Indeks Odpowiedzialnego Rozwoju alternatywą dla PKB?

28.02.2019
PKB jako miernik rozwoju nie obejmuje wielu istotnych zjawisk gospodarczych i społecznych. Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) przygotował Indeks Odpowiedzialnego Rozwoju z myślą o pełniejszym odwzorowaniu sytuacji ekonomicznej różnych krajów.

Polska na tle krajów Grupy Wyszehradzkiej, porównanie poszczególnych czynników (opracowanie: PIE)


Indeks Odpowiedzialnego Rozwoju, bazuje na trzech filarach, ośmiu wskaźnikach i został przygotowany przez Zespół Makroekonomiczny PIE w oparciu o rzetelne dane z 162 gospodarek świata. Liderami całości zestawienia zostały Szwajcaria, Norwegia i Szwecja, a Polska zajęła w nim 29. miejsce, które od 2015 roku zostało poprawione o dwie pozycje. Za dobry wynik naszego kraju odpowiadał w największym stopniu niski poziom nierówności społecznych i spodziewane długie życie.

Mierzyć szerzej

Produkt Krajowy Brutto to jeden z podstawowych mierników efektów pracy społeczeństwa danego kraju. „Do lat 30. XX wieku PKB nie był znany. Powstał dopiero po Wielkim Kryzysie w USA, kiedy to rząd chciał się dowiedzieć, co właściwie stało się z amerykańską gospodarką” – mówi Piotr Arak, dyrektor PIE.

Indeks PKB opracował w 1934 r. Simon Kuznets – ekonomista urodzony na początku wieku w Pińsku, na ziemiach I Rzeczpospolitej, pozostających pod zaborem rosyjskim (w 1922 r. wyemigrował do USA). Po latach, w 1971 r. dostał za swe badania Nagrodę Nobla.

PKB: Wskaźnik ułomny, ale lepszego brak

Indeks PKB wszedł do powszechnego użycia, choć często bywał krytykowany za to, że skupia się jedynie na produkcji, analizuje podaż, a nie dobrobyt, nie uwzględnia nierówności społecznych i pomija istotne dla poziomu rozwoju czynniki nieprodukcyjne (np. zdrowie czy pogoda).

W latach 60. XX w. popularność zyskiwały tzw. wskaźniki społeczne, alternatywne dla PKB. Od 1990 r. funkcjonuje HDI (Human Development Index) czyli wskaźnik rozwoju społecznego, opracowany przez pakistańskiego ekonomistę Mahbuba ul Haqa i używany w raportach ONZ.

„Opracowane w ostatnich latach wskaźniki z reguły charakteryzowały się pewnymi wadami: ograniczały się do określonej grupy krajów i były oparte na zbyt dużej liczbie wskaźników” – wyjaśnia Piotr Arak. Jak dodaje, PKB nadal pozostanie istotne, a w rachunkach narodowych wręcz niezastąpione.

Chcemy, aby zaistniał polski głos w debacie o mierzeniu dobrobytu.

Po co w takim razie kolejny miernik? „Chcemy, aby zaistniał polski głos w debacie o mierzeniu dobrobytu, chcemy mieć punkt wyjścia do dyskusji na forach OECD czy Komisji Europejskiej” – mówi Marek Lachowicz, kierownik Zespołu Makroekonomii PIE. „Nasz wkład w międzynarodową debatę nie może polegać wyłącznie na ocenie istniejących mierników. Nasza propozycja Indeksu Odpowiedzialnego Rozwoju to więc także zaproszenie do dalszej dyskusji naukowej” – dodaje.

Stan dobrostanu

Indeks Odpowiedzialnego Rozwoju oparto na trzech filarach, które mierzą obecny dobrobyt, zdolność do kreacji dobrobytu w przyszłości oraz dobrostan wynikający z czynników pozapłacowych. Bazuje na ośmiu wskaźnikach, będących obiektywnymi statystykami pochodzącymi z bazy Banku Światowego oraz Światowej Organizacji Zdrowia.

Struktura Indeksu Odpowiedzialnego Rozwoju (opracowanie: PIE)

Indeks obliczono łącznie dla 162 krajów i terytoriów. Średni PKB per capita w czołowej trzydziestce wynosi ok. 45 tys. dolarów amerykańskich, a jedynie w czterech państwach jest on mniejszy niż 25 tys. dolarów. Zestawieniu lideruje Szwajcaria, a kolejne dwa miejsca zajmują Norwegia i Szwecja. Polska plasuje się na miejscu 29., wyprzedzając takie kraje, jak Portugalia czy Chiny.

