<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Obserwator Finansowy: ekonomia, debata, Polska, świat</title>
	<atom:link href="http://www.obserwatorfinansowy.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 05:30:25 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Facebook: Wielkie pieniądze na tajemnicze cele</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/04/facebook-wielkie-pieniadze-na-tajemnicze-cele/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/04/facebook-wielkie-pieniadze-na-tajemnicze-cele/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 05:30:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>k.mokrzycka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[Pulpit]]></category>
		<category><![CDATA[globalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[nowe technologie]]></category>
		<category><![CDATA[rynek reklamy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/?p=39388</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Po co Facebookowi 5 mld dol., które chce pozyskać w ofercie publicznej akcji. Firma ma w kasie 3,7 mld dol., z działalności operacyjnej generuje potężny strumień gotówki, a nie zamierza płacić dywidendy. Odpowiedź może być prosta: aby przeżyć - trzeba się rozwijać. Facebook okres najszybszego rozwoju ma już za sobą. Chyba, że będzie chciał podbić Chiny.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Lektura liczącego 199 stron prospektu emisyjnego Facebooka nie daje odpowiedzi na co firma chce wydać środki uzyskane z emisji akcji. W dokumencie stwierdzono, że pieniądze mogą zostać wydane na akwizycje firm o komplementarnym biznesie, na zakup technologii lub innych aktywów. Skoro odpowiedzi nie ma, pozostaje czytanie między wierszami oraz spekulacje.</p>
<p>Pierwszym, a być może najważniejszym tropem jest zawarta w prospekcie informacja kogo Facebook uważa za głównego konkurenta. Globalnie jest to Google i jego serwis społecznościowy Google+, który jest integrowany z innymi produktami Googla oraz wykorzystywany w coraz większej liczbie smartfonów system operacyjny Android. Wśród konkurentów na różnych lokalnych rynkach wymieniono takie serwisy społecznościowe jak koreański Cyworld, japoński Mixi, działający w Brazylii i Indiach Orkut (jak podkreśla Facebook jego właścicielem jest Google) oraz rosyjski vKontakte.</p>
<p>Eksperci wskazują, że lwią część pieniędzy z emisji Facebook może wydać na umocnienie swej pozycji przed przystąpieniem do – jak się wydaje nieuniknionego – bezpośredniego starcia z Google. Walka będzie trudna, choćby z tego powodu, że rywal, którego zasoby finansowe wynoszą niemal 45 mld dolarów, jest 10-razy większy od Facebooka i w ubiegłym roku wygenerował z działalności operacyjnej prawie 10 razy więcej gotówki niż największy światowy serwis społecznościowy.</p>
<p>I Facebook i Google żyją z internetowej reklamy. W ostatnim roku 85 proc. z 3,7 mld przychodów najpopularniejszego na świecie serwisu społecznościowego pochodziło z tego źródła. W przypadku Googla reklama miała 96 proc. udział w wynoszących niemal 38 mld dolarów przychodach.</p>
<p>W ocenie analityków, Facebook może wydać znaczną część pieniędzy uzyskanych w pierwotnej emisji akcji, czyli w IPO na wzmocnienie zespołu oraz na pozyskanie lub stworzenie nowych technologii umożliwiających zamienianie użytkowników i wiedzy o nich &#8211; a więc o tym co lubią, czym się interesują, skąd są i kto jest ich znajomymi &#8211; na pieniądze z reklamy. W grę wchodzi przede wszystkim rynek mobilny. Jak napisano w prospekcie, w 2010 roku rynek mobilnej reklamy wart był 1,5 mld dolarów, a do 2015 roku jego wartość wzrośnie do 17,5 mld dolarów. Jest więc o co walczyć.</p>
<p>Facebook chwali się co prawda w prospekcie, że aż 425 mln z 845 mln jego użytkowników korzysta z serwisu za pomocą komórki, ale kilka stron dalej wyraźnie stwierdza, że niewiele zarabia na tych klientach, bo w mobilnych aplikacjach nie można wyświetlać reklam. Nie ma się co czarować: podstawowym powodem takiego stanu rzeczy jest polityka Facebooka, który od zawsze nieco po macoszemu traktuje swe własne aplikacje mobilne.</p>
<p>W prospekcie firma sygnalizuje, że chciałaby zmonetyzować swoich mobilnych klientów, ale nie ujawnia jak i nie wie, czy jej się to uda. Zdaniem ekspertów zadanie może nie być proste. Po pierwsze klienci tak na prawdę niezbyt przepadają za reklamą w komórkach. Po drugie, ewentualne reklamy w mobilnej wersji Facebooka mogą być blokowane przez operatorów. Po trzecie każda zmiana w systemie operacyjnym dokonana przez jego producenta, a więc Google, Apple, Microsoft, Nokię czy Samsunga, może spowodować kłopoty z poprawnym działaniem aplikacji, a co za tym idzie z wyświetlaniem reklam.</p>
<p>W przygotowaniach do spodziewanej wojny z Google Facebook może zdecydować się na przejęcia. Tu w grę wchodzą zarówno firmy, które dostarczą narzędzia wspierające usługi związane z reklamą, jak i przejęcia innych serwisów społecznościowych, które zintegruje ze swoją platformą.</p>
<p>Drugim celem, dla osiągnięcia którego mogą być Facebook potrzebne tak ogromne pieniądze są Chiny. Facebooka w Państwie Środka praktycznie nie ma, podobnie jak nie ma tam Twittera, czy YouTube. Powód &#8211; nie zgadza się na to chiński rząd, który od dawna stara się cenzurować internet. W prospekcie wielokrotnie wspomniano o nadziejach i oczekiwaniach jakie z Chinami wiąże Facebook.</p>
<p>W sytuacji, gdy na wielu rynkach Facebook okres hiperszybkiego wzrostu wydaje się mieć za sobą, a na innych zmaga się z lokalną konkurencją Chiny stają się coraz bardziej pożądanym rynkiem. Z danych przedstawionych w prospekcie wynika, że w 2011 roku średnia miesięczna liczba aktywnych użytkowników rosła miesięcznie o 19,8 mln wobec 20,7 mln w 2010 roku, ale wzrosty w USA i Kanadzie oraz Europie były w 2011 r. dużo wolniejsze niż rok wcześniej. Za to nadal szybko rosła liczba użytkowników z krajów rozwijających się takich jak Brazylia, czy Indie.</p>
<p>Nawet jeśli Facebookowi udałoby się wejść na rynek chiński, to musi się liczyć z olbrzymią konkurencją ze strony działających tam portali społecznościowych takich jak Renren, Sina i Tencent. Zdobywanie rynku może być więc kosztowne.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/04/facebook-wielkie-pieniadze-na-tajemnicze-cele/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak wejść do strefy euro i sobie nie zaszkodzić</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/04/jak-wejsc-do-strefy-euro-i-sobie-nie-zaszkodzic/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/04/jak-wejsc-do-strefy-euro-i-sobie-nie-zaszkodzic/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 05:29:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>k.mokrzycka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Debata ekonomiczna]]></category>
		<category><![CDATA[Makroekonomia]]></category>
		<category><![CDATA[Pulpit]]></category>
		<category><![CDATA[analiza-makroekonomiczna]]></category>
		<category><![CDATA[przegrzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Euro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/?p=39395</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Temat wejścia do strefy euro wrócił kilka dni temu, po niefortunnej wypowiedzi Martina Schulza, przewodniczącego PE, zapowiadającego wejście Polski do eurozony w 2015 r. Zgodnie z Traktatem Akcesyjnym do strefy euro wejść musimy i tylko ustalenie daty leży w naszej gestii. Badanie Instytutu Ekonomicznego NBP wskazało, że możemy to osiągnąć bez gospodarczej huśtawki jakiej doświadczały inne kraje.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p><span style="font-weight: bold;">Obserwator Finansowy: Przypuśćmy, że strefa euro rozwiązuje swoje problemy i przyjęcie przez Polskę wspólnej waluty staje się realną perspektywą. Na co należy zwrócić szczególną uwagę podczas podejmowania decyzji?</span></p>
<p><strong>Dr Michał Brzoza-Brzezina:</strong> Trzeba uważać aby nie dopuścić do przegrzania koniunktury. Takie zjawisko miało miejsce w biedniejszych krajach, takich jak Grecja, Portugalia czy Hiszpania, które wstąpiły do strefy euro. Ten sam proces miał miejsce w krajach, które nie weszły, lecz tylko związały się z euro – Litwie, Łotwie i Estonii.</p>
<p><strong>Razem z Marcinem Kolasą i Pascalem Jacquinot przeprowadził pan badanie: </strong><a style="font-weight: bold;" href="http://www.nbp.pl/publikacje/materialy_i_studia/79_en.pdf">Can we prevent boom-bust cycles during euro area accession?</a><span style="font-weight: bold;">, by sprawdzić czy podobny scenariusz grozi Polsce. </span></p>
<p>Tak. Wykorzystaliśmy model makroekonomiczny gospodarki światowej znany już wcześniej z literatury, ale dostosowaliśmy go tak, żeby były w nim odzwierciedlone pewne szczególne cechy polskiej gospodarki.</p>
<p><strong>Porozmawiajmy bliżej o tym modelu. Jest to model klasy DSGE, dynamiczny stochastyczny model równowagi ogólnej.  Co to właściwie znaczy?</strong></p>
