Autor: Wojciech Mroczek

Ekspert ekonomiczny w Departamencie Statystyki NBP.

Coraz więcej dostawców ropy do Polski

W celu zróżnicowania źródeł zaopatrzenia Polska sprowadza mniej ropy z Rosji, a więcej z innych krajów, takich jak Kazachstan, Nigeria i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Coraz więcej dostawców ropy do Polski

Dane statystyczne dotyczące handlu zagranicznego zarejestrowały w pierwszych trzech kwartałach 2018 r. import ropy naftowej do Polski z 9 krajów (biorąc pod uwagę dostawy wielkości powyżej 500 tys. baryłek w miesiącu). Jest to największa liczba dostawców w XXI wieku. Wraz z wyraźnym obniżaniem się udziału Rosji w imporcie ropy naftowej do Polski wskazuje to na zdecydowaną dywersyfikację kierunków dostaw tego kluczowego surowca.

W pierwszych dziewięciu miesiącach 2018 r. do Polski dotarło 100 mln baryłek ropy rosyjskiej, co stanowiło 67 proc. importu ropy do Polski. Chociaż wielkość dostaw kształtowała się na podobnym poziomie, jak w analogicznym okresie 2017 r., to udział Rosji w imporcie ropy obniżył się w ciągu ostatniego roku o 10 punktów procentowych. Udział Rosji w dostawach ropy zmniejsza się od 2012 r., kiedy z tego kraju pochodziło 96 proc. importu ropy do Polski.

Jednocześnie można zaobserwować zmiany w sposobie transportu ropy z Rosji do Polski. Większość rosyjskiej ropy dostarczana jest wciąż rurociągami – 81,3 mln baryłek, ale w bieżącym roku znacznie zwiększała się wielkość dostaw drogą morską. Od stycznia do września 2018 r. przez Naftoport w Gdańsku trafiło do Polski 18,7 mln baryłek, a więc o 60 proc. więcej niż w ciągu dziewięciu miesięcy 2017 roku. Tak więc w ciągu roku znaczenie transportu morskiego w imporcie ropy rosyjskiej wzrosło z 12 proc. do 20 proc. Obniżenie znaczenia dotychczasowego sposobu transportu prawdopodobnie wynika ze zmiany złóż, z których pochodzi ropa dostarczana do Polski.

Obok Rosji najważniejszym dostawcą ropy do Polski jest Kazachstan. Dostawy z tego kraju wyniosły w okresie od stycznia do września 2018 r. 18 mln baryłek, co stanowiło 12 proc. importu ropy do Polski. W porównaniu z pierwszymi dziewięcioma miesiącami 2017 r. wielkość dostaw kazachskiej ropy zwiększyła się prawie dwukrotnie. Trzecim największym dostawcą ropy jest Arabia Saudyjska, na którą przypadało 7 proc. importu, a więc podobnie, jak w latach 2016 i 2017. W poprzednich latach właśnie import saudyjskiej ropy przyczyniał się do stopniowej dywersyfikacji dostaw ropy do Polski.

Poważny wzrost wydobycia ropy  naftowej w Stanach Zjednoczonych i w efekcie zniesienie zakazu eksportu surowca z tego kraju spowodował, że tankowce z amerykańską ropą wyruszyły w świat.  Znalazło to odzwierciedlenie także w polskim imporcie. Pierwsza dostawa ropy z USA dotarła do Polski w listopadzie 2017 r., a  w 2018 r. Stany Zjednoczone stały się czwartym największym dostawcą ropy do Polski. W okresie od stycznia do lipca z USA na podstawie umowy terminowej sprowadzono około 6 mln baryłek ropy. Umowa na dostawę amerykańskiej ropy zakończyła się w lipcu br.

Dostawy ropy z pozostałych kierunków miały charakter spotowy, tzn. że realizowane były poza umowami terminowymi. W pierwszych trzech kwartałach 2018 r. do polskich rafinerii trafiła ropa z krajów OPEC – Iraku, Iranu, Nigerii, a także europejskich producentów – Norwegii i Wielkiej Brytanii. W 2018 r. zrealizowano dwie dostawy ropy irańskiej – w styczniu i maju. Dostawa z maja była prawdopodobnie na razie ostatnią ze względu na sankcje, jakie ponownie nałożyły Stany Zjednoczone na Iran.