Jak wypada na tle innych krajów Polska? Piotr Arak zwraca uwagę, że główną siłą naszego kraju są czynniki pozapłacowe. „Polska jest krajem bezpiecznym, a oczekiwana długość życia jest wysoka” – wyjaśnia. „Pod tym względem nasz kraj wyprzedził nawet kraje z pierwszej dziesiątki, jak Finlandia czy Belgia” – dodaje. W filarze „czynniki pozapłacowe” Polska zajmuje obecnie 23 miejsce, na czele stawki są Japonia, Singapur i Katar.

Gorzej wygląda sytuacja w filarze „obecny dobrobyt”, gdzie Polska plasuje się odpowiednio pod koniec trzeciej dziesiątki i w filarze określającym perspektywy rozwoju, gdzie jest na początku szóstej dziesiątki. „W obu tych filarach odnotowujemy poprawę, jeśli chodzi o aktualny dobrobyt, awansowaliśmy w latach 2015 – 2017 o 20 miejsc. Jeśli chodzi zaś o przyszły dobrobyt, zajęliśmy 27. miejsce w rankingu największego progresu”– zaznacza Marek Lachowicz. W obu ww filarach na początku stawki są Szwajcaria i Norwegia. Zwraca uwagę trzecie miejsce Korei Południowej w filarze „przyszły dobrobyt”.

Tak jak sąsiedzi

W Polsce występują mniejsze nierówności niż w krajach z absolutnej czołówki Indeksu Odpowiedzialnego Rozwoju, np. w Niemczech czy Japonii, na co wpływ mogło mieć rozbudowanie systemu świadczeń socjalnych. Również oczekiwana długość życia stanowi powód do zadowolenia.

Mimo że Polska nie osiągnęła jeszcze poziomu liderów, to w Grupie Wyszehradzkiej nieznacznie ustępuje jedynie Czechom. Na tle innych państw Europy Środkowej Polska wypada stosunkowo dobrze. Na wykresie przedstawionym na początku tekstu znajduje się porównanie wyników Polski we wszystkich trzech filarach z innymi państwami Grupy Wyszehradzkiej.

Kraje te są pod wieloma względami zbliżone do Polski, nie tylko z uwagi na czynniki gospodarcze, lecz także geograficzne i kulturowe. Polska w Indeksie Odpowiedzialnego Rozwoju zajmuje 29. miejsce, Czechy – 23., Słowacja – 27., a Węgry – 37. Jednak Węgry bardzo szybko poprawiają swoją pozycję w filarze określającym perspektywy rozwoju i wkrótce mogą zrównać się z sąsiadami z północy.

Raport zyskał pochlebne oceny u ekonomicznych ekspertów, choć nie obyło się bez uwag.

Szczególną uwagę zwraca pozycja krajów Europy Centralnej, których wyniki są bardzo zbliżone.

„To cenna inicjatywa, ponieważ każda dodatkowa informacja pozwala na lepsze opisywanie otaczającej nas rzeczywistości. W opracowanym dokumencie szczególną uwagę zwraca pozycja krajów regionu Europy Centralnej, których wyniki są bardzo do siebie zbliżone. To kolejny argument, który z perspektywy rynku kapitałowego potwierdza, że kraje te są pod wieloma względami do siebie podobne, co stanowi przesłankę do kontynuowania współpracy między nami” – mówi Marek Dietl, Prezes Zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju zwraca uwagę na pewne uproszczenia, np. wybór jednego czynnika określającego zanieczyszczenie środowiska – roczne stężenie cząstek stałych pyłu zawieszonego o średnicy poniżej 2,5 mikrona (PM2,5). Jednak zaznacza, że wynik – miejsce Polski w trzeciej dziesiątce – jest zasadny „Naszą aspiracją powinno być wejście w ciągu dekady do pierwszej dwudziestki” – dodaje.

Według Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, w mierzeniu indeksu można dopatrzyć się pewnych usterek, np. nie uwzględniono coraz ważniejszego w dobie starzenia się społeczeństw czynnika edukacji permanentnej (przez całe życie) czy zamiast „oczekiwanej długości życia” należałoby uwzględnić raczej „oczekiwaną długość życia w zdrowiu”.

Eksperci podkreślają, że Indeks Odpowiedzialnego Rozwoju nie powstał po to, aby zastąpić indeks PKB, ale aby go uzupełnić. Jak mówi Paweł Borys, „PKB nie jest zły, ale potrzeba innej miary, żeby śledzić tendencje rozwojowe”.

Pełna wersja raportu PIE: http://pie.net.pl/wp-content/uploads/2019/02/PIE-Indeks_Odpowiedzialnego_Rozwoju.pdf

 


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły