• Obserwator Finansowy

Płace minimalne w pogoni za średnimi

16.02.2019
Wynagrodzenie minimalne wynosi w Polsce w 2019 r. 2250 zł. Licząc w euro to zaledwie jedna trzecia najniższej pensji w Niemczech.

Płaca minimalna szybko jednak zbliża się u nas do połowy średniego wynagrodzenia. W niewielu krajach europejskich proporcje te są korzystniejsze dla najmniej zarabiających.

Najniższe, urzędowo ustanowione rozporządzeniem Rady Ministrów wynagrodzenia, pobiera jedynie niewielka część pracujących (ok. 13 proc.), ale określane co roku stawki są często punktem odniesienia zarówno dla pracowników, jak i dla pracodawców. Łatwo je także wykorzystywać, tak jak to czyni Eurostat, do porównań europejskich. Równie łatwo jednak wówczas o uproszczone wnioski, że pod względem wynagrodzeń Polska, podobnie jak inne tzw. nowe kraje unijne, bardzo odstaje od krajów starej Unii. Odstaje, ale już nie aż tak bardzo.

Z pesymistycznego – dla pracownika – punktu widzenia minimalne miesięczne wynagrodzenie zatrudnionego na etacie wynosi 523 euro i 9 eurocentów (poziom wynika z przyjętego kursu wymiany złotego na euro). Polskę wyprzedzają pod tym względem wszystkie kraje tzw. starej Unii, a także dwa kraje naszego regionu – Estonia i Litwa, gdzie wynosi ono – odpowiednio – 540 i 555 euro. W Wielkiej Brytanii wynosi ono – w przeliczeniu – 1453 euro, w Niemczech – 1557 euro, w Irlandii – 1656 euro, a w Luksemburgu – aż 2071 euro miesięcznie.

Płaca minimalna – w przeliczeniu na euro – jest natomiast u nas wyższa niż w niemal wszystkich krajach naszego regionu, poza wspomnianą wcześniej Estonią i Litwą. Najniższa jest ona w Bułgarii (286,33 euro), a wśród krajów europejskich, które nie są w UE – w Albanii (tylko 210,66 euro).

W ocenie wysokości płacy minimalnej istotne jest także odniesienie jej poziomu do siły nabywczej, która pomimo stopniowego wyrównywania się poziomów życia, wciąż pozostaje inna we wschodniej, a inna w zachodniej części Europy. Za to samo 1 euro (ergo – za 1 złotego) więcej można kupić w Polsce niż dajmy na to w Niemczech czy we Francji. Przy uwzględnieniu siły nabywczej – czyli po sprowadzeniu kosztów życia do wspólnego poziomu – płaca minimalna w Polsce (933 euro) kształtuje się mniej więcej w środku stawki krajów unijnych.

Od zrozumiałego przede wszystkim dla statystyków porównania uwzględniającego siłę nabywczą pieniądza z pewnością bardziej namacalne mogą być różnice pomiędzy poziomem płacy minimalnej a wysokością średniego wynagrodzenia. Jeszcze lepsza jest pod tym względem nie wartość średnia, ale mediana, czyli wartość środkowa, wskazująca poziom zarobków dzielący wszystkich wynagradzanych w danym społeczeństwie dokładnie na pół. Dane o poziomie mediany zarobków w krajach unijnych są jednak niepełne i opóźnione. Nie pozostaje więc nic innego niż porównanie ze średnią, chociaż trzeba pamiętać, że ze względu na wysokie zarobki nielicznych, najlepiej wynagradzanych, przeciętna ta jest zawsze wyższa niż mediana.

Uwzględniając wszystkie te zastrzeżenia, warto zwrócić uwagę, że w Polsce najniższa płaca kształtowała się w 2017 r. na poziomie 47,1 proc. przeciętnego wynagrodzenia (dziś być może już nawet więcej). Sytuuje to nas wśród tych krajów unijnych – tak to można interpretować – w których dysproporcje płacowe są relatywnie najmniejsze. Wśród krajów należących do UE bardziej spłaszczone proporcje są jedynie w Słowenii (płaca minimalna sięga tam 53,7 proc. wynagrodzenia średniego), w Portugalii (49,5 proc.), Luksemburgu (49,4 proc.) i na Litwie (48,2 proc.). Europejskim rekordzistą jest pod tym względem Albania (54,2 proc.). Największa rozpiętość płacy minimalnej i średniej (tylko 37,3 proc.) jest notowana w Czechach.

Warto tu jednocześnie zwrócić uwagę nie tylko na obecny poziom, ale także zmiany następujące w proporcjach płacy minimalnej oraz średniej. Praktycznie we wszystkich krajach unijnych w ciągu ostatniej dekady poziom płacy minimalnej wyraźnie przesunął się w stronę średniej. Nieznacznie obniżył się on jedynie w Niemczech, Belgii i na Malcie.

W Polsce jeszcze w 2010 r. płaca minimalna kształtowała się na poziomie 42,0 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Od tego czasu wzrosła o ponad 5 pkt proc. I jest to efekt przede wszystkim szybszego przyrostu płacy minimalnej. W Polsce tylko w ciągu ostatnich trzech lat (od 2016 do 2019 r.) płaca minimalna wzrosła o ponad 20 proc. Szybsze wzrosty nastąpiły w krajach, w których najniższe płace były rzeczywiście najniższe, np. w Rumunii (wzrost w tym samym czasie o 92 proc.).

>>> Eurostat o płacy minimalnej


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły