Komunikacja banku centralnego ze społeczeństwem: wyzwanie warte zachodu

Wiele banków centralnych pogłębia ostatnio komunikację ze społeczeństwem, aby bardziej przekonująco rozliczać się ze swoich działań i  budować zaufanie – ale też, by zarządzać oczekiwaniami inflacyjnymi.
Komunikacja banku centralnego ze społeczeństwem: wyzwanie warte zachodu

(©Envato)

W oparciu o przegląd literatury przedmiotu, dowodzimy w naszym artykule, że choć ścieżka do skutecznej komunikacji  ze społeczeństwem najeżona jest przeszkodami, to jednak nie pozbawiona jest przynajmniej pewnych potencjalnych korzyści.

Po wielkiej inflacji z lat 70. ubiegłego wieku banki centralne w wielu krajach stały się niezależne od rządów, co nie jest dziś stanem całkiem niekwestionowanym (Issing 2018). Niezależność banku centralnego wiąże się z obowiązkiem odpowiedzialności, zarówno przed ustawodawcą, jak i ogółem społeczeństwa. Potrzebę takiej odpowiedzialności uwypukliła –  między innymi – publiczna (często pełna kontrowersji) debata o roli banków centralnych w kryzysie finansowym  i recesji pokowidowej, zmiany w mandacie banku centralnego i nowe, bardziej złożone narzędzia polityki pieniężnej.  Zdając sobie z tego sprawę, wiele banków centralnych znacznie nasiliło działania na rzecz komunikacji z szeroką publicznością. Są to w większości działania nowe, ponieważ tradycyjnie banki centralne kierowały swoje komunikaty do rynków finansowych (Istrefi et al. 2022).

Rynki były wczoraj. O nowoczesnej komunikacji banków centralnych

Ale skuteczna komunikacja potrzebuje zarówno nadawcy, jak i odbiorcy –  tymczasem większość społeczeństwa ma zarówno ograniczoną wiedzę, jak i nikłą chęć bycia informowanym na temat zagadnień bankowości centralnej (van der Cruijsen i in. 2015). Wysiłki komunikacyjne banków centralnych często nie docierają do wybranych adresatów. Ludzie często nie wiedzą, jaki jest poziom inflacji, mają zniekształcone oczekiwania inflacyjne (Weber 2022), nie znają celu inflacyjnego banku centralnego (Coibion i in. 2019), a także przejawiają ograniczone zrozumienie strategii polityki pieniężnej (Coibion i in. 2020). W związku z tym byli wysocy rangą pracownicy EBC dostrzegają znaczny potencjał poprawy komunikacji ze społeczeństwem (Ehrmann i in., 2022).

W miarę intensyfikacji działań banków centralnych w zakresie komunikacji z ogółem społeczeństwa przybywało też literatury naukowej na ten temat. Mniej więcej 15 lat temu obserwowaliśmy że „niemal wszystkie dotychczasowe badania skupiały się na  komunikacji banku centralnego  z rynkami finansowymi. Nadszedł czas, by więcej uwagi poświęcić komunikacji z szeroką publicznością” (Blinder i in., 2008). Obraz ten zmienił się od tej pory dramatycznie, co skłoniło nas do dokonania przeglądu i  syntezy tej nowej literatury w Blinder i in. (2022). Nasz przegląd skonstruowany jest wokół szeregu pytań.

Czy komunikaty banku centralnego pozwalają bankowi centralnemu lepiej rozliczać się ze swoich działań i budować zaufanie do swojej instytucji?

Banki centralne w coraz większym stopniu postrzegają komunikację ze społeczeństwem jako sposobność zbudowania większego zaufania publicznego. Literatura pokazuje, że niskie zaufanie może mieć szkodliwe konsekwencje dla banku centralnego – poprzez osłabienie transmisji polityki pieniężnej, ale też – w sferze politycznej – poprzez prowokowanie większej liczby komentarzy politycznych, co w ostateczności podważa jego niezależność.

Zresztą o zaufaniu częściowo przesądzają czynniki poza kontrolą banku centralnego – na przykład zaufanie do instytucji w ogóle, ogólna sytuacja gospodarcza czy problemy sektora bankowego.

Jednak, choć zaufanie ludzi jest tak ważne, bankom centralnym niełatwo jest je kultywować. Nie jest na przykład oczywiste, że większa przejrzystość działań banku i bardziej intensywna komunikacja przyczyniają się do budowy zaufania. Pomiar poziomu zaufania jest problematyczny. Zresztą o zaufaniu częściowo przesądzają czynniki poza kontrolą banku centralnego – na przykład zaufanie do instytucji w ogóle, ogólna sytuacja gospodarcza czy problemy sektora bankowego. Wszystko to prowadzi do wniosku, że pozyskanie zaufania, jakkolwiek ważne, jest jednak bardzo trudne. Ale wzrost zaufania popłaca: oczekiwania inflacyjne ludzi o większym zaufaniu do banku centralnego są bliższe celowi banku centralnego niż oczekiwania tych, którzy mają mniej zaufania.

W jaki sposób bank centralny próbuje dotrzeć do odbiorców i czy ten przekaz rzeczywiście do nich trafia?

Banki centralne komunikują się ze społeczeństwem poprzez różne kanały, takie jak witryny internetowe, akcje edukacyjne w zakresie finansów i ekonomii, obecność w mediach społecznościowych, organizacja słuchowisk. Czy jednak te wysiłki rzeczywiście trafiają do odbiorców? Gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa niefinansowe mogą wybrać racjonalną nieuwagę, zwłaszcza jeśli doświadczyły długich okresów niskiej i stabilnej inflacji. W tym sensie skuteczna polityka pieniężna przyczynia się do wzrostu nieuwagi. Wykres pokazuje, że istotnie, zainteresowanie społeczeństwa inflacją w czasach, gdy kształtowała się ona poniżej celu banku centralnego było małe. Wzbudziła ona natomiast natychmiastowe zainteresowanie po tym, jak przez jakiś czas pozostawała powyżej tego celu. W dzisiejszych czasach banki powinny szukać kontaktu ze społeczeństwem, tłumaczyć, że ich zadaniem jest kontrola inflacji, wyjaśniać, na jakim poziomie przewidują stabilizację inflacji i jakich działań ta stabilizacja wymaga.

 

Dotarcie do ludzi nie jest jednak sprawą prostą. Wymaga wsparcia mediów, szczególnie telewizji i prasy (pozostających nadal głównymi kanałami informowania odbiorców o polityce pieniężnej), ponieważ bank centralny może jedynie w ograniczonym stopniu wpływać na ton i zakres materiałów. Następnie – banki muszą stosować język prostszy od języka skomplikowanych komunikatów dla widowni eksperckiej, do którego są przyzwyczajone (Bulíř i in., 2013). Chociaż takie działanie pozbawia banki centralne poczucia komfortu, istnieją obiecujące oznaki, że próby przemawiania „ludzkim głosem” mogą się opłacić.

Słowa ważą więcej niż liczby: komunikacja banku centralnego w okresach wysokiej inflacji

Dlatego sądzimy, że banki centralne są w stanie dotrzeć do szerszej publiczności – ale też, że nie jest to łatwe. Skuteczniejszy przekaz wymaga od banków centralnych obniżenia kosztów pozyskania adekwatnej informacji przez odbiorcę. Pomocne jest też zrozumienie przez ludzi korzyści bycia informowanym o sprawach bankowości centralnej. Zresztą okresy zwiększonego zainteresowania bankami centralnymi, takie jak obecny wzrost inflacji, i tak wymagają prowadzenia intensywniejszej komunikacji. Co oznacza możliwość mówienia do ludzi wtedy, kiedy słuchają.

Aby komunikacja odniosła skutek, sygnały banku centralnego muszą zostać nie tylko odebrane, ale też zrozumiane przez odbiorców.

Aby komunikacja odniosła skutek, sygnały banku centralnego muszą zostać nie tylko odebrane, ale też zrozumiane przez odbiorców. Materiał empiryczny pokazuje, że jest tu jeszcze wiele do zrobienia. Wiedza społeczeństwa o podstawowych aspektach polityki pieniężnej (takich, jak jej cel czy poziom inflacji) jest w najlepszym razie fragmentaryczna, zwłaszcza wśród mniej wykształconych, mniej zarabiających czy młodszych obywateli. Można by twierdzić, że pewne grupy są nieosiągalne, i że należy skupić wysiłki na tych, którzy mają pewną podstawową wiedzę. Ale alternatywny wniosek jest taki, że można wiele zyskać, dostosowując komunikację do poziomu grup o najmniejszej wiedzy, w nadziei, że ten poziom trochę się podniesie.

Czy przekaz banku centralnego wpływa na oczekiwania inflacyjne ludzi?

Banki centralne mogą się komunikować ze społeczeństwem również po to, by podnieść efektywność polityki pieniężnej. Do tej pory właściwie wszelkie wysiłki komunikacyjne w tym zakresie adresowano do tradycyjnej widowni – rynków finansowych i innych fachowców. Tymczasem poprawa komunikacji z szerszą publicznością może podnieść efektywność polityki pieniężnej poprzez – na przykład – kształtowanie oczekiwań inflacyjnych gospodarstw domowych, pracowników i firm.

W tym zakresie banki centralne mogą dążyć do dwóch celów: zakotwiczenia długoterminowych oczekiwań inflacyjnych w pobliżu celu inflacyjnego i wpływania na krótkookresowe oczekiwania inflacyjne w ramach cyklu polityki pieniężnej, tzn. obniżania ich w czasie zacieśniania, a podwyższania w czasie luzowania. Pierwszy z tych celów jest dość prosty do osiągnięcia – choć i tutaj banki centralne mają dużo do zrobienia. Wiadomo bowiem, że oczekiwania konsumentów są zawyżone i ogólnie nietrafne; nie ma przy tym pewności, że firmy wypadają dużo lepiej.

Czy EBC może zyskać wiarygodność wyjaśniając strategię swojego działania?

Z tym zastrzeżeniem, że jak wynika z wielu badań, oczekiwania inflacyjne są lepiej zakotwiczone, jeśli ludzie mają większą wiedzę na temat polityki pieniężnej, i jeśli są poinformowani o celu banku centralnego, jego prognozie inflacyjnej czy narzędziach polityki pieniężnej. Zmiana oczekiwań inflacyjnych zgodnie z cyklem polityki pieniężnej wydaje się jeszcze trudniejsza. Decyzje w zakresie polityki pieniężnej zwykle przechodzą niezauważone, a gospodarstwa domowe często przyjmują obraz inflacji, który eksperci określiliby jako stagflacyjny, mianowicie postrzegają wyższą inflację jako zagrożenie dla swoich realnych dochodów. Dlatego też gospodarstwa domowe oczekujące wyższej inflacji mogą zmniejszyć zamiast zwiększać wydatki.

Konsekwencje dla banków centralnych. Ograniczenia w komunikacji ze społeczeństwem

W sumie, powyższe obserwacje sugerują potrzebę starannego formułowania strategii komunikacyjnej przez banki centralne – tak, by skutkowała ona zrozumieniem, a nie nieporozumieniami. Wyzwaniem jest m.in. zachowanie spójności pomiędzy prostszymi przekazami formułowanymi na użytek ogółu społeczeństwa i bardziej zniuansowanymi komunikatami adresowanymi do publiczności eksperckiej. Niespójność przekazu nie tylko grozi nieporozumieniami, ale może podważyć dobrze ugruntowaną komunikację z ekspertami.

Wyzwaniem jest m.in. zachowanie spójności pomiędzy prostszymi przekazami formułowanymi na użytek ogółu społeczeństwa i bardziej zniuansowanymi komunikatami adresowanymi do publiczności eksperckiej.

Często rysuje się dylemat wyboru między precyzją a prostotą. Być może banki centralne lepiej trafią do gospodarstw domowych dzięki prostszym środkom wyrazu i krótszym komunikatom. Jeśli jednak staną się one zbyt proste i krótkie, mogą stwarzać fałszywe wrażenie precyzji i pewności, a jeśli wypadki nie potoczą się wedle scenariusza banku centralnego – nawet podważyć zaufanie do niego.

Podsumowując, stwierdzamy, że potencjalne korzyści z intensywniejszej i lepszej komunikacji banku centralnego ze społeczeństwem są na tyle duże, że bank centralny nie powinien rezygnować z wysiłków w tej dziedzinie. Być może największe korzyści z komunikacji banku centralnego z szerszą widownią pojawiają się wtedy, gdy bank centralny dokładnie wyjaśnia swoją rolę i określa cele. Czyż nie byłoby miło, gdyby obywatele rozumieli przynajmniej to, że kontrola inflacji jest głównym zadaniem polityki pieniężnej, której podstawowym narzędziem jest stopa procentowa, i że podnoszenie tych stóp procentowych jest sposobem zwalczania inflacji? Twierdzimy, że to właśnie na tym powinny się skupić banki centralne – i że tu mogą odnieść pewien sukces.

 

Uwaga autorów: poglądy wyrażone w tym felietonie są osobistymi poglądami autorów i nie muszą odzwierciedlać poglądów Europejskiego Banku Centralnego, de Nederlandsche Bank czy Eurosystemu. Ten artykuł został również opublikowany w ramach SUERF Policy Brief.

 

Alan Blinder – RPN Member, Central Bank Communication

Jakob De Haan – Former Head of Research at De Nederlandsche Bank, Professor of Political Economy at University Of Groningen

Michael Ehrmann – Fellow, Monetary Economics and Fluctuations

RPN Steering Committee, Central Bank Communication

David-Jan Jansen – RPN Member, Central Bank Communication

 

Artykuł ukazał się w wersji oryginalnej na platformie VoxEU, tam też dostępne są przypisy i bibliografia.

(©Envato)

Tagi


Artykuły powiązane

Słowa kontra czyny: Jak banki centralne zarządzają oczekiwaniami?

Kategoria: VoxEU
Dążąc do równowagi makroekonomicznej banki centralne starają się zarządzać oczekiwaniami sektora prywatnego. Przykład Polski pokazuje, że polityka pieniężna kształtuje oczekiwania sektora prywatnego zarówno poprzez komunikację, jak i decyzje w zakresie stóp proc., jednak wpływ poszczególnych działań jest zróżnicowany.
Słowa kontra czyny: Jak banki centralne zarządzają oczekiwaniami?

Słowa ważą więcej niż liczby: komunikacja banku centralnego w okresach wysokiej inflacji

Kategoria: VoxEU
W 2022 r. inflacja cen konsumenta osiągnęła rekordowe wartości. W związku z tym oczekiwania inflacyjne wielu gospodarstw domowych strefy euro wzrosły, co podnosi  ryzyko bardziej uporczywej inflacji w przyszłości. Wykorzystując badanie Bundesbank Online Panel Households, nasz artykuł przedstawia dowody na to, że komunikaty EBC o prognozach inflacyjnych znacznie osłabiają oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych. Ponadto omówienie prognoz inflacyjnych ma znacznie silniejszy wpływ niż przedstawienie jedynie prognoz liczbowych.
Słowa ważą więcej niż liczby: komunikacja banku centralnego w okresach wysokiej inflacji

Pieniądz cyfrowy banku centralnego w perspektywie historycznej

Kategoria: VoxEU
Zmiany technologiczne w zakresie pieniądza i finansów są nieuniknione. Pieniądz cyfrowy banku centralnego spełniałby podstawowe funkcje pieniądza, a mianowicie rolę jednostki rozliczeniowej, środka wymiany i środka przechowywania wartości, czyli tezauryzacji.
Pieniądz cyfrowy banku centralnego w perspektywie historycznej