<p>Modele DSGE to modele, które mają mikroekonomiczne podstawy. Oznacza to, że zachowanie gospodarki jako całości jest pochodną interakcji między podmiotami, które w tym modelu funkcjonują.  Każdy z tych podmiotów działa według określonego schematu – ma cel, który chce zrealizować w ramach ograniczeń, jakim podlega. W modelu mamy więc gospodarstwa domowe, których członkowie pracują i wydają pieniądze. Mamy firmy, które produkują dobra. Jest rząd, który świadczy usługi publiczne, i bank centralny który prowadzi politykę pieniężną.</p>
<p>Każdy z tych podmiotów ma swój cel – gospodarstwa domowe chcą konsumować jak najwięcej dóbr finalnych. Firmy maksymalizują zyski sprzedając swoje produkty, w kraju lub na eksport. Rząd stara się zachować ustalony poziom długu publicznego do PKB, a bank centralny ustala krótkoterminową stopę procentową, tak żeby inflacja wracała do założonego celu.</p>
<p>Podmioty mają też swoje ograniczenia – gospodarstwa domowe mogą wydawać tyle, ile zarabiają w pracy lub jako właściciele firm (w tym wypadku czerpią dochody z „wynajmowania” kapitału fizycznego firmom i z dywidend). Niektóre gospodarstwa domowe mają również dostęp do rynku finansowego, co oznacza że mogą pożyczać i się zapożyczać. Firmy potrzebują pracowników i kapitału. Rząd finansuje się z emisji obligacji i podatków.</p>
<p><strong>To wszystko są oczywiste stwierdzenia. Pożytek z modelowania polega więc na tym, że…</strong></p>
<p>Wszystkie te zależności są opisane równaniami matematycznymi. Dzięki temu możemy sprawdzić i ilościowo opisać co stanie się kiedy zmienimy jeden lub więcej parametrów.</p>
<p><strong>Co stanie się więc kiedy Polska wejdzie do strefy euro?</strong></p>
<p>Założyliśmy, że w tym wypadku krótkoterminowe stopy procentowe w Polsce spadną do poziomu wyznaczonego przez Europejski Bank Centralny oraz że z powodu spadku ryzyka kursowego obniży się premia dla inwestycji w polskie obligacje. W efekcie spadną też stopy długoterminowe. Wówczas gospodarstwa domowe i firmy zwiększają wydatki. Gospodarka wchodzi w fazę boomu – rosnących inwestycji, konsumpcji i podaży kredytu.</p>
<p>Potem rośnie poziom cen w kraju. Spada siła nabywcza gospodarstw domowych i firm, zmniejsza się popyt krajowy. Przy sztywnym kursie złotego wyższe ceny podważają konkurencyjność eksportu. Wzrost zadłużenia zagranicznego powoduje zmniejszenie zaufania inwestorów do kraju i wzrost długoterminowych stóp procentowych. To jest początek fazy kurczenia się gospodarki.</p>
<p><strong>Czy można temu zapobiec?</strong></p>
<p>Nasze badanie wskazuje, że można. Sprawdzaliśmy cztery scenariusze: rewaluację złotego, podniesienie podatku od dochodów z pracy na dwa lata, podniesienie VATu na dwa lata i zacieśnienie fiskalne. Każde z tych rozwiązań ma swoje minusy, ale generalnie pozwalają one wygładzić cykl koniunkturalny po przyjęciu wspólnej waluty – obniżyć szczyt, ale i podwyższyć dno cyklu.<strong> </strong></p>
<p><strong>Prześledźmy co dzieje się kiedy przed akcesją wzmocnimy kurs złotego. </strong></p>
<p>Gdy złoty się umacnia, spada eksport. Kiedy spadek stóp procentowych zaczyna nagrzewać gospodarkę i rośnie popyt zmniejszamy jedno z jego źródeł – popyt  zagranicy na nasze towary. Te dwa przeciwstawne ruchy się częściowo kompensują. A jeśli gospodarka się nie przegrzewa to potem nie wchodzi również w fazę spowolnienia.</p>
<p><strong>A co stanie się w wypadku podniesienia podatku dochodowego?</strong></p>
<p>Gospodarstwa domowe zarabiają mniej. Spada popyt wewnętrzny i w ten sposób nie dopuszczamy do niestabilnego boomu.</p>
<p><strong>Jak dokładnie działa ten mechanizm? Widać, że nie opiera się na symplicystycznym założeniu, że chodzi tu tylko o to, że pieniądze ściągnięte w postaci podatków wydaje teraz rząd.</strong></p>
<p>Rzeczywiście. Model pokazuje, że następuje spadek popytu, czego by nie było gdyby tylko rząd wydawał teraz to co wcześniej wydawali podatnicy. Ale trzeba pamiętać, że ludzie są odstraszani wyższymi podatkami i mniej pracują. Nie jest też oczywiste, że rząd od razu wyda wszystkie dodatkowe wpływy.</p>
<p><strong>Scenariusz, który teraz omawiamy zakłada podwyżkę PIT o 9 pkt proc. na dwa lata. Model sugeruje, że spowolni ona wzrost gospodarczy o około 1 pkt proc. Wydaje się że to jest bardzo łagodna reakcja na tak wielką podwyżkę. Ten wniosek opiera się na modelu, który zakłada m.in., że pracownicy są niemobilni – nie mogą wyjechać do innego kraju podczas gdy wiemy, że emigracja zarobkowa jest jedną z najważniejszych charakterystyk polskiego rynku pracy. Może panów model nie jest wystarczająco podobny do rzeczywistości?</strong></p>
<p>Model, nad którym pracowaliśmy jest bardzo duży. Samo dostosowanie go do polskich warunków trwało kilka miesięcy a zbudowanie podstawowego modelu zapewne kilka lat. Mimo to, jak widać, łatwo jest znaleźć istotną lukę, zapewne nie jedyną. Gdybyśmy próbowali uzupełniać wszystkie tego rodzaju luki, to byśmy nigdy tego modelu nie zbudowali, a gdybyśmy zbudowali, to nigdy byśmy nie zrozumieli co w tym modelu się dzieje.</p>
<p>Cała przyjemność dyskusji naukowej polega na tym, że znajduje się tego typu luki, bada się jak są one ważne. Na przykład buduje się modele, które są prostsze pod innymi względami, ale uwzględniają interesujące nas zjawiska &#8211; choćby problem migracji.</p>
<p>Zgadzam się, że bardzo wysoka podwyżka podatków może być przyczyną emigracji. Generalnie odrzucamy to rozwiązanie. Ono jest dość efektywne, jeśli chodzi o tłumienie niestabilnego boomu, ale absolutnie nierealistyczne w praktyce.</p>
<p><strong>A jaki jest wpływ podwyżek podatków na rentowności obligacji?</strong></p>
<p>Takiej bezpośredniej zależności nie ma w modelu. Jest jedynie pośredni wpływ przez reakcję banku centralnego i zmianę stóp procentowych.</p>
<p><strong>Nie pytam o ten aspekt bez powodu. W ubiegłym roku mieliśmy wyjątkowo wiele okazji obserwować reakcję rynków finansowych na podwyżki podatków. Okazuje się, że rentowności obligacji skarbowych gwałtownie szły do góry. Tak było po 11 sierpnia we Włoszech po ujawnieniu planu ratunkowego przez ministra finansów Tremontiego i po przegłosowaniu ratunkowego budżetu w Portugalii 30 listopada. Czy można to interpretować jako sensowną odpowiedź rynków, które widzą zmniejszający się strumień dochodów z podatków w przyszłości, co oznacza większe problemy z obsługą długów?</strong></p>
<p>Nie sądzę. Wiele rzeczy może się dziać jednocześnie. Jednego dnia jest ogłoszenie pakietu oszczędnościowego zakładającego podwyżki podatków, ale parę godzin później rynki finansowe stwierdzają, że to nie jest wiarygodny program i mamy wzrost rentowności. Odnoszę wrażenie, że w działaniu rynków finansowych jest obecnie sporo paniki. Podniesione przykłady to wybuchy paniki związanej z groźbą niewypłacalności. My takich przypadków nie rozpatrujemy. Zajmujemy się stabilnym krajem, który chce się chronić przed niestabilnym boomem.</p>
<p><strong>Czy jest możliwe powstrzymanie niestabilnego boomu za pomocą narzędzi innych niż makroekonomiczne np. surowym nadzorem bankowym, który będzie spowalniał akcję kredytową – np. wymagając 30 proc. wkładu własnego przy kredycie hipotecznym.</strong></p>
<p>To bardzo ciekawy problem. Wraz z kolegami pracuję nad badaniem, które ma na to pytanie odpowiedzieć. Wydaje się, że aby ten system zadziałał musiałyby być spełnione dwa warunki. Po pierwsze polityka regulacyjna musi być lokalna, to znaczy, że dotyczy Polski, a nie całej strefy euro. Po drugie, nie ma arbitrażu regulacyjnego czyli wykorzystywania faktu łagodniejszych przepisów za granicą. Wydaje się, że to mogłoby zadziałać, ale oczywiście pozostawiam bez odpowiedzi pytania &#8211; kto miałby to robić, czy to jest zgodne z prawem unijnym, itd.</p>
<p><strong>Czy panów artykuł jest nadal aktualny? Nie chodzi mi tutaj o to, że pogorszyła się sytuacja w strefie euro i wejście Polski jest odsunięte w przyszłość. Może niestabilny boom  wynikał z tego, że inwestorzy wierzyli, że kryteria z Maastricht będą wdrożone, a jeśli nie, to kraje pogrążone w kłopotach zostaną wyratowane przez instytucje międzynarodowe takie jak KE, MFW lub EBC. Dziś sytuacja jest inna.</strong></p>
<p>Rzeczywiście, rynki finansowe widzą dziś, że nie wszystkie kraje strefy euro powinny mieć prawie takie same długoterminowe stopy procentowe. Niemniej nawet przy wyższych nominalnych stopach procentowych stopy realne mogą być w kraju ubogim niższe ze względu na to, że mniej rozwinięte kraje równają do europejskiego poziomu cen. Poza tym długoterminowe stopy procentowe dotyczą długu sektora publicznego, ale niestabilny boom ma miejsce przede wszystkim w sektorze prywatnym. Żeby go stłumić oprocentowanie kredytów dla sektora prywatnego np. hipotecznych w Grecji powinno być wyższe niż w Niemczech. Dlatego uważam, że wydarzenia minionego roku zmniejszyły ryzyko wystąpienia niestabilnych boomów, choć nie wyeliminowały ich całkowicie.</p>
<p><strong>Rozmawiał Krzysztof Nędzyński</strong></p>
