Prezes NBP: Nie widzę przesłanek do zmian stóp w 2019 r.

07.11.2018
W świetle nowej projekcji NBP nie widać przesłanek, żeby w 2019 roku stopy procentowe miały ulec zmianie – poinformował Adam Glapiński, prezes NBP. „Ta projekcja wpłynęła, że dyskusja była bardziej ożywiona i dłuższa, ale moje osobiste przewidywania w ramach projekcji, nie zmieniły się. Nic takiego się nie dzieje, co wskazywałoby, że nastąpiły trwałe wskazania, że …

W świetle nowej projekcji NBP nie widać przesłanek, żeby w 2019 roku stopy procentowe miały ulec zmianie – poinformował Adam Glapiński, prezes NBP.

„Ta projekcja wpłynęła, że dyskusja była bardziej ożywiona i dłuższa, ale moje osobiste przewidywania w ramach projekcji, nie zmieniły się. Nic takiego się nie dzieje, co wskazywałoby, że nastąpiły trwałe wskazania, że Rada powinna jakieś działania podjąć” – powiedział Glapiński podczas konferencji po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.

Dodał, że RPP nie widzi obecnie żadnych zagrożeń ze strony spirali presji cen czy efektu „drugiej rundy”.

„Uważam, że w świetle tej projekcji nie widzę żadnych przesłanek, by w 2019 roku stopy miały ulec zmianie (…) Co do 2020 roku trudno coś powiedzieć. Mogę tylko powiedzieć, że jeśli nie pojawią się nowe elementy – to samo odnosi się do 2020 roku. Ale zwykle jakieś elementy się pojawiają (…). Proszę wziąć pod uwagę, że obserwujemy też gospodarkę europejską” – powiedział Glapiński.

„Obserwujemy, że występuje dekoniunktura, zobaczymy czy faktycznie EBC, tak jak zapowiada, przestanie skupować aktywa z końcem tego roku. Zobaczymy co zrobi EBC i to dla nas będzie miało duże znacznie. (…) Czy nie jest tak, że szczyt koniunktury już się wydarzył, gospodarka zachodnioeuropejska schodzi w dół i banki przestają myśleć o podwyższaniu stóp, tylko raczej o działalności na rzecz aktywizacji gospodarki” – dodał.

Na pytanie, dlaczego RPP nie zdecydowała się na podniesienie stóp procentowych na obecnym posiedzeniu Glapiński odpowiedział: „Nie było żadnych podstaw, żeby taką decyzję podjąć”.

„Zależy jaka jest przyczyna tego czy innego zjawiska (wzrostu inflacji – PAP) – jeżeli przyczyna jest całkowicie zewnętrzna jak np. wzrost cen energii, a nie ma żadnych elementów podażowych, kosztowych, nie obserwujemy zjawiska ‚drugiej rundy’ czy spirali płac, to byłoby sprzeczne ze sztuką próbować coś zmieniać polityką pieniężną. Byłoby to wbrew aktywności gospodarczej i spowodowałoby kłopoty na różnych rynkach” – ocenił Glapiński.

kuc/ tus/ mj/ pat/ osz/ WK/OF

 

Artykuły powiązane


Popularne artykuły