Rząd – pomoc dla firm 100 mld zł, NBP – nowe propozycje dla gosp.

Rząd proponuje nowy pakiet pomocy dla firm na ok. 100 mld zł, łącznie rządowe wsparcie dla gospodarki wyniesie 320-330 mld zł – poinformował w środę na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Na tej samej konferencji prezes NBP Adam Glapiński zadeklarował, że bank centralny, w ramach mandatu, zrobi wszystko, by uratować polską gospodarkę przed kryzysem.
Rząd - pomoc dla firm 100 mld zł, NBP - nowe propozycje dla gosp.

(CC BY-NC-ND Kancelaria Premiera)

Dodał, że środki z nowego programu mają trafić do przedsiębiorstw w ciągu najbliższych 2-3 tygodni. Rząd zakłada, że program uratuje 2-5 mln miejsc pracy. „Chcemy zaproponować i szybko wdrażać w życie konkretne rozwiązania dla pracowników, na utrzymanie miejsc pracy i dla firm, żeby zapobiegać bankructwom, zamykaniu firm. (…) Proponujemy dziś tarczę finansową, która jest tarczą bez precedensu, ponieważ bezpośrednio kierujemy 100 mld zł, co najmniej 100 mld zł, dla firm” – powiedział premier. „Tarcza, łącznie z poprzednim programem, sięgnie swoim rozmiarem poziomu ponad 300 mld zł, 320-330 mld. Tarczę konstruujemy we współpracy z rynkiem, konstruuje ją Polski Fundusz Rozwoju, ale również konstruujemy ją w bardzo bliskiej współpracy z Narodowym Bankiem Polskim” – dodał.

Jak wynika z prezentacji, program pomocowy rządu składa się z 3 komponentów: do mikrofirm trafi 25 mld zł, do małych i średnich firm 50 mld zł, a do dużych przedsiębiorstw 25 mld zł.

Do mikrofirm trafi 25 mld zł, do małych i średnich firm 50 mld zł, a do dużych 25 mld zł

„Sedno naszego programu to już teraz 100 mld zł, będziemy przeznaczać na potrzeby utrzymania miejsc pracy, utrzymania płynności firm, dla tych firm, których obroty spadły w ostatnim czasie o 25 proc. (…) Trzy czwarte z tych 100 mld zł nieoprocentowanych subwencji, trafi do firm zatrudniających do 250 pracowników, czyli mikro – od 1 do 9 pracowników, małych firm – od 10 do 49 pracowników, i średnich – od 50 do 249 pracowników. Do tych firm trafi trzy czwarte tego programu, 75 mld zł. Dla dużych podmiotów pozostałe 25 mld zł, pod warunkiem, że płacą podatki w Polsce, że nie uciekają gdzieś od rajów podatkowych” – powiedział premier. „To program, z którym mamy do czynienia, to program ogromny i niezależny od programu gwarancji, pożyczek, dotacji, subwencji, który ogłaszaliśmy parę tygodni temu. Dla mikro i małych firm górny pułap subwencji wynosi 300 tys. zł. Dla małych i średnich ten pułap to około 4 mln zł, 3,6 mln zł. (…) Żelazną zasadą naszego programu jest to, że nawet 75 proc. tej subwencji będzie mogła być umorzona” – dodał.

Jak wynika z prezentacji Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, z kwoty 100 mld zł nowego programu pomocowego dla przedsiębiorstw, zaprezentowanego w środę przez rząd, pula środków bezzwrotnych wynosi 60 mld zł. Premier powiedział, że subwencje będą udzielane na 3 lata. „Będą one udzielane na 3 lata i pierwsza spłata rozpoczyna się dopiero w drugim roku, a wiec jest ten oddech na to, żeby firmy mogły odbudować swoją nadszarpniętą pozycję rynkową, żeby chroniły swoje linie produkcyjne i udział w rynku” – powiedział.

Morawiecki zaznaczył też, że państwo będzie bronić przed wrogimi przejęciami polskich przedsiębiorców. „Nasi przedsiębiorcy walczą o swój udział w rynku. O ten rynek, który zdobyli razem ze swoimi pracownikami i państwo polskie będzie bronić polskich przedsiębiorców, będzie bronić polskich pracowników, przed nie tylko koronawirusem, ale teraz też działaniami ze strony firm, które będą próbowały wrogich przejęć, będą próbowały uciekać z podatkami z Polski, które będą próbowały zniszczyć polskich przedsiębiorców. My do tego nie dopuścimy” – powiedział premier.

