• Obserwator Finansowy

Rosną tendencje inflacyjne

13.02.2017
Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych w lutym 2017 r. wzrósł o 0,7 pkt w stosunku do wartości ze stycznia 2017 r. WPI w ostatnich miesiącach wskazuje na nasilenie tendencji inflacyjnych.
WPI luty 2017


Wskaźnik Przyszłej Inflacji rośnie nieprzerwanie od końca 2015 r., zapowiadając początkowo stopniowe ograniczanie deflacji, zaś w ostatnich miesiącach, kiedy przyrosty wskaźnika były znacznie silniejsze, wskazuje na nasilenie tendencji inflacyjnych – uważa dr Maria Drozdowicz – Bieć z Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

Biorąc pod uwagę, że wielu producentów dostosowuje poziom cen z pewnym opóźnieniem w stosunku do zmian po stronie kosztów, w kolejnych miesiącach oczekiwania inflacyjne mogą nasilić się. Z punktu widzenia konsumentów istotniejsza od poziomu inflacji jest skala jej wzrostu. Gwałtowne przejście gospodarki ze stanu spadających czy stabilnych cen do przyspieszonego ich wzrostu, może być szokiem, który spowoduje w pierwszej kolejności zmniejszenie siły nabywczej gospodarstw domowych i niższą konsumpcję a następnie ograniczenie tempa rozwoju całej gospodarki.

Do wzrostu wskaźnika WPI w tym miesiącu przyczyniły się wszystkie jego składowe, jednak w największym stopniu wzrost ten wynikał z utrzymywania się, podobnie jak przed miesiącem, wzrostu cen surowców na światowych rynkach oraz zwiększonych oczekiwań inflacyjnych konsumentów i przedstawicieli przedsiębiorstw.

Indeks cen surowców IMF obejmujący zarówno surowce przemysłowe jak i żywnościowe w styczniu 2017 r. wzrósł o ponad 40 proc. w stosunku do sytuacji sprzed roku. Najbardziej zdrożały surowce energetyczne (o blisko 70 proc.), znaczący wzrost cen odnotowano w przypadku metali (o blisko 40 proc.). Relatywnie wolniej drożały surowce żywnościowe – o około 12 proc. w stosunku do sytuacji sprzed roku. Dla producentów importujących surowce oznacza to wzrost kosztów produkcji, co zwiększa ich skłonność do podnoszenia cen na oferowane produkty.

Największą skłonność do podwyżek wyrażają przedstawiciele przemysłu paliwowego. Znaczący wzrost oczekiwań odnotowano również w branży odzieżowej.

Kluczowy dla kształtowanie kosztów jest również kurs złotego względem głównych światowych walut. Kurs złotego względem euro po niewielkim osłabieniu pod koniec 2016 roku, powrócił do swego poprzedniego poziomu. W tym samym czasie złoty osłabił się również względem dolara amerykańskiego, jednak nadal pozostaje słabszy względem tej waluty niż średnio w całym 2016 roku. Ze względu na dominującą pozycję waluty amerykańskiej w rozliczeniach na rynku surowcowym, może to mieć istotny wpływ na wzrost kosztów produkcji u polskich producentów importujących surowce.

Producenci dostrzegają ten czynnik a część z nich zapewne już odczuła wzrost kosztów importu, stąd w ostatnich miesiącach znacząco zwiększył się odsetek menedżerów planujących podnoszenie cen na produkowane wyroby. Wskaźnik oczekiwań inflacyjnych wśród producentów był najwyższy od 2012 roku. W grupie ankietowanych menedżerów odnotowano 8-proc. przewagę firm planujących podwyżki nad tymi, które zamierzają ceny obniżać.

Największą skłonność do podwyżek wyrażają przedstawiciele przemysłu paliwowego. Znaczący wzrost oczekiwań odnotowano również w branży odzieżowej, która stosunkowo długo dotknięta była dekoniunkturą i dominowały w niej tendencje do obniżania cen. Wśród przedstawicieli wszystkich branż, bez względu na wielkość firmy, wyraźnie nasiliła się skłonność do podnoszenia cen.

Nieco odmiennie kształtują się w ostatnim czasie oczekiwania inflacyjne konsumentów. Znacząco wzrosły pod koniec ubiegłego roku, zaś w kolejnych miesiącach nieznacznie zmniejszyły się. Pozostają jednak na podwyższonym poziomie w stosunku do notowań z pierwszej połowy ubiegłego roku. W ciągu ostatnich trzech miesięcy blisko dwukrotnie zwiększył się odsetek konsumentów spodziewających się przyspieszonego wzrostu cen, a blisko trzykrotnie zmniejszył się odsetek tych, którzy spodziewają się ich spadku.

Wzrost wykorzystania mocy produkcyjnych, na poziomie 80 proc., braku inwestycji w maszyny i urządzenia, oznacza wzrost kosztów eksploatacji, napraw i remontów. To bezpośrednio może przełożyć się na wzrost cen produktów.

Wśród pozostałych czynników wpływających na inflację a związanych z kosztami prowadzonej działalności gospodarczej, istotne znaczenie ma wzrost wykorzystania mocy produkcyjnych. W styczniu średnie ich wykorzystanie w przedsiębiorstwach sektora przemysłowego sięgnęło blisko 80 proc., co przy braku inwestycji w maszyny i urządzenia oznacza wzrost kosztów związanych z ich bieżącą eksploatacją, naprawami i remontami, a to bezpośrednio może przełożyć się na wzrost cen produktów.

 


Tagi


Artykuły powiązane