Inwestycje zagraniczne to wsparcie dla lokalnej polityki przemysłowej

Bezpośrednie inwestycje zagraniczne (BIZ) zwiększają prawdopodobieństwo, że państwo, do którego trafią, będzie podnosić stopień zaawansowania własnej produkcji. Na przykładzie Turcji pokazujemy, że napływ BIZ stał się właśnie takim katalizatorem rozwoju i warto go promować w ramach krajowej polityki przemysłowej.
Inwestycje zagraniczne to wsparcie dla lokalnej polityki przemysłowej

Polityka przemysłowa stała się znowu modna. Zarówno brytyjska premier Theresa May, jak i prezydent USA Donald Trump obiecali zwiększenie krajowej produkcji dzięki wdrożeniu swoich strategii przemysłowych. W Chinach takie same działania zapowiadane są w ramach inicjatywy „Made in China 2025”. Rynki wschodzące mają nadzieję, że ich polityka przemysłowa pozwoli im uniknąć „pułapki średniego dochodu” i dołączyć do klubu państw bogatych.

Ważną pozycją każdej polityki przemysłowej jest unowocześnianie krajowej struktury produkcji. I słusznie, jako że badania dowiodły znaczenia specjalizacji dla przyszłego kształtu rozwoju gospodarczego państw (Lucas 1988, Hausmann i inni, 2007). Chociaż prowadzono wiele badań na temat czynników rozwoju krajowej struktury produkcji na poziomie makro, znacznie mniej wiadomo na temat czynników wpływających na modernizację produktów na poziomie mikro.

Najnowsze badania sugerują, że bezpośrednie inwestycje zagraniczne (BIZ) zwiększają prawdopodobieństwo, że państwo, do którego trafiają, będzie podnosić stopień zaawansowania swojej produkcji. Na przykład Harding i Javorcik (2012) oraz Swenson i Chen (2014) stwierdzili, że obecność filii firm zagranicznych wpływa na jednostkową wartość eksportu w danej branży. Wartości jednostkowe są jednak wysoce niedoskonałym wyznacznikiem jakości produktów, jako że mogą również ujmować koszty produkcji, siłę rynkową lub zakłócenia wynikające z agregacji i błędów pomiaru.

W naszej niedawnej pracy odchodzimy od wartości jednostkowej, badając związek pomiędzy obecnością bezpośrednich inwestycji zagranicznych i złożonością nowych produktów wprowadzanych przez firmy krajowe (Javorcik i inni, 2017). Skupiamy się na Turcji, kraju, który doświadczył spektakularnego wzrostu napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych w pierwszej dekadzie po roku 2000, a także jest jednym z niewielu krajów, które w ostatnich dziesięcioleciach znacząco poprawiły poziom zaawansowania struktury produkcji (Hidalgo 2009).

Klocki Lego i złożoność produktów

Staramy się uchwycić stopień złożoności produktów za pomocą miary zaproponowanej przez Hausmanna i Hidalgo w 2009 r., którzy odnoszą pojęcie złożoności produktów do zakresu i wyjątkowości zdolności potrzebnych do wytworzenia danego produktu.

Ponieważ zdolności wytwórcze nie mogą być bezpośrednio zaobserwowane ani zmierzone, korzystamy z informacji na temat występowania danego produktu w koszykach eksportowych państw oraz dywersyfikacji eksportu państw, które go eksportują.

Koncepcję tę można zilustrować za pomocą analogii dotyczącej klocków Lego. Wyobraźmy sobie, że państwo jest reprezentowane przez wiaderko klocków Lego, przy czym każdy klocek reprezentuje zdolności produkcyjne istniejące w tym państwie. Zestaw produktów (modeli Lego), które państwo może wyprodukować, zależy od rodzaju, różnorodności i wyjątkowości klocków Lego w wiaderku. Wiaderko klocków Lego zawierające elementy, które mogą zostać wykorzystane tylko do zbudowania rowerka, prawdopodobnie nie zawiera elementów wymaganych do zbudowania samochodu, przy czym wiaderko klocków Lego zawierające elementy, z których może powstać auto, może również zawierać elementy niezbędne do zbudowania rowerka.

Choć z klocków Lego z poszczególnych wiaderek można zbudować taką sama liczbę modeli, mogą powstać z nich zupełnie różne zestawy. Określanie złożoności gospodarki na podstawie produktów, które ona wytwarza, sprowadza się do ustalania różnorodności i wyjątkowości elementów w wiaderku klocków Lego przez ocenę modeli Lego, które można z niego zbudować.

Dowody z życia

Filie firm zagranicznych działające w Turcji mogą stymulować modernizację produktów wśród swoich dostawców. Od lat 90. XX wieku działa w Turcji włoska firma Indesit, producent sprzętu AGD (niedawno przejęta przez Whirlpool). Zakład w Manisie produkuje lodówki. Na początku swojej działalności w Turcji Indesit importował większość komponentów potrzebnych do wytworzenia produktów końcowych, obecnie pozyskuje niemal wszystkie główne komponenty lokalnie. Ponad połowa jego bazy dostawców znajduje się w Turcji, głównie w tym samym okręgu przemysłowym, co jego zakład w Manisie. Bliskość geograficzna dostawców jest ważna dla utrzymania niskich kosztów transportu i umożliwienia bardziej produktywnej współpracy z dostawcami.

Indesit regularnie przeprowadza u swoich dostawców audyty, a także pomaga im w rozpoczęciu produkcji. Firma dzieli się ze swoimi tureckimi partnerami biznesowymi zarówno zasobami technologicznego know-how, jak i doświadczeniem zdobytym podczas wcześniejszej współpracy z lokalnymi dostawcami w innych częściach świata.

