Firmy słabo korzystają ze sztucznej inteligencji

Na całym świecie w fabrykach pracują miliony robotów, wykonujących coraz bardziej skomplikowane czynności, a nawet starających się naśladować myślenie człowieka. Ze sztucznej inteligencji korzysta jednak zaledwie co czternaste europejskie przedsiębiorstwo.

Ze sztuczną inteligencją jest podobnie, jak w przypadku poprzednich rewolucji technicznych dających początek erom pary, elektryczności, komputerów i internetu. Wzbudza ona podobne nadzieje, że pomoże człowiekowi. Temat ten rodzi jednak zarazem identyczne jak w przeszłości obawy, że zastosowania sprawią, iż człowiek może stać się w pracy zbyteczny. Nawet oficjalne dokumenty, do których nawiązuje m.in. przewodnik Komisji Europejskiej dla Parlamentu Europejskiego Artificial Intelligence for Europe z 2018 r. czy publiczne wystąpienia, m.in. wiceprzewodniczącej Komisji Marghrete Vestager z kwietnia 2021 r., obok pochwał dla możliwości nowych technologii, znaczną część uwagi poświęcają przezwyciężaniu istniejących nieufności. Aby je zminimalizować w krajach UE tworzone są reguły i przepisy, mające zapewnić, że to człowiek, a nie maszyna lub jej algorytm będzie w przyszłości ważniejszy.

Kraje unijne na razie są jednak opóźnione we wdrażaniu rozwiązań sztucznej inteligencji. Wynika to m.in. z przeznaczania znacznie mniejszych środków – publicznych i przez przedsiębiorstwa– na jej rozwój niż robią to USA i kraje azjatyckie, głównie Chiny. USA już w 2016 r. ogłosiły swoją strategię rozwoju sztucznej inteligencji (AI), przeznaczając na badania w tej dziedzinie ponad 1 mld dolarów. Chiny odpowiedziały na to, że chcą być do 2030 r. globalnym liderem w AI. Swoje strategie ogłosiły także Kanada i Japonia.

Firmy amerykańskie wydają na rozwój AI dwa razy więcej niż azjatyckie i 5-6 razy więcej niż europejskie.

Kraje europejskie, które są pionierami w różnych obszarach rozwoju sztucznej inteligencji, mogą pochwalić się, że wśród 100 największych instytucji naukowych w świecie zajmujących się AI, niemal jedna trzecia (32) znajduje się w Europie. USA mają ich w tej grupie 31, a Chiny tylko 15. Wśród prywatnych przedsiębiorstw większe środki na rozwój AI łożą jednak firmy pozaeuropejskie. Proporcje układają się tak, że firmy amerykańskie wydają na rozwój AI dwa razy więcej niż firmy azjatyckie i 5 do 6 razy więcej niż firmy europejskie.

Przy dużym medialnym szumie na temat szybkiego wkraczania sztucznej inteligencji do przedsiębiorstw i ich relacji z klientami oraz partnerami biznesowymi, statystyka wskazuje, że do upowszechnienia rozwiązań AI w europejskich przedsiębiorstwach droga jeszcze bardzo daleka. O największym technologicznym zaawansowaniu w tej dziedzinie – wynika z najnowszych, pochodzących z 2020 r. danych Eurostatu – można mówić w przypadku przedsiębiorstw w Irlandii. Z różnych elementów sztucznej inteligencji korzysta tam 23 proc. firm. W statystyce tej brane są pod uwagę przedsiębiorstwa niefinansowe zatrudniające co najmniej 10 pracowników.

Technologie, które świat rozwijają i dzielą

Wykorzystanie AI jest ponadprzeciętne na tle Unii Europejskiej (7 proc. firm korzysta) także na Malcie (19 proc.), w Finlandii (12 proc.) i Danii (11 proc.). Polskie przedsiębiorstwa sytuują się pod tym względem o wiele słabiej, tylko 4 proc. z nich wykorzystuje nowe możliwości jakie stwarza rozwój sztucznej inteligencji. Podobnie wypadają przedsiębiorstwa Bośni i Hercegowiny.

Sztuczna inteligencja ma różne wymiary: od czatbotów, przez analizy dużej ilości danych, po uczenie maszynowe czy wykorzystywanie elementów syntezowanego i naturalnego języka. Dane Eurostatu wskazują, że do firm europejskich wkraczają na razie jedynie pojedyncze rozwiązania AI.

Spodziewać się należy, że – niezależnie od obaw – rozwój zastosowań sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach i ich relacjach z otoczeniem przyspieszy. Eksperci szacują, że PKB krajów rozwijających systemy AI będzie o 1,5 pkt. proc. wyższe niż w krajach, które tego zaniechają albo spóźnią się.

UE na drodze do regulacji sztucznej inteligencji

W Polsce podstawą rozwoju systemów sztucznej inteligencji jest przyjęty przez rząd w styczniu 2021  r. kierunkowy dokument Polityka Rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce od roku 2020. Odnosi się on nie tylko do spraw związanych z przedsiębiorczością w tej dziedzinie, ale także do koniecznych zmian społecznych, np. w edukacji, w sferze świadomości.

Można przewidywać, że blisko połowa czasu pracy w Polsce może ulec różnym formom automatyzacji, w której znajdą zastosowania elementy sztucznej inteligencji. Na skutek AI zniknąć może 100 tys. dotychczasowych stanowisk pracy, co może wzbudzać nieufność pracowników, ale jednocześnie powstać może 130 tys. miejsc pracy, wymagających jednak innych kwalifikacji.

>>> Eurostat o rozwiązaniach sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach europejskich


Tagi


Artykuły powiązane

UE na drodze do regulacji sztucznej inteligencji

Kategoria: Analizy
Komisja Europejska zmierza do utworzenia od połowy 2021 roku europejskiego Jednolitego Cyfrowego Rynku i podjęcia konkurencji z rywalami z USA i Chin. Temu ma służyć zaproponowana właśnie przez KE wizja strategii i regulacji rozwoju sztucznej inteligencji w Unii.
UE na drodze do regulacji sztucznej inteligencji

Od krajalnic do mięsa do sztucznej inteligencji – historia firmy IBM

Kategoria: Innowacje w biznesie
Nawet w przypadku firmy technologicznej najważniejszy jest agresywny menedżer nastawiony na sprzedaż – przekonuje James Cortada w książce „IBM: The Rise and Fall and Reinvention of a Global Icon”.
Od krajalnic do mięsa do sztucznej inteligencji – historia firmy IBM

Sztuczna inteligencja nie gra w kości. Na razie gra w piłkę

Kategoria: Analizy
Bóg nie gra w kości – pisał Albert Einstein rozważając niedeterministyczny model świata, jaki wynikał z odkrywanych wówczas zasad mechaniki kwantowej. Współcześnie sztuczna inteligencja dobrze radzi sobie w środowiskach o ustalonych regułach – jak szachy – ale gorzej, gdy wkracza przypadkowość.
Sztuczna inteligencja nie gra w kości. Na razie gra w piłkę