W 2023 r. 16,0 proc. populacji UE było zagrożone ubóstwem

W 2023 r. 16,0 proc. populacji UE było zagrożone ubóstwem, w 2022 r. – 16,2 proc. – podał Eurostat.

„Według statystyk UE dotyczących dochodów i warunków życia (EU-SILC), na podstawie dochodów z 2022 r., w 2023 r. 16,0 proc. populacji UE było zagrożonych ubóstwem, co stanowi niewielki spadek w porównaniu z wynikami badania w 2022 r.” – napisano.

Eurostat podaje, że ponieważ dane dotyczące dochodów EU-SILC odnoszą się do poprzedniego roku, Eurostat stworzył wstępne szacunki dochodów w 2023 r., aby przewidzieć ewolucję wskaźnika zagrożenia ubóstwem w nadchodzącym badaniu EU-SILC 2024.

Szybkie szacunki pokazują bardzo niewielki spadek wskaźnika zagrożenia ubóstwem na poziomie UE do 16,0 proc.

map/ gor/


Artykuły powiązane

Ekonomiczne skutki kryzysu demograficznego

Kategoria: Trendy gospodarcze
Liczba ludności świata 15 listopada 2022 r. przekroczyła już 8 mld. Wzrost wydaje się błyskawiczny, jeśli zauważymy, że jeszcze w 2010 r. ludzi na świecie było jedynie 7 mld. Według szacunków światowa populacja będzie rosła przez znaczną część XXI w., lecz w coraz wolniejszym tempie. Wśród znawców tematu coraz częściej pojawia się przekonanie, że to spadek populacji, a nie jej wzrost będzie głównym problemem przyszłości. Także w aspekcie ekonomicznym.
Ekonomiczne skutki kryzysu demograficznego

Jest nas więcej, ale się starzejemy

Kategoria: Analizy
Polska może zakończyć przyszły rok z większą liczbą urodzeń niż zgonów, ale będzie to bardzo wyjątkowa sytuacja, bo generalnie w sposób naturalny będzie nas ubywać – wynika z prognoz ogłoszonych przez Organizację Narodów Zjednoczonych.
Jest nas więcej, ale się starzejemy

Zyski koncernów naftowych zagrożone podatkiem

Kategoria: Analizy
Sezon publikacji wyników finansowych za II kwartał przyniósł serię rekordowych osiągnięć firm działających w sektorze paliwowym. Akcjonariusze liczą na wyższe dywidendy, ale mogą się przeliczyć, bo rządy chcą tymi pieniędzmi sfinansować wsparcie dla tych, w których najbardziej uderzają wysokie ceny paliw i energii.
Zyski koncernów naftowych zagrożone podatkiem