Autor: Wojciech Mroczek

Ekspert ekonomiczny w Departamencie Statystyki NBP.

Eksport poprawia nam saldo handlowe

Mimo spowolnienia w otoczeniu polskiej gospodarki, nasz eksport utrzymał w I kwartale wysokie tempo wzrostu. Jego dynamikę w dużym stopniu kształtowały towary, które dopiero niedawno pojawiły się w polskiej ofercie, będące wynikiem dalszego angażowania się inwestorów zagranicznych w Polsce.
Eksport poprawia nam saldo handlowe

Słabnie eksport strefy euro

Ze względu na duży udział strefy euro w polskim eksporcie, istotny wpływ na kształtowanie się jego dynamiki ma koniunktura w tej grupie krajów.  Według danych CPB – Netherlands Bureau for Economic Policy Analysis dynamika handlu w strefie euro na początku 2019 r. kształtowała się poniżej poziomów obserwowanych w I kwartale 2018 r. Jednakże roczna dynamika obrotów handlowych w strefie euro była w I kwartale 2019 r. wyższa w porównaniu z IV kwartałem 2018 r. Import strefy euro zwiększył się o 1,1 proc. r/r (wobec zerowej dynamiki w IV kwartale 2018 r.), a eksport zwiększył się o 0,7 proc. (wobec spadku o 0,5 proc. w IV kwartale 2018 r.). Do przyspieszenia importu w strefie euro w dużym stopniu przyczynił się wzrost popytu w Niemczech. Według statystyki rachunków narodowych import towarów w Niemczech w I kwartale 2019 r. zwiększył się o 4,8 proc., tj. silniej niż w dwóch poprzednich kwartałach.

Obroty handlowe w strefie euro rosły w I kwartale 2019 r. szybciej niż średnio na świecie. Może to wskazywać, że pewna poprawa nastąpiła przede wszystkim we wzajemnym handlu między krajami UE. Jednakże postępujące spowolnienie w światowym handlu hamuje wzrost eksportu strefy euro. CPB szacuje, że dynamika światowych obrotów obniżyła się do zaledwie 0,5 proc. r/r. w I kwartale 2019 r., tj. do najniższego poziomu od 2009 r. Przyczynił się do tego głównie spadek importu w gospodarkach rozwijających się Azji.

Eksportowaliśmy najwięcej akumulatorów litowo-jonowych w UE

W I kwartale 2019 r. wartość eksportu towarów wzrosła do 58 mld euro, tj. o 7,0 proc. r/r. Skala wzrostu eksportu na początku 2019 r. była więc wyższa niż w dwóch poprzednich kwartałach i taka sama, jak średnio w 2018 r. Do ukształtowania się takiej dynamiki eksportu przyczynił się przede wszystkim wzrost jego wolumenu. Według danych Eurostatu zwiększył się on o 5,8 proc. r/r, a więc bardziej niż w poprzednich dwóch kwartałach. Częściowo przyśpieszenie to wynikało z efektu niskiej bazy, realna dynamika eksportu w I kwartale 2018 r. była bowiem zdecydowanie niższa niż w pozostałych kwartałach w 2018 r.

W warunkach wolniejszego wzrostu eksportu na początku 2019 r. w większości krajów UE, dynamika realnego eksportu w Polsce okazała się więc przeszło dwukrotnie wyższa niż średnio w Unii Europejskiej. Dodatkowo, większy niż w poprzednich kwartałach, pozytywny wpływ na zwiększenie wartości zagranicznej sprzedaży miał wzrost cen eksportu.

Na tak dobre wyniki sprzedaży zagranicznej zapracowały pozycje towarowe o dotychczas niewielkim znaczeniu w naszym eksporcie. Dotyczyło to akumulatorów litowo-jonowych wykorzystywanych w samochodach elektrycznych oraz silników benzynowych nowej generacji, w tym silników do pojazdów hybrydowych. Polska stała się w I kwartale 2019 r. największym eksporterem akumulatorów litowo-jonowych wśród krajów UE. Zwiększał się także eksport pozostałych części do aut elektrycznych i hybrydowych i kontynuowana była wysoka sprzedaż samochodów dostawczych oraz komputerów.

Zjawiska te mogą wskazywać na wzmocnienie zdolności produkcyjnych w sektorze eksportowym w wyniku wcześniejszych inwestycji zagranicznych, co ograniczyło w dużym stopniu skutki słabszego popytu w gospodarkach będących największymi partnerami handlowymi Polski.

Pozytywny wpływ na dynamikę polskiego eksportu w I kwartale 2019 r. miały obawy przed skutkami brexitu w zakresie wymiany handlowej. Termin Brexitu, który pierwotnie wyznaczony był na 29 marca 2019 r. spowodował skokowy wzrost importu w Wielkiej Brytanii. Według danych Eurostatu import zwiększył się realnie o 13,4 proc., wobec spadku o 0,6 proc. w całym 2018 r. Wysoki wzrost importu w tym kraju znalazł odzwierciedlenie w dwucyfrowym wzroście polskiego eksportu na rynek brytyjski. Dotyczył on bardzo szerokiej grupy towarów. W efekcie ponownie zwiększył się udział Wielkiej Brytanii w polskim eksporcie.

Dynamika polskiego eksportu do strefy euro utrzymała się na względnie wysokim poziomie. W I kwartale 2019 r. eksport liczony w euro zwiększył się o 6,5 proc., a więc silniej w porównaniu z IV kwartałem 2018 r., jednak nieco wolniej niż średnio w 2018 r. (8,1 proc.). Wolniejszy wzrost eksportu wynikał z niższej dynamiki sprzedaży do Niemiec, natomiast przyśpieszył eksport do pozostałych krajów w tym Francji, Holandii i Austrii. Eksport do Niemiec skoncentrowany był w kategoriach obejmujących przemysłowe środki transportu (przede wszystkim wzrost eksportu samochodów dostawczych z fabryki Volkswagena we Wrześni), przetworzone towary zaopatrzeniowe oraz dobra inwestycyjne. Z kolei niższa w porównaniu z 2018 r. okazała się dynamika eksportu dóbr konsumpcyjnych i żywności. Jednocześnie trwająca zapaść w niemieckim sektorze motoryzacyjnym spowodowała duże spadki eksportu części do środków transportu.

Według danych lustrzanych (tzn. z punktu widzenia Niemiec) na początku 2019 r. import Niemiec z Polski rósł szybciej niż import ogółem. Wpłynęło to na dalsze zwiększenie się udziału Polski w imporcie Niemiec (do 5,5 proc.). Polska po raz pierwszy stała się piątym największym eksporterem do tego kraju (po Holandii, Chinach, Francji i Belgii). W I kwartale 2019 r. wartość importu Niemiec z Polski po raz pierwszy była wyższa niż importu z Włoch.

W I kwartale 2019 r. wyraźnie przyspieszyła sprzedaż do krajów spoza Unii Europejskiej. Wartość naszego eksportu poza UE zwiększyła się o 7,9 proc. wobec wzrostu o 2,7 proc. r/r w analogicznym okresie 2018 r. Najsilniej wzrosła sprzedaż do pozaeuropejskich gospodarek rozwijających się (o prawie 12 proc. r/r). Wysokie dynamiki odnotowano w eksporcie do Chin oraz Korei. Do wzrostu eksportu do Chin przyczyniło się zwiększenie sprzedaży miedzi, części komputerowych oraz drobiu, a do Korei – miedzi oraz metali szlachetnych.

Słabszy import paliw i samochodów osobowych

Inaczej niż w przypadku eksportu, dynamika importu Polski była na początku 2019 r. niższa niż średnio w 2018 r. W I kwartale wartość importu towarów do Polski zwiększyła się do 57,9 mld euro, tj. o 4,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.  Złożył się na to zarówno niższy realny wzrost importu (o 4,4 proc. wobec 7,1 proc. w 2018 r.), jak i niższy wzrost cen towarów sprowadzanych do Polski.

Wolumen importu obniżała słabsza dynamika dostaw paliw i samochodów osobowych. Z kolei tańszy import wynikał przede wszystkim ze stabilizacji cen surowców, w tym ropy naftowej. Pewien wpływ mogła mieć na to także zmiana struktury geograficznej w kierunku zwiększenia się udziału Chin i innych azjatyckich gospodarek rozwijających się w polskim imporcie.

W I kwartale importowaliśmy mniej paliw. Do Polski dostarczono 46,7 mln baryłek ropy naftowej, tj. o blisko 9 proc. mniej w porównaniu z analogicznym okresem 2018 r. Do zmniejszenia się dostaw ropy przyczyniła się nowa umowa PKN Orlen z rosyjskim Rosnieftem. Na jej podstawie, począwszy od lutego 2019 r. została obniżona ilość dostarczanej ropy z tego kraju. W pierwszych trzech miesiącach br. import ropy z Rosji był już mniejszy o 17 proc. r/r. Zwiększyły się za to dostawy z Arabii Saudyjskiej, Kazachstanu i Norwegii. Po raz pierwszy wśród dostawców ropy do Polski pojawiła się Angola.

Ustabilizował się import węgla. W I kwartale dostawy węgla zanotowały wzrost o 4,7 proc. w porównaniu z I kwartałem 2018 r. (wobec wzrostu o ponad 50 proc. w całym 2018 r.). Zwiększył się import węgla z Rosji i Australii, natomiast zmniejszył się ze Stanów Zjednoczonych i Kolumbii.

