Infrastruktura wspiera rozwój i wyrównuje szanse

28.05.2019
Postęp w tworzeniu infrastruktury cyfrowej uwalnia ogromny potencjał wzrostu dla krajów rozwijających się, związany z handlem elektronicznym, płatnościami mobilnymi i powiązanymi usługami finansowymi. Jest potężnym wsparciem dla wzrostu gospodarczego i sprzyja wyrównywaniu nierówności społecznych.

Michael Spence (PS)


Jesteśmy świadkami głębokich zmian strukturalnych w gospodarce światowej, następujących pod wpływem wielkich współczesnych trendów globalnych. Jednym z nich jest cyfrowa transformacja podstaw i funkcjonowania gospodarki. Innym – rosnąca siła nabywcza i ekonomiczna gospodarek wschodzących, w szczególności Chin.

Pojawiły się również nowe globalne zjawiska polityczno-ekonomiczne, takie jak choćby ekspansja nacjonalizmów, różne formy populizmu, podziały polityczne i społeczne oraz groźba załamania wielostronnego układu sił i instytucji, w którym globalna gospodarka funkcjonuje od czasów II wojny światowej.

Media poświęcają najwięcej uwagi wyzwaniom gospodarczym, społecznym i regulacyjnym spowodowanych owymi „mega-trendami” – a także napięciom handlowym, inwestycyjnym i technologicznym między Chinami a Stanami Zjednoczonymi. Tymczasem znaczna część ludności świata żyje w krajach biednych, albo uboższych regionach państw rozwijających się. W dodatku szybkie postępy w redukcji ubóstwa na świecie w ciągu ostatnich 30 lat wynikają przede wszystkim z nieprzerwanego wzrostu w gospodarkach rozwijających się.

Tak więc perspektywy wzrostu w krajach rozwijających się, ale będących na wczesnym etapie rozwoju gospodarczego – czyli, niezależnie od bieżącego tempa wzrostu, mających niższe dochody – będą miały ogromne znaczenie dla dalszego ograniczania skali ubóstwa. Chociaż państwa te stoją przed poważnymi wyzwaniami, z drugiej strony mogą wykorzystać nowe ważne szanse rozwoju – zwłaszcza przy pomocy platform cyfrowych.

Z pewnością będzie to wyboista droga. Na przykład postęp w zakresie technologii cyfrowych – robotyka, uczenie maszynowe, a także czujniki i widzenie maszynowe – bezpośrednio zagraża pracochłonnym branżom produkcyjno-montażowym, na których tradycyjnie opierały się gospodarki o niższych dochodach, pozbawione zasobów surowcowych.

Skutki globalnego ocieplenia wywierają destrukcyjny wpływ na słabsze gospodarki.

Co więcej, zmiany klimatyczne najsilniej wpływają na gospodarkę w regionach tropikalnych i subtropikalnych, gdzie leży większość państw o niższych dochodach. Skutki globalnego ocieplenia wywierają bardzo destrukcyjny wpływ na słabsze gospodarki i stanowią ważną współczesną przeszkodę dla wzrostu.

Tymczasem współczynniki dzietności w niektórych krajach, zwłaszcza w Afryce Subsaharyjskiej, pozostają bardzo wysokie. W kilku najbiedniejszych państwach – takich jak Niger, Mali i Demokratyczna Republika Kongo – wskaźnik ten wynosi 6-7 dzieci na kobietę. Związany z tym zalew kandydatów na rynku pracy znacznie przewyższa liczbę dostępnych wakatów.

W żadnym ze znanych modeli wzrostu gospodarka nie umiałaby wchłonąć tak wysokiego przyrostu demograficznego. Nie wystarczyłby nawet długotrwały wzrost gospodarczy na poziomie około 7 proc. rocznie. I choć współczynnik dzietności zazwyczaj spada ze wzrostem dochodów, nic nie dzieje się od razu. Najskuteczniejszym sposobem rozwiązania tego problemu może być zatem wzmacnianie pozycji kobiet.

Wzrost gospodarczy zaburzają również konflikty. Chociaż wydaje się, że wiele z nich ma podłoże religijne lub etniczne, część badaczy uważa, że prawdziwa ich przyczyna może tkwić w gospodarce, a podziały etniczne są pretekstem do odebrania innym grupom dostępu do ograniczonych zasobów i możliwości. Niezależnie jednak od ich źródła, brak równych szans ma katastrofalny wpływ na ład społeczno-polityczny, a tym samym wzrost.

Nie są to wszak przeszkody nie do pokonania. Po pierwsze, potężnym potencjalnym rynkiem zbytu dla krajów rozwijających się są obecnie kraje o średnim dochodzie, w związku z czym te pierwsze przestają być całkowicie uzależnione od gospodarek rozwiniętych.

Po drugie, wzrosła świadomość znaczenia infrastruktury dla rozwoju gospodarczego. Oprócz dróg, linii kolejowych i portów, kluczowe znaczenie ma elektryczność i łączność cyfrowa. Pod tym względem istotnym krokiem naprzód jest szybki rozwój bezprzewodowej technologii komórkowej w powiązaniu z budową wokół Afryki podmorskich połączeń internetowych o wielkiej przepustowości. Tymczasem chińska Inicjatywa Pasa i Drogi – choć krytykowana przez znaczną część Zachodu, a w szczególności przez Stany Zjednoczone – może przynieść skokową poprawę szlaków komunikacyjnych i łączności cyfrowej w regionie Azji Środkowej i części Afryki.

Dalsze postępy w zakresie budowy krytycznej infrastruktury uwolnią ogromny potencjał wzrostu dla krajów rozwijających się związany z handlem elektronicznym, płatnościami mobilnymi i powiązanymi usługami finansowymi. Doświadczenia Chin wskazują, że platformy cyfrowe i rozwijające się wokół nich ekosystemy są potężnym motorem dla przyspieszonego wzrostu gospodarczego, bardzo sprzyjającego wyrównaniu nierówności społecznych.

Chiny są oczywiście wielkim i jednorodnym rynkiem. Aby mniejsze kraje rozwijające się o niższych dochodach mogły skorzystać z równie szybkiego i równomiernego społecznie wzrostu, powstające platformy cyfrowe będą musiały mieć zasięg regionalny i międzynarodowy.

Takie rozwiązania już się pojawiają. Działająca w 14 państwach afrykańskich nigeryjska platforma e-commerce Jumia zadebiutowała niedawno na nowojorskiej giełdzie, ku znacznej ekscytacji obserwatorów. Owszem, ​​firma ta zmaga się właśnie z przeszkodami podobnymi do tych, które wcześniej musiały pokonać platformy azjatyckie i środkowoamerykańskie, jak choćby brak niezawodnych systemów płatności, niski poziom zaufania między kupującymi i sprzedającymi oraz wąskie gardła w zakresie logistyki i zaopatrzenia. Jednak doświadczenia innych regionów pokazują, że problemy te są z czasem do rozwiązania.

Zróżnicowanie krajowych regulacji może zakłócać rozwój międzynarodowego handlu elektronicznego.

Ważniejszym źródłem ryzyka dla tych platform jest nieuniknione i konieczne zaostrzenie stopnia regulacji internetu na całym świecie. Zwłaszcza zróżnicowanie krajowych reżimów regulacyjnych może, niechcący lub celowo, zakłócać lub blokować rozwój międzynarodowych ekosystemów handlu elektronicznego, na czym ucierpią państwa o niższych dochodach. W związku z tym unikanie generowania takich niezamierzonych przeszkód powinno być ważnym priorytetem dla społeczności międzynarodowej.

Poprzeczka dla współczesnych państw o niskich dochodach od początku zawieszona jest wysoko ze względu na imponujący sukces poprzedników wśród gospodarek rozwijających się. Dorównanie im stanie się jeszcze trudniejsze w warunkach osłabienia tempa wzrostu światowej gospodarki i rosnących napięć krajowych i międzynarodowych. Jeśli świat poważnie myśli o dalszej redukcji poziomu ubóstwa, znacznie więcej uwagi należy poświęcić rozwojowi tych państw.

Michael Spence, laureat nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, jest profesorem ekonomii w Szkole Biznesu Sterna na Uniwersytecie w Nowym Jorku i starszym pracownikiem naukowym w Hoover Institution.

Project Syndicate, 2019.

http://www.project-syndicate.org/


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test