Autor: Wojciech Mroczek

Ekspert ekonomiczny w Departamencie Statystyki NBP.

Geograficzne zróżnicowanie handlu zagranicznego Polski

Wraz ze zwiększaniem się obrotów w polskim handlu zagranicznym rosną dysproporcje w strukturze geograficznej eksportu i importu. Istotną część eksportu do krajów UE stanowią produkty importowane z krajów trzecich, zarówno w postaci dóbr pośrednich, jak i w coraz większym stopniu dóbr finalnych.
Geograficzne zróżnicowanie handlu zagranicznego Polski

W ostatnich latach pogłębia się geograficzne zróżnicowanie salda w polskim handlu zagranicznym. Powiększającej się nadwyżce w wymianie z krajami Unii Europejskiej towarzyszy rosnący deficyt w obrotach z pozostałymi krajami.

W I połowie 2019 r. dodatnie saldo w handlu z Unią Europejską wzrosło do 25,3 mld euro, co stanowiło 10,2 proc. polskiego PKB. Jednocześnie ujemne saldo w obrotach z pozostałymi gospodarkami pogłębiło się do 25,0 mld euro, czyli 10,1 proc. PKB.

Silne geograficzne zróżnicowanie salda handlu zagranicznego w Polsce, to efekt dysproporcji znaczenia obu głównych grup krajów w eksporcie i imporcie. W I połowie 2019 r. na kraje UE przypadało 80 proc. wartości eksportu, podczas gdy na pozostałe kraje 20 proc. Natomiast w imporcie proporcja ta wyniosła odpowiednio 59 proc. do 41. Tak więc udział krajów nienależących do UE w imporcie jest dwukrotnie wyższy niż w eksporcie.

Eksport dźwignią polskiej gospodarki

Wśród 10 krajów, z którymi Polska notuje najwyższy deficyt wszystkie to gospodarki spoza UE, głównie z Azji. Największa dysproporcja widoczna jest w naszym handlu z Chinami. W I połowie 2019 roku eksport do tego kraju stanowił niewiele ponad 1 proc. wartości towarów sprzedawanych zagranicą, ale udział Chin w imporcie do Polski kształtował się na poziomie 11,7 proc. Tak duża asymetria znaczenia znalazła odzwierciedlenie w saldzie. Deficyt w obrotach z Chinami wyniósł 12,5 mld euro, a więc stanowił połowę ujemnego salda w handlu z krajami spoza UE.

Z kolei wśród 10 krajów z którymi Polska osiąga najwyższe dodatnie saldo – dziewięć to kraje Unii Europejskiej. Największe dodatnie saldo Polska osiągnęła w I połowie 2019 r. w wymianie z Niemcami, Wielką Brytanią i z Czechami.

Równoległe zmiany struktury dodatniego salda w obrotach z Unią i deficytu w wymianie z krajami spoza UE mogą wskazywać, że występuje między nimi duża zależność. Import z krajów trzecich bardziej lub mniej przekształcany w kraju stanowi bowiem ważną część eksportu do Unii Europejskiej. Świadczyć o tym może także pogłębianie się dysproporcji salda handlowego w obrotach z tymi dwoma grupami krajów wraz ze zwiększaniem się wartości polskiego eksportu. Z tego powodu oba zjawiska nie powinny być rozpatrywane oddzielnie. Podobna struktura salda handlu zagranicznego charakteryzuje także inne kraje Grupy Wyszehradzkiej – Czechy, Słowację i Węgry.

Silna koncentracja polskiego eksportu

Polski eksport jest skoncentrowany na rynkach położonych relatywnie najbliżej, co w dużej mierze związane jest z wysoką substytucyjnością produktów z polskiej oferty eksportowej. Przez cały okres gospodarki rynkowej polski eksport rozwijał się przede wszystkim w oparciu o zwiększanie sprzedaży na rynki innych krajów UE. Był to głównie wynik działalności największych eksporterów, tj. korporacji międzynarodowych, których filie są obecne w Polsce.

Między innymi z tego względu udział krajów trzecich w polskim eksporcie, jest wyraźnie mniejszy niż średnio w Unii Europejskiej. W I połowie 2019 r. w UE na kraje trzecie przypadało średnio 35 proc. wartości eksportu, a więc o 15 pkt proc. więcej niż w Polsce. Niższy niż w Polsce udział krajów trzecich charakteryzował tylko eksport Luksemburga, Czech, Słowacji i Węgier.

W większości krajów UE, zwłaszcza w gospodarkach Europy Zachodniej, obserwujemy sytuację odwrotną, tzn. udział krajów spoza UE jest wyższy w eksporcie niż w imporcie. W ostatnich latach głównym czynnikiem wzrostu eksportu okazał się tam szybki wzrost popytu w gospodarkach pozaeuropejskich. W efekcie wzrost eksportu poza Unię był szybszy niż do pozostałych krajów członkowskich UE.

Import bardziej zdywersyfikowany

Na relatywnie duży udział krajów spoza UE w polskim imporcie składa się co najmniej kilka czynników.

