Autor: Piotr Rosik

Dziennikarz analizujący rynki finansowe, zwłaszcza rynek kapitałowy.

Wsi japońska, wsi nowoczesna

W Japonii powstaje hybryda miasta i wsi, a dzięki temu regiony rozwijają się mimo postępującej depopulacji.
Wsi japońska, wsi nowoczesna

Na japońskiej prowincji kosmopolityzm miesza się z rustykalizmem, a doświadczenie i wiedza mieszkańców wsi z technologią i biznesowym podejściem do projektów mieszczuchów, co daje zaskakująco dobry efekt – opisuje John W. Traphagan w książce “Cosmopolitan Rurality, Depopulation, and Entrepreneurial Ecosystems in 21st-century Japan” (Cambria Press, 2020).

John W. Traphagan jest antropologiem religii, a jednocześnie jest żywo zainteresowany ekonomicznym wymiarem działań człowieka oraz kulturą współczesnej Japonii. Prowadzi katedrę Human Dimensions of Organizations na University of Texas w Austin. Doktorat obronił na University of Pittsburgh. Ma już na swoim koncie książki o Kraju Kwitnącej Wiśni pt. „Taming Oblivion: Aging Bodies and the Fear of Senility in Japan” oraz “The Practice of Concern: Ritual, Well-Being, and Aging in Rural Japan”. W ramach hobby gra w zespole jazzowym.

Hybryda ruralizmu i kosmopolityzmu

Od początku XXI wieku następuje stopniowa depopulacja Japonii, a obszary wiejskie są nią szczególnie mocno dotknięte. W 2005 roku w Japonii mieszkało blisko 129 mln ludzi, obecnie około 126,5 mln. Młodzi ludzie migrują do wielkich miast w celu zdobycia możliwości edukacyjnych i zawodowych oraz eksploracji przestrzeni i dróg życia postrzeganych jako kosmopolityczne i międzynarodowe. Z drugiej strony niektórzy migranci wracają na prowincję, bo tęsknią za wiejskimi klimatami, a nieliczni rdzenni mieszkańcy miast uciekają tam przed wielkomiejskim zgiełkiem.

Książka Traphagana przedstawia sześć etnograficznych case studies prosto z japońskiej prowincji, zmagającej się z niedoborem rąk do pracy. Naukowiec opisał przypadki z 16-tysięcznego miasta Kanegasaki i jego okolic, z prefektury Iwate. Bohaterami książki są drobni japońscy przedsiębiorcy – rolnik czy właściciel pizzerii. „Wybrałem ten region, gdyż jest tam rozwinięte i rolnictwo, i przemysł. Jest to region z dużą dynamiką zmian, z bardzo różnorodną populacją. Rdzenni mieszkańcy są bardzo przywiązani do swojej tradycji i kultury, dialekt którym mówią jest wyjątkowo oryginalny i trudny zarazem” – tłumaczy we wstępie naukowiec z University of Texas.

Okazuje się, że połączenie indywidualnych i instytucjonalnych działań jest w stanie zmienić społeczny i ekonomiczny krajobraz wiejskiej Japonii. Okazuje się, że poza Tokio i Osaką można znaleźć w Japonii nowoczesność – fabryki produkujące elementy do hybrydowych aut marki Toyota czy farmy wykorzystujące traktory kontrolowane za pośrednictwem dronów. „Kosmopolityzm miesza się w unikatowy sposób z rustykalizmem, a doświadczenie i wiedza rolników z technologią i biznesowym podejściem do projektów mieszczuchów, co daje zaskakująco dobry efekt” – przekonuje Traphagan. „Przypomina mi to jazz. Utwory jazzowe mają elementy stałe i sporo w nich improwizacji. W trio jazzowym członkowie zespołu są połączeni pewnymi zasadami, ale z natury jazzu wynika, że improwizują. To, co dzieje się na japońskiej prowincji, przypomina jazz: są pewne zasady, ale jest dużo improwizacji, dużo innowacji i kreatywności” – dodaje.

To, co dzieje się na japońskiej prowincji, przypomina jazz: są pewne zasady, ale jest dużo improwizacji, innowacji i kreatywności.

Traphagan stosuje dwa terminy, które według niego dobrze oddają to zjawisko. Jeden to neoruralizm, a drugi to kosmopolityczna prowincjonalność. „Regionu, który badałem, nie da się określić mianem wiejskiego. Nie jest to też miasto. Jest to przestrzeń łącząca obie te formy. Poza tym społeczność także jest hybrydą, bo mieszkają na terenie prefektury Iwate zarówno rdzenni mieszkańcy, jak i przybysze z miast. Co ciekawe, przybysze dość szybko adaptują się do miejscowych zwyczajów, zachowując jednak pewne cechy mieszczan oraz swoją innowacyjność w zakresie umiejętności korzystania z nowoczesnych technologii i wdrażania ich w ramach prowadzonej działalności” – przekonuje autor “Cosmopolitan Rurality, Depopulation, and Entrepreneurial Ecosystems in 21st-century Japan”.

Jedna z historii przedstawionych przez Traphagana dotyczy kobiety zwanej Ahiko, która powraca na prowincję z Tokio po tym, jak jej małżeństwo się rozpadło. Postanawia założyć sklep odzieżowy z takim asortymentem dla kobiet, którego brakuje na prowincji. Pierwotnie otwiera sklep w małym miasteczku, ale tam brakuje klientek w młodym wieku. Postanawia walczyć i przenosi go do lokalnego centrum handlowego, rozszerzając asortyment o ubrania dla kobiet w średnim i dojrzałym wieku. Po tej zmianie biznes zaczyna iść lepiej. „Historia sklepu Ahiko pokazuje, że można wrócić z wielkiego miasta na prowincję, zajmować się tym, co cię interesuje, i odnieść pewnego rodzaju sukces” – wskazuje Traphagan. „Co ciekawe, większość właścicieli sklepów nie chce rozwijać ich w sieć, nawet jeśli interes się kręci. Oni szukają na prowincji spokoju, chcą zarabiać tylko tyle, by starczyło na spokojne życie” – zwraca uwagę naukowiec.

Kolejna historia przedstawia rozwój innego kobiecego biznesu: lodziarni. Jej właścicielka udała się na kurs do Holandii, na którym nauczyła się robić sorbety z dostępnych lokalnie produktów. Dzięki temu udało jej się stworzyć sorbet pomidorowy. Jak przekonuje Traphagan, jej lody stały się słynne w regionie, a jej udało się połączyć lokalność z globalnością. „Sorbet pomidorowy może być swego rodzaju symbolem tego, co dzieje się na japońskiej prowincji, czyli powstawania neoruralizmu, czerpiącego pełnymi garściami z nowoczesności” – podkreśla naukowiec.

Nowoczesne technologie ubogacają prowincję

Traphagan zwaca uwagę na kartach swojej monografii, że o ile miasto Kanegasaki i jego okolice rozwijają się dość dobrze – głównie dzięki położeniu w pobliżu linii szybkiej kolei Shinkansen – to w prefekturze Iwate nie brakuje wsi i regionów, w których straszą opuszczone domy. W wielu wioskach nie ma ani jednego mieszkańca, który ma mniej niż 50 lat. To oznacza, że mniej więcej za pięć dekad niektóre regiony Japonii – o ile nic nie zmieni trendu depopulacyjnego – staną się kompletnie wymarłe. Z jego monografii wynika, że jest to proces trudny do powstrzymania, gdyż japoński rząd wiele razy, przy pomocy różnych programów społecznych, próbował to zrobić i się nie udało. Jednak zdaniem naukowca ważniejsze jest, że niektóre regiony japońskiej prowincji mogą ocaleć i stać się miejscami, w których można żyć i gospodarować na odpowiednim poziomie, nadążając za rozwojem nowoczesnych technologii.

Mniej więcej za pięć dekad niektóre regiony Japonii staną się kompletnie wymarłe.

Co ciekawe, w prefekturze Iwate być może powstanie Międzynarodowy Zderzacz Liniowy (ILC, International Linear Collider). Ma to być około 40-kilometrowy tunel, w którym będą zderzać się elektrony i pozytony, poruszające się z prędkościami bliskimi prędkości światła w próżni. Ma w nim panować środowisko podobne do tego, jakie było na początku istnienia Wszechświata. Zderzacz będzie przydatny w badaniach naukowych z dziedziny fizyki i kosmologii. Koszt budowy urządzenia wynosi około 7 mld dolarów, a wokół niego powinno powstać miasteczko naukowe, zamieszkiwane przez około 10 tys. osób personelu. Realizacja tego projektu z pewnością przyczyniłaby się do dalszego rozwoju neoruralnej hybrydy prefektury Iwate.

Monografia Traphagana to pierwsze bodajże studium etnograficzno-ekonomiczne wiejskich terenów Japonii, które dokumentuje wykształcanie się oryginalnej przestrzeni wiejsko-kosmopolitycznej. Pokazuje, że w Kraju Kwitnącej Wiśni, na prowincji, powstaje hybrydowa społeczność – w sensie socjologicznym, ekonomicznym i etnograficznym – która jest w stanie ożywić wiejskie tereny dotknięte depopulacją.

Książka Traphagana jest monografią, publikacją stricte naukową, ale czyta się ją całkiem sprawnie i ze sporą przyjemnością. O ile czytelnika, oczywiście, interesuje portret rodzącej się na japońskiej prowincji hybyrydowej społeczności wiejsko-kosmopolitycznej. Z pewnością zjawisko neoruralizmu nie dotyczy tylko japońskiej prowincji, ale dzięki Traphaganowi zostało całkiem dobrze „sfotografowane”.

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

The United Kingdom’s Great Leap Forward

Kategoria: Business
“After Brexit, the United Kingdom is building trade links and developing its own competences in many modern sectors of the economy. This can be seen on the example of biotechnology and pharmacy – the United Kingdom has efficiently implemented its own coronavirus vaccine and is now one of the leaders in terms of vaccination,” says Dr Przemysław Biskup from the Polish Institute of International Affairs (PISM).
The United Kingdom’s Great Leap Forward

2020 gives a big promise of Japanification

Kategoria: Macroeconomics
After a year of panicky anticipation of a new recession scheduled for 2020 in Europe, on the brink of this fateful year, when only a little more patience had to be tolerated for a new economic drive, the consensus among economists and analysts had changed.
2020 gives a big promise of Japanification

Is public debt a source of inflation? The data does not confirm it

Kategoria: Macroeconomics
In conditions of a global recession caused by the coronavirus pandemic, massive fiscal deficits and rising public debt levels have become unavoidable. However, the size of those deficits may prove insufficient – also because of the instinctive fears of imminent inflation (or even hyperinflation).
Is public debt a source of inflation? The data does not confirm it