Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać najnowsze informacje.
Strefa Euro
Artykuły
VoxEU: Dotacja na program ratunkowy dla Grecji jest jak podatek na zamożnych
Przywódcy państw europejskich zwiększyli wartość programu ratunkowego dla Grecji, bo gdyby tego nie zrobiono europejski sektor finansowy otrzymałby potężny cios. Jak to możliwe, że ten ten sektor w kłopotach zdołał wynegocjować tak gigantyczny transfer?
Ile jeszcze pieniędzy potrzeba eurolandowi
Grecja ma zapewnione kredyty na kilka lat. Ale co z pozostałymi krajami? Pierwsza w kolejce jest Portugalia, która może potrzebować dodatkowych 50 mld euro. Potrzeby Irlandii mogą sięgać 40 mld euro. Jeżeli rynki finansowe nie potraktują łagodniej Hiszpanii, będzie ona potrzebować ok. 350 mld euro. Uwzględnienie Włoch kosztowałoby ok. 600 mld euro.
Myślałem o inwestycji w złotego, by pozbyć się euro
Sam myślałem o inwestycji w złotego, by tylko pozbyć się euro – mówi niemiecki analityk Bruno Bandulet. - Trudności strefy euro są nie do przezwyciężenia. Włożyliśmy do niej za dużo krajów. Najbardziej eleganckim rozwiązaniem byłoby opuszczenie strefy przez Niemcy - wszyscy pozostali będą mieli dewaluację, której potrzebują.
Prawda CDS – ów: Łotwa, Islandia, Litwa rosną.
Podczas gdy analitycy całej Europy skupieni są na gaszeniu pożaru u jej południowych krańców, północno-wschodnie peryferia radzą sobie coraz lepiej. Blog Free Exchange, najważniejszy blog The Economist, stawia hipotezę: radzą sobie lepiej, bo nie weszły do strefy euro. Tak wynika z niecodziennego narzędzia badawczego: wykresów CDS.
Niemcy nie pomagają Europie. Pomagają bankom
Wyjście Grecji ze strefy euro będzie dobre dla Europy. Euro przestanie się dewaluować, nie będziemy toczyć walk politycznych. Nie demonizujmy też skutków bankructwa Grecji. Przestańmy rozpaczać nad krajami PIIGS, to małe kraje - stanowią 25 proc. niemieckiej gospodarki – mówi w wywiadzie niemiecki ekonomista prof. Matthias Otte.
Dlaczego rynek pracy w Hiszpanii nie działa
Choć skala recesji w Hiszpanii w latach 2008-2009 nie odbiegała od tej, jaką notowano w krajach strefy euro, to hiszpański rynek pracy doświadczył prawdziwego tsunami.
Euro nie szkodzi silnym
Część ekonomistów uważa, że głównym winowajcą kryzysu zadłużenia kilku krajów strefy euro jest wspólna waluta. Kraje strefy euro nie mogą poprawić swej konkurencyjności poprzez dewaluację. Analiza wieloletnich danych pokazuje jednak, że euro stymulowało konkurencyjność strefy. Gospodarki silne dzięki wspólnej walucie się wzmocniły, ale słabe - nie.
Pizza wysycha, wino fermentuje. Włochy
Włochy znalazły się w centrum kryzysu zadłużeniowego. Inwestorzy zaczęli sprzedawać obligacje tego kraju, zakładając, że również jemu grozi niewypłacalność. W krótkim okresie przesadzili – to była zapewne gra funduszy spekulacyjnych, na co wskazuje choćby udany ostatni przetarg włoskich papierów rządowych. W dłuższym okresie Włochy mogą jednak być realnym zagrożeniem dla Europy.
Letnie czary wokół greckich obligacji
Do września europejscy politycy i bankowcy mają wypracować nowy plan pomocowy dla Grecji. Tempo rozwoju kryzysu jest jednak tak szybkie, że możliwe, iż już w najbliższy weekend zostaną wypracowane zręby projektu. Największy problem wciąż polega na tym, że opcje lansowane przez polityków lub banki nadal wydają się być nieskuteczne.
To postawa Niemiec mogła doprowadzić do kryzysu
Jedną z przyczyn kłopotów wspólnej waluty jest to, że była ona projektowana w okresie Zimnej Wojny a przyszło ją wprowadzać w życie w diametralnie odmiennych warunkach. Upadek żelaznej kurtyny postawił przed europejskim sterem politycznym Niemcy. Nie mając jasnej koncepcji, co chcą osiągnąć, Niemcy zaczęły podejmować kontrowersyjne decyzje - nie bez znaczenia dla procesu integracji Europy.
Linki
- > Media
- > Blogi
- > Think Tanki
Kontakt
Redakcja obserwatorfinansowy.pl
Warszawa 00-919 ul.Świętokrzyska 11/21Redaktor naczelny:
Krzysztof BieńRedakcja