Tradycyjnie kraje nienależące do UE są głównym źródłem zaopatrzenia Polski w surowce. Z krajów trzecich pochodzi blisko 80 proc. importowanych do Polski surowców, w tym 92 proc. surowców energetycznych. Obecnie surowce i paliwa stanowią około 30 proc. deficytu w handlu z krajami trzecimi, podczas gdy średnio w latach 2000-2014 przypadało na nie 55 proc. deficytu. Na zmniejszenie się znaczenia surowców i paliw w imporcie z krajów trzecich wpływ miał spadek ich cen na światowych rynkach oraz powiększenie się importu, a w jego następstwie także ujemnego salda w pozostałych kategoriach.

Wzrost znaczenia krajów spoza UE w polskim imporcie to wynik procesów globalizacyjnych, związanych przede wszystkim z przenoszeniem procesów produkcyjnych z krajów wysoko rozwiniętych do pozaeuropejskich gospodarek wschodzących. Odzwierciedla to wzrost znaczenia tej grupy w światowym eksporcie. Dotyczy to zwłaszcza Chin, które są największym światowym eksporterem. Obecnie spośród 17 głównych kategorii w imporcie do Polski – w pięciu najważniejszym dostawcą pod względem wartości są właśnie Chiny, a w dwóch kolejnych zajmują drugie miejsce.

Względnie wysoki udział krajów nienależących do UE w imporcie do Polski kształtowany jest także przez popyt finalny. Według danych OECD i WTO w przypadku importu inwestycyjnego, jak i konsumpcyjnego ponad 45 proc. zagranicznej wartości dodanej było wytworzone w krajach spoza UE. W Polsce, podobnie jak w większości pozostałych gospodarek regionu EŚW, relatywnie wysoki udział ma wartość dodana wytworzona w Chinach. W 2015 r. udział Chin w imporcie inwestycyjnym wyniósł 13 proc., a w imporcie konsumpcyjnym 10 proc. Tłumaczy to w dużym stopniu wysoki udział Chin w imporcie do Polski. Natomiast w krajach Europy Zachodniej najważniejszym źródłem pochodzenia zagranicznej wartości dodanej spoza Unii, wykorzystywanej w popycie finalnym, są Stany Zjednoczone. Różnica ta prawdopodobnie związana jest z niższą siłą nabywczą w Polsce i w pozostałych krajach regionu w porównaniu z krajami Europy Zachodniej i różnicach wartości jednostkowych dóbr pochodzących z Chin i USA. Z tego powodu produkty importowane z Chin są bardziej konkurencyjne na polskim rynku niż ich odpowiedniki z krajów UE.

Wpływ globalnych procesów produkcyjnych

Do zróżnicowania geograficznego salda przyczynia się także ukształtowanie międzynarodowych sieci produkcji w których uczestniczą polscy eksporterzy. Ogólnie rzecz biorąc wśród najważniejszych poddostawców do polskich fabryk relatywnie dużą rolę odgrywają kraje pozaeuropejskie, z kolei dobra pośrednie pochodzące z Polski wykorzystywane są przede wszystkim przez eksporterów z innych krajów UE. Sytuacja taka powoduje, że coraz większą część importu z krajów spoza UE i w konsekwencji także deficytu w wymianie z tą grupą krajów stanowią przetworzone dobra pośrednie.

Według statystyki OECD i WTO dotyczącej wartości dodanej w handlu międzynarodowym (Trade in Value Added) w 2015 r. polski eksport dóbr przetwórstwa przemysłowego zawierał 34,3 proc. zagranicznej wartości dodanej (ZWD), a więc nieco więcej niż średnio w eksporcie Unii Europejskiej. Wartość dodana pochodząca spoza UE w stanowiła więc 45 proc. całości ZWD wykorzystanej w polskim eksporcie.

W ostatnich latach w eksporcie z Polski zwiększyło się wykorzystanie wartości dodanej wytworzonej w Chinach. Podczas gdy w 2005 r. stanowiła ona niewiele ponad 3 proc. ZWD wykorzystywanej w polskim eksporcie, to w 2015 r. jej udział przekroczył już 10 proc. W 2015 r. większy wkład ZWD do polskiego eksportu niż Chiny miały tylko Niemcy. Udział WD wytworzonej w Chinach w zagranicznej wartości dodanej wykorzystywanej w eksporcie jest w Polsce najwyższy spośród krajów UE. Relatywnie wysoki udział wartość dodana pochodząca z Chin ma także w eksporcie Czech i Słowacji (w obu przypadkach 9 proc.) oraz Węgier (8 proc.) Szczególnie duży udział chińskiej wartości dodanej charakteryzuje eksport elektroniki.

Stopniowo zwiększający się udział wartości dodanej pochodzącej z Chin, a także pozostałych krajów o niższych kosztach produkcji przyczynia się do utrzymywania wysokiej konkurencyjności cenowej polskiego eksportu na rynkach europejskich.

