Czy pandemia obniży dynamikę przedsiębiorczości?

Analiza holenderskiego sektora przedsiębiorstw pokazuje, że w 2020 r. założono tu mniej nowych firm niż w jakimkolwiek „normalnym” roku, mniej jednocześnie zostało zamkniętych niż podczas globalnego kryzysu finansowego w 2009 r.
Czy pandemia obniży dynamikę przedsiębiorczości?

Zmiany w dynamice rozwoju przedsiębiorstw w Holandii

Większość nowo założonych podmiotów gospodarczych stanowią samozatrudnieni i firmy internetowe, zwłaszcza w sektorze handlu hurtowego i detalicznego. Szerzenie się wirusa COVID-19, a następnie wprowadzane blokady gospodarek w postaci lockdownu i zmiany zachowań ekonomicznych wywarły głęboki wpływ na przedsiębiorstwa. W odpowiedzi na kryzys rządy na całym świecie zastosowały różnorodne i znaczących rozmiarów instrumenty wsparcia – takie jak dopłaty do wynagrodzeń, odroczenie płatności podatków, gwarancje kredytowe i dopłaty do kosztów stałych – żeby ratować zatrudnienie i pomóc firmom utrzymać działalność.

Programy wsparcia i blokady działalności gospodarczej mogą wpłynąć na produktywność w przyszłości poprzez wpływ na dynamikę przedsiębiorczości przez dwa główne kanały: otwieranie nowych firm i likwidacje firm. Skutki tych działań dla przedsiębiorstw stają się coraz wyraźniej widoczne.

Wykorzystując dane za okres I kw. 2007–IV kw. 2020, badamy, jak zmieniła się dynamika rozwoju przedsiębiorstw w Holandii podczas pandemii COVID i jak różniła się ona w firmach w zależności od wielkości, między sektorami oraz podczas innych kryzysów gospodarczych, np. globalnego kryzysu finansowego z 2009.

Wyniki naszych badań pokazują, że dynamika rozwoju przedsiębiorstw w 2020 r. różniła się bardzo istotnie od dynamiki w latach sprzed COVID-19 czy podczas globalnego kryzysu finansowego w 2008–2009 oraz że mamy powody do niepokoju.

Przedsiębiorstwa japońskie nie schodzą z rynku

We wszystkich sektorach oprócz handlu hurtowego i detalicznego spadło tempo otwierania nowych firm

W roku 2020 w porównaniu z rokiem 2019 łączna liczba nowo powstałych firm, włączając firmy jednoosobowe, nieznacznie wzrosła – o 0,5 proc. Po bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że za ten pozytywny wzrost w 2020 r. odpowiadały głównie firmy jednoosobowe. Liczba nowo otwieranych firm zatrudniających więcej niż jedną osobę zdecydowanie spadła. Rejestracje firm zatrudniających więcej niż jedną osobę spadły o około 6,4 proc. w 2020 r. w porównaniu z 2019 r. Rejestracje firm zatrudniających 2–10 pracowników oraz 10–50 pracowników spadły odpowiednio o około 28,6 proc. i 6,0 proc., co wskazuje, że MŚP ucierpiały bardziej niż inne firmy.

Jest to o tyle niepokojące, że z tym spadkiem wiążą się stracone możliwości innowacji i wzrostu produktywności.

W 18 z 19 sektorów spadła liczba nowych firm zatrudniających więcej niż jednego pracownika. Jedynym sektorem, który odnotował wzrost liczby nowych firm w 2020 r., jest handel hurtowy i detaliczny, w którym liczba ta wzrosła o 26,5 proc. w porównaniu z 2019 r.

Duża część nowych firm zajmuje się sprzedażą detaliczną przez internet. Tak duży wzrost jest zgodny z trwającym trendem przenoszenia interakcji między konsumentami a firmami do internetu, zaś pandemia wydaje się przyspieszać tę wzrostową tendencję interakcji zdalnych. Inne kraje rozwinięte takie jak Stany Zjednoczone i Francja zaobserwowały podobny silny wzrost liczby internetowych firm prowadzących sprzedaż detaliczną w czasie pandemii (Buffington i in. 2021).

W 2020 r. liczba zamykanych firm wieloosobowych pozostała bez zmian, a podczas globalnego kryzysu finansowego w 2009 r. wzrosła o 32 proc.

Liczba zamykanych firm zatrudniających więcej niż jedną osobę pozostała praktycznie niezmieniona (0,8 proc.) w 2020 r. w porównaniu z 2019 r. W czasie globalnego kryzysu finansowego sytuacja wyglądała inaczej. Wówczas nastąpił wzrost liczby zamykanych firm zatrudniających więcej niż jedną osobę o około 32 proc. w 2009 r. w stosunku do 2008 r.

Różnica ta wskazuje na to, że w ciągu pierwszego roku pandemii COVID-19 było mniej przestrzeni dla podnoszącej produktywność realokacji [zasobów]. Tę różnicę między obecnym a globalnym kryzysem finansowym można prawdopodobnie wytłumaczyć programami wsparcia gospodarczego.

Przedsiębiorstwa międzynarodowe odporniejsze na COVID-19

Upadłości są na najniższym poziomie od ponad dwóch dekad

Liczba upadłości w 2020 r. spadła o 17 proc. w stosunku do 2019 r. Jednak w sektorach wymagających częstych kontaktów społecznych (contact-intensive), które ucierpiały najbardziej, takich jak usługi hotelarskie lub gastronomiczne, nastąpił wzrost liczby upadłości ogółem. Kryzysy gospodarcze są zazwyczaj związane ze wzrostem liczby upadłości, ponieważ firmy, które ponoszą straty, mają trudności z utrzymaniem się i wiele z nich ostatecznie upada (Djankov i Zhang 2021). Na przykład w Holandii ogólna liczba upadłości w 2009 r. wzrosła o około 53 proc. w porównaniu z 2008 r.

Zaobserwowany spadek liczby upadłości można wytłumaczyć dwoma czynnikami. Po pierwsze, wielokierunkowe działania strategiczne mogły pomóc firmom utrzymać się na powierzchni dzięki zapewnieniu elastycznych warunków finansowych. Po drugie, jak twierdzą Ebeke i in. (2021), w porównaniu do globalnego kryzysu finansowego firmy w gospodarkach rozwiniętych weszły w pandemię COVID-19 w znacznie lepszej kondycji pod względem rentowności, poziomu zadłużenia i posiadania początkowego bufora gotówkowego, co mogło odegrać pewną rolę w uratowaniu się przed upadłością. Ponadto zamknięcie sądów w czasie blokad gospodarek (lockdown) oraz zmiana przepisów prawa upadłościowego mogły również odegrać ważną rolę w utrzymaniu upadłości na niskim poziomie – przynajmniej do tej pory.

Z jednej strony spadek liczby upadłości jest pozytywnym sygnałem, który dowodzi celowości podjętych działań strategicznych, dzięki którym firmom udało się utrzymać na powierzchni i ochronić miejsca pracy. Z drugiej strony zjawisko to budzi też obawy, gdyż może zagrażać przyszłej produktywności (Blanchard i in. 2020).

Wnioski

Wyniki naszych badań wskazują, że są powody do niepokoju, ponieważ mniej firm niż oczekiwano opuściło rynek oraz mniej nowych firm weszło na rynek niż w „normalnych” czasach. Ostry spadek liczby upadłości (obejmujących firmy nierentowne, które prawdopodobnie upadłyby, gdyby nie otrzymały pomocy rządowej) budzi niepokój, gdyż może zaszkodzić przyszłej produktywności, utrudniać alokację zasobów i spowalniać wzrost produkcji. Obawy te jednak dotyczą dłuższej perspektywy. Programy wsparcia gospodarczego jak na razie uspokoiły krótkoterminowe obawy o szybki wzrost bezrobocia.

Ostry spadek liczby upadłości budzi niepokój, gdyż może zaszkodzić przyszłej produktywności, utrudniać alokację zasobów i spowalniać wzrost produkcji.

W miarę jak powoli zaczyna się rozmrażanie gospodarki, ważne jest, żeby dać jej nowy początek i zapewnić alokację zasobów podnoszącą produktywność.

Decydenci w najbliższej przyszłości staną przed trudnymi wyborami. Z jednej strony wskazane wydaje się dalsze wspieranie firm w celu ograniczenia upadłości i zamykania rentownych, lecz niewypłacalnych firm, aby chronić miejsca pracy, zwłaszcza w najbardziej poszkodowanych sektorach. Z drugiej zaś strony kluczowe byłoby unikanie podtrzymywania przy życiu nierentownych firm, po to by utrzymać efektywność rynku oraz nie dopuścić do niemożliwych do sfinansowania poziomów długu publicznego. W przyszłości potrzebne będzie bardziej ukierunkowane podejście do inteligentnej restrukturyzacji długu we współpracy z prywatnymi pożyczkodawcami.

 

Fozan Fareed – Economist, Netherlands Bureau for Economic Policy Analysis (CPB)
Bastiaan Overvest – Program Leader for COVID-19, Netherlands Bureau for Economic Policy Analysis

 

Artykuł ukazał się w wersji oryginalnej na platformie VoxEU

Zmiany w dynamice rozwoju przedsiębiorstw w Holandii

Tagi


Artykuły powiązane

Czy pandemia COVID-19 długotrwale obniży produkt potencjalny?

Kategoria: Trendy gospodarcze
Jak długo będą trwały skutki gospodarcze pandemii COVID-19? Czy ustaną one wraz z epidemią, czy będą utrzymywać się latami? W poniższym artykule postaram się ocenić, w jakim stopniu kryzys spowodowany pandemią może oddziaływać na produkt potencjalny w Polsce i na świecie.
Czy pandemia COVID-19 długotrwale obniży produkt potencjalny?

Niebezpieczny Piketty powraca

Kategoria: Trendy gospodarcze
Po lekturze Kapitału w XXI wieku myślałem, że do czytania Thomasa Piketty’ego już nie wrócę, bo jest to po prostu stratą czasu. Złamałem jednak to postanowienie po przeczytaniu recenzji ostatniej książki Piketty’ego, jaką niedawno napisał Aleksander Piński na łamach Obserwatora Finansowego.
Niebezpieczny Piketty powraca

Czy Schumpeter złapie koronawirusa? Dowody z Francji

Kategoria: VoxEU
Na podstawie badań francuskich przedsiębiorstw w okresie pandemii autorzy stwierdzają, że normalny proces selekcji związany z bankructwami firm nie został w 2020 roku zniekształcony.
Czy Schumpeter złapie koronawirusa? Dowody z Francji