Prognozy: Ryzyko na Bliskim Wschodzie i w Afryce wysuwa się na pierwszy plan

09.01.2018
Gospodarka światowa cieszy się najlepszą od lat kondycją. Polityka pieniężna na świecie jest wyjątkowo łagodna, inflacja niska, a surowce tanie. Economist Intelligence Unit szacuje, że tempo wzrostu gospodarczego w roku 2017 wyniosło 2,9 proc. Uwarunkowania te nie są jednak długotrwałe.


W gospodarce Chin i USA pojawią się wkrótce sygnały wyczerpania potencjału wytwórczego, co będzie skutkować inflacją, a zatem globalnym wzrostem kosztów surowców i komponentów do produkcji dóbr konsumpcyjnych. Z kolei, szybko rosnący dług i przyspieszenie inflacji skłonią Ludowy Bank Chin (bank Centralny Chin) i Rezerwę Federalną (Fed, czyli bank centralny USA) do podjęcia bardziej radykalnych działań na rzecz pohamowania wzrostu. Co więcej, w roku 2018 Europejski Bank Centralny (EBC) zacznie zmniejszać zakupy w ramach programu luzowania ilościowego (quantitative easing, QE).

Trzeba przy tym podkreślić, że skutki wycofania tak potężnego bodźca monetarnego dla rynków finansowych nie są w pełni przewidywalne. Nigdy wcześniej nie próbowano stosować luzowania ilościowego na taką skalę jak w minionym dziesięcioleciu. Nigdy też nie próbowano odwracać skutków takiej polityki.

Fed próbuje zminimalizować ewentualny wstrząs przedstawiając plan redukcji swojego bilansu. Wiele wskazuje na to, że EBC i Bank Japonii postąpią podobnie. Obecny okres stabilizacji na rynkach finansowych ma szanse utrzymać się w latach 2018-2022.

Dwa wydarzenia warunkują na tę chwilę nasz pogląd na przyszłość gospodarki światowej: zacieśnianie polityki monetarnej w Chinach w roku 2018 oraz zakończenie cyklu koniunkturalnego w USA w roku 2020. Jesteśmy zdania, że utrzymanie przyrostu zadłużenia na zrównoważonym poziomie w Chinach w dłuższej perspektywie nie jest realne. W naszej prognozie zakładamy, że prezydent Xi Jinping da zielone światło działaniom mającym okiełznać przyrost kredytu. Tempo wzrostu gospodarczego obniży się w 2018 roku o cały punkt procentowy, do poziomu 5,8 proc.

Biorąc pod uwagę znaczenie gospodarki Chin, będącej lokomotywą światowego popytu i wzrostu, reperkusje tego faktu dadzą się odczuć, w różnym stopniu, na całym świecie, przy czym najbardziej ucierpią eksporterzy surowców do Chin.

Z drugiej strony, w pierwszych miesiącach 2020 roku spodziewamy się przerwania trwającej już od dłuższego czasu fazy wzrostu w USA. Gospodarka amerykańska osiągnie punkt pełnego wykorzystania mocy produkcyjnych, inflacja zacznie więc nabierać rozpędu, w związku z czym Fed będzie sygnalizował przyspieszenie tempa podwyżek stóp procentowych.

Ponieważ będzie ono zbyt szybkie by gospodarka mogła za nim nadążyć, konsumpcja indywidualna i inwestycje zaczną spadać. Będzie to jednak spadek niewielki, a po nim – dzięki radykalnym cięciom stóp procentowych Fed przy wsparciu stymulacyjnych działań rządu – nastąpi szybkie odbicie.

Chociaż w ostatnim okresie na ogół podnosimy prognozy światowej wymiany handlowej, zagrożeniem dla perspektyw handlu międzynarodowego jest, naszym zdaniem, możliwość celowanych posunięć protekcjonistycznych, zwłaszcza za strony USA przeciwko Chinom. Gdyby administracja prezydenta USA postanowiła podważyć pozycję Światowej Organizacji Handlu poprzez jednostronne narzucenie ograniczeń na eksport stali do Chin, uzasadniając ten protekcjonistyczny krok względami bezpieczeństwa narodowego, mogłoby to skłonić inne kraje do podobnego zachowania.

Japonia reaktywuje nieudane partnerstwo transpacyficzne pod nowym szyldem

Mimo to nie zarzucono całkowicie dążenia do liberalizacji handlu. W tej dziedzinie głównymi aktorami stały się UE i Japonia. W trakcie ostatniej rundy rozmów w Wietnamie negocjatorzy poczynili postępy w kwestii Partnerstwa Transpacyficznego (TPP) bez udziału USA; do uzgodnienia pozostaje stanowisko w innych obszarach.

Z powyższym obrazem zdrowej światowej gospodarki kontrastuje najwyższy od lat poziom ryzyka geopolitycznego. Wycofując się z porozumienia paryskiego w sprawie klimatu oraz TPP, a także demonstrując raczej chłodną postawę wobec NATO, Stany Zjednoczone wysyłają swoim tradycyjnym sojusznikom niejednoznaczne sygnały. Największe wszak konsekwencje może mieć gorąca retoryka USA w sporze z Koreą Północną. Chociaż obie strony mają istotne powody, by unikać eskalacji konfliktu, liczymy się z pewnym ryzykiem uruchomienia przez Koreę Północną potencjału nuklearnego gdyby uznała, że istnieje realne zagrożenie atakiem ze strony USA.

Systematycznie rośnie również ryzyko polityczne i destabilizacji/ryzyko wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Spodziewamy się, że bojkot Kataru ze strony niektórych krajów Rady Współpracy Zatoki Perskiej oraz Egiptu potrwa co najmniej do 2021 roku.

Arabia Saudyjska przechodzi kluczowe przeobrażenia, co zmieni układ sił w tym regionie. Nastawiony reformatorsko następca tronu, Mohammed bin Salman al‑Saud, szybko umacnia swoją pozycję w królestwie. W listopadzie nakazał on aresztowanie wielu książąt, ministrów i przedsiębiorców w ramach kampanii antykorupcyjnej. Umocnienie pozycji księcia Mohammeda bin Salmana zbiega się w czasie ze wzrostem napięć w stosunkach z odradzającym się Iranem. Spodziewamy się, że symboliczny konflikt pomiędzy tymi dwoma krajami będzie skutkował destabilizacją w innych krajach, takich jak Irak, Syria i Liban.

W Europie siły głównego nurtu politycznego dostały kolejną szansę rozwiązania problemu nierówności dochodów i tożsamości narodowej, za sprawą których wyborcy zaczęli skłaniać się ku partiom populistycznym. W Niemczech obecność skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec w Bundestagu jest policzkiem dla polityki imigracyjnej Angeli Merkel, która jednak zachowała urząd kanclerza. A wybierając na urząd prezydencki Emmanuela Macrona, wyborcy francuscy dali centrystom jeszcze jedną szansę ożywienia gospodarki.

Gospodarki rozwinięte

Warto przeczytać: Nagła poprawa kondycji

Gospodarka Stanów Zjednoczonych jest w dobrej kondycji. Jak dotąd jednak, pomimo najniższej od 2001 roku stopy bezrobocia, nie zaobserwowano istotnego wzrostu płac. Spodziewamy się, że gospodarka USA zacznie wkrótce przejawiać oznaki przegrzania.

Aby je złagodzić, Fed przyspieszy proces zacieśniania polityki pieniężnej, co na początku 2020 roku doprowadzi do spowolnienia gospodarczego.

W strefie euro niepewność polityczna związana z groźbą odłączenia się Katalonii od Hiszpanii przyczyniła się do spadku kursu euro. Konsekwentne wsparcie ze strony EBC znacznie jednak złagodziło obawy o rozpad unii walutowej. Niedawne ożywienie gospodarcze w strefie euro będzie się prawdopodobnie utrzymywać pomimo wciąż wysokiego ryzyka politycznego. Gospodarka Wielkiej Brytanii pozostaje odporna na reperkusje referendum nad wyjściem z UE, jednak głęboka deprecjacja funta zmusiła Bank Anglii do podwyższenia stóp procentowych pomimo spowolnienia gospodarczego.

Po miażdżącym zwycięstwie rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej w Japonii, Shinzo Abe ma wystarczająco mocną pozycję, dającą mu szanse na wybór na premiera w czasie partyjnego głosowania pod koniec 2018 r. Scenariusz ten będzie się rozwijał na tle umiarkowanego ożywienia obserwowanego w Japonii – najtrwalszego od 1980 r. Prowadzone przez Bank Japonii luzowanie ilościowe z pewnością zrodzi jednak pewne problemy. Bank Japonii jest właścicielem dużej części długu publicznego, a to ogranicza płynność rynku finansowego i zakłóca jego prawidłowe działanie.

Rynki wschodzące

Wraz ze spowolnieniem gospodarki Chin, Indie staną się najszybciej rozwijającą się gospodarką w Azji.

Perspektywy dla rynków wschodzących na lata 2018-2019 są korzystne – wzrost gospodarczy powinien przyspieszyć do 4,6 proc., w porównaniu z 4,4 proc. w 2017 r. W Brazylii i Rosji po długiej recesji nastąpi odbicie, a wiele innych gospodarek wschodzących skorzysta na dwucyfrowym wzroście cen surowców przemysłowych.

Wraz ze spowolnieniem gospodarki Chin, w latach 2018-2022 Indie staną się najszybciej rozwijającą się gospodarką w Azji, przy średnim rocznym tempie wzrostu wynoszącym 8 proc. Przyczyni się do tego w dużej mierze rządowy plan dokapitalizowania banków, ogłoszony w październiku.

Wzrost pozostanie również na wysokim poziomie w państwach członkowskich Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN), przy średnim rocznym tempie wynoszącym 4,6 proc., w porównaniu z 4,7 proc. w latach 2013-2017. W szczególności Wietnam i Kambodża będą nadal odnotowywać tempo wzrostu powyżej 6 proc., ze względu na stosunkowo niskie koszty wynagrodzeń i korzystne położenie geograficzne.

Po dwóch latach dostosowań polityki makroekonomicznej po tym, jak skończyła się koniunktura na surowce obserwowana w poprzednim dziesięcioleciu, ożywienie w Brazylii pomogło wyjść Ameryce Łacińskiej z recesji. Poza kilkoma istotnymi wyjątkami, wiele krajów zaczęło przystępować do łagodzenia polityki pieniężnej w miarę spadku oczekiwań inflacyjnych. Wraz z umacnianiem się gospodarki w Argentynie nastroje międzynarodowych inwestorów w tym regionie ulegają poprawie. Przy wzroście globalnego apetytu na ryzyko, co znalazło odzwierciedlenie w niższych stopach swapów ryzyka kredytowego z tytułu długu państwowego (z wyjątkiem Wenezueli), główne rynki akcji odnotowują trend wzrostowy.

Perspektywy szybkiego wzrostu gospodarczego na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej (MENA) są tłumione przez podwyższone ryzyko geopolityczne, zakłócenia równowagi makroekonomicznej, niepewność polityczną i korupcję. Siedem krajów w regionie Bliskiego Wschodu, które łącznie stanowią jedną czwartą populacji w regionie, jest albo rozdartych wojną domową, albo zdestabilizowanych przez konflikt sunnicko-szyicki.

W latach 2018-2022 można oczekiwać ogólnej poprawy perspektyw gospodarczych w regionie, napędzanej przez Iran.

Państwa wchodzące w skład Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCC) znajdują się w centrum kryzysu politycznego, który może jeszcze bardziej osłabić perspektywy inwestycyjne i biznesowe w regionie. W wyniku dalszej ewolucji konflikt między Arabią Saudyjską a Katarem wejdzie w fazę bezprecedensowej polaryzacji, która może wstrząsnąć istniejącymi sojuszami.

W latach 2018-2022 można oczekiwać ogólnej poprawy perspektyw gospodarczych w regionie, napędzanej przez Iran. W połączeniu z korzystnym wpływem silnego zaangażowania w poprawę otoczenia biznesowego umożliwi to szybszy wzrost. Należy jednak przyjąć, że ceny ropy naftowej nie będą wystarczająco wysokie, aby umożliwić eksporterom przywrócenie ekspansywnej polityki fiskalnej prowadzonej w latach 2011-2014.

Tempo wzrostu realnego PKB w Afryce Subsaharyjskiej osiągnie ledwie 3 proc. w 2018 r. i będzie ledwo nadążać za wzrostem liczby ludności.

Po fatalnych wynikach gospodarczych krajów Afryki Subsaharyjskiej w latach 2016-2017, oczekujemy, że w roku 2018 nastąpi tylko nieznaczne odbicie sytuacji gospodarczej.

Biorąc pod uwagę nierówną poprawę w sektorze zewnętrznym i kolejne przykłady niegospodarności spodziewamy się, że tempo wzrostu realnego PKB będzie wzrastać powoli, osiągając 3 proc. w 2018 r., czyli znacznie poniżej średniej rocznej stopy wzrostu wynoszącej 5,1 proc. w latach 2005-2015, i będzie ledwo nadążać za wzrostem liczby ludności.

Kurs wymiany

Kurs dolara amerykańskiego wzrósł znacznie od września w reakcji na kolejne oznaki wzrostu gospodarczego. Oczekujemy, że Fed podniesie stopy procentowe o około 200 punktów bazowych na początku 2020 roku, jednocześnie powoli zmniejszając swój bilans. Co istotne, uważamy, że Fed utrzyma zasadniczo niezmieniony kurs polityki pieniężnej pod kierownictwem nominowanego przez Prezydenta Trumpa na następcę Janet Yellen Jeroma Powella, który zastąpi ją na stanowisku szefa Fed w tym roku.

EBC prawdopodobnie zacznie ograniczać skalę luzowania ilościowego w 2018 r., chociaż będzie to następowało powoli. Jen zyskał zaś na wartości w stosunku do dolara amerykańskiego w 2017 r., odzwierciedlając zobowiązanie centralnego banku Japonii (BJ) do prowadzenia luźnej polityki pieniężnej.

Surowce

Oczekuje się, że światowe ceny ropy naftowej pozostaną w granicach przedziału wahań dla Dated Brent Blend czyli około 55 USD/baryłkę w latach 2018-2019, ponieważ wysiłki OPEC zmierzające do ograniczenia globalnej podaży są neutralizowane przez wydobycie gazu łupkowego w Stanach Zjednoczonych, co wyznacza zarówno górny, jak i dolny pułap cenowy.

Ceny surowców przemysłowych wzrosną po raz drugi z rzędu w 2018 roku. Oczekujemy, że ceny żywności, pasz i napojów będą odzwierciedlać stłumiony popyt i nadmierną podaż będącą wynikiem rekordowych zbiorów.

© [2018] The Economist Intelligence Unit Limited.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Artykuł opublikowany na licencji, tłumaczenie NBP. Oryginał w j. angielskim znajduje się w bazie www.viewswire.com


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły