Henryk Wnorowski z RPP: Rynki muszą brać pod uwagę, że stopy mogą wzrosnąć do 7,5 proc.

Rynki muszą brać pod uwagę, że stopy mogą wzrosnąć do 7,5 proc. - powiedział w wywiadzie dla Business Insider, członek RPP Henryk Wnorowski.
Henryk Wnorowski z RPP: Rynki muszą brać pod uwagę, że stopy mogą wzrosnąć do 7,5 proc.

„Nie widzę w najbliższych miesięcy perspektywy zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych. Chyba, że i tego bardzo bym sobie życzył, zakończyłaby się wojna w Ukrainie. W zasadzie miesiąc, w którym zakończyłaby się wojna, byłby najprawdopodobniej ostatnim miesiącem podwyższania stóp procentowych. Pewnie rozpocząłby się wówczas proces wygaszania tych szoków zewnętrznych, związanych z cenami surowców, które doprowadziły w ostatnim czasie do wysokiej inflacji” – powiedział.

„Wracając jednak do stóp na poziomie 6,5 proc., to bardzo chciałbym, żeby udało nam się zakończyć na tym cykl. Wydaje się nawet, że są do tego pewne argumenty. Jednak trochę się obawiam, że mogę być tutaj zbyt wielkim optymistą, biorąc pod uwagę przesłanki, jakie mamy. Dlatego rynki muszą brać pod uwagę także to, że stopy procentowe mogą dojść do 7,5 proc. Dzisiaj funkcjonujemy w sytuacji, w której nie możemy sobie nakładać żadnych limitów, żadnych granic” – dodał.

Wnorowski powiedział, że gdyby nie agresja Rosji na Ukrainę to pewnie bylibyśmy już po cyklu podwyżek stóp procentowych. […] (PAP Biznes)

map/


Artykuły powiązane

Polityka pieniężna - problem niespójności czasowej

Kategoria: VoxEU
Dekada zerowych, a nawet ujemnych stóp proc. w gospodarkach rozwiniętych skłaniała do ciągłej akumulacji długu i poszukiwania rentowności w bardziej ryzykownych aktywach, a zarazem prowadziła do erozji rentowności banków w sektorze detalicznym. Omawiamy środki, które banki centralne wykorzystały do skompensowania rentowności banków.
Polityka pieniężna - problem niespójności czasowej