Chiny nie są największą gospodarką świata

Jeśli do porównywania światowych gospodarek użyjesz metody parytetu siły nabywczej, okaże się, że Chiny wyprzedziły już USA i są największą gospodarką świata. Indie są trzecie, wyprzedzając Niemcy i Japonię. Indonezja jest większa niż Wielka Brytania, a Filipiny są większe od Szwajcarii. Tyle, że taka metoda porównywania jest zwodnicza.
Chiny nie są największą gospodarką świata

Pekin (CC BY-NC-SA Trey Ratcliff)

Międzynarodowy Fundusz Walutowy podaje, że PKB Chin wzrośnie w tym roku o 17,6 biliona dolarów, jeśli mierzyć je siłą nabywczą. W tym czasie PKB USA wzrośnie o 17,4 biliona dolarów. Jednak w rzeczywistości mierzonej metodą bardziej odpowiednią Chiny nie wyprzedziły USA. Chodzi o metodę, która bazuje na rynkowych kursach wymiany.

Metoda parytetu siły nabywczej jest zwodnicza, ponieważ zawsze jest tak, że dobra i usługi są tańsze w krajach o niższym dochodzie per capita niż w krajach o wysokim dochodzie. Fryzjer w Szanghaju jest tańszy niż w fryzjer w Nowym Jorku. Chińska gospodarka to 55-60 gospodarki amerykańskiej i wyprzedzi ją w 2020 r. Jeszcze tego nie zrobiła.

Więcej w China Daily

Pekin (CC BY-NC-SA Trey Ratcliff)

Tagi


Artykuły powiązane

Convergence rates of the EU countries

Kategoria: Macroeconomics
European Statistical Office (Eurostat) published two key comparative data on the development of European Union member states, based on which the so-called "convergence" is estimated.
Convergence rates of the EU countries

The real wealth of EU nations

Kategoria: Macroeconomics
In late December 2019, Eurostat released the latest data on household consumption across the European Union. Luxembourg remains the country with the highest household spending. Among member states in Central and Southeast (CSE) Europe, Lithuania tops the list.
The real wealth of EU nations

Russian trouble with statistics

Kategoria: Macroeconomics
There is an increasingly clear clash between the optimistic assurances of the Russian government that the economic situation is good and the feelings of analysts and ordinary Russians who believe that the situation is bad and could get even worse.
Russian trouble with statistics