38 numer magazynu Spot On

Praca przyszłości
38 numer magazynu Spot On

Seniorat pracowniczy – zapamiętajcie państwo to pojęcie. Wykuło się w jednej z wielu krótkich acz burzliwych dyskusji w mediach społecznościowych. Pojawia się w tekście Piotra Araka „Problem z millenialsami”; w czasach obniżania wieku emerytalnego trudno może w to uwierzyć, ale rynek pracy szybko odczuje potrzebę utrzymywania współpracy z osobami, które formalnie już z tego rynku powinny zejść.

– Pracownicy 50+ są przyszłością polskiego rynku pracy. To nie hasło wyborcze, ale konstatacja wynikająca ze zmieniającej się sytuacji demograficznej – pisze Aleksandra Fandrejewska w tekście, który jest apelem do pracodawców, by już zaczęli się przygotowywać do zatrudniania większej grupy dojrzałych pracowników. Za 30 lat osoby po sześćdziesiątce będą stanowić 40 proc. Polaków – to nie będzie jedna z możliwości, to będzie konieczność.

Ponieważ do tego czasu rynek pracy i praca sama w sobie zmienią się diametralnie trzeba zacząć się przygotowywać do nowego formatu. Bo – jak podkreśla w wywiadzie kulturoznawca dr Joanna Jeśman – jeden zawód na całe życie odchodzi do historii. Indywidualizm i wyścig szczurów przegrają z interdyscyplinarnością i pracą zespołową.

Od jakich czynników zależą te zmiany, jakie warianty rynku pracy są możliwe, w jakich zawodach będziemy pracować już za dekadę czy dwie, jak przygotować pracownika nauczonego pracy w określonym rytmie od – do, przyzwyczajonego do pewnej zawodowej rutyny, do pracy według nowych wymagań – o tym dziś piszemy.

Z badań wynika, że tylko najbardziej kreatywni przedsiębiorcy są w stanie kreować nowe miejsca pracy, o czym pisze w swoim tekście Jacek Ramotowski. Na innowacyjność stawia także Unia Europejska. Plan wiekopomny, ale może się rozbić o kwestie przyziemne. Nie finansowe nawet, ale o czynnik ludzki, a raczej jego brak. Komisja Europejska szacuje, że do 2020 r. w Europie będzie brakować aż 800 tys. informatyków. Polska jest dziś raczej rezerwuarem wykształconych kadr dla innych państw – już dziewięć wprowadziło rozwiązania mające przyciągać pomysłowych przedsiębiorców z zagranicy – niż krajem, który talenty przyciąga. To trzeba zmienić, inaczej nie będzie ani innowacyjności ani rozwoju gospodarczego – pisze Magdalena Olczak, przedstawiając konkretne możliwe rozwiązania.

A może już nam nie powinno na tym zależeć, jak sugeruje w wywiadzie Edward Skidelsky. – Inwestycje i wzrost PKB nie powinny być już centralnym celem. Praca musi być równiej dystrybuowana – apeluje. A temu miałoby służyć wprowadzenie szeroko na świecie dyskutowanego tzw. dochodu podstawowego. Fakt, że na razie tylko w gospodarkach rozwiniętych nie zmniejsza kontrowersyjności propozycji.

To nie prawda, że maszyny wypchną ludzi na margines życia zawodowego, to nie prawda, że wartość będzie mieć wyłącznie praca matematyka, informatyka i inżyniera. To prawda, że będziemy musieli się zmienić, nauczyć, dostosować, znaleźć sobie nisze, zagospodarować obszary, w których robot pozostanie wykonawcą, człowiekowi pozostawiając proces kreacji, tworzenia.

Dlatego interdyscyplinarność, kreatywność i praca zespołowa będą w kolejnych dekadach dla człowieka jednocześnie drogą i celem.

Zapraszamy państwa do lektury.

Wydanie można pobrać bezpłatnie na telefon i tablet z:

>>App Store
>>Google Play

 

Katarzyna Mokrzycka

Zastępca redaktora naczelnego


Artykuły powiązane

Uspołecznić roboty! Zanim one zahamują postęp

Kategoria: Trendy gospodarcze
Obecny kryzys jeszcze wzmocni presję na dalszą automatyzację rozwiniętych gospodarek. Czy da się sprawić, żeby robotyzacja nie zamieniła naszego świata w jeden wielki kapitalistyczny obóz ciężkiej pracy?
Uspołecznić roboty! Zanim one zahamują postęp

Praca coraz bardziej zdalna

Kategoria: Trendy gospodarcze
Znaczenie pracy zdalnej rośnie od wielu lat, a obecny kryzys ewidentnie ten trend wzmacnia. Całkowite przejście na taki tryb działań jest dla większości firm mało prawdopodobne. Nową normą stanie się elastyczna praca, a będą ją wykonywać przedstawiciele Generacji Flex.
Praca coraz bardziej zdalna

„Zielony ład” – biurokratyczne reguły walki ze zmianami klimatycznymi

Kategoria: Trendy gospodarcze
Strategia o nazwie „Zielony Ład”, ogłoszona w grudniu 2019 r., ma uczynić Unię Europejską do 2050 r. obszarem, który emituje tyle samo dwutlenku węgla, co go absorbuje. Komisja Europejska, która strategię opracowała, kładzie nacisk na korzyści dla europejskiej gospodarki i obywateli. Należy jednak dyskutować nie tylko o słusznych celach, ale też o środkach, które do nich prowadzą i rozważyć, czy te zaproponowane przez komisję są właściwe.
„Zielony ład” – biurokratyczne reguły walki ze zmianami klimatycznymi