Po dużych fluktuacjach w 2018 r. ustabilizował się także krajowy popyt na samochody osobowe, na co wskazują dane o rejestracjach pojazdów. W I kwartale 2019 r. liczba zarejestrowanych nowych samochodów osobowych wyniosła 139,8 tys. i praktycznie nie zmieniła się w porównaniu z początkiem 2018 r. (wobec wzrostu o 11,1 proc. r/r w okresie styczeń-marzec 2018). Natomiast do niewielkiego wzrostu wartości importu nowych samochodów mogło przyczynić się zwiększenie importu aut w segmencie premium+ (wzrost o 8,8 proc. r/r). Na początku 2019 r. nastąpiło niewielkie obniżenie się rejestracji samochodów używanych sprowadzanych z zagranicy. W I kwartale 2019 r. ich liczba zmniejszyła się o 0,6 proc. r/r (po wzroście o 9,8 proc. w I kwartale 2018 r.).

Najwyższą dynamiką na początku 2019 r., odznaczał się import dóbr inwestycyjnych. Przyczynił się do tego przede wszystkim wzrost importu komputerów, aparatów telefonicznych oraz ciągników i samochodów dostawczych.

Szybciej w porównaniu ze średnią dynamiką importu rósł w I kwartale 2019 r. przywóz części, w tym przede wszystkim komponentów motoryzacyjnych, co wynikało ze wzrostu eksportu zarówno samochodów dostawczych, jak i części samochodowych. Natomiast spośród dóbr konsumpcyjnych najwyższy wzrost wartości odnotowano w imporcie odbiorników telewizyjnych.

Znów nadwyżka w handlu towarami

Po pięciu kolejnych kwartałach, kiedy wartość importu towarów była wyższa niż wartość eksportu, w I kwartale 2019 r. saldo handlu towarami było dodatnie. Nadwyżka ukształtowała się na poziomie 150 mln euro, co oznacza poprawę salda o 1,5 mld euro w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.
W ujęciu przedmiotowym największy wpływ na poprawę salda miało powiększenie się nadwyżki w handlu dobrami konsumpcyjnymi oraz zmniejszenie się ujemnego saldo w wymianie dóbr pośrednich i inwestycyjnych. Na zbliżonym poziomie, jak w I kwartale 2018 r. utrzymał się deficyt w kategorii obejmującej surowce i paliwa. Spośród głównych kategorii pogłębienie deficytu miało miejsce jedynie w handlu samochodami osobowymi.

W ujęciu geograficznym obserwowany był dalszy wzrost dodatniego salda w handlu z krajami Unii Europejskiej (do 12,9 mld euro, tzn. o 2,2 mld euro r/r). Poza tym o ponad 500 mln euro zmniejszyło się ujemne saldo w handlu z Rosją (ze względu na spadek importu ropy). Jednocześnie kontynuowana była tendencja do pogłębiania deficytu w obrotach z gospodarkami pozaeuropejskimi. Ujemne saldo w handlu z tą grupą krajów w I kwartale 2019 r. wyniosło 12,7 mld euro i było o 650 mln euro wyższe niż na początku 2018 r. Pogarszało się głównie saldo w wymianie z Chinami.

 

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Nadwyżka w handlu zagranicznym Polski, ale w tle spowolnienie

Kategoria: Analizy
Wyniki polskiego handlu zagranicznego w 2019 r. wskazują na znaczną poprawę salda obrotów. Dynamika eksportu obniżyła się relatywnie niewiele, biorąc pod uwagę skalę spowolnienia handlu światowego. Natomiast wyraźnie osłabła dynamika importu, mimo że Polska odnotowała jeden z najwyższych wzrostów gospodarczych w Europie.
Nadwyżka w handlu zagranicznym Polski, ale w tle spowolnienie

Niemiecki rynek dynamizuje polski eksport

Kategoria: Analizy
W warunkach osłabienia handlu międzynarodowego, duży pozytywny wpływ na wzrost polskiego eksportu w 2018 roku miało zwiększenie sprzedaży do Niemiec. Umożliwiły to w dużej mierze czynniki pozapopytowe.
Niemiecki rynek dynamizuje polski eksport

Pogłębiają się spadki w handlu między USA i Chinami

Kategoria: Trendy gospodarcze
W IV kwartale 2018 r. USA zanotowały najgłębszy spadek eksportu do Chin w historii. Wyniki z początku 2019 r. potwierdziły ten niekorzystny trend. To efekt rozpoczętej w zeszłym roku wojny celnej.
Pogłębiają się spadki w handlu między USA i Chinami