Zegar koniunktury pokazuje, że gospodarka się ożywia

20.11.2013
Urzędy statystyczne publikują każdego miesiąca szereg wskaźników makro odzwierciedlających bieżący stan gospodarki, co pomaga w analizie przebiegu cyklu koniunkturalnego. Niestety, część z nich odznacza się dużą zmiennością. Dlatego niezwykle przydatne jest „oczyszczenie” analizowanych danych dla wyodrębnienia średnioterminowych zmian aktywności gospodarczej.

(infografika Darek Gąszczyk/CC by Fabio Marini)


Szczególnie przydatne są statystyczno-ekonometryczne narzędzia ułatwiające śledzenie zmian cyklu koniunkturalnego. Spośród nich, na uwagę zasługuje tzw. zegar koniunktury.

Jak przebiega cykl koniunkturalny

Przed omówieniem koncepcji zegara koniunktury należy odpowiednio zdefiniować cykl koniunkturalny. W typowym cyklu wyróżnia się cztery fazy, następujące po sobie w sposób rekurencyjny: ożywienie, ekspansję, spowolnienie oraz depresję. Graficzną ilustrację przebiegu cyklu stanowi Rysunek 1. Wykorzystując najbardziej powszechne ujęcie wahań koniunkturalnych – odchylenie wskaźników aktywności gospodarczej od długookresowego trendu – można dokonać następującego rozgraniczenia faz cyklu:

– ożywienie – wskaźnik poniżej trendu, malejące odchylenie;

– ekspansja – wskaźnik powyżej trendu, rosnące odchylenie;

– spowolnienie – wskaźnik powyżej trendu, malejące odchylenie;

– depresja – wskaźnik poniżej trendu, rosnące odchylenie.

Szczyt cyklu to przejście ze stanu ekspansji do stanu spowolnienia. Z kolei dno cyklu to przejście ze stanu depresji do stanu ożywienia. Zaproponowany podział wydaje się być najprostszy, najmniej arbitralny i najbardziej odporny na zmianę metody wyodrębniania cyklu, jako że sama odległość od trendu (mocno zależna od wykorzystanej metody filtrowania danych) odgrywa w nim drugorzędne rolę.

(infografika Darek Gąszczyk)

Zmiany faz cyklu nie następują jednocześnie i natychmiastowo we wszystkich gałęziach gospodarki, lecz mają charakter zdesynchronizowany i stopniowy. Z tego względu, literatura dzieli wskaźniki ekonomiczne na wyprzedzające, równoczesne oraz opóźnione w stosunku do przebiegu „głównego” cyklu, którego emanację stanowi Produkt Krajowy Brutto. Wskaźniki wyprzedzające generują „sygnały wczesnego ostrzegania” o kształtowaniu się sytuacji gospodarczej w najbliższym czasie. Wskaźniki równoczesne ukazują aktualny poziom aktywności gospodarczej, choć z niewielkim opóźnieniem wynikającym z terminów publikacji danych. Wskaźniki opóźnione charakteryzuje zazwyczaj największa stabilność, ułatwiająca odróżnianie trwałych zmian cyklu od przejściowych fluktuacji.

Niezwykle przydatne może okazać się połączenie odpowiednio wyselekcjonowanych zmiennych makroekonomicznych w jeden, syntetyczny wskaźnik koniunktury o charakterze równoczesnym, który w sposób wiarygodny odzwierciedlałby stan gospodarki w danym punkcie czasu. Stąd, warto przyjrzeć się bliżej narzędziu, jakim jest zegar koniunktury.

Teoretyczne ramy zegara koniunktury

Koncepcja zegara koniunktury została zaproponowana przez Florisa van Rutha, Barry’ego Schoutena i Roberto Wekkera z holenderskiego urzędu statystycznego (Centraal Bureau voor de Statistiek) w artykule „The Statistics Netherlands Business Cycle Tracer. Methodological aspects; Concept, Cycle Computation and Indicator Selection”. Zegar cyklu koniunkturalnego przyjmuje postać zwykłego układu współrzędnych, z osią odciętych odzwierciedlającą zmianę odchylenia danego wskaźnika od trendu pomiędzy okresami oraz osią rzędnych reprezentującą odchylenie od trendu w danym okresie.

