Niemiecka polityka energetyczna, czyli wysoka cena bycia liderem

Dziś kilka publikacji o niemieckiej polityce energetycznej. A ponadto w przeglądzie ciekawych opinii i wiadomości z kraju i świata warto przeczytać m.in. o zaufaniu do banków w USA i Polsce, ekspansji polskiej firmy Wielton i o Saharze Zachodniej.
Niemiecka polityka energetyczna, czyli wysoka cena bycia liderem

energiaKilka nowych publikacji o niemieckiej polityce energetycznej zaciekawiło mnie, ponieważ trwają dyskusje o polityce energetycznej Unii, a polska polityka energetyczna jest w stanie nieistnienia, mimo że państwo rządzi w sektorze. Albo raczej właśnie dlatego. W każdym razie nie wiadomo, co z polską energią atomową, co z elektrowniami konwencjonalnymi, dopłatami do OZE, wygląda na to, że elektrownie mają sfinansować nierentowne górnictwo itd. itp. W wyniku działań rządu w Berlinie niemieckie koncerny energetyczne słabną finansowo. Ich casus może okazać się pouczający dla Polski.

Najpierw dwie publikacje Ośrodka Studiów Wschodnich – komentarz o kosztach wyjścia z energetyki atomowej i raport o odnawialnych źródłach energii w Niemczech. Jak się wczytać, widać ile kosztuje podatników i konsumentów zielona ideologia przejęta przez establishment polityczny. Ale to jeszcze nie koniec – koncerny energetyczne w Niemczech zaczynają mieć problemy finansowe, więc teraz zacznie się siłowanie o nowe dotacje (już ma być wybudowana specjalna elektrownia zapasowa z funduszy państwowych, ma powstać energetyczny odpowiednik „złego banku”, by tam na koszt budżetu utopić część kosztów i strat firm energetycznych).

Fragment komentarza OSW na ten temat: „Niemieccy politycy z niepokojem patrzą na topniejące zyski do niedawna bardzo rentownych koncernów energetycznych. W dłuższej perspektywie nie mogą zignorować ryzyka znacznego pogorszenia się sytuacji finansowej przedsiębiorstw energetycznych, gdyż odgrywają one zbyt ważną rolę w strukturze gospodarczej Niemiec.

Po pierwsze, rząd może się obawiać, że problemy koncernów doprowadziłyby do zrzucenia na instytucje państwowe odpowiedzialności za składowanie odpadów jądrowych.

Po drugie, koncerny są ważnym instrumentem w realizacji niemieckiej polityki zagranicznej i w przeszłości brały udział w realizacji ważnych projektów infrastrukturalnych Niemiec, m.in. gazociągu Nord Stream.

Po trzecie, niemieckie fundusze emerytalne i gminy mają pokaźne udziały w przedsiębiorstwach energetycznych. Upadłość tych firm oznaczałyby więc dla tych podmiotów znaczne straty finansowe, które być może musiałyby być zrekompensowane przez rząd. W ostatnich miesiącach okazało się, że zła sytuacja koncernów destabilizuje finanse części gmin.”.

I jeszcze fragment z raportu o OZE: „Szybki rozwój OZE pociąga za sobą wyzwania i problemy, które mogą spowolnić realizację długofalowej strategii energetycznej. Największym problemem jest wzrost kosztów wspierania OZE. Opłata, którą konsumenci energii płacą na rzecz wsparcia OZE wzrosła z 1,02 eurocenta za kilowatogodzinę w 2007 roku do 5,28 eurocentów w 2013 roku, co przełożyło się na wzrost ceny energii elektrycznej. Dodatkowo zwiększenie produkcji energii elektrycznej z OZE zmienia warunki konkurencji na niemieckim i europejskim rynku energii oraz wymusza rozbudowę sieci elektroenergetycznej. Podaż energii z OZE zniwelowała wahania cen na giełdzie energii, co zmieniło model biznesowy dla całej branży. Na przykład elektrownie gazowe, które w przeszłości sprzedawały energię w szczytach zapotrzebowania, dzisiaj są nierentowne”.

Obok polskich opracowań mamy też krótki dokument Deutsche Banku o zmianach w polityce energetycznej Niemiec i ich energy mix do 2035 roku, z zapowiedzią prawdopodobnych interwencji rządowych na rynku energii i źródeł wytwarzania.

rynki-finansowe - KopiaZaufanie do banków w Stanach Zjednoczonych utrzymuje się na niskim poziomie. Tylko 26 procent pytanych przez Gallupa deklaruje, że ma duże lub bardzo duże zaufanie do banków (jeszcze na początku stulecia było ich ponad połowa). Jednak dodatkowo 43 procent ma „trochę” zaufania. Banki są w połowie listy instytucji ocenianych pod względem zaufania do nich.

