• Obserwator Finansowy

PIE: W polskim eksporcie Niemcy zyskują, Wielka Brytania traci

20.02.2019

Dynamika obrotów polskiego handlu zagranicznego w 2018 r. była niższa niż w 2017 r. – wynika z danych GUS za 2018 r. opublikowanych przez Tygodnik Gospodarczy PIE. Eksport wzrósł o 6,5 proc., osiągając 940,4 mld zł, zaś import zwiększył się o 9,3 proc., do blisko 962 mld zł. Skutkiem tak wyraźnego wzrostu importu było ujemne dla Polski saldo handlowe – 21,4 mld zł, wobec nadwyżki 2,5 mld zł w 2017 r. Istotny wpływ na poziom salda miał wzrost deficytu w handlu z krajami rozwijającymi się i krajami Europy Środkowo-Wschodniej.

Najbardziej dynamiczny wzrost handlu dotyczył krajów Europy Środkowo-Wschodniej, wśród których dominowała Rosja. Polski eksport do tego kraju zwiększył się o 9,4 proc., zaś import o 26,5 proc. (podstawowe znaczenie miał tu wzrost światowych cen ropy naftowej o ok. 30 proc. w 2018 r.). Relatywnie szybko rósł eksport do krajów rozwiniętych, głównie Holandii, St. Zjednoczonych i Niemiec, oraz import z krajów rozwijających się.

Dynamika eksportu natomiast na ten rynek niemiecki (9,1 proc.), mimo negatywnych sygnałów płynących z tego rynku, była wyższa niż przeciętna. Nastąpił wprawdzie spadek eksportu części samochodowych (m.in. na skutek opóźnień w dostosowywaniu się niemieckich koncernów do nowych norm emisji spalin), ale został on zrekompensowany m.in. zwiększoną sprzedażą dóbr konsumpcyjnych (papierosy, odzież i obuwie) i inwestycyjnych (ciągniki drogowe do naczep). Wolniej niż przeciętnie, mimo dużych zakupów dóbr konsumpcyjnych półtrwałego użytku i samochodów osobowych (głównie używanych samochodów z silnikiem diesla, których obecnie Niemcy się pozbywają), rósł natomiast import z Niemiec. Zmalał bowiem import towarów zaopatrzeniowych dla przemysłu i żywności przetworzonej. W efekcie, kolejny rok z rzędu wzrósł udział Niemiec w polskim eksporcie (do 28,2 proc.), natomiast zmalał w imporcie. W obydwu przypadkach pozostawał jednak niższy niż w okresie przedakcesyjnym i w pierwszych latach członkostwa Polski w UE.

Odwrotną tendencję zaobserwowano natomiast w handlu z Wielką Brytanią. Eksport do tego kraju wzrósł wolniej niż średnio (o 2,5 proc.), m.in. na skutek spadku eksportu części samochodowych i samochodów osobowych, tylko częściowo rekompensowanego wzrostem sprzedaży przemysłowych środków transportu i żywności (wzmocnionym prawdopodobnie niepokojami o przyszły kształt relacji handlowych w razie twardego Brexitu). Wyraźny był natomiast wzrost importu z Wielkiej Brytanii (o 10,2 proc.), w tym m.in. statków, pojazdów do transportu towarów, maszyn budowlanych oraz kondensatów gazowych. Mimo iż udział Wielkiej Brytanii w polskim eksporcie pozostał wyższy niż w pierwszych latach członkostwa Polski w UE to, w przeciwieństwie do udziału Niemiec, obniża się.

opr. JJ

Artykuły powiązane


Popularne artykuły

test