Nowe zasady dla stref ekonomicznych w Polsce

22.07.2011
Ministerstwo Gospodarki ma projekt nowej ustawy o Specjalnych Strefach Ekonomicznych. Inwestorzy będą tracić zezwolenia - niemal automatycznie - za nieprzestrzeganie umowy, ale też za przewinienia związane z udzieloną im pomocą publiczną. Jeśli przepisy wejdą w życie w SSE nastąpi ostra selekcja.

Będzie większa elastyczność w zatrudnianiu pracowników do firm z SEE. (CC BY-NC-SA jamesjyu)


Trwający od ponad dwóch lat zacięty spór pomiędzy Ministerstwem Gospodarki (MG) a Ministerstwem Finansów (MF) o kształt nowej ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych (SEE) zakończył się złożeniem broni przez resort gospodarki. To jeszcze nie kapitulacja, ale z projektu nowej ustawy wynika, że wygrały pomysły ministra finansów.

Wspólny projekt MG i MF ujrzy światło dzienne prawdopodobnie dopiero po jesiennych wyborach.

Ministerstwu Gospodarki bardzo zależało na złagodzeniu warunku określającego poziom minimalnego zatrudnienia. I taki element znajdzie się w nowych przepisach. Ceną będzie jednak zgoda na inne, rygorystyczne rozwiązania ministra finansów Jacka Rostowskiego, który znany jest ze sceptycznych opinii o strefach. Uważa je za nieefektywne i przynoszące straty budżetowi państwa, bo inwestorzy w SSE, po osiągnięciu pewnego poziomu rentowności, zwalniani są z płacenia CIT.

Rostowski uważa również, że państwo powinno bardziej rygorystycznie egzekwować umowy zawarte z inwestorami. Postulował, by w przypadku jakiegokolwiek uchybienia warunkom zezwolenia na działalność w strefie, który nie zostaje usunięty następowała błyskawiczna utrata zezwolenia.

Dotychczas proces odbierania zezwolenia za niedotrzymanie poziomu zatrudnienia trwał do roku, a nawet dwa lata.

– Nastąpi zdyscyplinowanie wielu inwestorów, którzy dziś grają na czas. Wielu z nich może tej próby nie przetrwać – takie firmy znikną ze stref – mówi prosząc o anonimowość jeden z ekspertów na rynku inwestycji zagranicznych.

Nowością będzie też przepis mówiący, że zobowiązania podatkowe wynikające z udzielenia inwestorowi pomocy publicznej będą wygasać dopiero po 10, a nie po 5 latach. Resort Jacka Rostowskiego argumentował potrzebę wprowadzenia tego przepisu wymogami unijnymi, odwołał się do Rozporządzania Rady (WE) nr 659/1999 z 22 marca 1999 r. ustanawiającego szczegółowe zasady stosowania art. 93 Traktatu WE. Z art. 15 w/w rozporządzenia wynika, że Komisja Europejska ma prawo przez 10 lat windykować od beneficjentów nienależnie przyznaną pomoc.

– Wprowadzenie takiego przepisu do ustawy jest słuszne i dlatego go uwzględniliśmy – informuje Teresa Korycińska, wicedyrektor Departamentu Instrumentów Wsparcia MG, odpowiedzialna za projekt ustawy o SSE.

Ale są też i korzystne dla inwestorów zmiany. Inwestorzy przede wszystkim czekają na nowe przepisy dotyczące możliwości elastycznego regulowania zatrudnienia w strefach.

Według projektowanych przepisów wszyscy inwestorzy (bez względu na to, kiedy otrzymali zezwolenia) będą mogli elastycznie redukować zatrudnienie do 20 proc. nie tracąc przy tym zwolnień podatkowych. Wcześniej niektórzy inwestorzy, którzy prowadzili także działalności poza strefami ratowali się przed zerwaniem umowy z powodu nie dotrzymania jej warunków, w ten sposób, że „przelewali” pracowników z oddziałów zewnętrznych do firmy w strefie, dzięki czemu spełniali wymóg dotyczący wymaganego poziomu zatrudnienia. Po wejściu w życie nowych przepisów transfery pracownicze pomiędzy spółkami powiązanymi kapitałowo nie będą już uznawane za tworzenie nowych miejsc pracy.

