Autor: Mirosław Ciesielski

Wykładowca akademicki, opisuje rynki finansowe, zmiany na rynku fintechów i startupów

Lasy znikają wolniej, ale pandemia im nie służy

W ciągu ostatnich dwóch dekad wylesianie i degradacja lasów na świecie spowolniły, ale realizacja międzynarodowych ustaleń dotyczących ich ochrony i odtworzenia pozostawia sporo do życzenia. Pandemia im również nie sprzyja.
Lasy znikają wolniej, ale pandemia im nie służy

(©Envato)

Lasy zajmują 31 proc. lądów na świecie. To nieco ponad 4 mld hektarów, co w przeliczeniu na jednego mieszkańca daje 0,52 ha. Największą powierzchnię mają lasy tropikalne (45 proc.), a połowa wszystkich obszarów leśnych znajduje się w zaledwie pięciu krajach: Rosji, Brazylii, Kanadzie, USA i Chinach. Niestety ich powierzchnia ciągle się kurczy.

Według raportu FAO obejmującego ponad 200 krajów od roku 1990 do 2020 ubyło 178 mln ha lasów, co jest porównywalne z obszarem Libii. Jednak roczna dynamika deforestacji zmniejszyła się z 7,8 mln ha w ostatniej dekadzie XX wieku do 5,2 mln ha w pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku i 4,7 mln ha w drugim. To jednak wartości netto uwzględniające również nasadzenia nowych drzewostanów, które stanowią 7 proc. całkowitej powierzchni lasów, więc ich likwidacja miała znacznie wyższy wskaźnik – w latach 2015–20 około 10 mln ha rocznie. Najwięcej i najszybciej ubywało lasów w Afryce (średnio 3,9 mln ha rocznie w latach 2010–20), w której dynamika ich likwidacji rosła w trzech ostatnich dekadach i w Ameryce Południowej, gdzie znikało 2,6 mln ha rocznie w ostatnim dziesięcioleciu. Na szczęście dynamika tego zjawiska zmalała tam w ostatnich 10 latach. Największym wzrostem powierzchni lasów może się pochwalić Azja, Oceania i Europa, jednak tempo nowych nasadzeń spada.

Najwięcej i najszybciej ubywało lasów w Afryce – średnio 3,9 mln ha rocznie w latach 2010–20.

Ponad 90 proc. światowego drzewostanu to lasy samoregenerujące się, ale niestety ich powierzchnia maleje, nie tylko za sprawą wycinki czy wypalania. Dla powstrzymania wylesiania ogromne znaczenie ma powstrzymanie zabijania i utrzymanie populacji wielu dzikich zwierząt, jak słonie, które rozprzestrzeniają nasiona drzew i krzewów po lasach tropikalnych, przyczyniając się do porostu oraz odradzania drzewostanów i wzbogacają biosferę. Nie służą jej powstające w wyniku nasadzeń plantacje leśne, głównie palmowe, dla celów produkcyjnych, których przybyło w ciągu ostatnich 30 lat 123 mln hektarów. Najwięcej jest ich w Ameryce Południowej, najmniej w Europie. Na szczęście przybywa lasów będących pod ochroną, których na świecie jest 726 mln ha, największy ich udział występuje w Ameryce Płd. – ponad 30 proc.

Większość lasów na świecie stanowi własność publiczną. Największy ich udział występuje w Azji Zachodniej i Centralnej (blisko 99 proc, a 23 państwa mają wyłącznie lasy publiczne), najmniejszy (36 proc.) w Ameryce Północnej i Centralnej. W Europie, uwzględniwszy Rosję, własność prywatna stanowi zaledwie 9 proc. powierzchni lasów, jednak bez Rosji udział ten gwałtownie rośnie do 52 proc. Ciekawy przypadek stanowi Portugalia, gdzie statystyka mówi o 97 proc. własności prywatnej lasów. To pochodna reform z czasów dyktatury Antónia de Oliveiry Salazara, jednak po Rewolucji Goździków większość lasów została zwrócona prawowitym, historycznym właścicielom, którymi są gminy i drobnym gospodarzom (przeciętnie po 2,5 ha). W posiadaniu tych ostatnich jest 86 proc. portugalskiego drzewostanu, co pozytywnie służy miejscowej gospodarce leśnej.

Nie było nas, był las; a co zostanie po nas?

Lasy na świecie bezpośrednio zapewniają zielone miejsca pracy, dając wyżywienie i schronienie 86 mln ludzi dzięki zbiorom grzybów, roślin jadalnych i użytkowych, które służą medycynie oraz dziczyźnie. Roczna wartość tych produktów przekracza 8 mld dolarów. Życie ponad 90 proc. ludności wegetującej w skrajnej biedzie jest zależne od zbiorów runa leśnego i polowania na dziką zwierzynę, głównie w Ameryce Łacińskiej.

