• Obserwator Finansowy

Kobiece ręce pod męskim nadzorem

25.08.2018
W ponad stu krajach stosowane są ograniczenia w pracy kobiet, w osiemnastu mąż może żonie jej zakazać. Ograniczenia płynące z różnic płci o 15 proc. obniżają średni dochód w krajach OECD – wskazuje Bank Światowy w publikowanym raz na dwa lata raporcie na temat równouprawnienia płci w świecie.

Udział kobiet wśród pracujących w ciągu bez mała trzech ostatnich dziesięcioleci nie uległ poważniejszym zmianom i wynosi w świecie niespełna 40 proc.
Z danych jakie publikuje Bank Światowy wynika, że wśród zaledwie 9 państw w świecie, z wyższym udziałem kobiet niż mężczyzn na miejscowych rynkach pracy, przeważają kraje Afryki Subsaharyjskiej. Liderem jest Mozambik z udziałem kobiet sięgającym 54,8 proc. Z krajów europejskich znajdują się wśród nich jedynie Litwa i Łotwa.

W krajach należących do OECD udział kobiet w rynku pracy w ostatnich dziesięcioleciach wyraźnie wzrasta. Nie tylko we wspomnianych krajach bałtyckich (Litwa do OECD dopiero aspiruje), co – jak można podejrzewać – może mieć związek ze znaczną emigracją zarobkową tamtejszej męskiej części populacji do zachodniej części Europy. Jeszcze szybszy wzrost udziału nastąpił w krajach południa Europy: w Hiszpanii z 34,8 proc. w roku 1990 do 46,4 proc. w 2017 r.; we Włoszech – z 36,3 do 42,0 proc., a w Portugalii – z 42,4 proc. w 1990 r. do 48,8 proc. w 2017 r. Wieloletnie statystyki wskazują na wyraźne przemiany społeczne jakie zaszły w tych krajach, w tym i na zmianę pozycji kobiet na rynku pracy.

Niski poziom udziału kobiet na rynku pracy to domena przede wszystkim krajów muzułmańskich. W krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej nastąpił wprawdzie nieznaczny wzrost ich udziału wśród pracujących, ale nadal wynosi on średnio niewiele ponad 20 proc. Poziom ten jest znacznie wyższy w krajach notujących znaczny (powyżej 5 proc.) wzrost gospodarczy, m.in. w Malezji i Indonezji, gdzie udział kobiet wśród pracujących sięga już 38 proc. Można nawet zastanawiać się czy to szybszy wzrost gospodarczy przyczynia się do wzrostu udziału kobiet wśród pracujących, czy odwrotnie – większa rola kobiet wpływa na przyspieszenie rozwoju gospodarczego. Faktem jest, że oba te zjawiska w wielu krajach idą w parze.

Udział kobiet bardzo szybko w ostatnich latach wzrasta – choć poziom nadal jest jeszcze niski – w Pakistanie, Iranie, Iraku, Algierii, a nawet w Arabii Saudyjskiej. Maleje natomiast udział kobiet na rynku pracy w Indiach. O katastrofie pod tym względem można mówić w przypadku Syrii oraz w zamykającym światową tabelę Jemenie.

W Polsce udział kobiet na rynku pracy jest niższy niż np. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, czy w krajach skandynawskich, ale powyżej średniej wszystkich krajów należących do OECD. W okresie ostatnich 27 lat najwyższy był w 2000 roku (45,9 proc.), ale od tego czasu następuje powolny, choć systematyczny spadek. W 2017 r. wynosił on nieznacznie ponad 45,0 proc.

Bank Światowy w opublikowanym w końcu lipca 2018 r. raporcie Women, Business and the Law szczegółowo dokumentuje prawną i ekonomiczną sytuację kobiet, które chcą w świecie podjąć pracę lub myślą o samodzielnym prowadzeniu biznesu. Z analizy tej, obejmującej sytuację w 189 krajach wynika, że nie ma państwa, w którym nie byłoby choćby jednego ograniczenia wskazującego na nierówne pod względem prawnym i ekonomicznym traktowanie kobiet i mężczyzn.

Ograniczenia te mają różną postać. Niekiedy jest to niewinne wskazanie w systemie prawnym zawodów, które są zbyt ciężkie aby w nich pracowały kobiety. Rozwiązania takie nadal stosuje wiele krajów latynoamerykańskich. Bardziej drastyczne ograniczenia stosują kraje muzułmańskie, bezpośrednio wskazujące (18 przypadków), że podjęcie pracy wymaga uzyskania zgody mężczyzny (męża, ojca).

