<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Obserwator Finansowy: ekonomia, debata, Polska, świat</title>
	<atom:link href="http://obserwator.plum.com.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://obserwator.plum.com.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 27 Mar 2010 18:00:23 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>

	<item>
		<title>USA potrzebują nowego programu stymulacyjnego</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/usa-potrzebuja-nowego-programu-stymulacyjnego/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/usa-potrzebuja-nowego-programu-stymulacyjnego//#comments</comments>
		<pubDate>2012-02-01 12:10:56</pubDate>
		<dc:creator>Obserwator Finansowy</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/usa-potrzebuja-nowego-programu-stymulacyjnego/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Amerykańska gospodarka znajduje się w stanie długotrwałej recesji. I wydaje się, że prognozy dotyczące odzyskiwania płynności także przez amerykańską gospodarkę,  takich ekonomistów jak prof. Carmen Reinhardt i prof. Kenneth Rogoff “This Time is Different: Panoramic View of Eight Centuries of Financial Crisis “(ale o tym więcej w dalszej cześci) niestety się sprawdzają.
Jak dowodzi prof. John [...]]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> Amerykańska gospodarka znajduje się w stanie długotrwałej recesji. I wydaje się, że prognozy dotyczące odzyskiwania płynności także przez amerykańską gospodarkę,  takich ekonomistów jak prof. Carmen Reinhardt i prof. Kenneth Rogoff “<a href="http://www.economics.harvard.edu/files/faculty/51_This_Time_Is_Different.pdf">This Time is Different</a>: Panoramic View of Eight Centuries of Financial Crisis “(ale o tym więcej w dalszej cześci) niestety się sprawdzają.

Jak dowodzi prof. John B. Taylor gospodarka nie odradza się, a przynajmniej nie w takim tempie jak po poważnej recesji w latach 1980.

<img class="alignnone size-full wp-image-39083" title="obrazek1" src="http://www.obserwatorfinansowy.pl/wp-content/uploads/2012/02/obrazek1.jpg" alt="obrazek1" width="507" height="373" />

Prof. Taylor <a href="http://online.wsj.com/article/SB10001424052970204468004577166842399752720.html?mod=WSJ_Opinion_LEADTop">uważa</a>, że obecni politycy amerykańscy powinni podjąć podobne decyzje jakie prezydent Ronald Reagan i jego ówczesny sekretarz skarbu George Schultz podjęli w 1981 r:

-          zmniejszyli, a następnie całkowicie wycofali wszystkie element polityki interwencyjnej poprzedniej administracji;

-          zdeterminowani by zmniejszyć inflację utrzymali wysokie stopy procentowe (szefem Fed był Paul Volcker).

Profesor przywołuje też ciekawostkę z biografii prezydenta Reagana, iż decyzje prezydenta wynikały z jego przekonania do wolnorynkowej [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/usa-potrzebuja-nowego-programu-stymulacyjnego//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Detronizacja dolara uderzy we wpływy USA</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/detronizacja-dolara-uderzy-we-wplywy-usa/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/detronizacja-dolara-uderzy-we-wplywy-usa//#comments</comments>
		<pubDate>2012-02-01 06:29:35</pubDate>
		<dc:creator>Linda Goldberg</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/detronizacja-dolara-uderzy-we-wplywy-usa/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Na osłabieniu pozycji dolara, jako waluty międzynarodowej Stany Zjednoczone straciłyby najwięcej. Dziś na samych odsetkach z emisji zarabiają 2,5 mld dolarów rocznie. Światowy status amerykańskiej waluty zapewnia USA tańszą obsługę krajowego zadłużenia, łagodzi problemy budżetowe, pozwala wpływać na działalność światowych organizacji.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> Dolar od końca I wojny światowej jest najważniejszą walutą międzynarodową. Kryzys w Stanach Zjednoczonych, jak również przesunięcie centrum świata gospodarczego do Azji, a wcześniej integracja monetarna Europy sprawiają jednak, że jego rola jako waluty międzynarodowej nie jest już tak oczywista jak kiedyś.

Nad skutkami zmniejszenia międzynarodowej roli dolara zastanawia się <strong>Linda Goldberg z Banku Rezerw Federalnych</strong> w Nowym Jorku w swej pracy „<em>The International Role of the Dollar: Does It Matter if This Changes?”</em><strong>. </strong>Wychodzi przy tym z<strong> </strong>założenia,<strong> </strong>że zależą one głównie od kontekstu, w którym miałaby nastąpić taka zmiana. W ocenie ekonomistki z amerykańskiego banku centralnego konsekwencje będą różne w zależności od tego czy rola dolara spadnie na skutek osłabienia fundamentów amerykańskiej gospodarki, czy wzrostu roli innych walut.
<h4><strong>Co to jest waluta międzynarodowa? </strong></h4>
Jest to waluta, która spełnia takie funkcje jak przechowalnik wartości, jednostka miary, podstawowy składnik rezerw walutowych innych krajów. W niej zawiera się wiele transakcji na <em>foreksie</em> i [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/detronizacja-dolara-uderzy-we-wplywy-usa//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Góra długów publicznych ucieka regulacjom</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/gora-dlugow-publicznych-ucieka-regulacjom/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/gora-dlugow-publicznych-ucieka-regulacjom//#comments</comments>
		<pubDate>2012-02-01 06:29:08</pubDate>
		<dc:creator>Marek Pielach</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/gora-dlugow-publicznych-ucieka-regulacjom/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Pakt fiskalny, do którego przybliżył nas szczyt unijny z 30 stycznia nie będzie przestrzegany lub spowoduje katastrofę w unijnych finansach publicznych – taką tezę przedstawiono podczas seminarium „Czy obecny paradygmat finansów publicznych sprosta wyzwaniom współczesnym i przyszłym?”.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> Dr Kamilla Marchewka-Bartkowiak z <strong>Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu</strong> przyznała, że kryteria ustanowione w Maastricht w 1992 roku są już niewystarczające. Co więcej wątpliwym jest żeby dwie nowe reguły: wydatkowa oraz tempa zadłużania doprowadziły do wypełnienia owych kryteriów.

- Jeżeli te reguły maja obowiązywać od 2013 roku to wiele państw będzie miało problem z ich realizacją. Zejście ze średniej zadłużenia, którą maja choćby Grecja i Irlandia o ponad 30 punktów procentowych to zadanie niemal niewykonalne – oceniła dr Marchewka-Bartkowiak.

Z drugiej strony przyznała, że tworzenie unii fiskalnej w oparciu o obowiązujące prawo też nie jest żadną alternatywą, bo to prawo mocno niewygodne. Jego stosowanie spowodowałoby, że tworzone byłyby kolejne wyjątki od reguł.

