Nadeszła chmura, koniec zwykłego biura

Znalezienie biura i podpisanie umowy, potem zakup mebli, komputerów, podłączenia telefonów i internetu. A do tego wynajęcie serwerów, na których przechowywane będą dane. Założenie firmy wymagało dotychczas masy pracy i pieniędzy. Dziś można to zrobić inaczej – zdalnie, w internecie.
Nadeszła chmura, koniec zwykłego biura

Coraz chętniej firmy rezygnują z biur, a pracownicy pracują we własnych domach gdzieś na świecie. (CC BY-SA akeg)

Siedziba jest niepotrzebna, narady z pracownikami można prowadzić na Skypie, a dane firmy zapisywać na wynajętych serwerach. W chmurze, czyli na zamówienie i przez internet. W branży informatycznej określa się takie usługi mianem „cloud computingu” lub „Software as a service”. By z nich skorzystać wystarczy karta kredytowa i dostęp do sieci. Firmy wydają już na takie rozwiązania ponad 60 mld dol. rocznie. Ale to dopiero początek, bo zdaniem analityków wpływ na gospodarkę i rynek pracy przetwarzania w chmurze będzie znacznie większy.

Aiton Caldwell to trójmiejska firma, która już zarabia na nowym trendzie. Jej dwaj założyciele, Krzysztof Malicki i Jan Wyrwiński, kilka lat temu zdecydowali, że wejdą na rynek usług telekomunikacyjnych. Internet i nowe technologie były już na tyle rozwinięte i na tyle tanie, że dwóch świeżo upieczonych studentów gdyńskiej politechniki mogło zacząć świadczyć usługi telekomunikacyjne. Tak powstała FreecoNet, firma oferująca klientom usługi VOiP (z ang. voice over IP, czyli usługi głosowe świadczone za pośrednictwem internetu).

Na tej samej zasadzie działa globalny serwis Skype, który dziś pozwala nie tylko dzwonić, ale także prowadzić wideokonferencje. Wszystko za darmo, jeśli po drugiej stronie jest osoba również połączona z internetem. Ale koszty transmisji są tak niskie, że także połączenia z komórkami czy stacjonarnymi telefonami mogą być niezwykle tanie.

– Same usługi głosowe to nie wszystko. Firmy będą chciały więcej. W oparciu o tak zwaną chmurę, czyli usługi Software as a service, można oferować rozwiązania takie jak wirtualne twarde dyski, ale także różnego rodzaju oprogramowanie pozwalające na dostęp do danych firmy i zarządzanie nimi z dowolnego miejsca na ziemi — tłumaczył Jan Wyrwiński, prezes Aiton Caldwell, w czasie konferencji, na której zapowiedział debiut na rynku NewConnect. Firma chce także uruchomić dwie nowe marki usług przeznaczonych dla małych i średnich firm, dzięki którym będą one miały dostęp do działających w chmurze programów, na przykład do zarządzania danymi.

Przedsiębiorstw, które sięgają po takie usługi, jest na świecie coraz więcej. Niektórym, choć nie mają okazałych, położonych w luksusowych lokalizacjach siedzib, nie przeszkadza to działać globalnie. Taką firmą jest na przykład Mob4Hire z Calgary, która zajmuje się testowaniem oprogramowania na telefony komórkowe. Kilkanaście zatrudnionych w niej osób pracuje w swoich domach w Calgary i w Londynie.

– Firmowe narady załatwiamy na Skypie. Wśród wielu dobrych stron takiej komunikacji, jak niższe koszty i większa efektywność, szczególnie jedna jest nie do przecenienia: rozmowy przez internet studzą emocje, a to pomaga w podejmowaniu racjonalnych decyzji – mówił Stephen King, prezes Mob4Hire w wywiadzie dla pisma The Globe and Mail.

By usprawnić własne działania Mob4Hire używa rozwiązań, które pozwalają na organizowanie wirtualnych narad i wymianę – za pośrednictwem systemów innej firmy – prezentacji, plików z danymi między uczestnikami.

