• Peter Bofinger

Merkel jest jak gospodyni domowa

18.09.2013
Wybory w Niemczech, które odbędą się w najbliższy weekend nie przyniosą drastycznych zmian w polityce kraju związanej z kryzysem strefy euro. Jedną z przyczyn będzie to, że 22 września kanclerz Angela Merkel zachowa władzę.

Angela Merkel, kanclerz Niemiec (CC BY-NC-SA World Economic Forum)


Jej podejście do kwestii kryzysu charakteryzują cztery cechy: brakuje mu długofalowej wizji, jest ostrożne, skrajnie pragmatyczne, a na gruncie fiskalnym przypomina po prostu podejście przysłowiowej niemieckiej gospodyni domowej, dla której nie ma nic gorszego niż dług.

Wyobraźmy sobie, co się stanie, jeżeli Niemcy będą wciąż stosować swoją zachowawczą politykę antykryzysową. Załóżmy, że w tarapaty wpadają Włochy. Niestety, w związku za ograniczeniami zaprojektowanymi przez Niemcy, Europejski Bank Centralny nie może szybko zareagować, oferując im nieograniczoną płynność. Oznacza to, że wspólną odpowiedzialność za włoski dług poniosą wszystkie rządy strefy euro, co przekroczy możliwość Europejskiego Mechanizmu Stabilizującego. W takiej sytuacji finansowe załamanie i rozpad strefy euro jest, jak najbardziej prawdopodobny.

Cały komentarz na stronie Bloomberga.


Tagi


Artykuły powiązane