Algorytm rynkowy i zakres działania rządu – refleksje na temat idei Hayeka

23.01.2018
Wierzymy, że wizja gospodarcza Hayeka i jego krytyka teorii równowagi nie tylko pozostają istotne, ale nawet mają obecnie większą siłę, gdyż informacje stały się jeszcze bardziej kluczowe dla aktywności gospodarczej, a złożoność procesu agregacji informacji staje się coraz bardziej widoczna.


Friedrich A. Hayek (1899-1992) jako pierwszy zajął się informacyjną wizją rynków, w której ceny traktowane są jako sygnały informacyjne. Jego dynamiczna wizja gospodarki jest podstawą poglądu alternatywnego do metodologii równowagi ogólnej, będącej obecnie fundamentem ekonomiki informacji. Ten wkład naukowy nie wspiera jednak polityki ograniczonego rządu, którą zalecał Hayek, a może nawet dawać powody, aby w nią wątpić.

Hayek, znacznie wyprzedzając swoje czasy, postrzegał gospodarkę rynkową jako system przetwarzania informacji charakteryzujący się spontanicznym porządkiem – wyłanianie się spójności poprzez niezależne działania dużej liczby osób posiadających ograniczoną, lokalną wiedzę, koordynowane przez informacje cenowe, które wynikają z zdecentralizowanego procesu konkurencji.

Hayek opowiadał się również za szeroką gamą wolnorynkowych polityk i rzeczywiście uważał system rynkowy za lepszy od konkurencyjnych alternatyw właśnie dlatego, że w najlepszy sposób wykorzystywał on rozproszoną wiedzę. Te poglądy polityczne obejmowały sprzeciw nie tylko wobec centralnego planowania, ale także popytowej polityki monetarnej i fiskalnej, układów zbiorowych, dolnych limitów płac, oraz dużych wydatków publicznych. Wykazywał on również dużą, instynktowną niechęć wobec Keynesa i polityki keynesowskiej.

Hayek wskazywał na ostry kontrast między jego podejściem i teorią równowagi ogólnej, która była wykorzystywana do argumentacji przemawiającej za wolnym rynkiem w oparciu o podstawowe teorie ekonomii dobrobytu. Jak sam to ujął, „argument na rzecz konkurencji nie opiera się na warunkach, które by istniały, gdyby była ona doskonała”. Zamiast tego, swoją argumentację za konkurencyjnymi rynkami opierał na idei, że konkurencja jest „procedurą odkrywania faktów, które, gdyby ona nie istniała, pozostałyby nieznane lub przynajmniej nie byłyby wykorzystane”.

Wierzymy, że wizja gospodarcza Hayeka i jego krytyka teorii równowagi nie tylko pozostają istotne, ale nawet mają obecnie większą siłę, gdyż informacje stały się jeszcze bardziej kluczowe dla aktywności gospodarczej, a złożoność procesu agregacji informacji staje się coraz bardziej widoczna. Postęp, który dokonał się w możliwościach obliczeniowych, rozwój transakcji online i komunikacji sprawiły, że gromadzenie i szybkie przetwarzanie dużych ilości danych jest obecnie technicznie wykonalne i opłacalne. Wiele rynków obejmuje dzisiaj obok bezpośredniego działania człowieka także algorytmiczne ustalanie cen i składanie zamówień, co prowadzi do ciekawych, nowych pytań na temat procesów, w ramach których informacje są absorbowane i przekazywane przez ceny.

W naszej niedawnej pracy chcemy jednak zakwestionować przekonanie Hayeka, że obrona zasad wolnego rynku wynika w sposób logiczny z jego wizji ekonomicznej. Przydatność cen (i innych zmiennych ekonomicznych) jako komunikatów informacyjnych – która jest centralnym punktem teorii ekonomicznej Hayeka – sama w sobie stwarza zachęty do wydobywania informacji z sygnałów w sposób, który może być destabilizujący. Tym samym, choć znajdujemy w analizie ekonomicznej Hayeka istotną trwałą wartość, jednocześnie kwestionujemy związek tej analizy z jego filozofią polityczną.