– Wieloma firmami, które zatrudniają kilkudziesięciu pracowników, a ich przychody liczone są w milionach dolarów, kieruje się dziś zza biurka w kawiarni – przekonuje Thompson.

To, w jaki sposób działa Mob4Hire i setki tysięcy innych firm na całym świecie przypomina popularny system telepracy, ale w rzeczywistości chodzi o coś więcej. Poza zwykłą komunikacją, na rynku pojawia się coraz więcej rozwiązań informatycznych, od prostych programów takich jak Google Docs, po bardziej skomplikowane, służące do przetwarzania danych na dużą skalę, pozwalających na zarządzanie bazami danych, rozliczanie kontrahentów, zamówień i sprzedaży.

– Firmy i organizacje nie muszą kupować na własność serwerów czy oprogramowania, bo teraz mogą je po prostu wypożyczyć i płacić tylko za to, czego używają – przekonywał Ernst Raue, członek zarząd Deutsche Messe, organizatora największej na świecie konferencji branży informatycznej i nowych technologii w Hanowerze CeBIT2011.

To wszystko jest możliwe dzięki rozwojowi usług informatycznych zwanych cloud computingiem, definiowanych też, jako przetwarzanie w chmurze. Nie chodzi bowiem tylko o zwyczajne wynajęcie miejsca na twardych dyskach, ale także na różnego rodzaju procesy przeliczeniowe (w przypadku programów), które nie odbywają się w pamięci komputerów firm, tylko na zewnętrznych serwerach. Rozwój tego typu usług, to jeden z najważniejszych trendów w branży nowych technologii i informatyki na świecie.

Rewolucja w sposobie prowadzenia firm zaczęła się od Skype’a, który drastycznie obniżył koszty nie tylko komunikacji miedzy firmami w tym samym kraju, ale także za granicą. Dziś komunikacji internetowej używają największe firmy na świecie. Google używa w tym celu własnego komunikatora GmailTalk. Pracownicy firmy na całym świecie regularnie biorą udział w konkurencjach z pracownikami oddziałów w innych częściach świata.

Rozwiązań pozwalających komunikować się pracownikom pracującym w rożnych częściach globu jest znacznie więcej. Hammer, to mikroblog stworzony specjalnie na potrzeby firm. Podobnie, jak na Twitterze, w Yammerze pracownicy mogą w zamkniętej tylko dla nich przestrzeni wymieniać się pomysłami, planami czy prezentacjami. Z rozwiązań firmy korzystają takie firmy, jak gigant globalnych zakupów grupowych Groupon, producent procesorów AMD, czy firma doradcza Deloitte.

Ale rozwiązania w chmurze znacznie wykraczają dziś poza samą komunikację. Przedsiębiorcy, nawet ci najmniejsi, jednym kliknięciem myszki mogą na przykład wynająć firmę, taką jak Itteco Software, które zapewnia grupy programistów do wynajęcia na określony czas lub do określonego projektu. Itteco zatrudnia blisko 100 informatyków, żyjących w różnych częściach świata, którzy również kontaktują się ze sobą za pomocą narzędzi takich jak Skype.

W walce o rynek cloud computingu biorą udział największe firmy technologiczne na świecie. Swoje rozwiązania przygotowują tacy giganci, jak Microsoft, Oracle, Cisco, Amazon, czy Salesforce. W chmurę inwestuj też Intel, największy na świecie producent procesorów, który ogłosił, że na bazie przejętego producenta antywirusów McAfee stworzy kompleksowe rozwiązania bezpieczeństwa dla różnych urządzeń wspierane także przez narzędzia cloud computingu. Analitycy są przekonani, że kolejnym impulsem dla rozwoju tego rynku będzie rosnąca popularność bezprzewodowego internetu, popularność smartfonów i tabletów.

Firma badawcza IDC szacuje, że za pięć lat wydatki na rozwiązania w modelu cloud computing stanowić będą około 10 proc. wszystkich globalnych wydatków na IT. Analitycy z Gartnera doprecyzowują te prognozy — ich zdaniem na rozwiązania w chmurze wydaje się dziś 68 mld dol. rocznie, ale w ciągu czterech lat kwota ta wzrośnie ponad trzykrotnie.