Opisane uprzednio cztery fazy cyklu znajdują odzwierciedlenie w czterech ćwiartkach układu współrzędnych:

ü  I ćwiartka (prawa górna) – wskaźnik powyżej trendu, rosnące odchylenie (ekspansja);

ü  II ćwiartka (lewa górna) – wskaźnik powyżej trendu, malejące odchylenie (spowolnienie);

ü  III ćwiartka (lewa dolna) – wskaźnik poniżej trendu, rosnące odchylenie (depresja);

ü  IV ćwiartka (prawa dolna) – wskaźnik poniżej trendu, malejące odchylenie (ożywienie).

Wraz ze zmianami faz cyklu koniunkturalnego, dany wskaźnik porusza się po układzie współrzędnych w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.

(infografika Darek Gąszczyk)

Należy jednak wyraźnie zaznaczyć, iż celem konstrukcji zegara nie jest w żadnym wypadku modelowanie, ani tym bardziej prognozowanie sytuacji gospodarczej. Ma on za zadanie wyłącznie wsparcie analiz i interpretacji bieżących zmian zachodzących w publikowanych z dużą częstotliwością agregatach makroekonomicznych. Proces ten ułatwia prosta, graficzna reprezentacja zmian aktywności gospodarczej, wiarygodnie odzwierciedlająca przebieg cyklu koniunkturalnego.

Jak przebiega konstrukcja zegara

Stworzenie zegara koniunktury dla danej, pojedynczej zmiennej makroekonomicznej wymaga przeprowadzenia kilkustopniowej transformacji wyjściowego szeregu czasowego. Poniższy przykład został zilustrowany przy pomocy Produktu Krajowego Brutto wyrażonego w złotych, w cenach stałych średniorocznych roku 2005.

Po pierwsze, z „surowych” danych należy usunąć efekt różnej liczby dni roboczych, wahania sezonowe oraz szoki losowe, wykorzystując odpowiednią procedurę odsezonowania (dla danych europejskich jest to zazwyczaj Tramo/Seats). W ten sposób następuje łączne wyodrębnienie trendu długookresowego oraz komponentu cyklicznego, określanych mianem komponentu trend-cykl Hendersona (Rysunek 3).

(infografika Darek Gąszczyk)

Po drugie, należy wyodrębnić wahania cykliczne (stanowiące odzwierciedlenie cyklu koniunkturalnego) poprzez usunięcie trendu długookresowego z komponentu Hendersona, wykorzystując proces filtracji – najpopularniejsze narzędzie używane w tym celu to filtr Hodricka-Prescotta.

(infografika Darek Gąszczyk)

Po trzecie, pożądana jest standaryzacja tak wyodrębnionego komponentu cyklicznego, polegająca na odjęciu od jego wartości w danym okresie średniej oraz następnie podzieleniu przez odchylenie standardowe komponentu cyklicznego w analizowanej próbie.

(infografika Darek Gąszczyk)

Po czwarte, przeniesienie tak przekształconego cyklu do układu współrzędnych odbywa się poprzez naniesienie na oś odciętych absolutnej różnicy pomiędzy zmianą wartości komponentu cyklicznego w stosunku do okresu poprzedniego, natomiast na oś rzędnych  – jego wartości w danym okresie.

W tym miejscu należy podkreślić, że wskutek dokonanych przekształceń same wartości na osiach zegara, a także już na Rysunku 5, nie mają wartości informacyjnej, stąd nie mogą podlegać ekonomicznej interpretacji. Istotną rolę odgrywają wyłącznie zmiany położenia wskaźnika na zegarze.

Zegar dla Polski – gdzie obecnie jesteśmy

W celu ustalenia punktu cyklu koniunkturalnego, w którym znajduje się polska gospodarka, zostanie dokonana konstrukcja zegara koniunktury, wykorzystującego miesięczne dane publikowane przez Główny Urząd Statystyczny. Użycie danych o częstotliwości miesięcznej umożliwia częstszą i odpowiednio wczesną obserwację zmian koniunktury niż sam Produkt Krajowy Brutto. Wynika to z faktu, iż PKB jest publikowany w odstępach kwartalnych, do tego z niemal dwumiesięcznym opóźnieniem.

