Leśne płuca najlepsze w Skandynawii

Powierzchnia lasów w krajach europejskich, w przeciwieństwie do innych kontynentów, systematycznie wzrasta. Nadal jest ona jednak zbyt mała, aby neutralizować emisje gazów cieplarnianych. Najlepiej daje sobie z tym radę Skandynawia. W Polsce emisje są dziesięć razy większe niż zdolności neutralizacyjne lasów.

41,9 proc. powierzchni krajów należących do Unii Europejskiej to obszary leśne i zadrzewione –podaje opublikowany w końcu czerwca 2019 r. raport Eurostatu (Sustainable development in the European Union), monitorujący postępy krajów członkowskich w osiąganiu zrównoważonych gospodarek. Zgodnie z definicją FAO zaliczane są do nich grunty leśne o powierzchni co najmniej pół hektara, z drzewami powyżej 5 metrów wysokości, które zacieniają co najmniej 10 proc. zajmowanego terenu.

W siedmiu państwach unijnych, zwłaszcza skandynawskich, lasy zajmują ponad połowę powierzchni kraju. Europejskie rekordy biją Szwecja i Finlandia, gdzie lasy i tereny zadrzewione porastają mniej więcej trzy czwarte powierzchni kraju. Słowenia, Estonia, Łotwa to też kraje z przewagą lasów na swoim terytorium. W porównaniu z 2009 r. (dane zawarte w najnowszym raporcie Eurostatu pochodzą z 2015 r.) tereny leśne powiększyły się w Europie o 2,6 proc. W Polsce – dane takie podaje najnowszy, opublikowany w połowie lipca 2019 r. Mały Rocznik Statystyczny GUS – lasy zajmują obecnie obszar nieco ponad 9,5 mln hektarów. Odpowiada to mniej więcej 30,5 proc. powierzchni naszego kraju. To tyle samo co w 2010 r., ale mniej niż w 2015 r., gdy obszarów leśnych było w Polsce o 0,2 mln ha więcej. Ich udział sięgał wówczas 30,9 proc. powierzchni kraju.

Przez 25 lat, pomiędzy rokiem 1990 a 2015 powierzchnia lasów w Europie wzrosła o obszar równy Portugalii.

Obszary leśne powiększają się w wielu krajach europejskich. Pomiędzy rokiem 1990 a 2015 – dane te przytacza najnowsza publikacja Forum Ekonomicznego w Davos (Europe’s forests are booming. Here’s why) powierzchnia lasów wzrosła w Europie o 90 tys. kilometrów kwadratowych, co odpowiada obszarowi zajmowanemu przez Portugalię. Do liderów w zwiększaniu obszarów leśnych należy m.in. Francja, gdzie ich powierzchnia wzrosła w tym czasie o 7 proc.

Zwiększanie powierzchni zajmowanych przez lasy to ważna część unijnej polityki przywracania równowagi przyrodniczej i biologicznej na Starym Kontynencie. Lasy same nie poradzą sobie zapewne z nadmierną emisją dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych, ale dzięki ich naturalnym właściwościom absorpcyjnym można nieco zmniejszyć zagrożenia klimatyczne.

W skali Unii Europejskiej wielkości absorpcji gazów cieplarnianych przez lasy w stosunku do wielkości ich emisji są niewielkie (poniżej 10 proc.), a w ostatnich latach nawet zmniejszyły się. Jak wynika z danych Eurostatu obniżyły się one z 9,2 proc. w 2014 r. do 8,1 proc. w 2017 r., w kilku jednak europejskich krajach wyraźnie wzrasta znaczenie lasów i ich udział w neutralizacji zagrożeń klimatycznych.

Wśród krajów unijnych najbliżej do zrównoważenia wielkości emisji i leśnej absorpcji jest w Szwecji. W 2015 r., z którego pochodzą te dane porównawcze, szwedzkie lasy wchłaniały aż 43,2 mln ton z 55,5 mln ton gazów cieplarnianych wyemitowanych przez tamtejszą gospodarkę, neutralizując aż 77,9 proc. emisji. Jeśliby przyrównywać lasy do zielonych płuc, tamtejszy drzewostan pozwala na prawie pełny oddech. Od 2014 r. udział ten podniósł się o blisko 3 pkt proc.

O niewiele mniejszej poprawie w absorpcji gazów cieplarnianych przez lasy można mówić w przypadku pozaunijnej Norwegii (wzrost udziału absorpcji z 51,7 do 54,5 proc.). W Finlandii udział ten bliski jest połowie (47,0 proc. w 2017 r.). Najbardziej radykalnie – w sensie dynamiki – poprawiła się pod tym względem sytuacja na Łotwie, gdzie udział absorpcji w stosunku do emisji wzrósł z zaledwie 1,3 do 42,6 proc. Pogorszyła się jednak w tym samym czasie pod tym względem sytuacja na Litwie i w Portugalii.

W Polsce – wedle danych Eurostatu – emisja gazów cieplarniach sięgała w 2017 r. 416,3 mln ton, a zdolności absorpcyjne naszych lasów obliczano wówczas na poziomie 36,9 mln ton, co odpowiadało 8,9 proc. emisji. Na podobnym poziomie kształtowały się one trzy lata wcześniej. To i tak niezły wynik w porównaniu np. z gospodarką niemiecką (6,2 proc. absorpcji w 2017 r.), czy brytyjską (3,6 proc.).

>>> Monitoring Eurostatu stanu zrównoważenia gospodarek unijnych

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Za mało przeznaczamy na badania i rozwój

Kategoria: Ekologia
Cele jakie postawiła sobie Unia Europejska do realizacji do 2020 r. na ogół zostaną osiągnięte – wynika z najnowszego przeglądu notowanego w wielu dziedzinach postępu. Europie najtrudniej zwiększyć wydatki na badania i rozwój (B+R). Najlepiej daje sobie radę z redukcją emisji i stawia ambitniejsze cele.
Za mało przeznaczamy na badania i rozwój

Światowy rynek gazu skroplonego bez Rosji

Kategoria: Trendy gospodarcze
Rosja jest wiodącym światowym producentem i eksporterem gazu tradycyjnego, transportowanego rurociągami. Nie doceniła jednak rewolucji, związanej z rozwojem światowego rynku gazu skroplonego (LNG).
Światowy rynek gazu skroplonego bez Rosji

Rolnictwo czeka klimatyczna rewolucja

Kategoria: Analizy
Ocieplenie klimatu zagraża rolnictwu i bezpieczeństwu żywnościowemu, generując ogromne koszty dla gospodarek. Jednocześnie to właśnie działalność rolnicza wpływa w ogromnym stopniu na zmiany klimatyczne, odpowiadając za jedną czwartą globalnej emisji gazów cieplarnianych. Sposób gospodarowania ziemią musi się zatem zmienić.
Rolnictwo czeka klimatyczna rewolucja