Nie widać zatem szans na ugaszenie bieżącego pożaru, a w tle rysuje się już kolejny, znacznie większy. To narastające zobowiązania emerytalne. Tego pożaru nie widać również dlatego, że wskaźniki zadłużenia, które obecnie obowiązują nie pokazują całości zadłużenia wszystkich instytucji stanowiących sektor publiczny.

O [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/gora-dlugow-publicznych-ucieka-regulacjom//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Dostęp do sieci to droga do rewolucji w Chinach</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/dostep-do-sieci-to-droga-do-rewolucji-w-chinach/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/dostep-do-sieci-to-droga-do-rewolucji-w-chinach//#comments</comments>
		<pubDate>2012-02-01 06:29:02</pubDate>
		<dc:creator>Stephen S. Roach</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/dostep-do-sieci-to-droga-do-rewolucji-w-chinach/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Chińska społeczność internetowa rozrasta się w niesłychanie szybko, co ma istotne implikacje dla chińskiej gospodarki, nie mówiąc o normach społecznych i systemie politycznym. Tego dżina nie da się już wepchnąć do butelki. Od raz wytworzonego poczucia wspólnoty nie ma odwrotu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> Tempo zmian zapiera dech w piersiach. Według <strong><em>Internet World Stats</em></strong> liczba użytkowników Internetu wzrosła w Chinach od 2006 r. ponad trzykrotnie, sięgając w połowie 2011 r. 485 mln. Ten pęd bynajmniej się nie kończy. Możliwości są wciąż duże. W połowie 2011 r. dostęp do Internetu miało zaledwie 36 proc. z 1,3 mld mieszkańców Chin. W Korei Południowej, Japonii i Stanach Zjednoczonych wskaźnik ten wynosi prawie 80 proc.

Ponieważ koszty dostępu do internetu spadają, oczekuje się, że w 2013 r. w Chinach więcej osób będzie zeń korzystać przez komórki niż przez komputery stacjonarne. Nasila się jednocześnie urbanizacja i rosną dochody na mieszkańca. Nie wydają się więc przesadne prognozy, iż w 2015 rok nasycenie Internetem przekroczy w Chinach 50 proc. Pod względem funkcjonalnym odpowiadałoby to zwiększeniu liczby dotychczasowych użytkowników w USA o trzy czwarte.

Chińczycy nie są przy tym internautami przypadkowymi i niezbyt częstymi. Dane z China Internet Network Information Center sugerują, że zgodnie [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/02/01/dostep-do-sieci-to-droga-do-rewolucji-w-chinach//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Iran za wszelką cenę chce utrzymać wartość riala</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/31/iran-za-wszelka-cene-chce-utrzymac-wartosc-riala/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/31/iran-za-wszelka-cene-chce-utrzymac-wartosc-riala//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-31 06:30:56</pubDate>
		<dc:creator>EIU</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/31/iran-za-wszelka-cene-chce-utrzymac-wartosc-riala/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>USA i kraje Unii Europejskiej podjęły decyzję o sankcjach gospodarczych wobec Iranu. Dla importerów ropy oznacza to wyższe rachunki za paliwa, a dla Iranu trudności ze zbilansowaniem bilansu płatniczego. Na wartości traci irański rial.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> Warto przyjrzeć się konsekwencjom tego nowego kryzysu. Władze Iranu podjęły już pierwsze działania w celu osłabienia skutków międzynarodowych sankcji, z powodu których irańska gospodarka jest w coraz gorszej kondycji. Aby nie dopuścić do dalszego spadku notowań irańskiej waluty - riala, prezydent <strong>Mahmud Ahmadineżad</strong>, zatwierdził 25 stycznia podwyżkę oprocentowania depozytów bankowych o 600 punktów bazowych.

Wzrost oprocentowania być może przyhamuje na pewien czas gwałtowną deprecjację irańskiej waluty, ale przez słabość systemu gospodarczego rząd Iranu nie będzie miał wiele instrumentów, które można by wykorzystać do powstrzymania spadku notowań riala. Jednym z ubocznych skutków kryzysu walutowego w Iranie (i w Syrii) jest gwałtowny wzrost zapotrzebowania na dolary w Iraku, którego waluta również bardzo straciła na wartości.

Pełniąca funkcję komisji decydującej o założeniach polityki monetarnej irańska Rada Polityki Pieniężnej i Kredytowej zgodziła się 21 stycznia na podwyżkę oprocentowania depozytów bankowych z 15 proc. do 21 proc. Irańskie banki od dawna się skarżą, że za rządów Ahmadineżada władze [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/31/iran-za-wszelka-cene-chce-utrzymac-wartosc-riala//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Liberalna gospodarka kręci sznur na swoją głowę</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/31/liberalna-gospodarka-kreci-sznur-na-swoja-glowe/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/31/liberalna-gospodarka-kreci-sznur-na-swoja-glowe//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-31 06:30:45</pubDate>
		<dc:creator>Andrzej Targowski</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/31/liberalna-gospodarka-kreci-sznur-na-swoja-glowe/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Zachodnia liberalna gospodarka, która odnosiła sukcesy w latach 70. i 80. XX w., w obecnej dekadzie znalazła się w kryzysie i upadku. To fakt potwierdzony przez dostępne dane światowe. Jednakże politycy, ekonomiści i media, w tym <strong><em>The Economist</em></strong>, bronią nadal koncepcji liberalnej gospodarki, jakby była to prawda objawiona i niepodlegająca żadnej ocenie.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> Wiele strategii gospodarczych w swym czasie było słusznych. Z tym, że żadna nie trwa wiecznie. Każda ma określony zasób możliwości, po których wyczerpaniu przestaje być skuteczna. Tak się ma też z liberalną gospodarką. Funkcjonowała bardzo dobrze po drugie wojnie światowej, aż doprowadziła, dzięki Internetowi, do globalizacji i w XXI wieku przestała być przydatną. Gorzej: stała się kryzysogenną i niebezpieczną dla społeczeństwa.

<strong><em>Liberalna gospodarka</em></strong> głosi zasadę deregulacji swego funkcjonowania i nadrzędność interesów biznesu nad dobrem społeczeństwa. Strategia ta była stosowana ze wzmożoną intensywnością za czasów prezydentury <strong>Ronalda Reagana</strong> (1981-1989) i premierostwa <strong>Margaret Thatcher</strong> (1979-1990). W rezultacie powstały wielkie korporacje, które poprzez wykupywanie mniejszych konkurentów przejęły rządy. Ich szefowie oraz akcjonariusze dorobili się olbrzymich majątków. Zarobki kadry zarządzającej poszybowały w górę.

Na przykład w USA, szef wielkiej korporacji zarabia prawie 500 razy więcej niż jej pracownik. W firmie Home Depot prezes 2 stycznia do południa zarobił tyle, ile jego przeciętnie uposażony pracownik dostanie za [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/31/liberalna-gospodarka-kreci-sznur-na-swoja-glowe//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Chiny nie czekają aż kryzys dotrze do ich finansów</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/31/chiny-nie-czekaja-az-kryzys-dotrze-do-ich-finansow/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/31/chiny-nie-czekaja-az-kryzys-dotrze-do-ich-finansow//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-31 06:28:09</pubDate>
		<dc:creator>Adam Kaliński</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/31/chiny-nie-czekaja-az-kryzys-dotrze-do-ich-finansow/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Strach przed rykoszetem światowego kryzysu skłania Chińczyków do reform, przyspiesza decyzje w sprawie przebudowy sektora finansowego. W Pekinie mówi się o dopuszczeniu inwestorów zagranicznych do rynku bankowego, o rozszerzeniu alternatywnych źródeł kredytowania małych firm. Wraca kwestia powstrzymania gigantycznego zadłużania się samorządów.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> Chiny dokładnie analizują przyczyny i genezę kryzysu finansowego w strefie euro. Panicznie boją się załamania gospodarczego na świecie i na własnym podwórku oraz powtórki z 2008 roku. Rosnących obaw nie umniejsza fakt, że podobnie jak przed czterema laty mają na tyle potężne rezerwy finansowe by w razie potrzeby skutecznie reagować na ewentualną zapaść.

Presja światowych zagrożeń sprawiła, że Pekin przyspieszył zmiany systemowe, a szef banku centralnego obwieścił, że nadszedł czas reform.
<h4>Alternatywa dla banku</h4>
W swym pierwszym kroku władze zamierzają ograniczyć administracyjne procedury dotyczące emisji obligacji, np. przez firmy komunalne i agencje rządowe, w celu stworzenia im możliwości bezpośredniego finansowania różnych przedsięwzięć. Ma to być częściową alternatywą dla sektora bankowego. Takie kroki zapowiedziała już Chińska Komisja Papierów Wartościowych.

Obecnie suma aktywów sektora papierów wartościowych w Chinach to, licząc w dolarach, około 744 mld. Stanowi to niespełna 4 proc. wszystkich krajowych aktywów branży finansowej.

Nowe rozwiązania mają pomóc małym firmom. Ułatwić  im dostęp do kapitału, z [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/31/chiny-nie-czekaja-az-kryzys-dotrze-do-ich-finansow//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Kraj gotówką płynący</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/kraj-gotowka-plynacy/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/kraj-gotowka-plynacy//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-30 15:12:49</pubDate>
		<dc:creator>Wiedomosti</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/kraj-gotowka-plynacy/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>W kraju jest zbyt dużo gotówki – poskarżył się <strong>Anton Siłuanow, </strong><span style="font-weight: bold;">minister finansów Rosji, </span>podczas Forum Gajdarowskiego. Minister uważa, że gotówka stanowi pożywkę dla szarej strefy i proponuje, by wszystkie duże zakupy były dokonywane, a pensje wypłacane obowiązkowo w formie bezgotówkowej.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> - Po zrobieniu tego „można by było zwiększyć podatki” – rozmarzył się minister – czytamy w reakcyjnym komentarzu rosyjskiej gazety <strong><em>Wiedomosti</em></strong>.

Zdaniem komentatora, to rząd przez gwałtowne podwyższenie składek na cele socjalne przyczynił się do burzliwego wzrostu firm zajmujących się nielegalnym procederem umożliwiającym niepłacenie podatków. Gotówka jest potrzebna w dużej ilości: mały i średni biznes powrócił do wypłacania płac w kopertach– zauważa gazeta. Komentator <strong><em>Wiedomosti</em></strong> podlicza: żeby zapłacić pracownikowi 100 rubli netto, przedsiębiorca powinien oddać państwu łącznie 82 ruble.

Wg ocen ministra finansów, na którego powołują się „Wiedomosti”, 30 proc. rosyjskiej gospodarki znajduje się w szarej strefie. Z kolei szef Sbierbanku, <strong>German Gref</strong>, ocenia wielkość szarej strefy na 40 proc. PKB.

Zdaniem gazety, szara strefa w Rosji kwitnie nie dlatego, że banki nie mogą uregulować kwestii płatności bezgotówkowych, ani dlatego, że babcie nie lubią plastikowych kart. Gotówki jest tak wiele, bo obsługuje ona operacje gospodarcze, które nie mogą być obsłużone w inny sposób.

W [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/kraj-gotowka-plynacy//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Przyszłe emerytury z budżetu, a nie z kopalin</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/przyszle-emerytury-z-budzetu-a-nie-z-kopalin/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/przyszle-emerytury-z-budzetu-a-nie-z-kopalin//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-30 06:30:59</pubDate>
		<dc:creator>Witold Gadomski</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/przyszle-emerytury-z-budzetu-a-nie-z-kopalin/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Obietnica, że środki pozyskane z wydobycia gazu łupkowego posłużą do stworzenia funduszu zabezpieczającego przyszłe emerytury, pozostaje na razie jedynie obietnicą. Nie znamy zasobów gazu łupkowego i za wcześnie, by dzielić zyski z eksploatacji. Ale o zasadach podziału warto pomyśleć zawczasu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> O światowych doświadczeniach w tworzeniu podobnych funduszy pisaliśmy już w listopadzie 2011 roku

<strong><a href="http://www.obserwatorfinansowy.pl/2011/11/02/gaz-lupkowy-w-polsce-fundusz-emerytalny-norwegia-alaska-abu-dhabi/">&gt;Każdy Polak może zarobić na gazie łupkowym </a></strong>

Powracamy do tego tematu, gdyż można odnieść wrażenie, że nadal niewiele się w tej sprawie konkretnego dzieje. Można nawet mieć wątpliwości, czy fundusz taki w Polsce kiedykolwiek powstanie.

- W 2014 roku możemy mieć pierwszy gaz.  Niech będzie chociaż 200-300 mln m<sup> </sup>sześc., byle tylko było wiadomo, że gaz jest i nadaje się do eksploatacji. W latach 2015-2022 zacznie się regularne wydobycie i mam nadzieję, że będzie rosło z roku na rok – mówi <strong>Mikołaj Budzanowski, minister Skarbu Państwa</strong>, w poprzednim rządzie odpowiedzialny za sektor gazowy.