Do konstrukcji zegara wykorzystano następujący zestaw danych, za okres styczeń 2005 r. – lipiec 2013 r.:

– liczba zarejestrowanych bezrobotnych;

– bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK);

– mieszkania oddane do użytku;

– nowe zamówienia w przemyśle;

– produkcja budowlano-montażowa;

– produkcja sprzedana przemysłu;

– przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw;

– przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw;

– sprzedaż detaliczna;

– wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury – budownictwo;

– wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury – działalność finansowa i ubezpieczeniowa;

– wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury – handel, naprawa pojazdów samochodowych;

– wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury – przetwórstwo przemysłowe;

– wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury – transport i gospodarka magazynowa;

– wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury – zakwaterowanie i gastronomia;

– wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury – obsługa rynku nieruchomości;

– wskaźnik PMI dla przemysłu.

Dla każdego z wymienionych wskaźników przeprowadzono proces transformacji (w sposób zaprezentowany uprzednio dla PKB), pozostawiając jedynie komponent cykliczny. Wskutek zbyt niskich wartości współczynników korelacji liniowej (średniokwartalnego) komponentu cyklicznego z cyklem PKB, z dalszej konstrukcji wykluczono ponadto: mieszkania oddane do użytku, przeciętne wynagrodzenie oraz wskaźnik PMI.

Do rozwiązania pozostaje jeszcze kwestia odpowiedniej agregacji wyselekcjonowanych i poddanych transformacji danych w jeden, „syntetyczny” wskaźnik, stanowiący wiarygodne odzwierciedlenie wahań koniunktury. Z tego względu, w kolejnym kroku przeprowadzono analizę czynnikową. Jej cel stanowi identyfikacja komponentów (czynników), odpowiedzialnych za współzmienność analizowanego zestawu danych.

W toku analizy, dokonano selekcji dwóch takich czynników, wyjaśniających wspólnie 85 proc. współzmienności danych. Zagregowany komponent cykliczny został obliczony jako średnia ważona wspomnianych dwóch czynników, z wagami równymi odsetkowi wyjaśnianej przez nie współzmienności danych wyjściowych.

(infografika Darek Gąszczyk)

Z kolei jego przeniesienie do układu współrzędnych skutkuje wreszcie powstaniem zegara koniunktury dla polskiej gospodarki.

(infografika Darek Gąszczyk)

Jakie wnioski można wyciągnąć na podstawie tak skonstruowanego zegara?

Po pierwsze, potwierdza on, iż polska gospodarka faktycznie znajduje się już w fazie ożywienia (IV ćwiartka układu współrzędnych).

Po drugie, zegar sugeruje, że faza depresji zakończyła się już w IV kw. 2012 r., I i II kw. 2013 r. można natomiast określić mianem „stagnacji na niskim poziomie”, bądź też „szorowania po dnie”, ponieważ wskaźnik cyklu przestał obniżać się z okresu na okres, odnotowując nawet minimalne wzrosty („nieśmiałe” oznaki ożywienia).

Po trzecie, obecna sytuacja gospodarcza zaczyna przypominać trajektorię zmian cyklu w 2010 r., czyli podczas poprzedniego ożywienie gospodarczego.

Po czwarte, trzeba jednak wziąć pod uwagę, że wartość wskaźnika cyklu za III kw. br. składa się jak dotąd jedynie z danych lipcowych – uwzględnienie danych o stanie gospodarki w sierpniu i wrześniu może istotnie zmienić położenie ostatniego punktu na zegarze.

Co przyniosą kolejne miesiące i kwartały? Konstrukcja zegara nie jest w stanie udzielić odpowiedzi na tak postawione pytanie. Niemniej jednak, warto obserwować, w jakim kierunku przesuną się wskazówki zegara w najbliższym czasie. Instrument ten pomaga w obserwacji.