<p><em><strong>Dr Michał Brzoza-Brzezina</strong> jest dyrektorem Biura Badań Stosowanych w Instytucie Ekonomicznym w Narodowym Banku Polskim. Nietechniczny opis omawianego badania:  <a href="http://www.nbp.pl/publikacje/materialy_i_studia/79_en.pdf">Can we prevent boom-bust cycles during euro area accession?</a> można znaleźć w jego książce pt.: „Polska polityka pieniężna. Badania teoretyczne i empiryczne”, Warszawa 2011.</em></p>
<p><em><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/04/jak-wejsc-do-strefy-euro-i-sobie-nie-zaszkodzic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zamówienia w przemyśle USA wzrosły w grudniu o 1,1 proc. mdm</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/zamowienia-w-przemysle-usa-wzrosly-w-grudniu-o-11-proc-mdm/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/zamowienia-w-przemysle-usa-wzrosly-w-grudniu-o-11-proc-mdm/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 15:03:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>k.Ned</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/?p=39432</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Zamówienia w przemyśle amerykańskim w grudniu wzrosły mdm o 1,1 proc. &#8211; poinformował Departament Handlu USA.
W listopadzie zamówienia wzrosły o 2,2 proc. po korekcie.
Analitycy oczekiwali, że zamówienia w grudniu wzrosną o 1,5 proc. mdm. (PAP)
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Zamówienia w przemyśle amerykańskim w grudniu wzrosły mdm o 1,1 proc. &#8211; poinformował Departament Handlu USA.</p>
<p>W listopadzie zamówienia wzrosły o 2,2 proc. po korekcie.</p>
<p>Analitycy oczekiwali, że zamówienia w grudniu wzrosną o 1,5 proc. mdm. (PAP)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/zamowienia-w-przemysle-usa-wzrosly-w-grudniu-o-11-proc-mdm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stopa bezrobocia w USA w I 8,3 proc., przybyło 243 tys. miejsc pracy</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/stopa-bezrobocia-w-usa-w-i-83-proc-przybylo-243-tys-miejsc-pracy/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/stopa-bezrobocia-w-usa-w-i-83-proc-przybylo-243-tys-miejsc-pracy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 13:34:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>k.Ned</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/?p=39385</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Stopa bezrobocia w USA w styczniu 2012 roku wyniosła 8,3 proc., wobec 8,5 proc. w grudniu 2011 roku &#8211; podał w piątek amerykański Departament Pracy w komunikacie.
W styczniu liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrosła o 243 tys., podczas gdy w grudniu wzrosła o 203 tys., po korekcie.
Liczba miejsc pracy w amerykańskim sektorze prywatnym wzrosła [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Stopa bezrobocia w USA w styczniu 2012 roku wyniosła 8,3 proc., wobec 8,5 proc. w grudniu 2011 roku &#8211; podał w piątek amerykański Departament Pracy w komunikacie.</p>
<p>W styczniu liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrosła o 243 tys., podczas gdy w grudniu wzrosła o 203 tys., po korekcie.</p>
<p>Liczba miejsc pracy w amerykańskim sektorze prywatnym wzrosła natomiast w styczniu o 257 tys., podczas gdy w grudniu wzrosła o 220 tys., po korekcie.</p>
<p>Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberg spodziewali się stopy bezrobocia w USA na poziomie 8,5 proc. oraz że liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrośnie o 140 tys., a w sektorze prywatnym wzrośnie o 160 tys. (PAP)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/stopa-bezrobocia-w-usa-w-i-83-proc-przybylo-243-tys-miejsc-pracy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>IRG SGH: Wskaźnik koniunktury w przemyśle w I spadł o 1,5 pkt do poziomu minus 6,4 pkt.</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/irg-sgh-wskaznik-koniunktury-w-przemysle-w-i-spadl-o-15-pkt-do-poziomu-minus-64-pkt/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/irg-sgh-wskaznik-koniunktury-w-przemysle-w-i-spadl-o-15-pkt-do-poziomu-minus-64-pkt/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 12:21:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>k.Ned</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/?p=39382</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Wskaźnik koniunktury w styczniu zmniejszył swoją wartość o 1,5 punktu, do minus 6,4 pkt. W skali roku miał miejsce spadek wartości wskaźnika o 6,1 punktu &#8211; wynika z badań Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH. W najbliższych miesiącach należy oczekiwać poprawy koniunktury.