Poszukiwanie oznacza wiercenie w ziemi z zastosowaniem tzw. metody szczelinowania hydraulicznego. Polega to na wtłaczaniu w skały mieszaniny wody i piasku. Powstają sieci spękań, poprzez które uwalnia się gaz. To bardzo droga technologia – jeden odwiert kosztuje kilkanaście milionów euro. Aby zlokalizować gaz na danym terenie, trzeba [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/przyszle-emerytury-z-budzetu-a-nie-z-kopalin//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Sojusz Anty-NATO woli się zająć zarabianiem pieniędzy</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/sojusz-anty-nato-woli-sie-zajac-zarabianiem-pieniedzy/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/sojusz-anty-nato-woli-sie-zajac-zarabianiem-pieniedzy//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-30 06:29:53</pubDate>
		<dc:creator>Bogdan Góralczyk</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/sojusz-anty-nato-woli-sie-zajac-zarabianiem-pieniedzy/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Każdy wie, co to BRICS, PIIGS, G7, G20, WTO, UE, NATO… Teraz należy zapamiętać czym jest <strong>SOW</strong>– ang. SCO - czyli Szanghajska Organizacja Współpracy. Wkrótce z pewnością usłyszymy o niej więcej. Funkcjonowanie takich organizacji, jak <strong>SOW</strong> ma być dowodem istnienia nowej globalnej sceny gospodarczo - politycznej.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> Coraz głośniej o tzw. wschodzących rynkach, począwszy od dwóch najludniejszych państw świata - Chin i Indii. W ostatnich latach dają one łącznie ponad 65 proc. światowego wzrostu gospodarczego. Dynamika na świecie jest podtrzymywana już nie przez Zachód, lecz państwa od Zachodu dalekie, a często nawet mu przeciwstawne.

W takim kontekście wraca się do założeń geopolityki i coraz częściej mówi i pisze o nowym ładzie gospodarczym na świecie. Najczęściej w tym kontekście wspomina się o przekształceniu G-7 w G-20 oraz grupie BRICS (Brazylia, Chiny, Indie, Rosja i Republika Południowej Afryki).

Zapomina się natomiast zbyt często o istniejącej już ponad 10 lat <strong>Szanghajskiej Organizacji Współpracy</strong> (<strong>SOW</strong>), będącej pierwszym po zimnej wojnie rozwiązaniem instytucjonalnym, powołanym do życia bez współudziału jakiegokolwiek państwa zachodniego.

<strong>SOW</strong> zrodziła się z dialogu chińsko - rosyjskiego wokół granic. Dawne obustronne animozje wymagały długich negocjacji. Gdy podstawowe przeszkody usunięto, Pekin i Moskwa w kwietniu 1996 r. doprowadziły do umowy pięciostronnej  - obejmującej jeszcze [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/sojusz-anty-nato-woli-sie-zajac-zarabianiem-pieniedzy//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Z korupcją na granicy Ukraina powalczy w innym terminie</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/z-korupcja-na-granicy-ukraina-powalczy-w-innym-terminie/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/z-korupcja-na-granicy-ukraina-powalczy-w-innym-terminie//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-30 06:29:22</pubDate>
		<dc:creator>Michał Kozak</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/z-korupcja-na-granicy-ukraina-powalczy-w-innym-terminie/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Prezydent Ukrainy zawetował nowy kodeks celny uchwalony jesienią przez parlament. Zmiany systemu odłożono do 1 stycznia 2013 roku. Wiktorowi Janukowyczowi nie spodobał się m.in. zapis gwarantujący ożywienie wymiany handlowej w polsko - ukraińskiej strefie przygranicznej.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> „Na cle pojawiła się bariera nie do przejścia - wąski krąg firm - pośredników, które ściągają dotkliwą opłatę z rodzimych i zagranicznych przedsiębiorstw za prawo wwożenia towarów na Ukrainę. Do haraczy na granicy importerzy i eksporterzy już przywykli, ale korupcyjna pomysłowość urzędnika nie stoi w miejscu. Teraz, żeby oclić ładunek trzeba jeszcze zapłacić i firmie - pośrednikowi. To nie kara, czy podatek, ale swoista opłata za prawo wwożenia towaru” - pisał latem zeszłego roku ukraiński tygodnik Korrespondent.
<h4>Łapówkarski cennik</h4>
Gazeta opisywała wówczas perypetie odeskiej firmy Małati. Za odprawienie tira celnicy zażądali 10 tys. dolarów łapówki i zagrozili, że jeśli spółka nie zapłaci, towar zatrzymają na 30 dni, co groziło Małati utratą kontraktu. - Powiedzieli, że jeśli się zgodzę dadzą mi pośredników i wszystko będzie w porządku - opowiadał dziennikarzom dyrektor firmy. Szefowie urzędu celnego mieli tłumaczyć przedsiębiorcy, że decyzja w sprawie łapówki za odprawienie towaru nie zależy od nich. Mówili, że to [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/z-korupcja-na-granicy-ukraina-powalczy-w-innym-terminie//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Azerbejdżan: zdecydowane działania rządu</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/azerbejdzan-zdecydowane-dzialania-rzadu/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/azerbejdzan-zdecydowane-dzialania-rzadu//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-30 06:28:55</pubDate>
		<dc:creator>EIU</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/azerbejdzan-zdecydowane-dzialania-rzadu/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Azerbejdżan należy do tych nielicznych państw, które nadal zaostrzają politykę monetarną. Bank centralny w Baku podniósł wymogi dotyczące rezerw przeznaczonych na zobowiązania banków w manatach z 2 proc. do 3 proc. Gospodarka Azerbejdżanu wciąż broni się przed kryzysem, rząd podnosi pensje i emerytury.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> Pod koniec listopada bank centralny Azerbejdżanu zaostrzył wymogi dotyczące rezerw przeznaczonych na zobowiązania banków w manatach. Wymaganą wielkość rezerw zwiększono z 2 proc. do 3 proc. W maju 2011 roku w takim stopniu zwiększono wymaganą wielkość rezerw na zobowiązania w obcych walutach. Azerbejdżan należy więc do nielicznych państw, które nadal zaostrzają politykę monetarną, gdy wiele innych banków centralnych liberalizuje politykę z powodu coraz gorszych perspektyw światowej gospodarki.

Bank centralny Azerbejdżanu informował, że podjął tę decyzję, aby przyhamować tempo wzrostu podaży pieniądza, gdyż w sektorze bankowym wzrastają rezerwy w obcych walutach i płynność. Należy przypuszczać, że podaż pieniądza wzrosła przez napływ walut do Azerbejdżanu po zwyżce cen ropy na giełdach światowych.

Mimo napływu walut bank centralny w praktyce utrzymał bez zmian kurs manata względem dolara amerykańskiego. Za 1 dol. trzeba średnio zapłacić 0,79 manata, przez co wzrastają rezerwy walutowe. Co prawda bank centralny niedawno ponownie stwierdził, że zamierza w średniej perspektywie czasowej wprowadzić [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/30/azerbejdzan-zdecydowane-dzialania-rzadu//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Banki centralne same nie powstrzymają spadku koniunktury</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/29/same-banki-centralne-nie-powstrzymaja-spadku-koniunktury/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/29/same-banki-centralne-nie-powstrzymaja-spadku-koniunktury//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-29 06:31:33</pubDate>
		<dc:creator>Mohamed A. El-Erian</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/29/same-banki-centralne-nie-powstrzymaja-spadku-koniunktury/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Już ponad trzy lata minęły od wybuchu kryzysu w sektorze finansowym, a świat nadal zmaga się z problemem dołowania wzrostu gospodarczego. Rynek kredytowy jest w dalszym ciągu niewydolny i tylko banki centralne pracują nad tym, aby to zmienić. Jednak i ich zdolność do rozwiązania tych problemów już słabnie, co stwarza dodatkowe ryzyka dla gospodarek Zachodu.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> Rozwój hamowany jest przez zbyt niski wzrost gospodarczy, zbyt wysokie bezrobocie, pogłębiające się nierówności społeczne i wysokie zadłużenie we wszystkich newralgicznych punktach gospodarki. Na szczęście nie jest jeszcze za późno, aby stworzyć lepszy system zasilania kredytami, który mogłyby odciążyć lub zastąpić niespełniającą swojego zadania istniejącą infrastrukturę.

Na obecną sytuację można patrzeć z dwóch różnych perspektyw. To, co dostrzega się z każdej z nich, z pozoru wydaje się być ze sobą sprzeczne, chociaż naprawdę wcale tak nie jest. Patrząc z jednej perspektywy dostrzegamy rzeczywistość, w której większość dużych spółek, mających dostęp do rynków kapitałowych, nie ma problemu z zapewnieniem sobie nowego finansowania. Faktycznie, jak dotąd spółki te bardzo dobrze radzą sobie z odraczaniem terminów spłaty długów, gromadzeniem gotówki i uzyskiwaniem niskich odsetek od kredytów, jakie będą musiały w przyszłości spłacać. W sumie, bilanse tych firm są teraz bezpieczne niczym „fortece”.

Druga perspektywa pozwala dostrzec zupełnie przeciwny, jednak równie ważny element aktualnej rzeczywistości. Zbyt wiele małych firm i [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/29/same-banki-centralne-nie-powstrzymaja-spadku-koniunktury//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Sektor bankowy Estonii zyska na obcięciu kapitału przez Swedbank</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/29/sektor-bankowy-estonii-zyska-na-obcieciu-kapitalu-przez-swedbank/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/29/sektor-bankowy-estonii-zyska-na-obcieciu-kapitalu-przez-swedbank//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-29 06:30:34</pubDate>
		<dc:creator>Zbigniew Zarazik</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/29/sektor-bankowy-estonii-zyska-na-obcieciu-kapitalu-przez-swedbank/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Kapitały całego sektora bankowego Estonii zmniejszyły się aż o 40 proc. na skutek zmiany struktury szwedzkiej Grupy Swedbank AB, właściciela największego banku tego kraju. Paradoksalnie jednak, ten ruch może poprawić jego kondycję, uwalniając w znacznej części od ryzyka złych kredytów najbliższych sąsiadów Estonii.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> W lipcu 2011 roku zapadła w Sztokholmie decyzja o sprzedaży zagranicznych banków Swedbank AS na Litwie i Łotwie szwedzkiemu Swedbank AB. Do tej pory należały one do estońskiego Swedbank AS. I to on – a nie centrala grupy w Szwecji - nadzorował i konsolidował kapitał oraz aktywa litewskich i łotewskich banków zależnych.

W wyniku tych zmian nastąpiła gwałtowna dekapitalizacja Swedbank AS w Estonii. Kapitał akcyjny z 603 mln euro spadł do 85 mln euro. W bilans banku mocno uderzyła spłata macierzystej grupie ponad połowy długu podporządkowanego filiom na Litwie i Łotwie, a zaliczanego do kapitału banku estońskiego.

Po tej operacji fundusze własne całego sektora bankowego, który w Estonii tworzy łącznie 6 banków, spadły o ponad 40 proc. O tak głębokiej skali obniżki przesądziła pozycja Swedbank AS na rodzimym rynku. Od przeszło 10 lat, posiada on bowiem w swoim portfelu ponad 55 proc. wszystkich aktywów sektora bankowego Estonii. Nawet po przekazaniu centrali w [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/29/sektor-bankowy-estonii-zyska-na-obcieciu-kapitalu-przez-swedbank//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Wojny Krugmana</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/28/wojny-krugmana/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/28/wojny-krugmana//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-28 06:30:28</pubDate>
		<dc:creator>Sebastian Stodolak</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/28/wojny-krugmana/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Gwiazda współczesnej ekonomii, laureat ekonomicznego Nobla, <strong>Paul Krugman</strong>, to wojujący ideolog amerykańskiej lewicy. Dawniej zwalczał Busha jako zagrożenie dla demokracji, teraz zwalcza Rona Paula jako zagrożenie dla gospodarki. Walczy nie tylko z politykami - na jego celowniku są również żyjący i nieżyjący ekonomiści, a nawet ludzie negujący wpływ człowieka na klimat.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> –  Zarzuty wobec <strong><a href="http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/21/romney-placi-male-podatki/?k=komentarze-swiat">Mitta Romneya</a>,</strong> że zmienia cynicznie zdanie, jak wiatr zawieje trafiają w samo sedno. W odróżnieniu od niego Ron Paul od lat jest konsekwentny w swoich poglądach. Tyle, że jego poglądy są oderwane od rzeczywistości – napisał w grudniu 2011 r. <strong>Paul Krugman</strong> na łamach "New York Times".