A jak jest w Polsce? Badania nie są porównywalne, ale wydaje się, że u nas stopień zaufania do banków jest podobny lub nieco wyższy. W badaniu z tego roku zaufanie ogólnie do banków deklaruje 50 proc. Polaków, a do własnego banku 60 proc. klientów. Jeszcze wyższy jest stopień zaufania deklarowany przez przedsiębiorców.

makroekonomiaTeraz coś z innego świata. Tekst na weekend – obszerne sprawozdanie z zapomnianych przez świat i ludzi obozach uchodźców z Sahary Zachodniej w południowo-zachodnim narożniku Algierii. Jest ich około 100 tysięcy; 34 tysięcy dzieci i młodych ludzi ma tylko jedną drogę przed sobą – wstąpić do armii Polisario – organizacji walczącej z Maroko o niezależność Sahary, która jest największym pracodawcą. Nie ma praktycznie innych możliwości zatrudnienia w obozach, a nie wolno im pracować w Algierii ani w Maroku. Sahara ma znaczne bogactwa naturalne, rozpoczynają się nowe wiercenia w poszukiwaniu ropy naftowej na szelfie atlantyckim, łowiska ryb są bogate, ale część mieszkańców podzielonego kraju żyje niemal wyłącznie z międzynarodowej pomocy. Lektura do refleksji na temat rozmiarów polskich problemów w porównaniu z prawdziwymi.

energiaOgromnym problemem są na przykład losy Azotów – producenta sztucznego obornika – z których wynika, że bez Azotów niepodległość Polski legnie w gruzach. Portal wnp.pl pisze: „Jej znaczenie znacznie wyrasta poza to, że Azoty to największy w kraju dostawca nawozów, duży pracodawca i spółka mająca znaczny udział w eksporcie. Najważniejszym czynnikiem jest to, że Grupa to także największy w kraju odbiorca gazu ziemnego. Rocznie spółka kupuje ponad 2,3 mld m3 surowca. Niespełna 20 proc. krajowego zużycia. Kto kontroluje Azoty ma więc także ogromny wpływ na PGNiG. Biorąc pod uwagę, że rząd chce dalej liberalizować rynek błękitnego paliwa musi mieć swego rodzaju punkt zaczepienia, a nim jest właśnie duży odbiorca gazu jakim są Azoty”.

Premia dla tego, kto wytłumaczy, dlaczego takim nieszczęściem byłoby, gdyby Azoty kupowały tańszy gaz prosto z Rosji.

przemyslNa szczęście obok pokręconej polityki jest inny świat – przedsiębiorców, którzy odnoszą sukcesy. Na przykład Wielton – polski producent naczep, przyczep itd. – kupuje niewiele mniejszą od niego firmę francuską. „Celem planowanego przejęcia Fruehauf jest rozwój poprzez skokowy wzrost przychodów ze sprzedaży, dywersyfikację geograficzną rynków zbytu oraz podniesienie wartości i rentowności grupy kapitałowej. Planowany zakup wpisuje się realizację strategii Wielton S.A. zakładającej wzrost produkcji do poziomu około 10 000 pojazdów rocznie i pozwala na osiągnięcie 1 mld zł rocznych przychodów ze sprzedaży oraz zajęcie miejsca w gronie największych w Europie producentów naczep„.

energia
rynki-finansowe - Kopia
makroekonomia
energia
przemysl

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Daleko do energetycznego perpetuum mobile

Kategoria: Ekologia
Tylko 12 krajów Unii Europejskiej spełniało już w 2018 r. wymóg udziału źródeł odnawialnych w konsumpcji energii. Bliskie spełnienia kryterium były kolejne cztery unijne kraje. W Polsce na nowo zaczęło wzrastać znaczenie OZE, ale to wciąż za mało dla osiągnięcia przyjętego na 2020 r. celu 15 proc.
Daleko do energetycznego perpetuum mobile

Australii trudno odejść od węgla

Kategoria: Trendy gospodarcze
Na Antypodach eksploatacja surowców jest podstawą gospodarki i eksportu, choć całość potrzeb energetycznych kraju mogłaby być zaspokojona przez energię słoneczną. Transformacja przebiega wolno, mimo szybko rosnących zagrożeń klimatycznych.
Australii trudno odejść od węgla

Wysoka cena pieniędzy z UE

Kategoria: Polityka pieniężna
W latach 2010 – 2016 otrzymaliśmy z UE średnio rocznie środki finansowe stanowiące 2,7 proc. PKB. Ale w tym samym okresie z Polski wypływało netto 4,7 proc. PKB. Są powody, by tę dysproporcję zmniejszyć – wynika z książki Thomas Pikettiego „Capital and Ideology”.
Wysoka cena pieniędzy z UE