&#8220;Koniunktura w przemyśle przetwórczym w dalszym ciągu się pogarsza. Pojawiają się jednak oznaki ożywienia. Rosną zamówienia, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Wskaźnik koniunktury w styczniu zmniejszył swoją wartość o 1,5 punktu, do minus 6,4 pkt. W skali roku miał miejsce spadek wartości wskaźnika o 6,1 punktu &#8211; wynika z badań Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH. W najbliższych miesiącach należy oczekiwać poprawy koniunktury.</p>
<p>&#8220;Koniunktura w przemyśle przetwórczym w dalszym ciągu się pogarsza. Pojawiają się jednak oznaki ożywienia. Rosną zamówienia, oczekiwania przedsiębiorstw na najbliższe miesiące są optymistyczne. W najbliższych miesiącach należy oczekiwać poprawy koniunktury&#8221; &#8211; napisano w komunikacie IRG SGH.</p>
<p>&#8220;Poziom produkcji zmniejszył się tylko w firmach publicznych, prywatne nie odnotowały zmian poziomu produkcji. (&#8230;) Portfel zamówień w ujęciu ogółem zwiększył się tylko w firmach prywatnych. Zamówienia eksportowe zwiększyły się w obydwu sektorach. Rosną ceny. Spada zatrudnienie oraz pogarsza się kondycja finansowa przedsiębiorstw. Spadki wartości sald tych zmiennych są jednak mniejsze niż w grudniu&#8221; &#8211; dodano.</p>
<p>IRG SGH zaznacza, że nastroje przedsiębiorstw poprawiają się, ale bardzo powoli.</p>
<p>&#8220;Przewidywania na najbliższe miesiące są jednak optymistyczne. Przedsiębiorstwa oczekują odwrócenia się tendencji spadkowych w najbliższych miesiącach i poprawy koniunktury&#8221; &#8211; napisano.</p>
<p>&#8220;Maleje odsetek przedsiębiorstw narzekających na uciążliwość bariery popytowej. Rosną jednak narzekania na niestabilność przepisów prawnych i wysokość obciążeń podatkowych. W dalszym ciągu najniższe wartości wskaźnik koniunktury przyjmuje dla przedsiębiorstw najmniejszych&#8221; &#8211; dodano.(PAP)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/irg-sgh-wskaznik-koniunktury-w-przemysle-w-i-spadl-o-15-pkt-do-poziomu-minus-64-pkt/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MF: Deficyt sektora finansów publicznych wg ESA&#8217;95 w III kw. &#8216;11 wyniósł 2,2 proc. PKB, czyli 8,2 mld zł</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/mf-deficyt-sektora-finansow-publicznych-wg-esa95-w-iii-kw-11-wyniosl-22-proc-pkb-czyli-82-mld-zl/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/mf-deficyt-sektora-finansow-publicznych-wg-esa95-w-iii-kw-11-wyniosl-22-proc-pkb-czyli-82-mld-zl/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 12:11:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>k.Ned</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/?p=39376</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Deficyt sektora finansów publicznych, według unijnej metodologii ESA&#8217;95, wyniósł w III kwartale 2011 roku 2,2 proc. PKB, czyli 8,2 mld zł wobec deficytu w wysokości 6,3 proc. PKB w II kw. i deficytu 2,9 proc. PKB w I kw. &#8211; podał resort finansów w kwartalnym raporcie opublikowanym w piątek.
