Sprzedaż detaliczna w styczniu wzrosła o 4,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2013 roku, a mdm spadła o 21,3 proc. – podał GUS.

Sprzedaż detaliczna realnie wzrosła o 5,0 proc. rdr.

Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że sprzedaż detaliczna w styczniu rdr wzrosła o 4,3 proc., a mdm spadła o 21,9 proc.

Poniżej opinie:

MONIKA KURTEK, BANK POCZTOWY (e-mail)

„Choć tempo wzrostu sprzedaży detalicznej w styczniu było niższe od zanotowanego w grudniu, należy uznać je za solidne. Wzrost sprzedaży o blisko 5,0 proc. rdr już na początku roku dobrze wróży kolejnym miesiącom.

Z danych szczegółowych wynika, że w styczniu nastąpił wzrost sprzedaży w kategorii pojazdy mechaniczne o 8,8 proc. rdr, co oznacza że możliwość odliczenia podatku VAT od zakupu samochodu przez osoby prowadzące działalność gospodarczą nie miały bardzo dużego przełożenia na tę kategorię w tym akurat miesiącu. Również sezonowe wyprzedaże oraz zmiana aury (nadejście +prawdziwej+ zimy) nie przełożyły się w styczniu istotnie na wzrost sprzedaży w kategorii odzież i obuwie.

Opublikowane dziś dane nie będą miały wpływu na marcową decyzję RPP w sprawie stóp procentowych. Przynajmniej do czerwca będą one utrzymywane na obecnym poziomie. Po publikacji niższego od oczekiwań styczniowego wskaźnika CPI możliwe jest także, że RPP w marcowym komunikacie nie wskaże w jakim horyzoncie zamierza zmienić prowadzoną politykę pieniężną. Prawdopodobnie dopiero w kwietniu lub maju, kiedy dostępnych będzie już więcej danych inflacyjnych, RPP zmieni komunikat. Nadal spodziewam się, że do pierwszej podwyżki stóp dojdzie pod koniec br.”.

BANK MILLENNIUM (e-mail)

„Dane wpisują się w obraz stopniowej odbudowy popytu konsumpcyjnego. Kolejne miesiące powinny przynieść utrzymanie wzrostowej tendencji sprzedaży detalicznej, w wyniku czego popyt krajowy powinien być coraz bardziej wyraźny filarem wzrostu gospodarczego.

Opublikowane dziś dane potwierdzają stopniową odbudowę konsumpcji. Nie zmieniają oczekiwań zarówno w zakresie wzrostu gospodarczego, jak i polityki pieniężnej na ten rok. Podtrzymujemy naszą prognozę wzrostu gospodarczego w tym roku na poziomie 3,2 proc.”.

TOMASZ KACZOR, BGK (e-mail)

„W porównaniu do ubiegłego miesiąca notujemy niewielki spadek dynamiki sprzedaży detalicznej (z 5,8 proc. rdr), co jednak naszym zdaniem nie jest powodem do niepokoju – to raczej dynamika w grudniu była nietypowo wysoka. W strukturze towarowej nie zaszły istotne zmiany poza wyraźnym spadkiem dynamiki dla pojazdów samochodowych, co odzwierciedla silny efekt bazy. W ujęciu realnym sprzedaż detaliczna była o 5,0 proc. wyższa niż przed rokiem.

Odczyt ze stycznia wpisuje się w wyraźny, pozytywny trend wzrostowy, wspierany poprawiającą się sytuacją na rynku pracy. Stopa bezrobocia, choć w styczniu wzrosła z przyczyn sezonowych w stosunku do grudnia, jest niższa (o o 0,2 pp.) niż rok wcześniej. Ostatnio taka sytuacja miała miejsce w lutym 2009 roku. Poprawę nastrojów odzwierciedlają także bieżące, dobre wskaźniki koniunktury konsumenckiej sugerujące, że można oczekiwać dalszej poprawy i pierwszy kwartał będzie, jako całość dobrym okresem dla konsumpcji, a w konsekwencji także dla wzrostu PKB”.

PIOTR KALISZ, CITI HANDLOWY

„Dane są trochę lepsze od rynkowego konsensusu, ale odczyt jest poniżej naszej prognozy. Optymistyczne w tych danych jest to, jak rośnie sprzedaż realna. Jest dosyć duży wzrost, który pokazuje, że rośnie popyt.

To są dobre dane z punktu widzenia PKB. Gospodarka jest w fazie ożywienia i my oczekujemy, że zarówno w I kwartale, jak i w całym 2014 roku wzrost gospodarczy będzie powyżej 3 proc. rdr.

Z punktu widzenia RPP nie wnoszą one nic nowego i nic nie zmieniają”.

bg/ asa/