Czy Polska powinna wchodzić do unii bankowej? Jak sprawić, by Polacy oszczędzali? Czy interwencjonizm państwowy może być wydajny? Uczestnicy Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie opracowali rekomendacje, które pomogą rozwiązać te problemy.

Rekomendowanie rządowi to już coroczna tradycja. Od 2011 roku na Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie zbierają się przedstawiciele polskiego świata finansów, biznesu, polityki, a także wybitni ekonomiści. W tym roku wśród uczestników pojawił się m.in. były komisarz ds. rozszerzenia Unii Europejskiej Günter Verheugen, były minister finansów Jacek Rostowski, a także naukowcy tacy, jak specjalista od innowacji prof. Dan Breznitz z Uniwersytetu Toronto, Paul Ormerod, autor ekonomicznych bestsellerów, czy prof. Hans-Werner Sinn, prezes instytutu Ifo w Monachium.

Podsumowaniem ich debat – żeby para nie szła w gwizdek – są praktyczne rekomendacje, z których skorzystać mogą politycy odpowiedzialni za politykę gospodarczą. W tym roku, w trakcie trwającego od 23 do 25 czerwca kongresu, opracowano sześć rekomendacji.

1. Unia bankowa

– Nikt się rok temu nie spodziewał, że unia bankowa w strefie euro tak szybko nabierze realnych kształtów. Pytanie, czy kraje takie jak Polska, a więc nie będące w tej strefie, także powinny wchodzić teraz do tej unii? – zastanawiał się Andrzej Reich z Komisji Nadzoru Finansowego, rekomendując jednocześnie dokładne przeanalizowanie zysków i strat z ewentualnego wejścia Polski do unii bankowej.

Przypomnijmy, że unia ta ma na celu skuteczniejszy nadzór na europejskim systemem bankowym i wyeliminowanie ryzyka potencjalnego kryzysu. Wśród korzyści z przystąpienia do niej uczestnicy kongresu dostrzegają np. posiadanie głosu w Radzie ds. Nadzoru, co dawałoby Polsce prawo do współdecydowania w sprawach związanych z bankami z innych krajów.

Za negatyw uznano z kolei brak wsparcia płynnościowego ze strony Europejskiego Banku Centralnego, które przysługuje jedynie tym członkom unii bankowej, którzy już są w eurolandzie.

– Pamiętajmy, że koniec końców i tak do unii walutowej wejdziemy, bo do tego zobowiązaliśmy się w traktatach, a to oznacza, że wejdziemy także w końcu do unii bankowej – mówił Reich.

2. Bezpieczeństwo energetyczne

– Austria i Rosja właśnie podpisały porozumienie o budowie austriackiego odcinka gazociągu South Stream. To pokazuje, jak dużo się obecnie dzieje w kwestii bezpieczeństwa energetycznego i jak ważne są zagadnienia energetyczne – stwierdził Ireneusz Łazor, prezes Towarowej Giełdy Energii.

Paneliści kongresu zaproponowali dwie rekomendacje dotyczące problematyki energetycznej. Odpowiedzią na obecne uzależnienie od pojedynczych dostawców jest według nich stworzenie wspólnego rynku gazu „poprzez stopniową integrację kolejnych regionów Europy, z uwzględnieniem regionalnych różnic.” Wymaga to dużych inwestycji w infrastrukturę przesyłową i skoordynowanych działań.

W dokumencie podsumowującym rekomendację czytamy także, że „Komisja Europejska powinna wprowadzić mechanizmy zapewniające nie tylko bezpieczeństwo energetyczne, ale również niedopuszczenie do wykorzystywania gazu jako narzędzia politycznego szantażu” W dobie kryzysu na Ukrainie jest to szczególnie istotne, przede wszystkim dla graniczącej z Ukrainą Polski.

3. Interwencjonizm państwowy

To, że państwo ingeruje w rynek to fakt. Zwłaszcza w dziedzinie infrastruktury, tj. sieci energetycznych, transportowych, czy zaopatrzenia w wodę. Zasadne jest pytanie o zakres i o jakość tych ingerencji. Czy interwencji powinno być więcej i jak należy je przeprowadzać? – Obecnie widzimy, choćby po inwestycjach w drogi, czy w kolej, że efektywności państwowego zarządzania jest niska.