Premier poinformował, że aby otrzymać pomoc z nowego pakietu firma będzie musiała utrzymać działalność i nie zwalniać pracowników. „Żeby w pełni skorzystać z finansowania i z tej bezzwrotnej subwencji wystarczy spełnić dwa proste warunki. Pierwszy – utrzymujesz działalność, drugi nie zwalniasz pracowników” – powiedział.

Podczas konferencji prasowej premier zaznaczył, że w razie potrzeby rząd – wraz z prezesem NBP – będzie wspierał polską gospodarkę kolejnymi środki.

Morawiecki poinformował, że środki z nowego programu zasilą przedsiębiorstwa w ciągu najbliższych 2-3 tygodni. „Te subwencje (…) rozpoczną swoje działanie już za 2 do 3 tygodni” – powiedział premier.

Rząd szacuje, że program pomocowy uratuje 2-5 mln miejsc pracy. „My ratujemy 2-4 mln, może nawet 5 mln miejsc pracy. Bezrobocie to zmora III RP; pamiętamy, że przekraczało 3 mln. Widzimy analizy różnych ekspertów, które mówią, że także i dzisiaj może ono sięgnąć wysokich pułapów. Chcemy zrobić wszystko, aby zmniejszyć wzrost bezrobocia” – powiedział premier

Podczas konferencji premier powiedział, że istnieje przestrzeń do zwiększenia zasiłku dla bezrobotnych, a analizy w tej kwestii już zlecono. „Mamy przestrzeń dla wzrostu zasiłku dla bezrobotnych. (…) Zleciłem analizę tego problemu dla MRPiPS i będziemy te wnioski wyciągać wkrótce. Wiadomo, że niestety liczba osób na bezrobociu będzie przyrastać” – powiedział Morawiecki.

Rząd zakłada, że do lipca kryzys zmniejszy swoje oddziaływanie. „Przyjmujemy pewne założenie, że ten kryzys w ciągu kwartału gdzieś w maju, czerwcu, lipcu będzie powoli zmniejszał swoje niedobre żniwo i swoje oddziaływanie” – powiedział w środę premier.

Po świętach Wielkanocnych rząd ma przedstawić program odmrażania gospodarki. „Po świętach przedstawimy taki program. (…) Będziemy bardzo konkretnie przedstawiać w jaki sposób, doradzać konkretnym branżom, jak wrócić do rzeczywistości” – powiedział premier.

NBP w ramach mandatu zrobi wszystko, by ratować gospodarkę

NBP zrobi wszystko, w ramach mandatu, by uratować polską gospodarkę przed kryzysem – powiedział w środę na konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński. Dodał, że NBP prowadzi skup aktywów zgodnie z prawem i rozszerza go na bony skarbowe. „Mogę parafrazując (Mario Draghiego – PAP) powiedzieć, że w ramach swojego mandatu, w imieniu NBP, zrobię wszystko, by ten kryzys był dla Polski możliwie łagodny i żebyśmy z niego wyszli jak najszybciej i jak najszybciej powrócili na drogę bezprecedensowego, szybkiego rozwoju” – powiedział.

„»Whatever it takes«, jak powiedział Draghi – co to oznacza w przypadku NBP? Narodowy Bank Polski ściśle współpracując ze wszystkimi instytucjami państwowymi (…) musi zapewniać elastyczność finansowania, rynku finansowego, elastyczność i płynność rynku obligacji, a także właściwą, odpowiednio niską rentowność tych obligacji. Polski rynek obligacji nie jest specjalnie rozbudowany i jest to szczególnie istotne”- powiedział. Dodał, że każdy element propozycji NBP może być rozszerzany i uzupełniony.

„U nas też każdy element jeszcze może być rozszerzony, uzupełniony, zmieniony. Ta ustawa, którą pan premier przeprowadził w Sejmie zawiera mały zapis o NBP. Mamy tam zdalne obrady RPP i zarządu. Zarządu już prowadzimy, RPP też jesteśmy gotowi, żeby następne przeprowadzić. Także my możemy cały czas korygować różne podjęte decyzje” – powiedział Glapiński.

Glapiński poinformował, że NBP rozszerzył też zakres instrumentów finansowych, które może skupować, o bony skarbowe. „Cały czas myślimy o jakichś dalszych elementach. W zasadzie mamy w ręku wszystkie elementy, które mają banki zachodnie” – dodał.

Oprócz skupu obligacji rządowych, NBP będzie skupował dłużne papiery wartościowe gwarantowane przez Skarb Państwa na rynku wtórnym – podano w komunikacie po środowym posiedzeniu RPP. NBP będzie kontynuował operacje repo i oferował bankom kredyt wekslowy.

Rada Polityki Pieniężnej na środowym posiedzeniu obniżyła wszystkie stopy procentowe o 50 pb, co oznacza, że stopa referencyjna wynosić będzie 0,50 proc. w skali rocznej.