Natomiast wartość dodana wytworzona w Polsce i wykorzystywana w eksporcie innych krajów kierowana jest przede wszystkim do krajów Unii Europejskiej. W 2015 r. blisko 80 proc. wartości dodanej wytworzonej w Polsce przeznaczonej do produkcji eksportowej wykorzystali eksporterzy z UE, w tym przede wszystkim eksporterzy z Niemiec i Czech. Z kolei niewiele ponad 20 proc. trafia do eksporterów z krajów nienależących do Unii.

Polska regionalnym ośrodkiem usług logistycznych

W ostatnich latach największy wpływ na pogłębianie się ujemnego salda z krajami spoza UE i wzrost nadwyżki w wymianie z krajami Unii mają dobra konsumpcyjne. Obserwujemy relatywnie wysoki wzrost importu w tej kategorii z krajów nienależących do UE i jednocześnie szybki wzrost eksportu do Unii. Zjawisko to polega głównie na sprowadzaniu na obszar UE produktów z krajów trzecich, przepakowywania w polskich magazynach oraz dalszej dystrybucji do krajów Unii Europejskiej. Szybki wzrost znaczenia tej formy handlu zagranicznego związany jest z modernizacją sieci dróg szybkiego ruchu w Polsce, silnym wzrostem liczby względnie tanich obiektów magazynowych oraz dostępem do konkurencyjnych usług przewozowych. Powoduje to, że Polska staje się coraz ważniejszym regionalnym ośrodkiem usług logistycznych. Prawdopodobnie ta forma handlu będzie w najbliższym czasie szybko się rozwijać, do czego przyczyniał się będzie wzrost znaczenia handlu internetowego.

Polski eksport słabnie z powodu dekoniunktury w Niemczech i brexitu

Zjawisko to stosunkowo łatwo daje się zaobserwować w handlu odzieżą i obuwiem, a także na poziomie pojedynczych pozycji taryfowych, czego przykładem mogą być konsole do gier video. Konsekwencją jest jednoczesny wzrost udziału tych grup produktów zarówno w eksporcie, jak i w imporcie.

Najliczniejszą grupą, której dotyczą tego typu transakcje jest odzież. W I połowie 2019 r. udział odzieży w eksporcie z Polski zbliżył się do 3 proc., był więc najwyższy od piętnastu lat. W strukturze geograficznej eksportu dominują kraje UE, na które przypada ponad 90 proc. wartości eksportu (są to przede wszystkim Niemcy oraz kraje Europy Środkowej i Wschodniej), pozostała część tego eksportu trafia głównie do Rosji i na Ukrainę. Natomiast w imporcie dominują kraje spoza UE, zwłaszcza Bangladesz, Chiny i Turcja. Wzrost wartości eksportu odzieży w Polsce od 2015 r. okazał się jednym z najwyższych spośród krajów Unii Europejskiej (wyższy wzrost eksportu odnotowano tylko w Czechach, prawdopodobnie z tego samego powodu).

Podobna sytuacja charakteryzuje eksport i import obuwia. Udział obuwia w handlu zagranicznym Polski, kształtuje się obecnie na historycznie najwyższych poziomach – 0,9 proc. w eksporcie oraz 1,2 proc w imporcie.

Dzięki rozwojowi tej formy handlu Polska stała się drugim obok Holandii największym w Unii Europejskiej eksporterem konsoli do gier video. Oczywiście pozycja Holandii, jako największego unijnego eksportera konsoli wynika z większego ich importu w porównaniu z Polską. Szybki wzrost wartości importu i eksportu konsoli może wskazywać, że skala tego zjawiska będzie się zwiększać, a także będzie obejmowało ono coraz większą liczbę produktów.

Artykuł wyraża prywatne poglądy autora i nie reprezentuje oficjalnego stanowiska NBP.

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Wyszehrad mniej wrażliwy na spowolnienie w Europie Zach.

Kategoria: Trendy gospodarcze
Tempo wzrostu gospodarczego w Polsce oraz krajach Grupy Wyszehradzkiej (EŚW 4) nie odzwierciedlało w ostatnich latach wyraźnie słabszej koniunktury w Niemczech i krajach strefy euro.
Wyszehrad mniej wrażliwy na spowolnienie w Europie Zach.

Saldo obrotów bieżących w Polsce bliskie poziomu strukturalnego

Kategoria: Badania pracowników NBP
Kształtowanie się salda rachunku obrotów bieżących jest kluczowe dla stabilności makroekonomicznej gospodarki. Saldo w Polsce nie odbiega zasadniczo od poziomu strukturalnego, czyli hipotetycznego poziomu, który wynika ze zmiennych makroekonomicznych oraz demograficznych w średnim i długim okresie.
Saldo obrotów bieżących w Polsce bliskie poziomu strukturalnego

Załamanie handlu zagranicznego na tle kryzysu z lat 2008-2009

Kategoria: Analizy
Pandemia COVID-19 wywołała głęboki spadek obrotów handlu zagranicznego. Choć dane dotyczące skali tego załamania ciągle napływają, prognozy sugerują, że spadek handlu światowego będzie prawdopodobnie największy od zakończenia II wojny światowej.
Załamanie handlu zagranicznego na tle kryzysu z lat 2008-2009