O konkurencji, równowadze i nierównowadze

Hayek bardzo wcześnie (1937) zdefiniował równowagę jako zbiór indywidualnych planów, które mogą być wykonywane bez wzajemnych interferencji. Dopuszcza to możliwość, że indywidualne przekonania zależą od lokalnej wiedzy i różnią się, pod warunkiem, że nie zostaną odrzucone w miarę rozwijania planów.

Powyższa wizja równowagi jest całkowicie nowoczesna, dynamiczna i nieograniczająca – a także całkiem odmienna od modelu równowagi ogólnej, w którym ceny są jednolite i publiczne. Jej rozwój jest sam w sobie znaczącym osiągnięciem, a Hayek stwierdził w późniejszym okresie swojego życia, że „wydaje mi się z perspektywy czasu moim najbardziej oryginalnym wkładem w teorię ekonomii”.

Ale zarazem Hayek nie był szczególnie zainteresowany właściwościami samej równowagi i uważał, że siła gospodarki rynkowej wynika głównie z poznawania i rozpowszechniania nowych informacji, które osiągane są w stanie nierównowagi. Twierdził, że „współczesna teoria konkurencji zajmuje się prawie wyłącznie stanem […], w którym zakłada się, że dane dla poszczególnych osób są w pełni dostosowane do siebie, zaś problemem, który wymaga wyjaśnienia, jest charakter procesu, w którym dane są w ten sposób dostosowywane”. W szczególności, „konkurencja jest ze swej natury dynamicznym procesem, którego zasadnicze cechy są pomijane w ramach założeń leżących u podstaw analizy równowagi”.

Krytyka Hayeka dotyczyła założenia biernej akceptacji cen przez podmioty, co charakteryzuje teorię Walrasa. Wiele spośród zjawisk, które nie mogą być uwzględnione w ramach tej teorii – reklama, zaniżanie cen, różnicowanie cen, budowanie reputacji i kontraktowanie relacyjne, a także inne powiązane zjawiska, takie jak negocjacje i poszukiwania cenowe – było w ostatnich dziesięcioleciach przedmiotem intensywnych wysiłków badawczych. Te postępy badawcze wyraźnie dopuszczają istnienie oportunistycznych i przedsiębiorczych działań, które wykraczają daleko poza bierne przyjmowanie cen przez podmioty w modelu Walrasa.

Czy w świetle tych uwag przedstawiona przez Hayeka krytyka walrasowskiej równowagi ogólnej jest przestarzała? Czy jej miejsce znajduje się w podręczniku historii myśli ekonomicznej?

Uważamy, że nie. Analiza ekonomiczna w dużej mierze nadal opiera się na charakterystyce stanów równowagi, bez zwracania uwagi na procesy, poprzez które takie stany mogą (lub nie mogą) zostać osiągnięte.

Współczesne modele konkurencji strategicznej i poszukiwania cen to modele równowagi, charakteryzujące się wzajemnie spójnymi planami. Plany te mogą mieć złożone cechy, z działaniami zależnymi od historii i realizacji zmiennych losowych, ale istnieje w ich ramach powszechne zrozumienie przez wszystkie jednostki struktury gospodarki, w której funkcjonują. Pozostaje więc do przeanalizowania proces, w drodze którego może powstać takie powszechne zrozumienie.

Kiedy przedsiębiorcze odkrywanie działa destabilizująco

Chociaż Hayek był sceptyczny wobec teorii równowagi, zakładał domyślnie, że proces przedsiębiorczego odkrywania będzie ogólnie stabilizujący – że okazje do osiągnięcia zysków, które powstały w nierównowadze, będą wykorzystywane w sposób wzmacniający spójność i porządek w systemie. Ale te same problemy stabilności, które nękają teorię równowagi ogólnej, pojawiają się również w kontekście przedsiębiorczego odkrywania – działania zyskowne na poziomie indywidualnym mogą być destabilizujące na poziomie ogólnym.

W rzeczywistości interpretacja cen jako sygnałów może sama w sobie prowadzić do destabilizujących sprzężeń zwrotnych, zwłaszcza poprzez powiązania rynków finansowych i rynków towarowych.

Z uwagi na to, że zmiany cen aktywów mogą prowadzić do znacznych krótkoterminowych zysków i strat kapitałowych, aktywnie poszukuje się informacji dotyczących zmian w takich wycenach. W zakresie, w jakim wzrost cen aktywów może być wykorzystany do wyciągnięcia wniosku, że stało się to w wyniku reakcji poinformowanych jednostek na zmianę warunków popytu lub podaży, inne osoby mogą dążyć do osiągnięcia zysku przez zakup i gromadzenie aktywów w oczekiwaniu na dalszy wzrost cen. Działalność ta jednak sama w sobie ma wpływ na ceny, co z kolei może doprowadzić do racjonalnego gromadzenia aktywów przez innych, wzmacniającego proces destabilizacji.

Takie efekty mogą zostać wychwycone przez modele kaskad informacyjnych, w których zachowania stadne są racjonalną odpowiedzią na uzyskanie informacji wynikających z działań innych podmiotów. Na rynkach finansowych próby wydobycia informacji z cen mogą doprowadzić do długotrwałych odstępstw od podstawowych założeń w modelach teoretycznych, czego empirycznym odpowiednikiem jest nadmierna zmienność cen. Kiedy wskaźnik dźwigni jest znaczny, stosunkowo małe wstrząsy informacyjne mogą prowadzić do dużych zmian w wycenach aktywów, ponieważ źródła finansowania zostaną wykorzystane, a aktywa muszą zostać zlikwidowane w ramach wyprzedaży po bardzo niskich cenach.

Zdobywanie informacji i ich przetwarzanie jest kosztowne, dlatego aktywa wystarczająco uprzywilejowanie są w normalnych warunkach uważane za bezpieczne. Możliwe jest jednak, że nagle zaczną one być postrzegane jako ryzykowne i „podatne na wpływ informacji” w warunkach kryzysowych, co może spowodować załamanie wolumenu obrotu albo całkowite zamknięcie rynku.

Zjawiska takie nie są ograniczone do sektora finansowego. Ceny praw do przyszłych przepływów dochodów nieuchronnie wpływają na bieżące decyzje produkcyjne i konsumpcyjne, a ceny towarów i usług nie będą konsekwentnie i niezawodnie podążać za względnym niedoborem zasobów, gdy aktywa są błędnie wycenione. Rynki najbardziej podatne na wpływ informacji doświadczają zazwyczaj najbardziej spektakularnych problemów.

Dynamika nierównowagi i złożone systemy adaptacyjne

Choć sam Hayek nie opracował matematycznego sformułowania swojej wizji, istnieją modele gospodarki jako złożonego systemu adaptacyjnego, w którym ogólne wyniki zależą od interakcji społecznych podmiotów posiadających ograniczoną i lokalną wiedzę. Literatura oparta na tzw. podejściu agentowym zakłada intensywne wykorzystanie metod obliczeniowych zamiast metod analitycznych i skupia się na korekcie nierównowagi, a nie na charakterystyce ścieżek równowagi. Epstein (2007) określa to podejście jako generatywne, natomiast Tesfatsion (2006) nazywa je podejściem konstruktywnym. Jego powiązanie z myślą Hayeka zostało już wcześniej zauważone przez Vrienda (2002), Rossera (2012) i Axtella (2016).

Kluczowym elementem w przywołanej literaturze jest brak narzuconej koordynacji pomiędzy jednostkami w zakresie działań i przekonań. Nie ma tutaj założenia, że poszczególne plany są wzajemnie spójne lub że subiektywnie postrzegane prawa ruchu pokrywają się z obiektywnie realizowanymi prawami ruchu wywołanymi przez te spostrzeżenia. Nie wyklucza to oczywiście spójnych z modelem oczekiwań lub równowagi rynkowej (oczyszczenia rynku) jako endogenicznych efektów wynikających z adaptacji przez jednostki.

W tych modelach agenci mogą być aktywnymi poznawczo jednostkami, takimi jak osoby fizyczne, gospodarstwa domowe i firmy, lub elementami nieożywionymi, takimi jak instytucje do przetwarzania transakcji lub zasoby surowców naturalnych (Tesfatsion 2006). Agenci mogą mechanicznie odpowiadać na bodźce (dane wejściowe) na podstawie praw fizyki i zasad zachowania, lub mogą mieć zaawansowaną wiedzę i być przewidujący. Mogą być międzyokresowymi optymalizatorami wykorzystującymi te same metody programowania dynamicznego, które stosowane są w modelach ortodoksyjnych, ale podlegającymi prywatnym przekonaniom, a nie wzajemnie spójnym oczekiwaniom.

Kluczowa różnica polega na tym, że „po tym, jak określone zostają wstępne warunki, wydarzenia napędzane są wyłącznie interakcjami agentów zamiast koncentrować się na stanach równowagi systemu, chodzi o to, aby obserwować i sprawdzać, czy z upływem czasu rozwinie się jakiś rodzaj równowagi”.

Takie modele były w stanie replikować wzorce występujące w danych z rynku finansowego, takie jak nadmierna zmienność i zmienność zgrupowana (clustered volatility), impet krótkoterminowy (short-run momentum) oraz powrót do średniej w dłuższym horyzoncie.

Leijonhufvud (2006) stwierdził, że analiza procesu oparta na modelu agentowym „ostatecznie umożliwi rozwiązanie głównego problemu makroekonomii, tj. zdolności gospodarki kapitalistycznej do samoregulacji”, chociaż metoda ta nadal pozostaje „w powijakach pod względem technicznym”. W ciągu dziesięciu lat, które upłynęły od tej oceny, podejmowane były próby zbudowania ambitnych, opartych na podejściu agentowym, modeli dynamiki makroekonomicznej (Delli Gatti i in. 2008, Sinitskaya i Tesfatsion 2015), kruchości finansowej (Mandel i in. 2015) i bańki na rynku nieruchomości (Geanakoplos i in. 2012), a podejście to przyciągnęło także uwagę w kilku bankach centralnych. Jest tylko kwestią czasu, kiedy metodologia ta rozwinie się na tyle, aby można było systematycznie badać podstawowe pytania leżące u podstaw tej dyscypliny.

Filozofia polityczna Hayeka

Hayek wierzył, że jego wizja ekonomiczna dawała mu podstawy do popierania nieuregulowanego funkcjonowania rynków – „twierdzenie, że całe nasze nowoczesne bogactwo i produkcja mogły powstać tylko dzięki temu mechanizmowi jest, jak sądzę, podstawą nie tylko mojej teorii ekonomicznej, ale również dużej części moich poglądów politycznych”.

Uważna lektura „Drogi do zniewolenia” (1944) pokazuje jednak, że opowiadał się za ograniczoną rolą rządu, ponieważ postrzegał hierarchiczne i kolektywne systemy polityczne jako zagrożenie dla wolności jednostki, a nie dlatego, że jego teorie ekonomiczne jako takie dowodziły wyższości nieregulowanych rynków.

Przykłady, które Hayek miał w tamtym czasie na myśli – Związek Radziecki w latach stalinowskich i Niemcy pod rządami Hitlera – były przekonującymi dowodami dla jego twierdzeń. Jednakże siedemdziesiąt lat później mamy przykłady istnienia trwałych liberalnych wartości demokratycznych w krajach cechujących się znacznym zaangażowaniem rządu w gospodarkę, a dowody nie potwierdzają jego najbardziej złowieszczych prognoz.

Jak na ironię ostatnie sukcesy promowanego przez Hayeka programu ograniczania zaangażowania rządu mogły przyczynić się do powstania klimatu sprzyjającego ksenofobicznym i innym antyliberalnym sentymentom i ruchom, które obecnie kwestionują demokratyczne sposoby sprawowania rządów. Na szczęście jednak teorie ekonomiczne Hayeka i jego filozofia polityczna nie muszą być traktowane jako całość – możemy doceniać jego zrozumienie funkcjonowania gospodarek rynkowych bez idealizowania samego systemu.

Autorzy: Samuel Bowles, Alan KIrman, Rajiv Sethi

Artykuł po raz pierwszy ukazał się w VoxEU.org (tam dostępna jest pełna bibliografia). Tłumaczenie i publikacja za zgodą wydawcy.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test