W 2012 roku Indesit zbudował nowy zakład produkujący pralki. Aby zostać jego dostawcą, lokalna firma zakupiła nowe prasy i zautomatyzowała proces produkcyjny. Pozwoliło to jej rozpocząć wytwarzanie nowych i bardziej zaawansowanych produktów oraz prowadzić wydajniejszą działalność. Firma została jedynym tureckim dostawcą Indesit w swojej grupie.

Indesit odegrał zasadniczą rolę w tym procesie: podzielił się kluczową wiedzą, procesami informacyjnymi, instrukcjami i procedurami kontrolnymi.

BIZ a złożoność produktów lokalnych

Zainspirowane tymi obserwacjami z życia badamy związek pomiędzy obecnością oddziałów firm zagranicznych i modernizacją produkcji przez tureckie przedsiębiorstwa znajdujące się w tym samym regionie i działające w sektorze dostawców dla producentów końcowych. Sprawdzamy dane pod kątem ukrytej niejednorodności, uwzględniając stałe efekty dla danego regionu i roku oraz branży i roku.

Obecność filii firm zagranicznych wydaje się nie wpływać na skłonność tureckich firm do innowacji. Jest jednak dodatnio skorelowana ze stopniem złożoności nowych produktów wprowadzanych na rynek przez tureckie firmy działające w branży poddostawców i zlokalizowane w tym samym regionie.

Szacowany efekt jest ekonomicznie znaczący. Wzrost obecności filii przedsiębiorstw zagranicznych o 10 punktów procentowych przekłada się na wzrost średniej złożoności nowych produktów wprowadzonych w sektorze poddostawców o 0,297, co oznacza przejście połowy drogi, np. od produkcji druciaków do naczyń do produkcji zlewów ze stali nierdzewnej. Na tej samej zasadzie, do przejścia od produkcji zlewów ze stali nierdzewnej do wytwarzania kołnierzy do pralek (co robi wspomniana wyżej turecka firma dla Indesit), konieczny byłby wzrost bezpośrednich inwestycji zagranicznych w odpowiednich sektorach o około 17 punktów procentowych.

Kiedy badamy zmianę ogólnej złożoności portfela produktów firmy, uwzględniając ukrytą niejednorodność na poziomie firm i rozpatrując możliwość odwrotnej przyczynowości, potwierdzone zostaje istnienie pozytywnego związku pomiędzy obecnością filii firm zagranicznych a wzrostem zaawansowania producentów tureckich w sektorze poddostawców.

BIZ jako katalizator zmian

Nasze odkrycia mają istotne implikacje dla podejmowanej przez państwa polityki przemysłowej. Poprawa zdolności produkcyjnych gospodarki w obrębie coraz większej gamy bardziej zaawansowanych technologicznie artykułów przemysłowych jest integralną częścią rozwoju gospodarczego (Rodrik 2006). Nasze wyniki sugerują, że napływ BIZ może działać jako ważny katalizator takich procesów.

W związku z tym istnieje szerokie pole do podejmowania działań promujących inwestycje. Polityka ta jest skuteczna w krajach rozwijających się. W przeciwieństwie do wielu innych polityk przemysłowych promowanie inwestycji – w odróżnieniu np. od zachęt podatkowych – jest stosunkowo tanie i nie powoduje poważnych zakłóceń. W związku z tym polityka ta pociąga za sobą mało negatywnych skutków, nawet jeśli dany rząd prowadzi ją nieumiejętnie.

Beata Javorcik, profesor ekonomii, University of Oxford; dyrektor programowy ITRE, CEPR.

Alessia Lo Turco, profesor nadzwyczajny ekonomii, Università Politecnica delle Marche.

Daniela Maggioni, adiunkt na Wydziale Ekonomii, Ca’ Foscari University of Venice.

Artykuł po raz pierwszy ukazał się w VoxEU.org (tam dostępna jest pełna bibliografia). Tłumaczenie i publikacja za zgodą wydawcy.


Tagi


Artykuły powiązane

Nie poprawiać dobrego produktu, czyli pouczająca historia Lego

Kategoria: Trendy w zarządzaniu
Na początku było drewno. Później plastik, kilkanaście strategii i tyle samo osób sprawujących mniejszą lub większą władzę, zyski, inwestycje, długi, wywiady, straty i wielki renesans. Ale przez te wszystkie lata naprawdę liczył się tylko jeden element – klocek Lego.
Nie poprawiać dobrego produktu, czyli pouczająca historia Lego

Fabryka świata bez dróg. Co dalej z „Make in India”?

Kategoria: Trendy gospodarcze
„Sprzedawajcie gdziekolwiek, ale produkujcie w Indiach” – tak premier Narendra Modi Indii zachęcał zagraniczne firmy w 2014 r. podczas inauguracji jednej ze swoich najważniejszych kampanii: „Make in India”.
Fabryka świata bez dróg. Co dalej z „Make in India”?

Przyczynek do inteligentnej polityki przemysłowej

Kategoria: Trendy gospodarcze
Sztuczna inteligencja będzie kwestią zasadniczą dla przyszłości przemysłu samochodowego, a postępy na tym polu przyniosą pozytywne efekty także w innych sektorach. Jeśli Europa „odpuści” straci potencjalne zyski w zakresie wiedzy i wzrostu gospodarczego. Rząd Niemiec ma rację, wspierając swoich producentów samochodów.
Przyczynek do inteligentnej polityki przemysłowej