Stosunkowo nowym dostawcą jest Nigeria, pierwsza dostawa ropy z tego kraju dotarła do Polski w sierpniu 2016 r. W bieżącym roku z Nigerii pochodziły dwie dostawy ropy naftowej (w maju i w czerwcu). Lista dostawców ropy w II połowie 2018 r. jeszcze się wydłuży.

W listopadzie do Naftoportu w Gdańsku wpłynął tankowiec z ropą ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Będzie to pierwsza dostawa ropy naftowej z tego kraju.

Dywersyfikacja dostaw ropy naftowej do Polski powoduje, że coraz większa część importu dociera za pośrednictwem portów. W pierwszych trzech kwartałach 2018 r. 45 proc. importu ropy naftowej dotarło do Polski drogą morską (wobec 33 proc. w analogicznym okresie 2017 r.). Ropa naftowa była w okresie styczeń – wrzesień 2018 roku najważniejszym towarem wyładowywanym w polskich portach. Stanowiła 30 proc. importu do Polski drogą morską (biorąc pod uwagę masę ładunków). Wzrost importu ropy (a także węgla) transportem morskim przyczynił się do dużego wzrostu wyładunków w polskich portach, jaki miał miejsce w 2018 roku.

Politykę dywersyfikacji dostaw ropy skutecznie realizują w ostatnich latach także Czechy i Węgry. W Czechach w I połowie 2018 udział ropy rosyjskiej obniżył się do 55 proc. (tu jednak udział Rosji był niższy niż w pozostałych krajach EŚW, w których w pierwszej dekadzie XXI wieku kształtował się na poziomie 68 proc.). Dywersyfikacja nastąpiła w wyniku zwiększenia przez Czechy importu ropy z Azerbejdżanu (na który przypada obecnie 26 proc. importu ropy naftowej) oraz z Kazachstanu (14 proc.). Większa zmiana kierunków importu ropy nastąpiła na Węgrzech. Podczas gdy w latach 2001-2010 na Rosję przypadało średnio 97 proc. importu, to obecnie jej udział obniżył się do 67 proc. (tj. o 30 punktów procentowych mniej). Związane to było ze zwiększeniem się dostaw z Kazachstanu (16 proc.) oraz Iraku (8 proc.). Od 2017 r. Węgry sprowadzają ropę także z Libii. Zmiany nastąpiły także na Litwie (prawdopodobnie wynikające z polityki importowej Orlenu). W I połowie 2018 r. udział Rosji obniżył się do 62 proc. (wobec 99 proc. w poprzedniej dekadzie). Obecnie najważniejszymi – obok Rosji – dostawcami ropy do rafinerii w Możejkach są Kazachstan (27 proc.) i Arabia Saudyjska (9 proc.).

Natomiast Finlandia i Słowacja utrzymują dominującą pozycję Rosji w imporcie ropy naftowej. W I połowie 2018 r. w Finlandii 85 proc. importowanej ropy pochodziło z Rosji (pozostała część dostaw dotarła głównie z Norwegii). Z kolei na Słowacji dostawy rosyjskiej ropy stanowiły 95 proc. importu tego surowca.

Opinie wyrażone w niniejszym artykule są opiniami autora i nie przedstawiają stanowiska organów NBP.

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Rynek ropy naftowej po ataku dronów

Kategoria: Analizy
Czy i kiedy światowa podaż ropy wróci do stanu sprzed ataku na saudyjską rafinerię? Im szybciej to się stanie, tym mniejsze będą wzrosty cen tego surowca.
Rynek ropy naftowej po ataku dronów

Rynek ropy bez gwarancji bezpiecznej dostawy

Kategoria: Analizy
Bez odpowiedzi pozostaje pytanie o to, jak wyglądałby rynek ropy naftowej, gdyby konsumenci i producenci bliżej współpracowali. Niestety do takiej współpracy dochodziło rzadko, gdyż interesy obu stron najczęściej kolidowały ze sobą. Może dlatego doszło do powstania swoistego wąskiego gardła, którego skutki odczuwamy wszyscy.
Rynek ropy bez gwarancji bezpiecznej dostawy

Pięć lat rosyjskich sankcji – kto zyskał, kto stracił

Kategoria: Trendy gospodarcze
Rosyjskie embargo miało być z jednej strony „karą” dla zachodnich eksporterów za sankcje przeciwko Rosji, z drugiej zaś narzędziem wspierania rodzimej produkcji. W obu tych wymiarach Rosja nie odnotowała sukcesu.
Pięć lat rosyjskich sankcji – kto zyskał, kto stracił