Fanka euro w RPP

10.02.2010
Profesor Anna Zielińska-Głębocka została wybrana przez Sejm do Rady Polityki Pieniężnej. Jest specjalistką od makroekonomii i ekonomii międzynarodowej oraz integracji europejskiej i posłanką Platformy Obywatelskiej. Od lat związana z Uniwersytetem Gdańskim, zatrudniona na stanowisku profesora zwyczajnego. Była m.in. ekspertem European University Council Komisji Europejskiej, należy do stowarzyszenia European Economics and Finance Society.

Wybór prof. Zielińskiej-Głębockiej do Rady był jednak dla części analityków zaskoczeniem. Nazwisko pani profesor rzadko bowiem pojawiało się dotąd w prasie przy okazji komentowania bieżących wydarzeń gospodarczych. Ale ekonomiści bronili tej kandydatury. – To jeden z najpoważniejszych pracowników Uniwersytetu Gdańskiego, jeśli chodzi o dorobek intelektualny. Wybitna specjalistka od integracji europejskiej, spraw związanych ze wspólną walutą euro – przekonywał w „Gazecie Wyborczej” prof. Dariusz Filar, były członek Rady Polityki Pieniężnej tuż po ogłoszeniu, że prof. Zielińska-Głębocka została kandydatką PO do RPP.

Ekonomiści zwracają też uwagę na znaczący jej dorobek naukowy, jest autorką lub współautorką podręczników akademickich, monografii i licznych artykułów naukowych. Wiele prac poświęciła ekonomii Unii Europejskiej, m.in. napisaną wspólnie z Krystyną Gawlikowską-Hueckel „Integracja europejska. Od jednolitego rynku do unii walutowej”. Pod jej redakcją ukazały się też: „Potencjał konkurencyjny polskiego przemysłu w warunkach integracji europejskiej”, czy „Konkurencyjność przemysłowa Polski w procesie integracji z Unią Europejską”.

Prof. Zielińska-Głębocka w nowej Radzie Polityki Pieniężnej będzie należeć do grona zwolenników wspólnej waluty. Chciałaby złotego zamienić na euro jak najszybciej się tylko da. –  Uważam, że 2015 rok jest realną datą. Kluczową rzeczą dla Polski jest przygotowanie wiarygodnego planu obniżenia deficytu do 3 proc. PKB. To powinno wystarczyć, aby podjąć decyzję o wejściu do systemu ERM II w ciągu dwóch-trzech lat  –powiedziała Anna Zielińska-Głębocka w wywiadzie dla agencji Bloomberg.

Choć jest orędownikiem szybkiego wejścia do strefy euro – bo wspólna waluta oznacza szybszy wzrost PKB, mniejsze ryzyko kursowe dla firm – to jednak zawsze podkreśla, że unijny pieniądz nie jest cudownym lekiem na wszystkie choroby naszej gospodarki. – Wspólna waluta musi być skorelowana ze zdrową polityką makroekonomiczną czy strukturalną – mówiła w wywiadzie dla Redakcja.pl.

Jako ekonomistka rozumie i broni zasady niezależności banku centralnego. Stąd w 2006 roku podpisała głośny list profesorów przeciw politycznej nagonce na ówczesnego prezesa NBP Leszka Balcerowicza.

Prof. Zielińska-Głębocka od lat jest też aktywna politycznie. W ławach sejmowych zasiada już drugą kadencję.

W Gdańsku, z którym związana jest od lat, nazwisko Głębocka jest dobrze znane, także dlatego, że pani profesor jest wdową po prof. Robercie Głębockim, rektorze Uniwersytetu Gdańskiego, który w stanie wojennym musiał zrezygnować z pełnienia tej funkcji, a za rządów Jana Krzysztofa Bieleckiego  został ministrem edukacji narodowej.

Artykuły powiązane


Tagi

Popularne artykuły

test