Jerzy Kropiwnicki z RPP: Przy silnym i trwałym ożywieniu będzie można myśleć o podwyżkach stóp proc. / PAP

Jerzy Kropiwnicki z RPP: Przy silnym i trwałym ożywieniu będzie można myśleć o podwyżkach stóp proc. / PAP

Dr Jerzy Kropiwnicki, członek Rady Polityki Pieniężnej (fot. Archiwum)

2021-05-21 16:58  Warszawa (PAP)

Przy silnym i trwałym ożywieniu gospodarczym po pandemii będzie można myśleć o podwyżkach stóp procentowych – powiedział w telewizji Biznes24 członek RPP Jerzy Kropiwnicki.

„(…) Bardzo ważnym elementem (…) jest lęk, by przypadkiem środkami schładzania gospodarki nie spowodować zahamowania jej wzrostu i nie wepchnąć jej w recesję. Ten element musi być zawsze brany pod uwagę. W tej chwili podstawowym zmartwieniem na całym świecie jest to, jak wyciągnąć gospodarkę z zapaści pandemicznej. Jeżeli te obawy okażą się mniej istotne, jeżeli gospodarka pokaże żywotność, to w takim przypadku będzie można pomyśleć o rewizji ceny kredytu” – powiedział Kropiwnicki.

„Mam nadzieje, że (…) ożywienie będzie silne i trwałe, i dosyć odporne na ewentualne środki polityki pieniężnej, gdyby trzeba było je zastosować w stosunku do inflacji. (…) Na razie na całym świecie główny problem to – jak nie zdławić ożywienia gospodarczego i nie wepchnąć gospodarki w recesję” – dodał. (PAP Biznes)

tus/ asa/

 

2021-05-21 16:47  Warszawa (PAP)

Jest obawa o pojawienie się inflacji popytowej w polskiej gospodarce, ale na razie nie widać efektów II rundy – powiedział w telewizji Biznes24 członek RPP Jerzy Kropiwnicki.

„Zażywszy, że znaczna część tych wzrostów (cen – PAP) wynika z przyczyn podażowych, na które RPP sowimi środkami nie ma wielkiego wpływu, bardzo się obawiam, że lada moment dołączą do tego czynniki popytowe. W szczególności tam, gdzie popyt zderzy się z wąskimi przekrojami, jakie w naszej gospodarce występować będą” – powiedział.

Zapytany o to, czy w związku z rosnącą dynamiką płac w gospodarce pojawiają się efekty drugiej rundy, Kropiwnicki powiedział: „Myślę, że jeszcze nie. Będziemy wiedzieli za jakieś 2 miesiące, bo tego rodzaju ekscesy zdarzają się czasem w gospodarce, zwłaszcza gdy mamy bezpośredni skutek tego, co się dzieje w pierwszych miesiącach danego roku, gdy okazuje się, że do składników płac wlicza się nie tylko to, co wynika z wzrostu płacy minimalnej, ale też renty, czy nagrody”. (PAP Biznes)

tus/ asa/

 

Dr Jerzy Kropiwnicki, członek Rady Polityki Pieniężnej (fot. Archiwum)

Artykuły powiązane