Klienci spożywczaków w USA płacą za podwyższenie pensji pracowników

02.05.2018
Właściciele sklepów spożywczych w USA w całości przenoszą koszt wyższej płacy minimalnej na ceny; chcesz odnieść sukces jako przedsiębiorca, zakładaj firmę w branży swojego ojca; emerytura szkodzi mężczyznom w życiu – przedstawiamy najnowsze, wybrane ekonomiczne badania naukowe.


Tobias Renkinb, Claire Montialouxc i Michael Siegenthalerd przygotowali pracę „The Pass-through of Minimum Wages into US Retail Prices: Evidence from Supermarket Scanner Data” (Jak wzrost płacy minimalnej przekłada się na ceny w sklepach spożywczych”). Zbadali w niej jak reagowały ceny w „spożywczakach” w USA w latach 2001-2012 w zależności od zmian wysokości płacy minimalnej.

Naukowcy oszacowali elastyczność tych cen na 0,02 z czego wnioskują, że podwyżka płacy minimalnej w całości była przenoszona na ceny w sklepie. Zwykle zajmowało to kilka miesięcy. Co ciekawe, ceny wszystkich produktów podnoszone były w podobnym stopniu, bez różnicy czy chodzi o produkty kupowane częściej przez zamożniejsze i częściej przez uboższe gospodarstwa domowe.

Autorzy pracy wnioskują, że to konsumenci a nie właściciele sklepów płacą za wyższe płace minimalne, a osoby niezamożne są bardziej dotknięte podwyżkami. Sama podwyżka cen w sklepach spożywczych obniża realną wartość podwyżki płacy minimalnej o 10 proc.

Eduardo Dávila i Ansgar Walther opracowali analizę „Does Size Matter? Bailouts with Large and Small Banks” (Czy rozmiar ma znaczenie? Akcje ratowania wielkich i małych banków). Autorzy zbadali decyzje odnośnie zarządzania ryzykiem przez bank w zależności od jego wielkości. Okazuje się, że wielkie banki używają większej dźwigni finansowej, ponieważ w razie kryzysu liczą na to, że państwo nie pozwoli im upaść.

Mniejsze banki także bardziej się zadłużają, gdy na rynku jest więcej dużych banków. Zwiększenie odsetka aktywów sektora bankowego należących do pięciu największych banków z 50 proc. do 70 proc. wiąże się ze zwiększeniem o 3,5 punktu proc. (czyli z 90,1 proc. do 93,6 proc.) zagregowanego wskaźnika długu do aktywów. Zdaniem autorów optymalna polityka państwa powinna zawierać podatek w wysokości 40 punktów bazowych (czyli 0,4 proc.) za każdego dolara wyemitowanego długu.

Maria D. Fitzpatrick i Timothy J. Moore w pracy „The Mortality Effects of Retirement: Evidence from Social Security Eligibility at Age 62” (Wpływ przejścia na emeryturę na śmiertelność”) badają efekt wcześniejszej emerytury na długość życia.

Autorzy sprawdzili, jak zmienia się odsetek zgonów osób, które korzystają z tzw. programu Social Security i mogą przejść na emeryturę mając 62 lata. 31 proc. z tych, którzy mają do tego prawo wykorzystują je w pierwszym miesiącu (w tej grupie jest mniej więcej tyle samo mężczyzn, co kobiet).

Okazuje się, że o 1,5 proc. rośnie odsetek zgonów w miesiącu, w którym osoby te kończą 62 lata. Na te 1,5 proc. składa się o 2 proc. wyższa śmiertelność wśród mężczyzn (i ta różnica jest istotna statystycznie) i 1 proc. wśród kobiet (z tym, że w przypadku kobiet nie ma istotnej różnicy w stosunku do zgonów wśród kobiet, które nadal pracują). Jeżeli chodzi o mężczyzn to najwięcej zgonów jest wśród nieżonatych z niskim poziomem wykształcenia. Najczęstszą przyczyną śmierci są wypadki samochodowe oraz choroby związane z płucami (m.in. rak płuc).

Autorzy twierdzą, iż z wcześniejszych badań wynika, iż mężczyźni, którzy przechodzą na emeryturę częściej oddają się niezdrowym nawykom. Zwiększona śmiertelność jest prawdopodobnie spowodowana zakończeniem życia zawodowego.

Barbara Biasi i Petra Moser opracowali analizę „Effects of Copyrights on Science – Evidence from the US Book Republication Program”(Wpływ prawa autorskiej na rozwój nauki). Zajęli się w niej jednorazową zmianą prawa autorskiego wprowadzoną w 1943 r. w USA tzw. US Book Republication Program (Amerykański Program Ponownej Publikacji Książek). Dał on amerykańskim wydawcą tymczasowe prawo do wydania niemieckich książek naukowych.

Skutkiem tego programu był istotny wzrost liczby cytowań tych pozycji. Było to powiązane ze spadkiem cen tych książek. Średnio spadek ceny książki o 10 proc. wiązał się ze wzrostem liczby cytowań o 43 proc. Naukowcy sprawdzili, że niższe ceny niemieckich książek naukowych sprawiły, iż częściej kupowały je amerykańskie biblioteki, co sprawiało, że dostęp do nich był łatwiejszy.

Hans K. Hvide i Paul Oyer Dinner przygotowali pracę „Table Human Capital and Entrepreneurship” (Stołowy kapitał ludzki i przedsiębiorczość). Zajęli się w niej danymi z Norwegii z lat 1999-2007, a konkretnie bazą danych firm zakładanych w tym kraju. Autorzy ograniczyli analizę do mężczyzn, którzy w 1996 r. mieli 22-45 lat, i których współczynnik inteligencji był znany z danych udostępnionych przez armię.

Większość przedsiębiorców w Norwegii zakłada biznes w tej samej branży, albo branży ściśle związanej z sektorem gospodarki, w którym pracował ich ojciec – wnioskują badacze. Ta tendencja jest ściśle skorelowana z inteligencją. Im wyższy współczynnik IQ, tym większe prawdopodobieństwo, że biznesmen otworzy firmę w branży ojca. Naukowcy konkludują, iż w biznesie wiedza otrzymana „przy kuchennym stole” od ojca jest kluczowa.

Guido Matias Cortes, Nir Jaimovich i Henry E. Siu opracowali analizę „The >>End of Men<< and Rise of Women in the High-Skilled Labor Market” (Koniec mężczyzn i coraz więcej kobiet na rynku pracy dla wysoko wykwalifikowanych osób). Analizują w niej, ich zdaniem fenomen rynku pracy w USA, który można zauważyć od początku lat 80. XX w.

Wśród osób z wykształceniem wyższym prawdopodobieństwa pracy w tzw. dobrym zawodzie, czyli z wysoką pensją i wymagającym dużych umiejętności intelektualnych spadło dla mężczyzn (o 3 punkty procentowe do 63 proc.), a wzrosło dla kobiet (o 4,6 punktu procentowego, z 54,2 proc. do 58,8 proc.). I to mimo, że wykształconych kobiet jest więcej, niż wykształconych mężczyzn.

Autorzy uważają, że powodem tej zmiany jest wzrost zapotrzebowania na tzw. umiejętności społeczne, czyli wymagające m.in. empatii, rozpoznawania emocji, intensywnego komunikowania się – umiejętności lepiej rozwiniętych u kobiet, niż u mężczyzn.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły