• Obserwator Finansowy

Ciężar emisji w świecie ponownie wzrasta

10.11.2018
O 1,5 proc. wzrósł w świecie w 2017 r. – wedle oceny OECD – ciężar emisji dwutlenku węgla ze spalania paliw. Przyczyniły się do tego głównie Chiny, Indie i Unia Europejska. Od 1990 r. wiele krajów na świecie, zwłaszcza w Europie, w tym i Polska, znacząco ograniczyło emisję CO2, ale postęp został zahamowany.

Aż 80 proc. emisji dwutlenku węgla w świecie pochodzi ze spalania paliw – zwraca uwagę Faith Birol, główny ekonomista działającej w ramach OECD Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), w opublikowanym w końcu października raporcie na temat emisji w świecie. Raport ten dokumentuje stan zagrożenia klimatycznego w świecie. Można to traktować jako punkt wyjścia przed zaplanowaną na początek grudnia w Katowicach sesją Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP24).

Zebrane przez MAE bardziej szczegółowe dane dotyczą 2016 r. Wynika z nich, że w skali globalnej spalanie paliw powoduje emisję ponad 32 gigaton (Gt) dwutlenku węgla (dokładnie 32 314,2 mln ton). Pomimo rozlicznych międzynarodowych wysiłków na rzecz ograniczenia emisji to nadal o 40 proc. więcej niż jeszcze w 2000 r. W 2013 r. światowa emisja dwutlenku węgla pochodzącego ze spalania paliw po raz pierwszy przekroczyła poziom 32 Gt. Zanosiło się wówczas na stabilizację sytuacji. Przyspieszenie wzrostu gospodarczego w świecie wpłynęło także na ponowne podniesienie się emisji dwutlenku węgla. Jak temu przeciwdziałać – będzie to z pewnością dyskutowane w trakcie grudniowego forum klimatycznego w Katowicach.

MAE dokumentuje nie tylko łączną wielkość emisji dwutlenku węgla oraz źródła jego pochodzenia, ale dokonuje także różnych międzynarodowych porównań, w odniesieniu m.in. do wielkości produktu krajowego. Najbardziej obrazowe wydaje się zestawienie wielkości emisji z liczbą ludności. Wynika z niego, że na każdego mieszkańca świata przypadały w 2016 r. 4,35 tony dwutlenku węgla, o 11,9 proc. więcej niż w roku 1990, który dla oceny zmian klimatycznych uznaje się za rok bazowy.

Więcej niż dobry zwrot z inwestycji w drzewa

Wśród krajów należących do OECD najwyższy poziom emisji dwutlenku węgla na głowę mieszkańca notowany był w 2016 r. w Australii (16,0 ton CO2 na głowę). Niewiele lepiej było w USA i w Kanadzie (14,9 ton na głowę), a także w Luksemburgu (14,5 tony na głowę) i Estonii (12,4 tony). Prawdziwi rekordziści pod tym względem są jednak poza OECD. W Gibraltarze emisja dwutlenku węgla sięgała blisko 19,0 ton. Jeszcze więcej CO2 w przeliczeniu na głowę mieszkańca emitowane jest w krajach nad Zatoką Perską (ponad 22 tony na głowę w Kuwejcie i ponad 30 ton na głowę w Katarze). Emisje te związane są z eksploatacją i wstępną przeróbką ropy naftowej oraz gazu ziemnego. Podobna jest przyczyna rekordowej emisji CO2 notowanej w środkowoamerykańskim Curaçao (była kolonia holenderska), gdzie przeróbce poddawana jest m.in. ropa naftowa pochodząca z Wenezueli.

W Polsce emisja dwutlenku węgla ze spalania paliw wyniosła w 2016 r. 7,6 ton na głowę mieszkańca, co było poziomem zbliżonym do Izraela (7,5 tony) i Irlandii (7,9 tony) i niższym niż przeciętna wśród krajów należących do OECD (9 ton). Najniższy poziom emisji – z grona krajów należących do tego ugrupowania – notują Łotwa (3,5 ton) i Meksyk (3,6 tony). Warto zwrócić uwagę, że wśród krajów europejskich najczystszym, wolnym od spalin powietrzem, może cieszyć się Albania (tylko 1,3 tony CO2 na głowę mieszkańca).

Zagrożeniem dla środowiska naturalnego, jakim jest rosnąca w skali globalnej emisja dwutlenku węgla, najsilniej przejęła się Europa. Przyjęte w ramach wspólnej polityki klimatycznej, przede wszystkim w ramach Unii Europejskiej, rozwiązania i ograniczenia przynoszą – w dłuższej perspektywie – wyraźne efekty. Emisja dwutlenku węgla – pozostając przy przeliczeniu na głowę mieszkańca – była w 2016 r. o blisko 26 proc. niższa niż w 1990 r. O blisko 51 proc. zmniejszyła w tym czasie swoją emisję Łotwa, o ponad 46 proc. – Słowacja, o 41 proc. Wielka Brytania. Są jednak pod tym względem europejskie wyjątki, jak np. Portugalia, gdzie w latach tych emisja CO2 na głowę wzrosła o 21 proc.

W Polsce emisja dwutlenku węgla w przyjętym przez OECD przedziale czasowym zmalała o 15,9 proc. Z uwagi na kryzys gospodarczy w jakim znalazł się nasz kraj u progu lat 90. (mniejsza była wówczas emisja spalin) dla oceny postępu w ograniczaniu emisji za bazowy przyjmuje się rok 1988. Uwzględniając ten wyjątek emisja CO2 w przeliczeniu na głowę mieszkańca zmalała w Polsce od początku transformacji gospodarczej o 33 proc., co jest już znacznie lepszym wynikiem na tle naszych europejskich sąsiadów.

Wśród największych krajów pozaeuropejskich wyraźny postęp w redukcji emisji dwutlenku węgla notują jedynie USA, gdzie w latach 1990 – 2016 zmalała ona o 22,2 proc., nadal pozostając jednak na dwucyfrowym poziomie w liczbie ton na głowę mieszkańca. W krajach azjatyckich emisja dwutlenku węgla, w tym także w przeliczeniu na mieszkańca, szybko wzrasta. Dotyczy to m.in. Korei, gdzie od 1990 do 2016 r. uległa ona podwojeniu – z 5,4 do 11,5 tony na głowę. Jeszcze szybszy, ponad dwukrotny, wzrost notowany jest w Chinach. Emisja CO2 wzrosła tam z 1,9 tony na głowę w 1990 r. do 6,6 tony w 2016 r.

>>> OECD o emisji spalin


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły