NBP: Raport o stabilności systemu finansowego

Wygaszanie programów QE spowoduje trwały wzrost rentowności papierów na rynkach rozwiniętych, a w Polsce w skrajnym przypadku może doprowadzić do wyprzedaży na rynku wtórnym przez inwestorów zagranicznych – pisze NBP w raporcie o stabilności systemu finansowego.
NBP: Raport o stabilności systemu finansowego

(CC BY covilha)

“Reakcje uczestników rynku na zapowiedzi wcześniejszego niż pierwotnie zakładano wygaszania programów zasilania płynnościowego przez najważniejsze banki centralne prawdopodobnie spowodują trwały wzrost rentowności obligacji skarbowych na rynkach rozwiniętych oraz zwiększenie się ich zmienności. Wywołany tym relatywny spadek atrakcyjności krajowych obligacji skarbowych, w połączeniu z utrzymującym się spowolnieniem tempa wzrostu gospodarczego w Polsce, może doprowadzić do wyraźnego zmniejszenia zainteresowania tymi instrumentami lub w skrajnym przypadku nawet ich wyprzedaży na rynku wtórnym przez inwestorów zagranicznych” – napisano.

“Materializacja takiego skrajnego scenariusza skutkowałaby silnym wzrostem ich rentowności przy jednoczesnej deprecjacji złotego, prowadząc do zwiększenia się ryzyka rynkowego dla banków krajowych” – dodano.

Wyniki testów warunków skrajnych i symulacji zdolności absorbowania strat wskazują, że odporność banków na szoki poprawiła się i jest relatywnie wysoka. W scenariuszu szokowym wartość hipotetycznego zwiększenia funduszy podstawowych przez banki wyniosłaby 4,5 mld zł – podano w raporcie NBP.

Według NBP udział banków, które musiałyby podnieść fundusze podstawowe, aby spełnić kryteria przyjęte do analizy, w aktywach sektora bankowego wyniósłby w przypadku scenariusza szokowego 23,7 proc. W poprzednim raporcie udział zagrożonych instytucji wynosił 15,5 proc. Udział instytucji finansowych, które nie spełniały zaostrzonych kryteriów kapitałowych przyjętych do analizy (współczynnik wypłacalności – 12 proc. i współczynnik wypłacalności na bazie funduszy podstawowych – 9 proc.) wynosił 7,6 proc.

Z badań NBP wynika, że w przypadku materializacji bardzo restrykcyjnego scenariusza szokowego grupa banków o około 11 proc. udziale w aktywach sektora nie miałyby odpowiednio wysokich buforów płynnych aktywów do pokrycia zobowiązań związanych z odpływem kapitału zagranicznego, deprecjacją złotego i spadkiem zaufania klientów. Większość z tych banków ?nansuje się w dużym stopniu środkami z zagranicy bądź też ma znaczne portfele kredytów walutowych. Łącznie niedobór środków płynnych w tych bankach wyniósłby około 30 mld zł.

W raporcie napisano, że porównanie wyników z symulacją przeprowadzoną w poprzedniej edycji raportu wskazuje na kontynuację wzrostu odporności banków i spadku wartości potencjalnego niedoboru środków płynnych.

Scenariusz szokowy, któremu zostały poddane banki w raporcie, zakładał 0,8 proc. tempa wzrostu polskiego PKB w 2013 roku, 0,7 proc. w 2014 i minus 1,3 proc. w 2015. W scenariuszu średnioroczna stopa bezrobocia została przyjęta na poziomie 11,2 proc. w 2013, 13 proc. w 2014 i 16 proc. w 2015 roku.

Twórcy raportu podali, że prawdopodobieństwo wystąpienia tak głębokiego i długiego spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego w Polsce, jak to wynikające ze scenariusza szokowego, można oceniać jako niewielkie.

W poprzednim raporcie NBP w scenariuszu szokowym wartość hipotetycznego zwiększenia funduszy podstawowych przez banki wyniosła 4,3 mld zł. Bank centralny szacował wówczas niedobór środków płynnych banków na 38 mld zł.

Banki powinny kontynuować ostrożną politykę dywidendową, ze względu na oczekiwane spowolnienie wzrostu gospodarczego i utrzymującą się niepewność dotyczącą przyszłych tendencji gospodarczych – napisano w raporcie NBP o stabilności systemu finansowego.

“Ze względu na oczekiwane spowolnienie wzrostu gospodarczego i utrzymującą się niepewność dotyczącą przyszłych tendencji gospodarczych wskazane jest, aby banki prowadziły ostrożną politykę dywidendową” – podano w dokumencie.

Twórcy raportu dodali, że w szczególności banki o dużym zaangażowaniu w kredytowanie w walutach obcych powinny nadal dążyć do utrzymywania, a w niektórych przypadkach wzmocnienia, swojej pozycji kapitałowej i płynnościowej.

“Dotyczy to także sytuacji, w której w wyniku zmian własnościowych (fuzji i przejęć) nabywane są portfele kredytów walutowych o znacznej wartości” – napisano w raporcie.

W poprzednim raporcie bank centralny również rekomendował, aby banki utrzymywały ostrożną politykę dywidendową.

>> pełny raport NBP

(CC BY covilha)

Tagi


Artykuły powiązane

Polskie banki dobrze przygotowane na skutki pandemii

Kategoria: Rynki kapitałowe
Obecny kryzys jest kryzysem sfery realnej gospodarki, który może, ale nie musi, przeistoczyć się w kryzys bankowy. Na szczęście w obecny kryzys polskie banki wchodzą dobrze przygotowane, z wysokimi buforami na kapitale, w ciężar których można absorbować straty – mówi prof. Marcin Liberadzki z Kolegium Zarządzania i Finansów Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Polskie banki dobrze przygotowane na skutki pandemii

Anatomia transatlantyckiego spowolnienia produktywności

Kategoria: Trendy gospodarcze
Od 2005 roku tempo wzrostu produktywności w Stanach Zjednoczonych i Europie spadło poniżej 1 proc. Najważniejszą przyczyną tego zjawiska było zmniejszenie roli innowacji, a nie spadek poziomu inwestycji.
Anatomia transatlantyckiego spowolnienia produktywności

Sektor bankowy na świecie w obliczu pandemii

Kategoria: Analizy
Światowy kryzys finansowy z lat 2007 – 2009 zaczął się w systemie bankowym, najpierw Stanów Zjednoczonych, a potem kilku krajów europejskich. Recesja z 2009 r. była skutkiem zamrożenia akcji kredytowej banków i wynikającą z tego niepewnością. Dzisiaj jest inaczej, ale złe długi rosną.
Sektor bankowy na świecie w obliczu pandemii