AIIB w Polsce: Zaangażowanie uzupełniające

06.09.2018
Szanse na inwestycje Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych w Polsce wydają się nieduże. Zaangażowanie AIIB może mieć charakter uzupełniający, np. w celu „domknięcia” finansowania inwestycji czy przyciągnięcia kapitału prywatnego.

Linia kolejowa Łódź – Chengdu łączy Chiny z Europą od 2013 r. Być może stanie się obszarem działania AIIB (Rob Dammers, CC BY)


Tegoroczne spotkanie Rady Gubernatorów Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB, ang. Asian Infrastructure Investment Bank), w którym uczestniczyła delegacja RP, stanowi okazję do odpowiedzi na kilka ważnych pytań. Przede wszystkim czy nasz kraj, ewentualnie Europa Środkowa i Wschodnia, ma szansę stać się w nieodległym czasie obszarem inwestycji banku? Czy możemy liczyć na jego wsparcie finansowe przy realizacji planowanych obecnie dużych inwestycji infrastrukturalnych, takich jak Centralny Port Komunikacyjny?

Wsparcie wielopłaszczyznowe

Warto przypomnieć, że AIIB wspiera projekty z obszaru infrastruktury transportowej, energetycznej i telekomunikacyjnej, ewentualnie odnoszącej się też do innych dziedzin (takich jak np. rolnictwo, zaopatrzenie w wodę pitną, ochrona środowiska, rozwój miast czy logistyka), które są zgłaszane i finansowane w swoim podstawowym zakresie przez instytucje publiczne (rządowe, samorządowe) lub prywatne. Wsparcie może przyjąć formę pożyczki, gwarancji, inwestycji typu equity, jak również pomocy technicznej.

Celami statutowymi banku są m.in. wspieranie zrównoważonego rozwoju gospodarczego, tworzenie dobrobytu oraz rozbudowa powiązań infrastrukturalnych na obszarze Azji, a także wspieranie współpracy regionalnej i partnerstwa. Jeśli chodzi o priorytety tematyczne, to są nimi: zrównoważona infrastruktura, połączenia wewnątrz Azji i z innymi kontynentami (ang. cross-border connectivity) oraz mobilizacja kapitału prywatnego. Wszystkie projekty finansowane lub współfinansowane przez AIIB, czy to na terenie Azji, czy poza nią, muszą przyczyniać się do realizacji ww. celów i być powiązane z priorytetami tematycznymi banku. Powinny też być zgodne z przyjętymi przez bank strategiami sektorowymi. Problem w tym, że do tej pory Rada Dyrektorów AIIB zatwierdziła tylko jedną strategię sektorową – dotyczy ona zaangażowania banku w sektor energetyczny. Projekt strategii transportowej przeszedł właśnie etap publicznych konsultacji za pośrednictwem strony internetowej AIIB i ma być przedłożony do akceptacji Rady Dyrektorów we wrześniu 2018 r. Publicznym konsultacjom ma też zostać poddany projekt strategii dotyczącej zrównoważonego rozwoju miast, której przyjęcie przez Radę Dyrektorów planowane jest na koniec 2018 r.

Projekt strategii transportowej przeszedł właśnie etap publicznych konsultacji i ma być przedłożony do akceptacji Rady Dyrektorów we wrześniu 2018 r.

Inną kwestią są zasady i kryteria kwalifikowalności projektów do dofinansowania przez AIIB. Po ponad dwóch latach działalności operacyjnej bank ma już opracowane zasadnicze ramy i proces decyzyjny, służące selekcji potencjalnych inwestycji. Zaplanowane są także podstawowe zasoby ludzkie i działania organizacyjne pozwalające na analizę zgłaszanych propozycji. Dlatego każdy przekazany do banku projekt infrastrukturalny poddawany jest szczegółowej analizie technicznej i ekonomicznej, jak również badany jest pod kątem spełnienia wymogów środowiskowych i społecznych. W ramach tego procesu, poza zgodnością z celami i priorytetami tematycznymi banku oraz strategiami sektorowymi, analizowana jest zgodność projektu z planami kraju w zakresie rozwoju infrastruktury, a także wpływ proponowanej inwestycji na dywersyfikację portfela AIIB. Ocenia się też przedsięwzięcie pod kątem finansowym. Istotne znaczenie ma wartość dodana banku dla projektu, tj. np. umożliwienie – dzięki wkładowi finansowemu AIIB – jego zamknięcia od strony finansowej, przyciągnięcie dodatkowego kapitału, poprawa jakości przedsięwzięcia od strony technicznej, zmniejszenie poziomu ryzyka, itp. Nie mniej ważna jest też wartość dodana projektu dla banku. Tu zasadne są pytania: czy projekt jest dla banku korzystny finansowo, czy umacnia pozycję AIIB w danym sektorze lub czy zwiększa szanse na współpracę z innymi wielostronnymi bankami rozwoju.