Raport FAO wskazuje cztery kluczowe cele, które realizują państwa odnośnie do lasów. Są nimi:

  • produkcja drewna, włókien, bioenergii i produktów innych niż drewno – tym celom służy ponad pół miliarda hektarów lasów w Europie (59 proc), a do krajów o najwyższym stopniu eksploatacji lasów należą Albania, Dania i Czarnogóra (80 proc.), o ponad połowę mniejszą powierzchnię przeznaczoną na cele produkcyjne wykazuje Ameryka Północna i Centralna; powierzchnia lasów służąca produkcji nie zmieniła się zasadniczo od ponad dwóch dekad, co można uznać za optymistyczną informacje, bo produkcja może się wiązać z degradacją obszarów leśnych;
  • ochrona gleb i wody – najwyższy udział lasów na świecie, które temu służą ma Europa (18 proc.);
  • ochrona bioróżnorodności – najwięcej lasów do tego przeznaczonych jest w Afryce (24 proc.), a najmniej w Europie – tylko 4 proc. (bez Rosji);
  • usługi społeczne – to dziedzina, której na świecie jest przeznaczonych 186 mln ha lasów; należą do nich turystyka i rekreacja, edukacja, badania, a także miejsca służące kultowi religijnemu.

Przyczyny znikania lasów są powszechnie znane. To szybka urbanizacja, agresywny rozwój rolnictwa i hodowli na globalną skalę wynikający z gustów coraz zamożniejszych społeczeństw, inwazyjne typy roślin i zwierząt, nielegalny wyrąb i wypalanie oraz masowy handel dzikimi zwierzętami. Do tego należy dodać ocieplanie klimatu i związane z tym gwałtowne zjawiska atmosferyczne oraz susze wywołujące ogromne pożary. W ostatnich pięciu latach pożary objęły wielkie połacie Australii, Kanady, Rosji, USA, Indonezji i Portugalii. W latach 2001–18 na świecie spłonęło łącznie 7,2 mld hektarów areału, w tym lasów.

W ostatnich pięciu latach pożary objęły wielkie połacie Australii, Kanady, Rosji, USA, Indonezji i Portugalii.

Drugi zeszłoroczny (2020) raport FAO poświęcony stanowi światowych lasów wskazuje na ekspansję komercyjnego rolnictwa w postaci hodowli bydła, uprawy soi i palm olejowych w 46 krajach subtropikalnych jako odpowiadający w 40 proc. za proces deforestacji. Lokalne rolnictwo przyczynia się do tego w ponad 30 proc., urbanizacja i rozwój infrastruktury w 20 proc., a przemysł wydobywczy w siedmiu. Wymownym przykładem jest Afryka, gdzie szybki wzrost populacji i towarzyszące temu zjawisku ubóstwo stanowi główne zagrożenie dla lasów w postaci przekształcania ich w tereny uprawne. Uprawa kakaowców przez drobnych rolników w Afryce Zachodniej, która stanowi źródło niemal 70 proc. światowej podaży ziarna kakaowego, również przynosi negatywne skutki. Problem polega na tym, że drzewa kakaowców sadzone w miejsce lasów są znacznie bardziej wydajne niż te hodowane na plantacjach.

Na całym świecie rośnie jednak świadomość konsekwencji ubywających terenów leśnych, które absorbują ponad 2 mld ton dwutlenku węgla rocznie. Coraz więcej państw formalizuje zasady i praktyki zarządzania obszarami leśnymi, wprowadza systemy legalizujące obrót drewnem i surowcami leśnymi, w tym zapewniające identyfikowalność pochodzenia drewna i produktów jego przerobu, angażuje coraz więcej interesariuszy w procesy decyzyjne i nadzorcze. W 142 krajach, do których należy 95 proc. powierzchni światowych lasów, powołano w tym celu platformy cyfrowe usprawniające koordynację polityki w zakresie leśnictwa – 44 z nich działa w Afryce, 29 w Azji, a 32 w Europie. Jednak ponad 50 krajów wciąż nie ma takich platform lub ich odpowiedników i nie raportuje danych o obrocie drewnem.

Światowym problemem jest także ciągłe przeciwdziałanie nielegalnemu wyrębowi lasów. Oszacowanie jego wartości jest bardzo trudne; Interpol wskazuje na kwoty pomiędzy 51 a 151 mld dolarów rocznie. Największy udział w światowym obrocie nielegalnym drewnem ma Indonezja, z której pochodzi nawet 50 proc. nierejestrowanego surowca.

Leśne płuca najlepsze w Skandynawii

Niestety pandemia w wielu krajach świata przyśpieszyła i ułatwiła rabunkową eksploatację lasów – alarmuje World Wildlife Fund. Obserwacje satelitarne wykazały w 18 krajach w marcu 2020 r. 150-proc. wzrost  karczowania lasów w porównaniu z sytuacją z poprzedniego roku, co oznacza utratę 6500 km2 lasów tropikalnych (to siedmiokrotnie więcej niż powierzchnia Berlina). Izolacja społeczna i lockdowny ograniczyły znacznie możliwości kontroli zasobów leśnych, ułatwiając działanie przestępcom. Istotnym źródłem wzrostu nielegalnego wyrębu jest też wynikłe z pandemii bezrobocie i bieda wśród lokalnych społeczności. Największe straty drzewostanów odnotowano w Indonezji (1300 km2) i Brazylii, gdzie według Global Forest Watch 72 proc. wylesianych i w większości wypalanych areałów znajdowało się na terenach chronionych, a brutalne działania miały poparcie rządu centralnego.

Ochrona lasów stała się przedmiotem licznych umów, uchwał i zobowiązań organizacji międzynarodowych. Wezwania do działań w tym zakresie znalazły się wśród postulatów Porozumienia Paryskiego (tzw. REDD+, czyli redukcja emisji wynikłych z deforestacji i degradacji) i 17 celów zrównoważonego rozwoju (SDG) przyjętych przez ONZ w 2015 r. (Cel 15 – Życie na Ziemi). W 2017 r. ONZ uchwaliło pierwszy Plan dla Lasów, który ustanowił cel w postaci wzrostu powierzchni lasów o 3 proc. (powierzchnia Francji) do 2030 r. Dwa lata później Zgromadzenie Ogólne ONZ ogłosiło dekadę 2021–2030 czasem Odbudowy Ekosystemów Przyrodniczych poprzez zapobieganie degradacji i pustynnieniu gleby oraz przywracanie jej pierwotnego stanu. Celem jest osiągnięcie stanu neutralności degradacyjnej (Land Degradation Neutrality), która oznacza uzyskanie stałego poziomu zalesienia. Do tej pory ponad 120 krajów podjęło zobowiązania w tym zakresie. Elementem realizacji tej strategii jest tzw. Wyzwanie z Bonn (Bonn Challenge) sformułowane w roku 2011, które zakłada odtworzenie 150 mln ha wylesionych i zdegradowanych terenów świata do roku 2020 i 350 mln ha do 2030 r. Oznaczać to ma wzrost sekwestracji przez lasy odpowiednio o 0,6 i 1,6 Gt (giga ton) dwutlenku węgla rocznie. Instrumentem realizacji podjętych zobowiązań jest Bonn Challenge Barometer, który zbiera dane dotyczące odtworzonych areałów leśnych. Niestety pomiary są dokonywane zaledwie w kilkunastu krajach i wszystko wskazuje na to, że pierwszy cel, nie tylko z uwagi na pandemię, nie zostanie osiągnięty.

Również Unia Europejska przyjęła deklaracje dotyczące ochrony i odtworzenia terenów leśnych. W połowie 2019 r. ustalono w tym zakresie pięć priorytetów. Należą do nich m.in.: korzystanie z łańcuchów dostaw nie opartych o deforestację, zachęcanie do współpracy w tym zakresie państw członkowskich i wspieranie inicjatyw międzynarodowych dotyczących przeciwdziałania degradacji lasów oraz kierowanie finansowania na projekty obejmujące i wspierające ich zrównoważony rozwój. Problem z większością światowych ustaleń i deklaracji polega na tym, że znaczna ich część ma charakter dobrowolnych zobowiązań, które często przegrywają z ekonomiczną rzeczywistością, jeszcze bardziej dotkliwą w czasie pandemii. W tym kontekście powstrzymanie wzrostu temperatury Ziemi o 1,5 stopnia Celsjusza w stosunku do poziomu przedindustrialnego, ustalone w Porozumieniu Paryskim, jest jeszcze trudniejsze do realizacji.

(©Envato)

Tagi


Artykuły powiązane

Klimatyczny rollercoaster

Kategoria: Analizy
Najpierw wiosną 2020 r. mieliśmy w Polsce drastyczną suszę, potem w czerwcu gwałtowne ulewy, których skutkiem były liczne lokalne podtopienia, alarmy powodziowe na wielu rzekach i powódź na Podkarpaciu. Takie sytuacje będą się powtarzać. Dlatego musimy radykalnie zmienić sposób gospodarowania wodą.
Klimatyczny rollercoaster

Nie było nas, był las; a co zostanie po nas?

Kategoria: Analizy
Kiedyś były to domysły, dziś już wiemy, że im więcej drzew, tym lepiej. Jednak nie wszystko złoto, co się świeci i nie każda „prawda” to „prawda prawdziwa”, zaś pospolite ruszenie to metoda niewskazana.
Nie było nas, był las; a co zostanie po nas?

Pięć lat rosyjskich sankcji – kto zyskał, kto stracił

Kategoria: Trendy gospodarcze
Rosyjskie embargo miało być z jednej strony „karą” dla zachodnich eksporterów za sankcje przeciwko Rosji, z drugiej zaś narzędziem wspierania rodzimej produkcji. W obu tych wymiarach Rosja nie odnotowała sukcesu.
Pięć lat rosyjskich sankcji – kto zyskał, kto stracił