Czy wzrost PKB Chin to pochodna światowej bańki kredytowej?

05.10.2010
Według danych statystycznych Ludowej Republiki Chin co roku budowanych jest tam 2 mld m2 powierzchni nowych budynków. W tym celu zużywanych jest 40 proc. światowej produkcji stali i betonu. Wedlug ifeng-finance w miejscu czterogwiazdkowych hoteli powstają pięciogwiazdkowe. Czasem buldożery zaczynają ich burzenie, zanim zostaną oddane do użytku. Metablog dziś także na temat ocen funduszu TARP i przyszłości euro.

Czy interwencja rządu japońskiego na rynku walutowym, której konsekwencją był spadek wartości jena o 3 punkty procentowe może byc zapowiedzią nowego trendu w gospodarce światowej? To dzialanie miało podnieść konkurencyjność japońskiego eksportu i wypchnąć tamtejszą gospodarkę z recesji. W tym roku jen skoczył o 10 punktów procentowych wskutek działań inwestorow szukajacych alternatyw wobec dolara. I choć niezaprzeczalnie inwestorzy mają najwieksze zaufanie do amerykanskiej waluty, to jednak poziom zadlużenia strukturalnego i działania Fed nie napawają ich optymizmem.

Ich niepokoj wzrósł jeszcze bardziej, gdy Sekretarz Skarbu Timothy Geithener spróbował poprawić sytuację domagajac sie od Chin zaprzestania rzekomej manipulacji juanem. Niektorzy obserwatorzy- jak Larry Kudlow z CNBC – uwazają, że nieroztropne działania mogą doprowadzić do powtórzenia błędu, który amerykańska administracja popełnila w czasie Wielkiego Kryzysu. Była to tzw. Ustawa Smoot-Hawley dotyczaca ceł, której wprowadzenie skończylo sie wojną gospodarczą. I de facto pogorszeniem się sytuacji gospodarczej USA.

Inni ekonomiści twierdzą, że być może nie warto rozmawiać o stopach procentowych czy RMB, skoro nadal nie jest jasne, czy boom na rynku nieruchomości w Chinach jest rzeczywistością, czy raczej pochodną wielkiej, globalnej bańki kredytowej. Druga konkluzja ponownie przychodzi na myśl, gdy czyta się informacje i ogląda zdjęcia zamieszczone przez chiński serwis ifeng.

Artykuł ten stał się w tym tygodniu najpoczytniejszym materiałem wśród wielu inwestorów na Wall Street. Według ifeng-finance zdjęcia przedstawiają burzenie stosunkowo nowych budynków, by na ich miejscu powstały jeszcze nowsze. Nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, czy na tym polega program stymulacyjny Chin, czy jest to trudna do zrozumienia dla zachodniego odbiorcy procedura?

Wedlug danych statystycznych Ludowej Republiki Chin co roku budowanych jest 2 mld m2 powierzchni nowych budynków. W tym celu zużywanych jest 40 proc. światowej produkcji stali i betonu. Wedlug ifeng-finance w miejscu czterogwiazdkowych hoteli powstają pieciogwiazdkowe.

Przykladow jest wiele. Budynki osiedla Bund w Wuha zostaly wyburzone po 4 latach od ich zbudowania. Państwo chinskie zachęcało do osiedlenia się w nich haslem: “Daje ci rzekę Jangcy”. Osiedle powstalo zaledwie w 4 lata dzieki nowoczesnej technologii. A w ciągu następnych 4 lat urzędnicy doszli do wniosku, że była to samowola budowlana, a inwestor złamał przepisy przeciwpowodziowe. Chińskie władze zmusłly administrację osiedla do wyburzenia budynków. Straty z nietrafionej inwestycji wyniosły 200 mln juanow, nie liczac kosztów odbudowy środowiska naturalnego.

Wladze w 2007 r.  podobnie postąpiły w przypadku 16. letniego budynku należącego do Uniwersytetu Zhejiang – 20. pietrowy wiezowiec mial 67 m. Według ifeng, władze uniwersytetu postanowiły zamienić część swojego terenu tak, by nadawał się do inwestycji komercyjnych.

Chińczycy zdecydowali sie też zburzyc 18. letni Wulihe stadion w Shenyang. Na tym stadionie chińscy piłkarze zakwalifikowali się do Mistrzostw Świata w 2001 r.  Ziemia, na której stał stadion została sprzedana za 1,6 mld juanow. I na tym miejscu powstaje nowy obiekt sportowy o wartosci 1,9 mld juanow.

Prawdopodobnie długo jeszcze komentowane będą motywy, dla których chińskie władze decydują się na takie działania. 

Podobnie długo toczyć się będzie debata na temat przyszłosci euro. Informacje o niechybnej jego śmierci wydają się być przesadzone. Jednak prof. Luigi Spaventa przekonuje, ze przetrwanie też nie jest opcją. Potrzebne sa rozumne przepisy i mechanizmy, co do mozliwosci interwencji.

A recently issued draft regulation endows the European Supervisory Authority for banking (one of the three) with competences and powers which, at least potentially, may pave the way for the exercise of direct or indirect surveillance and regulatory intervention on domestic and cross-border issues related to credit. Far more than the Commission’s proposed procedure and the unwieldy European Systemic Risk Board,  this new institution may provide the opportunity for an important step forward.

Warto jeszcze przyjrzeć sie dwóm innym wpisom. WallStreetCheatSheet ostrzega przed filozofią: wypisz czek dziś, zapłac jutro. To doprowadziło do horrendalnego zadlużenia budżety państwowe i gospodarstwa domowe. Damien Hoffman przypomina:

If this financial philosophy sounds like it could do major damage on a larger scale, it does and did. Recently, mortgage lenders told prospective home buyers to take out mortgages before they had the income to afford it. On the largest scale, the US government has been telling us we can have whatever we want (e.g., entitlement programs, subsidized fossil fuels, wars, trade deficits, etc.) before we have the tax revenue to pay for it.

Inny wpis autorstwa The Contrary Investing Report blog wyodrębnia trzy wskażniki ekonomiczne, które jego zdaniem obrazują stan gospodarki: wzrost kredytu, stopa wzrostu miejsc pracy i wydatki konsumenckie.

Yves Smith z Naked Capitalist wyjaśnia, dlaczego to, co wydawało się być sukcesem administracji prezydenta Baracka Obamy – fundusz złych zasobów TARP – wydaje się nie być doceniany przez Amerykanów.

A tu jak wygladal TARP.

Opracował: Tomasz Pompowski

Artykuły powiązane


Tagi

Popularne artykuły

test