Oczywiście kluczową sprawą jest kształt projektu i oczekiwane rezultaty. Szczegółowo analizuje się cele projektu (czy nie są zbyt ambitne), harmonogram realizacji (czy jest realistyczny), zastosowaną technologię. Bada się również zgodność z przyjętymi standardami społecznymi i ekologicznymi banku (tutaj AIIB zasadniczo kieruje się podobnymi zasadami jak inne banki rozwoju, np. Bank Światowy), jak też zagrożenia i zaplanowane środki, które je ograniczają. Szczególnie wnikliwie analizuje się plany ewentualnych przesiedleń ludzi z terenów, na których ma być realizowana inwestycja. Kolejną badaną kwestią jest gotowość projektu do wdrożenia, w tym odpowiednie przygotowanie inwestycji pod kątem np. wykupu ziemi, organizacji zamówień publicznych, jak też doświadczenie instytucji wdrażającej. Wreszcie przedmiotem oceny jest trwałość, skuteczność i efektywność: jak trwałe będą rezultaty projektu, jak przedstawiają się koszty inwestycji w stosunku do korzyści dla docelowych odbiorców i czy mogą pojawić się efekty uboczne. Wszystkie te kwestie są dokładnie oceniane w ramach procesu due diligence (wielopłaszczyznowa analiza pod względem kondycji handlowej, finansowej, prawnej i podatkowej) zanim komitet inwestycyjny AIIB podejmie decyzje w sprawie ewentualnego przekazania projektu Radzie Dyrektorów do ostatecznego zatwierdzenia.

Ważne kryteria specyficzne

Kolejna sprawa to zakres geograficzny działalności banku. Wymienione wyżej kryteria dotyczą wszystkich potencjalnych inwestycji AIIB, tak na obszarze Azji, jak i poza nią. Potrzeby kontynentu azjatyckiego w zakresie budowy nowej i modernizacji istniejącej infrastruktury są gigantyczne. Azjatycki Bank Rozwoju ocenia, że azjatyckie kraje rozwijające się potrzebują 1,7 bln dol. inwestycji rocznie do 2030 r. (przy obecnym poziomie finansowania poniżej 900 mld dol. rocznie). Z powyższych względów, a także z uwagi na wspomniane cele i priorytety banku, zaangażowanie AIIB poza tym kontynentem uwarunkowane zostało spełnieniem specyficznych kryteriów, zatwierdzonych przez Radę Dyrektorów AIIB w stosownej strategii na początku 2018 r. Zgodnie z tym dokumentem, projekty zlokalizowane poza Azją muszą przynosić korzyści temu regionowi, a więc wspierać rozwój gospodarczy i dobrobyt oraz poprawiać połączenia infrastrukturalne na obszarze Azji. Co więcej, korzyści te muszą być „znaczące”. W strategii zapisano, że inwestycje muszą spełniać co najmniej jedno z poniższych kryteriów:

  1. a) muszą mieć na celu wsparcie handlu i połączeń z Azją (transportowych lub energetycznych);
  2. b) muszą dotyczyć globalnych dóbr publicznych, zwłaszcza inwestycji w odnawialne źródła energii;
  3. c) muszą być realizowane na obszarze kraju, który – w opinii Rady Dyrektorów – geograficznie znajduje się blisko Azji i jest z nią ściśle zintegrowany gospodarczo.

W przyjętej przez Radę Dyrektorów strategii uzgodniono także maksymalny udział finansowy inwestycji pozaregionalnych mierzony w odniesieniu do całości finansowania banku w danym roku i poprzedzających go dwóch latach. Obecnie wynosi on 15 proc., ale w przyszłości może ulec podwyższeniu.

Poza powyższymi czynnikami i kryteriami o charakterze formalnym, na decyzje dot. zaangażowania finansowego AIIB np. w Europie Środkowej mogą wpłynąć także inne czynniki, zwłaszcza stanowisko prezesa banku oraz Rady Dyrektorów, w której gestii leży zatwierdzanie kluczowych projektów, w tym wszystkich inwestycji pozaazjatyckich. Wprawdzie obecny prezes AIIB Jin Liqun jest dość otwarty na inwestycje pozaregionalne, ale na 12 członków Rady Dyrektorów aż dziewięciu reprezentuje kraje azjatyckie. Dbają oni przede wszystkim o inwestycje banku w ich własnym regionie. Istotny może być też poziom zamożności poszczególnych krajów członkowskich i ograniczona skłonność rady do finansowania projektów w krajach o wysokich dochodach (wg klasyfikacji Banku Światowego), takich jak Polska.