Kolejna istotna zmiana polegać będzie na tym, że nowi inwestorzy, budujący w strefie zakład od podstaw („greenfield”) dopiero w kolejnych latach działalności – a nie od początku – będą mogli skorzystać z przywileju zwolnienia podatkowego. To dobra wiadomość szczególnie dla dużych inwestorów, którzy przez pierwsze lata intensywnie inwestują ponosząc duże koszty a tym samym generują straty na projekcie. Jeśli prowadzą działalność także poza strefą będą mogli również wspólnie rozliczać obie firmy dopóki nie zrealizują projektu w Strefie.

Pod znakiem zapytania stoi natomiast kwestia przedłużenia istnienia stref do 2026 roku, jak chcieliby inwestorzy (na razie wiadomo, że będą działać do 2020 r.). Zapytany o to wiceminister gospodarki Rafał Baniak przyznał, że taka ewentualność jest brana pod uwagę.

– Należy pamiętać, że kierunki rozwoju stref będą w dużym stopniu determinowane polityką udzielania pomocy publicznej określoną przez Komisję Europejską na lata 2013-2020. Ewentualne zmiany dotyczące wydłużenia okresu funkcjonowania stref będą zatem znane najwcześniej pod koniec 2012 roku – tłumaczy wiceminister.

Rafał Baniak podkreśla, że strefy powinny się jednak rozwijać inaczej niż do tej pory. Pożądany kierunek, to innowacje. MG chce, by na terenie stref lokowano jak najwięcej inwestycji wysoko innowacyjnych, najlepiej z pokrewnych branż, tak, by na ich bazie mogły powstać klastry.

Zarządzający strefami są przychylnie nastawieni do idei klasteringu, ale na razie żadna strefa ekonomiczna w Polsce nie stała się jeszcze koordynatorem klastra, a mało która wypracowała już narzędzia do jego utworzenia. Szefowie stref obawiają się też, że proces przekształcania stref w klastry będzie odgórnie sterowany. Ministerstwo gospodarki uspokaja jednak, że nie zamierza hurtowo likwidować stref, bo jest zadowolone z efektów ich działalności.

Na koniec 2010 r. inwestycje w strefach przekroczyły 73 mld zł. Zatrudnienie znalazło w nich ponad 225 tys. osób.

– Niesłabnące zainteresowanie inwestorów realizujących projekty w SSE świadczy o tym, że ten instrument zdał egzamin i nadal jest postrzegany jako atrakcyjna forma zachęty inwestycyjnej – podkreśla wiceminister Baniak.

Ryzyko utraty zezwolenia w SSE:

Obowiązujące przepisy Planowane zmiany
Zezwolenie może być cofnięte albo zakres lub przedmiot działalności określony w zezwoleniu może zostać ograniczony, jeżeli przedsiębiorca:

1) zaprzestał na terenie strefy prowadzenia działalności gospodarczej, na którą posiadał zezwolenie, lub

2) rażąco uchybił warunkom określonym w zezwoleniu, lub

3) nie usunął uchybień stwierdzonych w toku kontroli, o której mowa w  art. 18, w terminie do ich usunięcia wyznaczonym w wezwaniu ministra właściwego do spraw gospodarki.

Minister właściwy do spraw gospodarki, w drodze decyzji, po zasięgnięciu opinii zarządzającego strefą, cofa zezwolenie, jeżeli przedsiębiorca:

1) zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej na terenie strefy, na którą posiadał zezwolenie lub

2) uniemożliwia przeprowadzenie kontroli, o  której mowa w art. 18 i art. 20 ust. 2, lub

3)  uchybił warunkom lub kryteriom określonym w zezwoleniu, lub nie usunął uchybień stwierdzonych w toku kontroli, o  której mowa w art. 18 i art. 20 ust. 2, w terminie wyznaczonym przez ministra właściwego do spraw gospodarki, lub

4) złożył wniosek o cofnięcie zezwolenia.


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły

test