Autor: Mirosław Ciesielski

Wykładowca akademicki; specjalizuje się w rynkach finansowych, opisuje zmiany na rynku fintechów i startupów.

Handel w internecie rośnie, w branży detalicznej spadki

Pandemia przyśpieszyła zakupy w sieci, które biją rekordy na wielu rynkach, choć nie są w stanie zniwelować spadku sprzedaży w branży detalicznej. W zeszłym roku światowy handel elektroniczny (e-commerce) stanowił 14,1 proc. wartości sprzedaży detalicznej. W tym roku może przekroczyć 16 proc.
Handel w internecie rośnie, w branży detalicznej spadki

(©Envato)

To skutek spadającej globalnej sprzedaży, która wg danych Statista ma się skurczyć w 2020 roku o 5,7 proc. Największym, światowym rynkiem są Chiny, gdzie wartość sprzedaży w sieci w 2019 roku była bliska 2 bln dolarów, a e-handel w regionie Azji i Pacyfiku miał ponad 20-proc. roczną dynamikę. Ale światowym rekordzistą był Meksyk z dynamiką wzrostu 35 proc.

W pierwszej połowie 2020 roku detaliczne platformy cyfrowe doświadczyły bezprecedensowego wzrostu liczby klientów. W czerwcu odwiedziły je prawie 22 mld klientów, 37 proc. więcej niż w styczniu. Przychody Amazona w drugim kwartale wzrosły o 40 proc. rok do roku, wynosząc 89 mld dolarów, a zysk osiągnął wartość 5,2 mld dolarów.

To głównie zasługa konsumentów amerykańskich, którzy zamówili towary o wartości 55,4 mld dolarów. Firma chwali się zatrudnieniem dodatkowych 175 tys. pracowników na całym świecie. Obroty światowe eBaya w drugim kwartale wzrosły o ponad 26 proc., a na rynku amerykańskim o prawie 35 proc., osiągając rekordowy poziom od ponad 15 lat. Niemieckie Zalando, największy, odzieżowy detalista online w Europie, w tym samym czasie odnotował 34 proc. wzrost sprzedaży, zdobywając 3 mln nowych klientów.

Chiny największym rynkiem

Powyższe wyniki to nie tylko skutek globalnego lockdownu i społecznego dystansowania się, ale także konsekwencja spędzania większej ilości czasu w mediach społecznościowych – w marcu przyznało się do tego 95 proc. internautów badanych przez GlobalWebIndex. Dla ponad połowy reprezentantów pokolenia Z i millennialsów w USA czas spędzany w internecie to inspiracja do kupowania, w szczególności ubrań.

Dla klientów rozpoczynających swoje zakupy w sieci dogodnym i bezpiecznym rozwiązaniem stało się zamawianie towarów w internecie oraz ich bezkontaktowy odbiór w sklepie (tzw. BOPIS). Detaliści mogli ten hybrydowy proces sprzedaży uruchomić szybciej i taniej. W USA tego typu zakupy zanotowały ponad 200-proc. wzrost. Sprzedawca elektroniki użytkowej – platforma Best Buy’s – dzięki takiemu rozwiązaniu zanotowała od marca do czerwca wzrost sprzedaży o 155 proc.

Sprzedaż dóbr konsumpcyjnych w sieci w Chinach zwiększyła się o 9 proc.

Ale na większości rynków całkowita sprzedaż detaliczna jest dotknięta poważnym spadkiem. Od stycznia do lipca jej wartość w Chinach obniżyła się o prawie 10 proc. w porównaniu z zeszłym rokiem, a sprzedaż dóbr konsumpcyjnych w sieci zwiększyła się o 9 proc., osiągając poziom prawie 880 mld dolarów. Kategoriami dóbr, które kupowano najchętniej, była żywność i niezbędne produkty codziennego użytku, natomiast sprzedaż odzieży spadła o 0,9 proc. rok do roku.

Platformy sprzedażowe Alibaba, JD.com i Pinduoduo mają aż 83,6 proc. udziału w rynku i zwiększyły go o ponad 3 p.p. dzięki szerokiej ofercie i sprawnej logistyce. Co prawda przychody Alibaby w pierwszym kwartale wzrosły o 19 proc. rdr (do 13,3 mld dolarów), ale było to dwukrotnie mniej niż w ostatnim przedpandemicznym kwartale 2019 roku.

Udział e-commerce w wartości całej sprzedaży detalicznej w Chinach jest najwyższy na świecie i wynosi 25 proc. Prognozy zakładają, że sprzedaż detaliczna zakończy rok spadkiem 4 proc., pierwszym w historii. Mimo to Chiny pozostaną największym, detalicznym rynkiem świata, bo spadki w USA będą jeszcze większe.

W USA minus 10 proc.

Wartość rynku detalicznego w USA to około 4,8 biliona dolarów. Pandemia spowoduje co najmniej 10 proc. skurczenie się w tym roku. To pierwszy raz od recesji sprzed 11 lat.

Szczególnie mocno dotknięty zapaścią będzie segment odzieży, obuwia i akcesoriów, który stracić może nawet 60 proc. wartości sprzedaży w porównaniu z ubiegłym rokiem. Przewidywania dotyczące trendów w zakresie e-commerce są dość rozbieżne, te z maja mówiły o możliwości nawet 18-proc. wzrostu w skali roku (eMarketer), sierpniowe, w reakcji na nieustępliwość pandemii w USA, są pesymistyczne i wskazują zapaść w wysokości 13 proc. (Mercator).

Po kryzysie płatności się zmienią

W początkowym okresie pandemii amerykańscy konsumenci kupowali w sieci głównie niezbędne towary codziennego użytku, a największy wzrost wg danych DHL zanotowały jednorazowe rękawiczki (670 proc.) i urządzenia do domowego wypieku chleba (650 proc.). W maju najpopularniejsze były książki, cyfrowe filmy i muzyka, a także sprzęt komputerowy i elektroniczny (ponad 50 proc. wzrostu rdr).

Wyraźnego odbicia spodziewać się można dopiero w przyszłym roku, jego skala będzie wynikać głównie z odbudowy sprzedaży w branży turystycznej i rozrywkowej. Obecnie zakupy „w kanale” e-commerce stanowią 14,5 proc. wartości amerykańskiego handlu detalicznego, tj. ponad 700 mld dolarów rocznie.

W Europie wzrosty

Europejski rynek detaliczny, w tym internetowy, wygląda nieco lepiej. W zeszłym roku e-commerce był wart 621 mld euro, a w bieżącym, uwzględniając efekt pandemii, może osiągnąć poziom około 720 mld.

Wg danych Eurostatu w czerwcu, po trzech miesiącach spadku, sprzedaż detaliczna w UE wróciła do poziomu z lutego, jednak branża odzieży i obuwia miała ponad 20 proc. spadek przychodów. Największy obrót w sieci generuje Europa Zachodnia, której udział dochodzi do 70 proc. całości przychodów na Starym Kontynencie, a przed pandemią krajami o najwyższym poziomie zakupów w sieci w całości detalicznych obrotów handlowych były: Wielka Brytania (17,8 proc.), Niemcy (15,1 proc.) i Francja (10 proc.).

Najbardziej rozwiniętym cyfrowo krajem jest Wielka Brytania, gdzie aż 94 proc. społeczeństwa przynajmniej kilka razy w miesiącu kupuje w sieci.

Europa Centralna, do której raport RetailX zalicza także Polskę, ma zaledwie 6 proc. udziału w całości sprzedaży online na kontynencie. Najniższy wskaźnik aktywnie kupujących w internecie ma Europa Południowa – jedynie 55 proc., Zachodnia 83 proc., Północna 79 proc., a Centralna 69 proc. Najszybciej rosnącymi rynkami (30 proc.) w zeszłym roku były państwa zaliczone do Europy Wschodniej – Rumunia i Bułgaria. Tempem wzrostu dorównać im mogła tylko Hiszpania. Najbardziej rozwiniętym i dojrzałym cyfrowo krajem jest Wielka Brytania, gdzie aż 94 proc. społeczeństwa przynajmniej kilka razy w miesiącu kupuje w sieci. Dlatego na Wyspach efekt przeniesienia zakupów do sieci w czasie pandemii może być mniejszy niż w innych krajach.

Według prognoz pandemia doda 5,3 mld funtów do obrotów e-commerce (łącznie ponad 78 mld), jednak cały brytyjski handel detaliczny będzie w tym roku miał spadek obrotów o ponad 12 mld funtów, szczególnie odzieży i obuwia. Z powodu zamknięcia restauracji jedynym sektorem, który będzie miał wzrost sprzedaży to żywność.

Polska i Niderlandy to dwa kraje w Europie o największej penetracji zakupów (ponad 90 proc.) za pośrednictwem lokalnych stron internetowych (w przeciwieństwie do Malty i Cypru). Co wcale nie oznacza kupowania u krajowych podmiotów, bo w Polsce największy ruch rejestruje Allegro (33,6 proc.), Ceneo (7,6 proc.), AliExpress, Amazon i eBay.

Wg raportu Mobile Institute liczba kupujących za granicą wzrosła w czasie pandemii o 27 proc. To potwierdza zwiększające się w całej Europie w działalności e-commerce znaczenie platform cyfrowych, a nie typowych sklepów online. Największe, ponad 50 proc. udziały pod tym względem notują Niemcy, Włochy, Austria, Hiszpania i Wielka Brytania. Największymi dostawcami online w Europie (dane za 2018 rok) są Amazon (27,9 mld euro), Otto (12,1 mld), John Lewis (7,7 mld), Apple i Zalando.

Wielcy mogą więcej

Wielcy gracze są kluczowymi podmiotami generującym internetowy handel transgraniczny. Jego wartość rośnie w tempie dwucyfrowym rocznie, a udział w europejskim e-commerce był w 2018 roku bliski 23 proc. Prognoza na 2020 r. mówiła o wartości 163 mld euro przychodów, jednak z uwagi na pandemię z pewnością ją przekroczy.

Dla średnich i mniejszych, europejskich firm transgraniczny e-commerce jest ciągle wyzwaniem – tak twierdzi ponad połowa badanych przez Stripe podmiotów. Głównym powodem jest różnorodność narodowych regulacji – tylko 33 proc. firm jest przekonanych, że dochowuje wszelkich wymogów.

Harmonizacja przepisów otworzyłaby szansę wejścia nawet na 10 nowych rynków i wzrost przychodów o minimum o jedną trzecią. To zadanie dla Komisji Europejskiej i dyrektyw związanych z tworzonym Jednolitym Rynkiem Cyfrowym. Jego elementem będą nowe zasady rozliczania podatku VAT w sprzedaży online, które mają obowiązywać od przyszłego roku.

Mimo że perspektywy wzrostu e-commerce w Europie Zachodniej są dobre, bo w bieżącym roku ma się zwiększyć o 13 proc., to nie zdoła zrównoważyć prawie 10 proc. spadku obrotów całej branży detalicznej. Udział e-commerce w jej przychodach ma wzrosnąć o 3 p.p. do 13,3 proc.

Roczne tempo wzrostu obrotów handlu elektronicznego w Polsce w tym roku może sięgnąć 30 proc.

Najszybciej, w ponad 20 proc. tempie, będzie rosnąć w Hiszpanii, Niderlandach i we Włoszech, a także państwach Europy Wschodniej. Europa Centralna (Austria, Szwajcaria, Słowenia, Czechy, Słowacja, Węgry i Polska) ma niewielki dystans do nadrobienia do swoich zachodnich konkurentów. Roczne tempo wzrostu obrotów jest nieco wyższe (w Polsce znacznie wyższe, bo w tym roku może sięgnąć 30 proc.), a udział handlu elektronicznego w PKB dzieli zaledwie pół punktu procentowego (średnio 3,91 wobec 4,41 proc.), choć w przypadku niektórych krajów, jak Słowacja czy Austria, jest znacznie niższy.

Należy też oczekiwać wzrostu znaczenia zakupów w modelu subskrypcji towarów i usług, który w 2018 roku stanowił 5 proc. wartości europejskiego e-commerce, a średnia miesięczna wydatków konsumentów z tym związana wynosiła 130 euro.

Według raportu RetailX głównymi czynnikami wpływającymi na e-commerce do końca 2020 r. będzie pandemia, która spowoduje najwyższe wzrosty zakupów dóbr CPG (żywność, napoje, kosmetyki i środki higieny), a także kwestie związane z regulacjami, w tym głównie dotyczące praw konsumentów.

(©Envato)

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Rynek detaliczny w Polsce: rozwój e-commerce i nowe wyzwania

Kategoria: Analizy
W ślad za zmieniającymi się preferencjami klientów struktura rynku detalicznego w Polsce uległa istotnym zmianom. Nastąpiła jego wyraźna koncentracja. Silnie rozwinął się rynek handlu elektronicznego. Pandemia wpłynie na pogłębienie tych procesów – piszą eksperci NBP.
Rynek detaliczny w Polsce: rozwój e-commerce i nowe wyzwania

Na pandemii skorzystały wielkie firmy technologiczne

Kategoria: Analizy
Na Wall Street notowane są w sierpniu historyczne rekordy. Bije je indeks Standard and Poor's 500, a technologiczny Nasdaq przeżywa prawdziwe szaleństwo. Natomiast wyniki amerykańskich spółek za II kw nie dają jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jak długi będzie powrót gospodarki USA do poziomu sprzed pandemii.
Na pandemii skorzystały wielkie firmy technologiczne

EU’s Generation X and online banking

Kategoria: Financial markets
Generation X, or people born between 1965 and 1980, entered adulthood not only in a time of important political transformations in Central and Southeast Europe (CSE), but also in times of great technological changes in the world.
EU’s Generation X and online banking