Upowszechnienie rozwiązań ”w chmurze” może być też bardzo korzystne dla gospodarki. Zdaniem Raue’a przyczynią się do ochrony środowiska naturalnego — cloud computing pozwala zmniejszyć zużycie energii nawet o 50 proc. w stosunku do firm, korzystających z własnych serwerowni. Jak oszacował Instytut Centre for Economics and Business Research (Cebr), w wielu branżach głównych gospodarek europejskich  — Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoch i Hiszpanii — przetwarzanie w chmurze może przynieść dodatkowe 763 mld euro dochodu w ciągu najbliższych pięciu lat, a także stworzyć miliony nowych miejsc pracy.

Oliver Hogan, ekonomista z instytutu Cebr, podkreśla, że dystrybucja, sprzedaż detaliczna i hotelarstwo potencjalnie uzyskają najwyższy zwrot z wdrożenia chmury obliczeniowej, pomimo zmniejszonej siły nabywczej i konieczności obniżania cen produktów. W tych branżach procentować będą takie zalety cloud computingu, jak efektywność kosztowa i dużo większa elastyczność, która przełoży się na większą konkurencyjność firm i aktywność przedsiębiorców. W przypadku Niemiec największymi beneficjentami będą banki, ubezpieczyciele i inne firmy z branży finansowej.

— Bankowość oraz usługi finansowe i biznesowe, to także jeden z najsilniejszych sektorów pod względem osiąganych korzyści. Jednakże niższy współczynnik względnych wydatków kapitałowych na IT do kosztów pracy w tych branżach oznacza, że ich udział w łącznych korzyściach w regionie EMEA (Europe, Middle East and Africa) nie jest proporcjonalny do udziału w PKB – mówi Oliver Hogan.

Jeszcze bardziej zaskakujące są szacunki co do wpływu cloud computingu na rynek pracy.

— Jednym z kluczowych czynników stymulujących pobudzenie gospodarki będzie tworzenie nowych miejsc pracy. Co ciekawe, sektor publiczny powinien zyskać ich najwięcej. Przewiduje się, że w wyniku rozpowszechnienia usług przetwarzania w chmurze zostanie tam utworzonych nawet 800 000 nowych miejsc pracy – podkreśla Hogan. Głównie w sektorze rządowym, szkolnictwie i służbie zdrowia w całym regionie EMEA.

Według badania, w pięciu największych gospodarkach europejskich liczba nowych miejsc pracy może wzrosnąć o 2,4 mln za pięć lat.

OF

Coraz chętniej firmy rezygnują z biur, a pracownicy pracują we własnych domach gdzieś na świecie. (CC BY-SA akeg)

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Biznes i banki wchodzą w chmurę

Kategoria: Analizy
Branża chmury obliczeniowej szybko się rozwija na całym świecie, bo przynosi firmom i instytucjom oszczędności, zwiększając efektywność działania. Banki stosunkowo późno odkryły korzyści z chmury, a sięgnięcie po nią wymusza cyfrowa transformacja.
Biznes i banki wchodzą w chmurę

Dwa wymiary polskiego handlu usługami

Kategoria: Analizy
Handel usługami odgrywa coraz większą rolę jako siła napędowa polskiej gospodarki. Obserwowany wzrost produktywności firm dostarczających usługi na rynek wewnętrzny znajduje swoje odzwierciedlenie również we wzroście konkurencyjności polskich firm na rynkach międzynarodowych.
Dwa wymiary polskiego handlu usługami

BaaS – czyli bankowość bez licencji

Kategoria: Analizy
Bankowość jako usługa (BaaS) to udostępnienie bankowego back-office zewnętrznym operatorom, by mogli oferować klientom usługi finansowe bez konieczności zdobywania licencji i dysponowania odpowiednimi technologiami. Dla banków to dodatkowe źródło przychodów.
BaaS – czyli bankowość bez licencji