• Obserwator Finansowy

Motoryzacja na zakręcie?

27.08.2019
Państwa Europy Środkowo-Wschodniej odpowiadają za blisko 20 proc. produkcji pojazdów w Unii Europejskiej. W Polsce przemysł motoryzacyjny wraz z branżami kooperującymi generuje ponad 730 tys. miejsc pracy i płace o wartości 5,39 mld euro.

Fabryka Skody w Mlada Boleslav w Czechach to jeden z największych zakładów przemysłowych w tym kraju (fot. PAP)


W krajach Grupy Wyszehradzkiej w 2017 r. powstało 3,53 mln pojazdów, co stanowiło 18 proc. produkcji we wszystkich krajach unijnych. Polska i Czechy mogą się pochwalić największą liczbą producentów pojazdów silnikowych, przyczep oraz naczep. W latach 2010-2017 produkcja brutto w cenach bieżących w sektorze motoryzacyjnym uległa podwojeniu na Słowacji, a na Węgrzech wzrosła o blisko 90 proc. Takie dane prezentuje najnowszy raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) „Przemysł motoryzacyjny w krajach Grupy Wyszehradzkiej” („The automotive industry in the Visegrad Gropu countries”).

Co z tym spowolnieniem?

Obecnie niemal jedna trzecia eksportu polskiej branży motoryzacyjnej trafia do Niemiec, które aktualnie doświadczają spowolnienia gospodarczego – PKB w drugim kwartale spadło o 0,1 pkt. proc. Czy wyzwania koniunkturalne u naszych zachodnich sąsiadów i światowe trendy zacisną hamulec ręczny dla szybko rozwijającego się sektora?

– Niemal 99 proc. produkowanych w Polsce samochodów wyjeżdża za granicę, więc spowolnienie w Niemczech na pewno nas dotknie, nie wiemy tylko w jakiej skali. Dostrzegamy sygnały słabszej dynamiki wzrostu i będzie to na pewno problem nie tylko dla producentów finalnych, ale też wytwórców podzespołów – mówi Jakub Faryś, Prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Śląsk stał się zagłębiem motoryzacji Europy Środkowej.

Szczególnie dotkliwe może to być dla niektórych regionów Polski, np. Śląska. – Ponad 700 tys. miejsc pracy tworzonych w Polsce przez przemysł motoryzacyjny i branże z nim współpracujące sprawia, że Śląsk stał się zagłębiem motoryzacji Europy Środkowej, węgiel przestał być paliwem dla tego regionu. Już dzisiaj Polska eksportuje więcej baterii litowo-jonowych do aut elektrycznych niż Niemcy. Od czasów pierwszego traktora produkowanego w XIX wieku na ziemiach polskich do dominacji na rynkach autobusów przeszliśmy daleką drogę – mówi Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Rośnie wartość dodana

Od lat rosła wartość dodana przemysłu motoryzacyjnego. – W latach 2010-2017 wzrosła ona w Polsce o 80 proc., a na Słowacji o 78 proc. Nieco wolniejszy wzrost notowała na Węgrzech (68 proc.) oraz w Czechach (63 proc.). Biorąc pod uwagę główne czynniki ekonomiczne, Czechy mogą się pochwalić najbardziej rozwiniętym sektorem motoryzacyjnym w krajach Grupy Wyszehradzkiej – mówi Katarzyna Dębkowska, kierownik zespołu foresightu gospodarczego PIE.

Jak zauważają autorzy raportu, rola branży motoryzacyjnej w Czechach, na Węgrzech oraz Słowacji jest znacznie większa niż ogólnie w krajach EU-28 i ma kluczowy charakter dla rozwoju gospodarek tych państw.

W całym naszym regionie sektor motoryzacyjny i branże pokrewne zapewniają niemal 1,6 mln miejsc pracy, z czego 45 proc. z nich występuje w Polsce.

Polska wiceliderem eksportu

Według Eurostatu w 2017 roku Polska wyeksportowała pojazdy silnikowe oraz części i akcesoria motoryzacyjne warte 27,5 mld euro.

Z krajów Grupy Wyszehradzkiej wyprzedziły nas w tym czasie jedynie Czechy (30,7 mld euro). W 2014 roku polska wartość dodana stanowiła 53,1 proc. eksportu motoryzacyjnego Polski, co było najwyższym wynikiem w krajach Grupy Wyszehradzkiej.

Głównym krajem docelowym eksportu polskiej branży motoryzacyjnej są Niemcy (31,32 proc.). Choć w 2018 roku udało mu się osiągnąć rekordowy poziom (ponad 28 mld euro), problemy niemieckiej gospodarki mogą stanąć mu na przeszkodzie w dalszych wzrostach.

– Ośmioprocentowy spadek niemieckiego eksportu towarów w czerwcu 2019 r. przełożył się również na Polskę – mówi Łukasz Ambroziak, analityk PIE. – Z naszych wyliczeń wynika, że wartość polskiego eksportu towarów do Niemiec zmalała o 12,3 proc. r/r. Niemcy bowiem eksportują samochody, w których montowane są części i podzespoły pochodzące z polskich fabryk.

Inne wyzwania, przed którymi staną w najbliższych latach tradycyjni producenci i ich poddostawcy, będą związane z megatrendami, które zmieniają mobilność. Ich dalsze losy będą zależały od tego, jak zareagują na rosnące zainteresowanie samochodami elektrycznymi, car-sharingiem oraz pojazdami autonomicznymi.

Oprac. Dariusz Rostkowski

 


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test