Cezary Mech: Żeby w Polsce rosły wynagrodzenia, nie należy sprowadzać imigrantów

Cezary Mech: Żeby w Polsce rosły wynagrodzenia, nie należy sprowadzać imigrantów

Dr Cezary Mech, doradca prezesa NBP (fot. archiwum prywatne)

Żeby w Polsce rosły wynagrodzenia, nie należy sprowadzać imigrantów – Mech, NBP

Żeby w Polsce rosły wynagrodzenia, nie należy sztucznie zwiększać podaży siły roboczej sprowadzając imigrantów – ocenił w rozmowie z Polsat News doradca prezesa NBP Cezary Mech.

Mech został poproszony o komentarz do danych GUS z rynku pracy za marzec, które pokazały wzrost przeciętnego wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw o 8,0 proc. rdr i spadek zatrudnienia w tym sektorze 1,3 proc. rdr.

„Cały czas podkreślam, że powinno działać prawo Habakuka i w tym wypadku powiem, że działa, a więc zmniejszenie podaży siły roboczej ma wpływ na wzrost wynagrodzeń niezależnie od wszelkich statystycznych dywagacji. (…) My musimy się wyrwać z tych wynagrodzeń, które są dwukrotnie niższe niż w Europie Zachodniej i stanowią tylko jedną trzecią wynagrodzeń z tych krajów, które mają najwyższe płace. Może powinniśmy wyciągnąć z tego wniosek i stwierdzić podstawową rzecz, że nie należy sztucznie zwiększać podaży siły roboczej, a więc sprowadzać imigrantów, ponieważ tego typu sytuacja, kiedy jednak spada zatrudnienie, powoduje, że wzrasta wynagrodzenie” – powiedział Mech.

Mech zapytany następnie o to, czy w Polsce płace byłyby wyższe, gdyby nie fakt, że w kraju pracuje ok. 1 miliona Ukraińców, powiedział: „Pamiętajmy, że prawo Habakuka mówi o tym, że w sytuacji, kiedy nie ma wzrostu podaży siły roboczej, na przykładzie Stanów Zjednoczonych, to istnieje naturalna tendencja ze strony podmiotów gospodarczych do dokonywania inwestycji i wzrostu wydajności pracy. Trzeba pamiętać, że jeżeli tej reguły się nie stosuje – to mamy kolejny problem związany z pułapką demograficzną. Jeśli chcemy zapewnić w społeczeństwach, które się starzeją, zatrudnienie dla tego starzejącego się społeczeństwa, to też musimy mu dać szansę, żeby znalazło miejsca pracy. Inaczej mamy podwójny deficyt. Z jednej strony dotyczący wynagrodzeń, wysokich kosztów transakcyjnych, a z drugiej strony jest deficyt braku koniecznych inwestycji”.

Według szacunków NBP sprzed pandemii w Polsce efektywnie pracowało ok. miliona osób z Ukrainy.

Symulacje przeprowadzone przez NBP w nowym modelu strukturalnym polskiej gospodarki MOSTPL wskazują, że napływ 1,1 mln pracowników niewykwalifikowanych, odzwierciedlający napływ imigrantów zarobkowych, głównie z Ukrainy, w latach 2015-2018, przełożył się na „wyraźny” wzrost PKB o 2,4 proc. (PAP Biznes)

tus/ ana/

Dr Cezary Mech, doradca prezesa NBP (fot. archiwum prywatne)

Artykuły powiązane

Mniej imigrantów na polskim rynku pracy po lockdownie

Kategoria: Pracownicy NBP
Szacunki sprzed lockdownu wskazują, że liczba imigrantów na polskim rynku pracy mogła wynosić średniorocznie ok. 1,5 mln osób.  Lockdown i epidemia spowodowały, że ta liczba się zmniejszyła. Szacujemy, że o ok. 10 proc., czyli o ponad 100 tysięcy osób – mówi Paweł Strzelecki z Departamentu Statystyki NBP.
Mniej imigrantów na polskim rynku pracy po lockdownie

Imigranci szansą na wygranie przez USA wyścigu technologicznego

Kategoria: Trendy gospodarcze
Determinacja imigrantów w dążeniu do celu i amerykański ład gospodarczy to rodzaj symbiozy o potężnym potencjale rozwojowym. Populacja imigrantów o wysokich kwalifikacjach jest określana jako kluczowe aktywo pozwalające USA utrzymać tempo rozwoju technologicznego i wzrostu produktywności.
Imigranci szansą na wygranie przez USA wyścigu technologicznego

Polityka imigracyjna powinna brać pod uwagę opinię społeczeństwa

Kategoria: Zewnętrzni eksperci
Europejski kryzys migracyjny w latach 2015 – 2016 jest już przeszłością, ale pytanie o to, jak zaprojektować politykę imigracyjną, by uniknąć podobnych zdarzeń w przyszłości pozostaje otwarte. – Projektując ją, należy wziąć pod uwagę wartości i przekonania poszczególnych narodów UE. Nie można też zapominać, że negatywne skutki imigracji powinno się lokalnym społecznościom jakoś kompensować – przekonuje Michael C. Burda, amerykański ekonomista z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie.
Polityka imigracyjna powinna brać pod uwagę opinię społeczeństwa