PIE: PKB Polski w 2021 r. +4,2 proc.; do 2022 r. inflacja tuż powyżej celu

PKB Polski wzrośnie w 2021 r. o 4,2 proc., przy czym ścieżka odbicia będzie nieregularna, z mocniejszą dynamiką PKB w II poł. 2021 r. – prognozują ekonomiści Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Ich zdaniem, inflacja do 2022 r. włącznie ma kształtować się minimalnie powyżej celu inflacyjnego NBP.

„Przewidujemy, że 2021 r. będzie nieregularny – słabym pierwszym miesiącom będzie towarzyszyć silne odbicie w drugiej połowie 2021 r. W I kwartale PKB spadnie o 2,0 proc., natomiast w następnych wzrośnie kolejno o: 9,3, 3,7 oraz 5,4 proc. (co średniorocznie da wzrost o 4,2 proc. – PAP)” – napisano.

„Rekordowo wysokie stopy wzrostu w II oraz IV kwartale 2021 r. będą efektem przede wszystkim niskiej bazy z 2020 r. Z tego powodu proponujemy odniesienie wartości PKB w poszczególnych kwartałach lat 2021 i 2022 do wartości z 2019 r., a więc ostatniego roku nieobarczonego zawirowaniami związanymi z pandemią. Przy takiej analizie widać wyraźnie, że cała pierwsza połowa 2021 r. będzie dla gospodarki umiarkowana – wysokość PKB będzie mniej więcej równała się wysokości z pierwszej połowy 2019 r. (w cenach stałych). Silne odbicie nastąpi od III kwartału 2021 r., a więc pierwszego kwartału prognozy, w którym zgodnie z przyjętym scenariuszem pandemicznym nie będą obowiązywały znaczące dla gospodarki obostrzenia koronawirusowe (choć proces szczepienia ludności będzie nadal trwał)” – dodano.

W 2022 r. PIE przewiduje powrót do „normalnych” stóp wzrostu – takich, które były obserwowane w latach poprzedzających pandemię. W każdym z kwartałów stopa wzrostu w ujęciu rdr będzie zawierała się, wg PIE, w przedziale od 3 do 5 proc., a roczna dynamika produktu krajowego wyniesie 4,0 proc.

Na końcu horyzontu prognozy – w 2022 r. – PKB Polski będzie, jak wyliczyli ekonomiści, o 5 proc. wyższy niż w 2019 r.

PIE oczekuje istotnego wzrostu wydatków konsumpcyjnych gospodarstw domowych po ustaniu pandemii, co będzie kluczowym czynnikiem odbicia gospodarczego w drugiej połowie 2021 r. oraz w 2022 r.

Według przewidywań PIE, konsumenci będą mieli środki na realizację odłożonego popytu po ustaniu pandemii, a apetyt na korzystanie z usług o ograniczonej obecnie dostępności prawdopodobnie będzie wysoki, na co wskazuje wysoki wzrost stopy oszczędności, czy dynamika realnej płacy przewyższająca dynamikę spożycia. W 2022 r. konsumpcję dodatkowo stymulować ma poprawa sytuacji na rynku pracy oraz szybszy wzrost wynagrodzeń.

PIE spodziewa się powolnego odbicia nakładów inwestycyjnych w gospodarce do 2022 r.

„Będzie to efekt zastoju na rynku mieszkaniowym oraz nieruchomości komercyjnych. Spadek liczby pozwoleń na budowę wydanych rok temu oznacza, że nawet bez pandemii sektor odnotowałby wyraźne spowolnienie na początku 2021 r. Niepewność związana z pandemią będzie dodatkowo skutkowała odwlekaniem rozpoczęcia budowy części projektów, które uzyskały pozwolenie w 2020 r. Spodziewamy się też stosunkowo słabych wyników dużych przedsiębiorstw w pierwszej połowie 2021 r. Mniejsze wydatki deklarują m.in. koncerny energetyczne oraz transportowe” – napisano.

„W Krajowym Programie Kolejowym zapisano także niższe kwoty nakładów na PKP PLK. Sytuacja powinna poprawiać się w drugiej połowie 2021 r., co jednak będzie efektem finalizacji inwestycji rozpoczętych w drugiej połowie 2019 r. Wartość kosztorysowa tych projektów była wyższa o prawie 35 proc. rdr. Perspektywa w 2022 r. będzie silnie uzależniona od finalnego kształtu porozumienia w sprawie funduszu obudowy UE – najprawdopodobniej jego środki pozwolą zrekompensować niższe wydatki ze standardowego budżetu, co zapobiegnie spadkowi nakładów publicznych” – dodano.

Eksport netto będzie miał – zdaniem PIE – istotny wkład do dynamiki PKB w latach 2020 i 2021. „Prognozujemy utrzymanie nadwyżki eksportu netto przez cały 2021 r., co doda 1,1 pkt proc. do łącznej dynamiki wzrostu PKB” – napisano.

Inflacja w prognozowanym przez PIE okresie ma kształtować się minimalnie powyżej 2,5-proc. celu inflacyjnego NBP. „Wyjątek stanowi I kwartał 2021 r., gdy stopa inflacji osiągnie minimum – przewidujemy, że będzie to nieco ponad 2,0 proc. rdr. Następnie przez pozostałą część roku CPI będzie oscylować w przedziale 2,5-3,1 proc. rdr, a średnioroczna stopa wyniesie 2,8 proc. Na 2022 r. prognozujemy brak istotnych ruchów stopy inflacji w dół lub w górę – przez cały rok będzie utrzymywała się w przedziale między 2,5 a 3,0 proc., a średniorocznie wyniesie 2,8 proc.” – napisano.

Mimo negatywnych bodźców popytowych, inflacja bazowa – według PIE – także będzie utrzymywała się na poziomie powyżej 2 proc. „Na 2021 r. prognozujemy 2,4 proc., a na 2022 r. – 2,7 proc., a więc nieco niżej niż w prognozie NBP (odpowiednio 2,9 i 3,0 proc.). Będzie to konsekwencja splotu kilku czynników. Dynamika cen usług prawdopodobnie wciąż pozostanie wysoka w związku z rosnącymi kosztami pracy – to efekt uboczny podwyżki minimalnego wynagrodzenia o 7 proc. Po zniesieniu restrykcji gospodarczych część usługodawców może także wykorzystać odłożony popyt i oszczędności gospodarstw domowych do podwyżek cen. Dotyczy to zwłaszcza sektorów, które pozostaną zamknięte relatywnie długo, jak hotelarstwo, turystyka, gastronomia czy rozrywka. Należy spodziewać się także wzrostu opłat ze strony banków i ubezpieczycieli. To konsekwencja niskich stóp procentowych oraz większego ryzyka zdrowotnego” – uważają ekonomiści PIE.

tus/osz/


Artykuły powiązane

Czy pandemia COVID-19 długotrwale obniży produkt potencjalny?

Kategoria: Trendy gospodarcze
Jak długo będą trwały skutki gospodarcze pandemii COVID-19? Czy ustaną one wraz z epidemią, czy będą utrzymywać się latami? W poniższym artykule postaram się ocenić, w jakim stopniu kryzys spowodowany pandemią może oddziaływać na produkt potencjalny w Polsce i na świecie.
Czy pandemia COVID-19 długotrwale obniży produkt potencjalny?

Wzrost PKB z zagrożeniami w dół, ale inflacja w celu

Kategoria: Raporty
Wzrost PKB o 3,6 proc. w 2020 roku zakłada centralna ścieżka projekcji NBP i 3,3 proc. w 2021 roku. Zagrożeń dla wzrostu jest jednak wiele, w tym wojna handlowa USA-Chiny i niebezpieczeństwo, że załamanie przemysłu w Niemczech przeniesie się na usługi.
Wzrost PKB z zagrożeniami w dół, ale inflacja w celu

Do poziomu PKB sprzed kryzysu wrócimy dopiero w 2022 roku

Kategoria: Raporty
Koronawirus i jego gospodarcze następstwa mogą zabrać łącznie nawet 6,7 pkt. proc. ze wzrostu PKB do końca 2022 roku. O tyle niżej biegnie centralna ścieżka z lipcowej projekcji NBP w porównaniu ze ścieżką z projekcji marcowej.
Do poziomu PKB sprzed kryzysu wrócimy dopiero w 2022 roku