Regularne felietony Noblisty zamieszczane są od 1999 r. w rubryce o wymownej nazwie "Sumienie liberała". Krugman – kiedyś przedstawiciel liberalizmu gospodarczego – teraz opowiada się za ingerencją państwa w mechanizm rynkowy, opodatkowaniem najbogatszych, dodrukiem pieniądza i uważa, że dług publiczny wcale nie jest taki zły. Dobrze wie, że jego wpływ na amerykańską opinię publiczną jest ogromny. Wszystkie listy "najbardziej wpływowych" Amerykanów wymieniają jego nazwisko w czołówce. Tajemnica jego wciąż rosnącej popularności to nie tylko zdobyta w 2008 r. Nagroda Nobla z ekonomii, która z jej laureatów czyni w oczach publiczności wyrocznię. Krugman – choć opisuje siebie jako nieśmiałego – uwielbia pokazywać [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/28/wojny-krugmana//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Ameryka Łacińska chroni się przed importem z Chin</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/28/ameryka-lacinska-chroni-sie-przed-importem-z-chin/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/28/ameryka-lacinska-chroni-sie-przed-importem-z-chin//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-28 06:30:14</pubDate>
		<dc:creator>EIU</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/28/ameryka-lacinska-chroni-sie-przed-importem-z-chin/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Ogromny wzrost eksportu chińskich produktów do państw Ameryki Łacińskiej wywołuje protesty przedsiębiorców z tego regionu. Co piąta brazylijska firma musi konkurować z importerami z Chin, a prawie połowa utraciła część udziału w rynku. Brazylia i Argentyna myślą o działaniach protekcjonistycznych.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> Przedsiębiorcy w Ameryce Łacińskiej skarżą się, że przez politykę monetarną władz chińskich i przepisy celne coraz trudniej konkurować z chińskimi firmami. Ich lobbing chyba przynosi skutki, gdyż centrolewicowe rządy <strong>Dilmy Rousseff</strong> w Brazylii oraz <strong>Cristiny Fernández de Kirchner</strong> w Argentynie myślą o działaniach protekcjonistycznych.

Krajowa Konfederacja Przemysłu (CNI), brazylijskie lobby przemysłowe, poinformowała, że wspólnie z argentyńskimi zrzeszeniami branżowymi utworzy nową organizację, aby opracować metody walki z zalewem tanich produktów z importu. Tworzący ją przedstawiciele biznesu nie kryją, że najważniejszym celem jest walka z coraz większym zagrożeniem stwarzanym przez chińskich producentów. W nowej organizacji działać będą między innymi szefowie dwudziestu gigantycznych firm, np. brazylijskiego koncernu spożywczego Mafrig.

W minionym dziesięcioleciu wymiana handlowa między Chinami a państwami Ameryki Łacińskiej rozwijała się błyskawicznie. Wielkie zapotrzebowanie chińskiego giganta na towary masowe, niezbędne do utrzymania szybkiego tempa ekspansji gospodarczej, przyczyniło się do rozwoju państw eksportujących te towary i surowce. Największą dynamikę handlu z Chinami odnotowała Brazylia. W [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/28/ameryka-lacinska-chroni-sie-przed-importem-z-chin//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Polskie firmy zaczęły inwestować</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/27/polskie-firmy-zaczely-inwestowac/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/27/polskie-firmy-zaczely-inwestowac//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-27 11:34:16</pubDate>
		<dc:creator>Marek Chądzyński</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/27/polskie-firmy-zaczely-inwestowac/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Przyspieszenie inwestycji przy stabilnej konsumpcji – to główne przyczyny wyższej od oczekiwanej dynamiki polskiego PKB w ubiegłym roku. Według danych GUS wzrost gospodarczy wyniósł 4,3 proc. – znacznie więcej, niż założył to rząd przy konstruowaniu założeń do budżetu na 2012 rok. Wbrew pesymistycznym oczekiwaniom ostrego hamowania gospodarki pod koniec ubiegłego roku nie było.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> Ze wstępnego odczytu ubiegłorocznego PKB można wysnuć wniosek, że w IV kwartale gospodarka rozwijała się w tempie 4,2-4,3 proc. – czyli w całkiem niezłym biorąc pod uwagę to, co działo się w strefie euro w drugiej połowie roku. Taki wynik oznacza, że mimo narastającego kryzysu fiskalnego w Europie wpędzającego Stary Kontynent w recesję, polska gospodarka zwolniła nieznacznie. Przypomnijmy, że PKB w I kwartale 2011 wzrósł o 4,5 proc., w drugim o 4,3 proc., zaś w trzecim o 4,2 proc.

Ekonomiści zwracają uwagę na solidny wzrost inwestycji. Nakłady brutto na środki trwałe wzrosły w całym roku o 8,7 proc. Dla porównania w 2010 roku inwestycje spadły o 0,2 proc.

- Spora część tego wzrostu to publiczne inwestycje w infrastrukturę, co potwierdza wzrost wartości dodanej w budownictwie o 11,8 proc., jednak prawdopodobnie w drugiej połowie roku mieliśmy do czynienia z odbudową inwestycji przedsiębiorstw – uważa Urszula Kryńska, ekonomistka Banku Millennium. W komentarzu do danych [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/27/polskie-firmy-zaczely-inwestowac//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Portfel kongresmena mówi wiele o gospodarce USA</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/27/portfel-kongresmena-mowi-wiele-o-gospodarce-usa/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/27/portfel-kongresmena-mowi-wiele-o-gospodarce-usa//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-27 06:30:18</pubDate>
		<dc:creator>Katarzyna Kozłowska</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/27/portfel-kongresmena-mowi-wiele-o-gospodarce-usa/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Ile zarabiają i jaki posiadają majątek amerykańscy kongresmeni? Prasa, publicyści, ekonomiści regularnie śledzą oszczędności 435 członków Kongresu USA. Duże zainteresowanie budzi nie tylko zawartość ich portfeli, ale także to, czego w nich nie ma. Ich inwestycje świadczą bowiem o tym, co wiedzą o gospodarce i co preferują amerykańscy politycy.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> Podczas jednej z republikańskich wizyt późną jesienią 2011 roku, dziennikarze Bloomberga wyciągnęli byłemu spikerowi Izby Reprezentantów <strong>Newtowi Gringrichowi</strong> współpracę z firmą udzielającą (masowo) kredytów hipotecznych – Freddie Mac. Gringrich zeznał, że zarobił „u Freddiego” 300 tysięcy dolarów. Dokumenty pokazują, że… od 1,6 do 1,8 mln dolarów. Tak naprawdę tej zimy podniecające w portfelach Kongresmenów jest nie to, co mają, a… czego tam brak.

Amerykańscy kongresmeni są znacznie bogatsi niż polscy parlamentarzyści. I to zarówno Republikanie, jak i Demokraci. Przeciętny majątek wynosi od kilkuset tysięcy do kilku milionów dolarów. Najbogatsi kongresmeni (tabela) mają majątek bliski 500 milionom dolarów:

<strong>
</strong>

[caption id="attachment_38775" align="aligncenter" width="550" caption="(Opr. DG)"]<a href="http://www.obserwatorfinansowy.pl/wp-content/uploads/2012/01/najbogatsi-kongresmeni-amerykanscy.jpg"><img class="size-full wp-image-38775" title="najbogatsi-kongresmeni-amerykanscy" src="http://www.obserwatorfinansowy.pl/wp-content/uploads/2012/01/najbogatsi-kongresmeni-amerykanscy.jpg" alt="(Opr. DG)" width="550" height="1289" /></a>[/caption]

Co składa się na te kwoty? „Większość członków Kongresu, podobnie jak wielu Amerykanów, posiada trochę nieruchomości, kilka obligacji albo udziałów w funduszach obligacji, trochę indywidualnych akcji i jakiś większy koszyk aktywów. Podział typowego portfolio kongresmena przedstawia się mniej więcej tak: 10 [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/27/portfel-kongresmena-mowi-wiele-o-gospodarce-usa//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>W budownictwie zaostrzy się konkurencja</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/27/w-budownictwie-zaostrzy-sie-konkurencja/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/27/w-budownictwie-zaostrzy-sie-konkurencja//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-27 06:29:43</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Świderek</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/27/w-budownictwie-zaostrzy-sie-konkurencja/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>W tym roku pogorszy się koniunktura w branży budowlanej. Co to oznacza w praktyce? Wzrost sprzedaży w branży nie będzie dwucyfrowy jak w 2011 roku, ale jednocyfrowy. Mniej będzie nowych kontraktów, a to oznacza jeszcze większą konkurencję. Oczekiwany jest dalszy szybki wzrost liczby bankructw firm uduszonych przez zatory płatnicze.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> - Jedne z pierwszych objawów pogorszenia koniunktury to martwe dźwigi na budowach – tak początek kryzysu opisał nieco ponad 20 lat temu grupie polskich dziennikarzy szkolący ich w tematyce biznesowej Szwed. Kilka lat później, gdy byłem w Azji zobaczyłem martwe dźwigi. Kryzys właśnie się zaczynał. Gdy wybuchł kryzys w 2008 roku przypomniałem sobie tę historię sprzed lat i szukałem martwych dźwigów. Na polskich budowach nie widziałem ich za dużo. Zobaczyłem je za to w Hiszpanii. Także teraz rozglądam się. Wszak ekonomiści zapowiadają, że wzrost naszej gospodarki zwolni. Na razie dźwigi na budowach nie zamarły.

Analitycy i sami przedsiębiorcy zapowiadają jednak gorsze czasy dla firm budowlanych. Co to oznacza? W ocenie Adriana Kyrcza, analityka DM BZ WBK, ten rok przyniesie spowolnienie wzrostu przychodów w budownictwie do kilku procent, z kilkunastu w 2011 roku. 2013 rok może się okazać naprawdę trudny, bo na razie nie widać nowych dużych kontraktów. Według Michała Stelmacha, analityka [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/27/w-budownictwie-zaostrzy-sie-konkurencja//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Stopy procentowe: uśmierzacz bólu stał się długoterminowym lekarstwem</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/stopy-procentowe-usmierzacz-bolu-stal-sie-dlugoterminowym-lekarstwem/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/stopy-procentowe-usmierzacz-bolu-stal-sie-dlugoterminowym-lekarstwem//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-26 16:41:25</pubDate>
		<dc:creator>Obserwator Finansowy</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/stopy-procentowe-usmierzacz-bolu-stal-sie-dlugoterminowym-lekarstwem/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Stopy procentowe na poziomie bliskim zera to nadzwyczajne narzędzie możliwe do wykorzystania w krótkim terminie, aby ratować gospodarkę. Jednak w Stanach Zjednoczonych stopy procentowe są bardzo niskie od 4 lat, a Fed właśnie zapowiedział, że tak będzie przynajmniej do końca 2014 r. To rodzi obawy o wybuch inflacji. Jednak inflacja cały czas jest niska.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> Amerykański System Rezerwy Federalnej po raz kolejny przekonuje, iż zamierza utrzymywać stopy procentowe na niskim poziomie, <a href="http://www.federalreserve.gov/newsevents/press/monetary/20120125a.htm">jak czytamy w oficjalnym komunikacie</a>. Od pewnego czasu można odnieść wrażenie, że komunikaty się nie zmieniają, a jedynie wydłuża się okres poszczególnych narzędzi: zapadalności pożyczek od Fed, lub długości utrzymywania niskich stóp (zwróćmy uwagę, że obecna stopa jest rezultatem decyzji 2008, które miały być tymczasowym rozwiązaniem – w efekcie jest to rozwiązanie zadeklarowane co najmniej na sześć lat):
<blockquote><em>In particular, the Committee decided today to keep the target range for the federal funds rate at 0 to 1/4 percent and currently anticipates that economic conditions--including low rates of resource utilization and a subdued outlook for inflation over the medium run--are likely to warrant exceptionally low levels for the federal funds rate at least through late 2014.</em></blockquote>
W dalszej części uzyskujemy również informację o tym, że dług agencji znajdujący się w posiadaniu Fedu (związany między innymi [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/stopy-procentowe-usmierzacz-bolu-stal-sie-dlugoterminowym-lekarstwem//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Długie ręce Gazpromu?</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/dlugie-rece-gazpromu/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/dlugie-rece-gazpromu//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-26 13:00:32</pubDate>
		<dc:creator>Obserwatorfinansowy.pl</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/dlugie-rece-gazpromu/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Niemiecki koncern RWE ogłosił, że rozważa możliwość wycofania się z budowy gazociągu <strong>Nabucco</strong> – jednego z kluczowych unijnych projektów energetycznych, dzięki któremu kraje wspólnoty miałyby zmniejszyć swoje uzależnienie od gazu z Rosji. Zaledwie dzień później Bułgaria podjęła decyzję, że rezygnuje z poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p>Zagraniczne firmy, które w 2011 roku dostały koncesję i już się tym zajmują mają tylko trzy miesiące aby zamknąć tę działalność. W obu opisanych przypadkach skorzysta Rosja i naczelny dostawca gazu dla Europy, czyli Gazprom.