Konkurencja z Afryki i Ameryki Łacińskiej

Z powyższych względów, a także z uwagi na profil, misję i cele Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych, jego zaangażowanie poza kontynentem macierzystym w najbliższych latach z konieczności będzie stanowić raczej margines działalności operacyjnej banku. Nawet jeśli w niedalekiej przyszłości stanie się on nie azjatyckim, ale „globalnym” bankiem infrastrukturalnym, nie musi to oznaczać zwiększenia szans na finansowanie projektów w naszym kraju czy regionie. Prawdopodobne wstąpienie do AIIB szeregu, biedniejszych od Polski, krajów afrykańskich czy z regionu Ameryki Łacińskiej oznaczać może większą konkurencję w walce o środki finansowe na projekty „nieazjatyckie”. Inaczej mówiąc, ten sam tort zostanie podzielony pomiędzy większą liczbę potencjalnych beneficjentów.

Szanse na inwestycje AIIB w Polsce wydają się zatem na razie nieduże. Nawet jeśli udałoby się przekonać do nich władze banku, to – biorąc pod uwagę potencjalne koszty planowanych w Polsce projektów infrastrukturalnych (opiewające nawet na dziesiątki mld zł) oraz dotychczasowe kwoty dofinansowania ze strony AIIB – zaangażowanie banku miałoby raczej charakter uzupełniający. Pozwoliłby np. na „domknięcie” finansowania inwestycji, czy też umożliwiłby przyciągnięcie kapitału prywatnego. Niemniej warto przeanalizować kluczowe planowane krajowe projekty infrastrukturalne (nie tylko transportowe) pod kątem powyższych kryteriów i czynników. Należy przy tym mieć na uwadze, że propozycja, którą moglibyśmy zgłosić do AIIB do rozpatrzenia powinna być projektem solidnie przygotowanym, pokazującym ewidentne korzyści dla tej instytucji (wejście do nowego regionu, zysk z zaangażowanego kapitału, poszerzenie wiedzy, jak też zgromadzenie cennych doświadczeń i kontaktów) oraz – co chyba najtrudniejsze – dla Azji. Równocześnie należałoby rozważyć czy wsparcie ze strony AIIB jest dla nas korzystne z finansowego punktu widzenia, porównując ofertę banku z innymi dostępnymi źródłami finansowania krajowych inwestycji infrastrukturalnych. Zaletą inwestycji ze strony AIIB mógłby być np. relatywnie krótki czas procesu decyzyjnego. Bank chwali się, że jedną z jego mocnych stron jest właśnie szybsze, niż ma to miejsce w przypadku innych banków rozwoju, procedowanie wniosków projektowych.

Równocześnie warto angażować się w aktywne wspieranie na forum AIIB inwestycji transportowych i energetycznych, które – choć nie leżą na terenie Polski – to łączą ze sobą Europę i Azję, stanowiąc istotny element przyszłej siatki powiązań na obszarze Eurazji. Promując na forum UE zasadność rozbudowy – ze środków unijnych – sieci transeuropejskich w krajach Partnerstwa Wschodniego, możemy jednocześnie wspierać rozbudowę tych linii ze środków AIIB, np. w krajach Azji Środkowej, zapewniające ich naturalne uzupełnienie w kierunku Chin i reszty Azji. Warto też przyjrzeć się bliżej problemom infrastrukturalnym (transportowym i energetycznym) regionu Kaukazu Południowego. A szczególnie w kontekście jeszcze większego zaangażowania funduszy AIIB w tym regionie i pod kątem zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego krajom europejskim.

Natomiast zaangażowanie banku w naszym najbliższym sąsiedztwie mogłoby przynieść korzyść także polskim przedsiębiorcom, zainteresowanym zwiększeniem skali swojej działalności zagranicznej. Polskie podmioty gospodarcze mają duże doświadczenie i są rozpoznawalne na rynkach Europy Środkowej i Wschodniej oraz Azji Środkowej. Mogłyby zatem z powodzeniem konkurować z firmami z innych krajów w przetargach na realizację projektów banku.

Paweł Bagiński, doktor nauk ekonomicznych, doradca ekonomiczny w Departamencie Zagranicznym Narodowego Banku Polskiego, na co dzień zajmuje się współpracą z Bankiem Światowym i Azjatyckim Bankiem Inwestycji Infrastrukturalnych.

Artykuł wyraża osobiste poglądy autora.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły