Podwyżka ratingu Polski możliwa przy poprawie wsk. zadł. zagr.

21.01.2020

Podwyżka ratingu Polski jest możliwa głównie w przypadku poprawy wskaźników zadłużenia zagranicznego Polski w relacji do państw z koszyka ratingowego – powiedział na konferencji Arvind Ramakrishnan, główny analityk agencji ratingowej Fitch na Polskę. Dodał, że niektóre założenia budżetu państwa na 2020 r. są nieco optymistyczne.

„Kategoria finansów zewnętrznych (…) jest +driverem+ dla ratingu Polski, ponieważ z tego powodu obecnie obniżamy rating Polski o jeden poziom” – powiedział analityk.

„Zadłużenie zagraniczne netto wygląda dużo gorzej niż mediana dla państw z koszyka ratingowego (o poziomie A – PAP). W szczególności, spodziewamy się, że mediana dla tego wskaźnika państw z koszyka ratingowego A w 2021 r. przesunie się w stronę pozycji kredytodawcy netto i jeżeli w ogóle oczekiwać pozytywnego działania ratingowego dla Polski (…) to Polska musiałaby najprawdopodobniej zademonstrować trwałą konwergencję w kierunku poziomu państw z koszyka, by doszło do podwyżki ratingu” – dodał.

Jak wskazał, bilans rachunku bieżącego Polski jest „dużo niższy” niż podmiotów z koszyka, co negatywnie wpływa na rating Polski.

Zdaniem Ramakrishnana, niektóre założenia budżetu Polski na 2020 są zbyt optymistyczne i agencja chciałaby zobaczyć więcej szczegółów związanych z niektórymi pozycjami w budżecie.

„Uważamy, że niektóre założenia, jakie rząd poczynił (w budżecie – PAP) na 2020 r. są nieco optymistyczne i chcielibyśmy zobaczyć więcej szczegółów. Na przykład jest dość oczywiste, że (wzrost – PAP) wpływów z CIT mocno spowolni, z PIT również pójdzie w dół. (…) Rząd oczekuje także, że ograniczy jeszcze mocniej lukę VAT. Jesteśmy w tym względzie sceptyczni. (…) Historyczne doświadczenia wskazują, że dalsze zmniejszenie luki VAT nie jest +nisko wiszącym owocem+” – powiedział przedstawiciel Fitch.

Wskazał na „dość znaczące” uzależnienie budżetu od wpływów niepodatkowych.

„Mamy kilka wątpliwości, które bardzo uważnie monitorujemy, ponieważ niektóre założenia (budżetu – PAP) niekoniecznie można dokładnie wyliczyć w 2020 r. Na przykład, przychody z tytułu praw do emisji C02 czy licencji sieci 5G” – powiedział.

Ramakrishnan poinformował, że agencja zrewidowała prognozy deficytu sektora general government Polski na 2020 r. do 1,5 proc. PKB z 2,2 proc., po uwzględnieniu przychodów z tytułu opłaty przekształceniowej OFE. Na 2021 r. Fitch prognozuje deficyt gg również na 1,5 proc. PKB.

Dodał też, że prognoza na 2020 r. obarczona jest ryzykiem słabszej realizacji (wyższy deficyt), jeżeli nie zmaterializują się niektóre budżetowe one-offy, zrewidowane zostaną prognozy wzrostu PKB lub Fitch zauważy jakiekolwiek oznaki osłabienia reguły wydatkowej.

Według prognoz, którymi dysponuje Ramakrishnan, inflacja wróci do pasma odchyleń pod koniec roku, wraz ze spowalnianiem tempa wzrostu gosp.

W grudniu inflacja wyniosła 3,4 proc. Cel inflacyjny NBP to 2,5 proc., +/- 1 p.p.

tus/ana/

Artykuły powiązane