Autor jest studentem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

OF


Tagi


  • JJ pisze:

    Ciekawa analiza biorąca pod uwagę ważny, z punktu widzenia oceny sektora realnego, zestaw danych. Gratulacje dla Autora.

  • Maria Drozdowicz-Bieć pisze:

    Gratuluję! Bardzo ciekawe ujęcie i dobra robota. Jednak kryzysy są pożyteczne :-) – wzrasta zainteresowanie problematyką cykli koniunkturalnych.

  • ResztaSolowa pisze:

    Świetny artykuł, dla takich rzeczy warto tu zaglądać!

    Liczę na to, że OF w kolejnym kwartale pokaże nam jak będzie wyglądał aktualny zegar, i czy potwierdzi się ożywienie

  • Wasilewski pisze:

    świetny artykuł, brawo!

  • Kowal pisze:

    Mi też się podoba :)

  • Tomasz Urbaś pisze:

    @ Autor gratuluję artykułu :-)
    Mam pytanie do „W toku analizy, dokonano selekcji dwóch takich czynników, wyjaśniających wspólnie 85 proc. współzmienności danych. Zagregowany komponent cykliczny został obliczony jako średnia ważona wspomnianych dwóch czynników, z wagami równymi odsetkowi wyjaśnianej przez nie współzmienności danych wyjściowych.” Jakie to 2 czynniki?
    Do wniosków dodam jeszcze następująca obserwację: wytypowane dwa czynniki w miarę upływu czasu są coraz słabiej skorelowane z wahaniami PKB. Wykazują malejące odchylenia wokół zera. Tymczasem PKB w 2Q2013 zjechał poniżej trendu najbardziej od 2000 r. (przy okazji wykres 5 warto by zobaczyć od 1995). Sądzę, że trzeba by poszukać lepszych czynników do zagregowanego wskaźnika koniunktury, to może mieć zasadniczy wpływ na wyniki analizy. Pozdrawiam

  • Tomasz Urbaś pisze:

    @ Red Przepraszam, do rys. 3 nie trend odsezonowany, a realny PKB odsezonowany.

  • Michał Antoszewski pisze:

    @Tomasz Urbaś Wspomniane dwa czynniki są „produktem” analizy czynnikowej (factor analysis). Wyodrębnia ona z rozpatrywanego zestawu zmiennych pewne wspólne komponenty i prawidłowości, będące wynikiem cyklicznej zmienności. Takie podejście umożliwia eliminację wahań specyficznych dla danej kategorii makroekonomicznej. Więcej na temat metodologii można przeczytać choćby tu:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Factor_analysis

    Co do drugiego pytania, wygląda na to, że trajektoria zmian zegara w tej postaci w większym stopniu odzwierciedla zmiany komponentu cyklicznego w danych z sektora przemysłowego (gdzie dno poprzedniego cyklu było umiejscowione niżej niż obecnie). Jednak tak jak wspomniano w tekście, zegar ma głównej mierze informować nas o „jakościowej” zmianie fazy cyklu (zmianie ćwiartki w układzie współrzędnych) niż o „ilościowej” amplitudzie wahań koniunkturalnych (oddaleniu od środka układu współrzędnych). Cechy „ilościowe” są bowiem bardzo wrażliwe na zmianę wartości skrajnych i/lub zastosowany filtr statystyczny. Widać to chociażby w niepewności towarzyszącej szacowaniu luki PKB:

    http://www.oecd-ilibrary.org/economics/implications-of-output-gap-uncertainty-in-times-of-crisis_5k95xd7m3szw-en

  • czytelnik pisze:

    Gratulacje dla Autora! Świetny artykuł w prosty sposób opisujący budowę naprawdę ciekawego i użytecznego narzędzia pomocnego przy analizie sytuacji gospodarczej.

  • […] na łamach Obserwatora Finansowego Zegar koniunktury stanowi odzwierciedlenie czterech, następujących kolejno po sobie, faz cyklu koniunkturalnego w […]

Dodaj komentarz


3 + sześć =

Popularne artykuły

Related Posts


Artykuły powiązane