&#8220;Sektor instytucji rządowych i samorządowych (GG) zanotował [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Deficyt sektora finansów publicznych, według unijnej metodologii ESA&#8217;95, wyniósł w III kwartale 2011 roku 2,2 proc. PKB, czyli 8,2 mld zł wobec deficytu w wysokości 6,3 proc. PKB w II kw. i deficytu 2,9 proc. PKB w I kw. &#8211; podał resort finansów w kwartalnym raporcie opublikowanym w piątek.</p>
<p>&#8220;Sektor instytucji rządowych i samorządowych (GG) zanotował w III kw. 2011 r. deficyt na poziomie 8,2 mld zł, tj. 2,2 proc. PKB, co oznacza znaczący (o ok. 11,9 mld zł) spadek deficytu w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego&#8221; &#8211; napisano w raporcie.</p>
<p>&#8220;Deficyt sektora GG liczony w ujęciu roku płynnego wyniósł 6,2 proc. PKB, co oznacza spadek o ok. 1,6 pkt proc. rdr&#8221; &#8211; dodano. (PAP)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/mf-deficyt-sektora-finansow-publicznych-wg-esa95-w-iii-kw-11-wyniosl-22-proc-pkb-czyli-82-mld-zl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Europejski kryzys uderza w &#8220;realną gospodarkę&#8221;</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/europejski-kryzys-uderza-w-realna-gospodarke/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/europejski-kryzys-uderza-w-realna-gospodarke/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 11:28:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>amaslankowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Video]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/?p=39371</guid>
		<description><![CDATA[<br/>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><h2 style="color: red;">Please visit website to view premium content</h2>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/europejski-kryzys-uderza-w-realna-gospodarke/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lewandowski: Zakończenie negocjacji budżetu UE &#8216;14-20 może nastąpić w grudniu</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/lewandowski-zakonczenie-negocjacji-budzetu-ue-14-20-moze-nastapic-w-grudniu/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/lewandowski-zakonczenie-negocjacji-budzetu-ue-14-20-moze-nastapic-w-grudniu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 11:23:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>k.Ned</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/?p=39378</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Zakończenie negocjacji w sprawie budżetu UE na lata 2014-20 może nastąpić w grudniu, ale jeśli tak się nie stanie, to mogą być poślizgi we wdrażaniu nowych projektów &#8211; powiedział podczas posiedzenia komisji sejmowej komisarz UE ds. programowania finansowego i budżetu Janusz Lewandowski.
&#8220;Pierwsza próba zatwierdzenia budżetu (UE na lata 2014-20 &#8211; PAP) będzie miała miejsce zapewne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Zakończenie negocjacji w sprawie budżetu UE na lata 2014-20 może nastąpić w grudniu, ale jeśli tak się nie stanie, to mogą być poślizgi we wdrażaniu nowych projektów &#8211; powiedział podczas posiedzenia komisji sejmowej komisarz UE ds. programowania finansowego i budżetu Janusz Lewandowski.</p>
<p>&#8220;Pierwsza próba zatwierdzenia budżetu (UE na lata 2014-20 &#8211; PAP) będzie miała miejsce zapewne w czerwcu i najprawdopodobniej się nie uda, więc będziemy mieli negocjacje w drugiej połowie roku z nadzieją na zakończenie w grudniu 2012. Jeśli to się nie uda, to mamy pewność poślizgu we wdrażaniu projektów nowej generacji od 2014 &#8211; powiedział na komisji.</p>
<p>&#8220;Negocjacjom nie sprzyja kalendarz polityczny, wybory prezydenckie we Francji i do Bundestagu w przyszłym roku&#8221; &#8211; zaznaczył.</p>
<p>&#8220;Czekają nas trudne negocjacje, które zapewne zakończą się mniejszym budżetem. Ja będę budżetu bronił, bo uważam, że to minimum, którego Europa potrzebuje.</p>
<p>Jeśli Europa będzie zwarta, to Polska będzie miała stabilne finansowanie do 2020 roku&#8221; &#8211; dodał.</p>
<p>W obecnej propozycji perspektywy finansowej KE proponuje zablokowanie wydatków na poziomie 1,05 proc. unijnego PKB, czyli 1,025 bln euro na lata 2014-2020, co oznacza zamrożenie budżetu w cenach z 2013 roku. Jeśli uwzględni się wyjęte poza budżet środki w wysokości 58,3 mld euro, to budżet UE wyniesie 1,083 bln euro, czyli 1,11 proc. PKB. To 5 proc. więcej w stosunku do obecnej perspektywy finansowej na lata 2007-2013.</p>
<p>Z tego około 376 mld euro ma zostać przeznaczonych na politykę spójności. (PAP)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/lewandowski-zakonczenie-negocjacji-budzetu-ue-14-20-moze-nastapic-w-grudniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>RPP w 2012 dwukrotnie obniży stopy proc.; pierwsza obniżka w lipcu (ankieta)</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/rpp-w-2012-dwukrotnie-obnizy-stopy-proc-pierwsza-obnizka-w-lipcu-ankieta/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/rpp-w-2012-dwukrotnie-obnizy-stopy-proc-pierwsza-obnizka-w-lipcu-ankieta/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 10:50:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>k.Ned</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/?p=39362</guid>
		<description><![CDATA[<br/>RPP w 2012 roku obniży stopy proc. dwukrotnie, po 25 pb, zaś miesiącem, w którym może dojść do pierwszej obniżki stóp, jest lipiec &#8211; wynika z najnowszej ankiety PAP.
