Jednak jego zdaniem jest to decyzja nieodwracalna. I Europa musi sobie poradzić z nierównowagą, jaką wytworzyła wspólna waluta. Bo jego zdaniem Europa odniosła wielki sukces i powinny z niej wziąć przykład USA. Nie zgadza się z nim prof. Mankiw. Prof. Caballero zastanawia się nad remedium dla obecnego kryzysu. Economy of Contempt przestrzega przed kolejną bańką i publikuje listę tych, którzy mylnie twierdzili, iż poprzednia nie pęknie. A Calculated Risk dodaje otuchy, twierdząc, że obecny kryzys nie przypomina katastrofy lat 30.
Deficyt budżetowy Stanów Zjednoczonych wzrósł z 2,9 proc. PKB w 2007 do 8 proc. w 2008 r. Deficyt w 2009 r. szacowany jest na 10,2 proc. - Na przestrzeni prawie całych dziejów naszego narodu konserwatystów łączyła w rzeczywistości tylko jedna rzecz: wierzyli w zrównoważony budżet federalny. Dziś pogląd ten wydaje się staroświecki – mówi ekonomista amerykański Bruce Bartlett.
Amerykański ekonomista prof. Brad DeLong uważa, że bez programu wspomagającego gospodarkę w USA nastąpiłby krach, jak w latach 1929-30. "Gospodarka amerykańska była bardziej podatna na wstrząsy niż w tamtych latach" - pisze DeLong. Ale mimo tej trudnej sytuacji bezrobocie dziś wynosi nieco ponad 10 proc., a nie 24 proc. jak w czasie Wielkiego Kryzysu. A prof. Paul Krugman, odpowiadając krytykom, podkreśla, że to właśnie efekt pakietu stymulacyjnego.