Rząd przedstawił w środę wart 100 mld zł program pomocowy dla przedsiębiorstw, z którego szacowana pula środków bezzwrotnych wynosi 60 mld zł.

Jak wynika z prezentacji, program pomocowy rządu składa się z 3 komponentów: do mikrofirm trafi 25 mld zł, do małych i średnich firm 50 mld zł, a do dużych przedsiębiorstw 25 mld zł.

Glapiński wskazał na środowej konferencji prasowej, że środki na nowe programy rządu są zapewniane przez NBP przez odpowiedni mechanizm finansowy i „nie są drukowane”, a NBP nie monetyzuje długu rządowego. „Bank nie finansuje wydatków rządowych, nie monetyzuje długu, bank działa na rynku obligacji i papierów wartościowych i zapewnia jego płynność. Z punktu widzenia rządu, rząd może (w obliczu działań NBP – PAP) lokować na rynku tak ogromne sumy. Inaczej rentowności poszybowałyby pod niebo” – powiedział Glapiński.

Dodał, że NBP przestrzega prawa w kwestii zakazu monetyzacji długu „aż do bólu” i działania NBP „dokonują się arte legis”.

Zdaniem prezesa NBP środowa obniżka stóp procentowych to był oczywisty ruch, a banki są na to przygotowane. „Działamy analogicznie do innych banków centralnych, jest to oczywisty ruch, postanowiliśmy nie czekać, żeby rynek mocno odczuł” – powiedział prezes NBP.

Dodał, że nad polską gospodarką wisi groźba deflacji. „Muszę pilnować też polskiego złotego i przy okazji inflacji, która akurat jest ostatnim problemem, z którym możemy się zmagać. W tej chwili w oczy zagląda nam groźba deflacji” – powiedział prezes NBP. Glapiński dodał, że banki mogą być niezadowolone z obniżki stóp, ale są na to przygotowane.

Poinformował, że nie ma potrzeby korzystania z linii kredytowych z zagranicy, choć NBP ma takie propozycje.

Jak wskazał prezes NBP banki oraz konsorcja banków mogą ubiegać się w banku centralnym o kredyt wekslowy na refinansowanie pożyczek udzielonych firmom. „RPP ostatecznie uruchomiła kredyt wekslowy w odpowiedniej wysokości i zakresie, a ponieważ podjęła jednocześnie decyzję o obniżce stóp proc., to ten kredyt wekslowy będzie odpowiednio tańszy. Cena kredytu 0,55 proc. jest bardzo niska. Banki komercyjne mogą udzielać takim pożyczek przedsiębiorcom, a bank centralny będzie to refinansował” – powiedział prezes.

Dodał, że możliwe jest też tworzenie konsorcjów banków komercyjnych, które będą udzielały kredytów, np. PFR lub podobnym instytucjom, które będą na rynku wtórnym refinansowe przez bank centralny.

pat/ map/ tus/ luk/ asa/ got/

(CC BY-NC-ND Kancelaria Premiera)

Artykuły powiązane

Prezes Glapiński: NBP zasilił system bankowy 158 mld zł

Kategoria: Trendy gospodarcze
Od 16 marca do końca września NBP zasilił system bankowy środkami o wartości 158 mld zł , co odpowiada ok. 7 proc. PKB – mówił na konferencji Banking Forum prezes NBP prof. Adam Glapiński. Jak dodał, spowolnienie gospodarcze w tym roku może być łagodniejsze niż NBP spodziewał się w lipcu.
Prezes Glapiński: NBP zasilił system bankowy 158 mld zł

Wyzwanie, jakiego jeszcze nie było

Kategoria: Analizy
Światowy kryzys finansowy z lat 2007-2009 zaskoczył ekonomistów, finansistów i polityków, choć nie powinien. Nadmiernie rosły ceny nieruchomości, zadłużenie gospodarstw domowych, rządów i przedsiębiorstw. Ale było wiadomo, jak go łagodzić. Obecny kryzys wywołany pandemią jest inny.
Wyzwanie, jakiego jeszcze nie było

Mniej imigrantów na polskim rynku pracy po lockdownie

Kategoria: Pracownicy NBP
Szacunki sprzed lockdownu wskazują, że liczba imigrantów na polskim rynku pracy mogła wynosić średniorocznie ok. 1,5 mln osób.  Lockdown i epidemia spowodowały, że ta liczba się zmniejszyła. Szacujemy, że o ok. 10 proc., czyli o ponad 100 tysięcy osób – mówi Paweł Strzelecki z Departamentu Statystyki NBP.
Mniej imigrantów na polskim rynku pracy po lockdownie