Można ją jednak poprawić – przekonywał Mirosław Gronicki, były minister finansów w rządzie premiera Marka Belki. Wskazał, że należy kontynuować i poszerzać Program Inwestycji Polskich, a także wzorując się na modelu wypracowanym przez Niemcy, utworzyć państwowy holding, który realizowałby dozwoloną pomoc publiczną, wspierał inwestycje infrastrukturalne, czy politykę innowacyjną. W skład holdingu miałby wchodzić PIR oraz Bank Gospodarstwa Krajowego.

4. Edukacja

Tę rekomendację opracowali studenci (najczęściej kierunków ekonomicznych) uczestniczący w Akademii Europejskiego Kongresu Finansowego.

– Postanowiliśmy, że nasza rekomendacja będzie dotyczyć tego, co nam najbliższe, czyli systemu edukacji. Obecne programy nauczania rozmijają się z potrzebami pracodawców – mówił przedstawiciel młodych ekonomistów, Jan Butkiewicz. System edukacji może być naprawiony przy współpracy z pracodawcami – powinni oni raportować regularnie, czego potrzebują, jakich kompetencji i umiejętności. Na podstawie takich raportów, możnaby uzupełniać i budować programu nauczania.

Uczelnie z kolei, jak zarekomendowali młodzi, powinny współpracować z ekspertami, organizując regularne spotkania ze studentami, a być może nawet czyniąc z nich stały element programu nauczania. Obecnie wiele rzeczy, których uczy się studentów, zupełnie nie przystaje do rzeczywistości rynkowej, toteż muszą już po studiach uzupełniać kwalifikacje, wyrabiając różnego typu certyfikaty. Uczelnie powinny nawiązać współpracę z firmami certyfikującymi, żeby ograniczyć konieczność tego rodzaju „dokształcania” się. – Zamiast pracować, musimy uzupełniać niezawinione przez nas braki – podsumował Butkiewicz.

5. Popyt na energię

– Należy odwrócić myślenie o problemach rynku energii. Skupmy się na negawatach – apelował profesor Wojciech Paprocki ze Szkoły Głównej Handlowej. Co to są negawaty? – To zaoszczędzone jednostki mocy. Właśnie na oszczędzaniu należy się skupić – tłumaczył profesor. Zamiast więc zastanawiać się, skąd wziąć pieniądze na kolejne inwestycje w elektrownie, lepiej zastanawiać się, jak ograniczyć obecne zużycie energii, a także skupić się na technologiach pozwalających na maksymalne, bezstratne wykorzystane tego, co już mamy.

Innymi słowy – w rozwiązywanie problemów energetyki zaangażowalibyśmy już nie tylko producentów (podaż), a raczej konsumentów (popyt). Programy pilotażowe bazujące na zarządzaniu popytem na energię wprowadzono już w m.in. w Danii, Norwegii i Finlandii. Zredukowano w ten sposób moc szczytową na poziomie od 6 do 10 proc.!

Przekładając to na warunki polskie, moglibyśmy zredukować nasze zapotrzebowanie na prąd nawet o 1200 MW, czyli – jak czytamy w rekomendacji „o całkiem sporą elektrownię, wymagającą znacznych nakładów inwestycyjnych”

6. Oszczędności

Niby każde dziecko wie, że należy oszczędzać, a jednak stopa oszczędności prywatnych w Polsce jest niska. To bardzo zła informacja w kontekście problemów z polskim systemem emerytalnym.

– To w długim okresie zagrożenie dla stabilności naszego kraju – grzmiał ekonomista i były wiceminister finansów Stefan Kawalec. Lekarstwem na te problemy ma być według niego stymulowanie rozwoju dobrowolnych programów emerytalnych, czyli tzw. III filaru. Dotąd takie próby były nieskuteczne (wystarczy wspomnieć o niewielkiej popularności Indywidualnych Kont Emerytalnych), ale sytuację może zmienić wprowadzeniem systemu zachęt, w tym zachęt fiskalnych.

– Powinno się poszukiwać powszechnych rozwiązań, zrozumiałych nawet dla ludzi słabiej wykształconych, jednak rozwiązań takich, które  nie prowadzą do transferu od ogółu podatników do grup o wyższych dochodach – tłumaczył Kawalec.

Oprócz powyższych sześciu rekomendacji w trakcie opracowywania są jeszcze cztery kolejne, m.in. dotycząca polityki imigracyjnej. Kolejna edycja Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie odbędzie się w ostatnim tygodniu czerwca 2015 r.