Więcej:

<a href="http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/nabucco-znow-ma-klopoty-%E2%80%93-moze-nie-powstac/">&gt; <strong>Nabucco znowu ma kłopoty</strong></a>

<a href="http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/bulgaria-odwraca-sie-od-gazu-lupkowego/  ">&gt; <strong>Bułgaria odwraca się od gazu łupkowego</strong></a></p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/dlugie-rece-gazpromu//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Jak Niemcy mogą uratować strefę euro?</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/jak-niemcy-moga-uratowac-strefe-euro/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/jak-niemcy-moga-uratowac-strefe-euro//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-26 12:17:24</pubDate>
		<dc:creator>Robert Zoellick</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/jak-niemcy-moga-uratowac-strefe-euro/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Robert Zoellick, prezydent Banku Światowego stara się skierować uwagę światowych przywódców na konstruktywne i odważne rozwiązania europejskich problemów.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> W Financial Times Robert Zoellick pisze, że przez prawie 60 lat Niemcy uważały, że muszą udzielać się na forum europejskim. Dziś Niemcy muszą przejąć dowodzenie w ratowaniu Europy. To nie jest łatwy krok dla Niemców, których wcześniej zachęcano do aktywności tylko potem aby skrytykować ich za agresywność. Ale żaden inny kraj nie może wyprowadzić Europy z kryzysu.

Włochom, Hiszpanii i innym będzie trudniej przeprowadzić reformy fiskalne i strukturalne bez wzrostu gospodarczego.

Niemcy powinny rozszerzyć pakt fiskalny o rozwiązania, które motywują i wspierają kraje, które wcielają swoje obietnice w czyn. Niemcy nie mogą i nie powinny ratować krajów, które same się nie ratują ale mogą pomóc reformatorom w utrzymaniu poparcia politycznego. Zamiast dawać się niechętnie wciągnąć do udzielenia pomocy kawałek po kawałku w ostatniej chwili, Niemcy i ich europejscy partnerzy powinni zaproponować system zachęt do odpowiedzialnego zachowania. Jak mógłby wyglądać plan ożywienia Europy?

Cały artykuł na stronie <a href="http://www.ft.com/intl/cms/s/0/d23a01aa-45bf-11e1-93f1-00144feabdc0.html#axzz1kTNZooLE">Financial Timesa</a>.     [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/jak-niemcy-moga-uratowac-strefe-euro//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Inflacja martwi, ale bardziej straszy brak wzrostu gospodarczego</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/inflacja-martwi-ale-bardziej-straszy-brak-wzrostu-gospodarczego/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/inflacja-martwi-ale-bardziej-straszy-brak-wzrostu-gospodarczego//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-26 06:30:14</pubDate>
		<dc:creator>Witold Gadomski</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/inflacja-martwi-ale-bardziej-straszy-brak-wzrostu-gospodarczego/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Od czterech lat głównym zadaniem banków centralnych na świecie wcale nie jest walka z inflacją, ale dostarczanie bankom komercyjnym płynności. Dlatego banki centralne utrzymują na niskim poziomie oprocentowanie długu publicznego oraz kredytów dla gospodarki. Ich polityka sprawia wrażenie eklektycznej, ale to kwestia wyboru mniejszego zła.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> W Stanach Zjednoczonych, gdzie ustawowym celem Rezerwy Federalnej jest nie tylko stabilizacja pieniądza, ale także pobudzanie gospodarki dla przeciwdziałania bezrobociu, Fed  przeprowadza niekonwencjonalne operacje rozluźnienia polityki pieniężnej, nie bacząc na utrzymującą się inflację. W czerwcu 2011 kupił obligacje skarbowe za 600 mld dol., w sierpniu ogłosił, że utrzyma stopy procentowe na poziomie bliskim zera aż do połowy 2013 roku. We wrześniu krótkoterminowe bony skarbowe, wartości 400 mld dol.zostały zamienione na długoterminowe obligacje.

Celem operacji było obniżenie oprocentowania kredytów dla gospodarki i pobudzenie wzrostu gospodarczego. Działania te doprowadziły do stopniowego obniżania bezrobocia, które spadło z 9,1 proc. w sierpniu do 8,5 w grudniu 2011. Prognozy na rok 2012 przewidują w Stanach Zjednoczonych wzrost PKB o 2,3 proc., gdy w strefie euro zaledwie o 0,3 proc.

Mniej skuteczna (krótkoterminowo) okazuje się polityka Banku Anglii. W październiku 2011 BoE zwiększył o 75 mld funtów program zakupu aktywów, a w opublikowanym w listopadzie Raporcie o Inflacji [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/inflacja-martwi-ale-bardziej-straszy-brak-wzrostu-gospodarczego//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	<item>
		<title>Japonia musi zmienić model rozwojowy</title>
		<link>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/japonia-musi-zmienic-model-rozwojowy/</link>
		<comments>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/japonia-musi-zmienic-model-rozwojowy//#comments</comments>
		<pubDate>2012-01-26 06:29:45</pubDate>
		<dc:creator>Bogdan Góralczyk</dc:creator>
		<category><![CDATA[Metablog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/japonia-musi-zmienic-model-rozwojowy/</guid>
		<description><![CDATA[<br/>Japonia w czasach dominacji dwóch supermocarstw kreowana była za gospodarcze sukcesy na „trzecią potęgę”, potem, w końcówce lat, 80., gdy wykupywała najsmaczniejsze kąski w centrum miast USA - nawet na lidera światowej gospodarki. A później wszystko się popsuło.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<br/><p> Japonia ma największy na świecie dług publiczny - ponad 225 proc. PKB. Kraj zanotował <a href="http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/25/japonia-zanotowala-pierwszy-deficyt-handlowy-od-30-lat/"><strong>w 2011 r. pierwszy od 31 lat deficyt handlowy</strong>.</a> Jak poinformował w środę rząd w Tokio, deficyt wyniósł 2,49 bln jenów (ok. 25 mld euro).

Eksport spadł o 2,7 proc., natomiast import wzrósł o 12 proc. PAP podała, że głównymi przyczynami ujemnego bilansu są: mocny jen, wysokie koszty energii oraz skutki trzęsienia ziemi i tsunami z marca 2011 roku.

Kraj nie może powrócić do dynamiki, z jakiej słynął w poprzednich dekadach. W początkach lat 90. giełdowa bańka i nierozerwalnie z nią powiązana bańka na rynku nieruchomości z hukiem pękły, przyszła recesja, z której wyspiarskie państwo nie potrafiło wyjść - i w istocie nie radzi sobie z nim do dziś. Nie pomogły żadne zabiegi, choć różnych metod próbowano.

Gdyby obywatele wysp (jak wszyscy mieszkańcy Azji Wschodniej) tak dużo nie oszczędzali, gdyby kraj nie miał równocześnie dużych rezerw walutowych, rzędu [...]</p>]]></content:encoded>
		<wfw:commentRss>http://www.obserwatorfinansowy.pl/2012/01/26/japonia-musi-zmienic-model-rozwojowy//feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	</item>
	
	</channel>
</rss>