Wszystkich 21 ekonomistów ankietowanych przez PAP jest zgodnych, że do maja włącznie RPP nie zmieni obecnego poziomu stóp procentowych. Co do dalszych ruchów RPP ekonomiści są podzieleni.
Poluzowania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>RPP w 2012 roku obniży stopy proc. dwukrotnie, po 25 pb, zaś miesiącem, w którym może dojść do pierwszej obniżki stóp, jest lipiec &#8211; wynika z najnowszej ankiety PAP.</p>
<p>Wszystkich 21 ekonomistów ankietowanych przez PAP jest zgodnych, że do maja włącznie RPP nie zmieni obecnego poziomu stóp procentowych. Co do dalszych ruchów RPP ekonomiści są podzieleni.</p>
<p>Poluzowania polityki monetarnej w Polsce w tym roku oczekuje 14 z 21 ekonomistów. 7 ekonomistów uważa, że RPP przez cały ten rok utrzyma stopy na obecnym poziomie.</p>
<p>Tego, że Rada obniży stopy proc. dwukrotnie, po 25 pb, tym samym na koniec 2012 roku referencyjna stopa NBP wyniesie 4,00 proc., oczekuje 9 ekonomistów. 3 ekonomistów oczekuje w tym roku jednej obniżki stóp o 25 pb. 1 uważa, że RPP obniży stopy trzykrotnie po 25 pb., także 1 ekonomista spodziewa się czterech obniżek po 25 pb.</p>
<p>Spośród ekonomistów oczekujących cięć stóp proc. w tym roku najwięcej wskazań, jeśli chodzi o pierwszy możliwy termin obniżki, uzyskał lipiec (5).</p>
<p>Miesiącem, który otrzymał największą liczbą głosów, jeśli chodzi o możliwość obniżki stóp jest wrzesień (8), kolejnym jest listopad (7), a następnie lipiec (6).</p>
<p>Wyniki ankiety:</p>
<p>Stopa referencyjna NBP     liczba</p>
<p>na koniec 2012:                     głosów</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p>4,00                                         9/21</p>
<p>4,50                                         7/21</p>
<p>4,25                                          3/21</p>
<p>3,75                                          1/21</p>
<p>3,50                                          1/21</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/rpp-w-2012-dwukrotnie-obnizy-stopy-proc-pierwsza-obnizka-w-lipcu-ankieta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sprzedaż detaliczna w eurolandzie w XII 2011 r. niespodziewanie spadła mdm</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/sprzedaz-detaliczna-w-eurolandzie-w-xii-2011-r-niespodziewanie-spadla-mdm/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/sprzedaz-detaliczna-w-eurolandzie-w-xii-2011-r-niespodziewanie-spadla-mdm/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 10:04:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>k.Ned</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/?p=39359</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Sprzedaż detaliczna w strefie euro w grudniu 2011 r. w ujęciu miesiąc do miesiąca spadła o 0,4 proc., miesiąc wcześniej spadła również o 0,4 proc., po korekcie &#8211; poinformował w piątek Eurostat, biuro statystyczne Unii Europejskiej, w komunikacie.
Analitycy spodziewali się, że sprzedaż mdm wzrośnie o 0,3 proc.
Sprzedaż detaliczna rok do roku spadła w eurolandzie w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Sprzedaż detaliczna w strefie euro w grudniu 2011 r. w ujęciu miesiąc do miesiąca spadła o 0,4 proc., miesiąc wcześniej spadła również o 0,4 proc., po korekcie &#8211; poinformował w piątek Eurostat, biuro statystyczne Unii Europejskiej, w komunikacie.</p>
<p>Analitycy spodziewali się, że sprzedaż mdm wzrośnie o 0,3 proc.</p>
<p>Sprzedaż detaliczna rok do roku spadła w eurolandzie w XII o 1,6 proc., po spadku w poprzednim miesiącu o 1,5 proc., po korekcie. Tu spodziewano się spadku o 1,3 proc.</p>
<p>W 27 krajach UE sprzedaż detaliczna wzrosła o 0,3 proc. mdm, podczas gdy poprzednio spadła o 0,2 proc., po korekcie.</p>
<p>W UE-27 rok do roku sprzedaż wzrosła o 0,1 proc., podczas gdy poprzednio spadła o 0,7 proc., po korekcie &#8211; podał Eurostat. (PAP)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/03/sprzedaz-detaliczna-w-eurolandzie-w-xii-2011-r-niespodziewanie-spadla-mdm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