Pomijany problem emerytur kobiet

Najbardziej skrajnym przypadkiem jest nieważność umów zawieranych przez kobiety bez podpisu mężczyzny. Zakaz ten stosowany jest w Gwinei Równikowej na podstawie hiszpańskiego prawa cywilnego z 1960 r. Kraj ten uzyskał wprawdzie w 1968 r. niepodległość, ale nie zmieniło to sytuacji kobiet, gdyż stare, bazujące na Kodeksie Napoleona prawo cywilne nie zostało w tej dawnej hiszpańskiej kolonii – w przeciwieństwie do samej Hiszpanii i Francji – do dziś zmienione.

Mniejszych ograniczeń jest znacznie więcej. Raport Banku Światowego szczegółowo je dokumentuje. Kobiety mają np. znaczne trudności w otrzymaniu paszportu w kilkudziesięciu i to nie tylko muzułmańskich krajach. Są wśród nich także niektóre kraje latynoskie (Barbados, Belize, Dominica), azjatyckie (Tajlandia, Filipiny), a nawet Cypr. Swobodę wyboru miejsca zamieszkania ograniczają przede wszystkim kraje arabskie. Podobnie jest z prawną możliwością bycia głową rodziny (w gronie tych krajów jest np. San Marino), swobodą podjęcia pracy, możliwością podróżowania, aplikowania o wydanie dokumentu tożsamości.

Niekiedy są to, jak by się wydawało, jedynie małe uciążliwości, ale przez kobiety traktowane są one jako przykłady życia pod męskim nadzorem. Raport Banku Światowego przytacza m.in. przykład Grecji, gdzie obowiązek zgłoszenia narodzin dziecka spoczywa na mężczyźnie. Zamężna kobieta może to zrobić, ale pod warunkiem posiadania upoważnienia notarialnego od męża.

Restrykcje najczęściej dotyczą możliwości podjęcia pracy, w dalszej kolejności – możliwości zaciągania kredytów, zwłaszcza budowlanych, możliwości występowania przed sądami i samodzielnego zwracania się do instytucji, praw własności i użytkowania nieruchomości, aplikowania i posługiwania się kartami płatniczymi. Formą ograniczeń – raport Banku Światowego też traktuje to jako dyskryminację – jest także nierówne traktowanie kobiet i mężczyzn w przypadku narodzin dziecka.

Wszystkie restrykcje mają negatywne skutki nie tylko dla samych kobiet, ale także dla gospodarek krajów, które je stosują. Zmniejszają bowiem liczbę rąk do pracy, prowadzą do niewykorzystania kwalifikacji (kobiety są często lepiej wykształcone), powodują osłabienie konkurencji na rynku pracy i w życiu gospodarczym i w ostatecznym rezultacie osłabiają potencjał gospodarczy krajów.

Eksperci Banku Światowego szacują, że stosowane restrykcje o 15 proc. obniżają przeciętne dochody w krajach rozwiniętych. W krajach rozwijających się straty są najprawdopodobniej znacznie wyższe. W tym kontekście podawany jest przykład korzystnego efektu jakie przyniosła USA zmiana prawa patentowego w końcu XIX wieku. Dała ona wówczas kobietom prawo własności do patentów i do czerpania korzyści z wynalazków. Prawo to zachęciło do kształcenia córek i zapoczątkowało usamodzielnienie się kobiet w amerykańskim społeczeństwie.

Bank Światowy pozytywnie odnotowuje zmiany jakie zachodzą jeśli chodzi o równe traktowanie kobiet pod względem prawnym i ekonomicznym. Raport wskazuje, że od poprzedniej jego edycji przed dwoma laty doszło w 65 krajach do 87 zmian prawa. Najwięcej pozytywnych zmian (co najmniej 3) nastąpiło w 4 krajach Afryki Subsaharyjskiej – w Demokratycznej Republice Kongo (dawny Zair, a wcześniej Kongo Belgijskie), Kenii, Tanzanii i Zambii. Podobnie dobre osiągnięcia notuje także Irak.

W przypadku Polski, generalnie dobrze ocenianej, raport Banku Światowego pozytywnie odnotowuje zrównanie praw kobiet i mężczyzn jeśli chodzi o długość czasu płatnej opieki nad nowo narodzonym dzieckiem. Zarazem jednak zwraca uwagę – to główny zarzut – na nierówne (po cofnięciu wcześniej wprowadzonych zmian) traktowanie kobiet i mężczyzn jeśli chodzi o wiek uprawniający do przejścia na emeryturę.

>>> Bank Światowy o równouprawnieniu kobiet


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test