Trzy lata CETA: wzrósł polski eksport, ale możliwości są większe

Umowa gospodarczo-handlowa pomiędzy Unią Europejską a Kanadą jest tymczasowo stosowana od trzech lat, ale nie została jeszcze ratyfikowana przez niemal połowę krajów członkowskich Unii.
Trzy lata CETA: wzrósł polski eksport, ale możliwości są większe

(©UE_CC BY-NC-ND)

To oznacza, że obowiązuje tylko handlowa część tej umowy, a w życie nadal nie weszła jej część inwestycyjna oraz dotycząca sporów podatkowych. Co więcej, może okazać się, że ostatecznie zostanie odrzucona w całości – jeśli nie z powodu Cypru, którego parlament nie wyraził zgody na ratyfikację, to być może Włoch lub Francji. To byłaby prestiżowa porażka UE.

21 września mijają trzy lata od rozpoczęcia tymczasowego stosowania Kompleksowej Umowy Gospodarczo-Handlowej (Comprehensive Economic and Trade Agreement – CETA) pomiędzy Unią Europejską a Kanadą. W momencie wejścia umowy w życie zostały wyeliminowane cła na 99,6 proc. towarów przemysłowych w przywozie do Kanady oraz 99,3 proc. w przywozie do UE. Cła na pozostałe, bardziej wrażliwe towary (autobusy, samochody osobowe i dostawcze w przypadku przywozu do UE oraz samochody osobowe i ciężarowe oraz statki w przywozie do Kanady), są znoszone stopniowo, maksymalnie przez okres jeszcze 4 lat.

Z dniem wejścia umowy w życie Kanada zniosła także cła na 90,9 proc. towarów rolnych sprowadzanych z UE, a UE na 92,2 proc. towarów rolnych w przywozie z Kanady. Po zakończeniu okresu przejściowego bezcłowy dostęp do rynku kanadyjskiego uzyska dodatkowo 0,8 proc. towarów rolnych, a do rynku UE – 1,6 proc.

Konsumenci korzystają na handlowych porozumieniach transgranicznych

Trzy lata obowiązywania części handlowej umowy CETA to okazja do oceny pierwszych efektów jej obowiązywania. Nie jest to zadanie łatwe co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, liberalizacja ceł to tylko jeden z czynników mających wpływ na kształtowanie się sprzedaży polskich firm za granicą. Po drugie, relatywnie niewielki poziom polskiej wymiany handlowej z Kanadą (w 2019 r. udział Kanady w polskim eksporcie wyniósł zaledwie 0,6 proc., a w imporcie – 0,16 proc.) sprawia, że czasem jedna duża transakcja, niezwiązana z procesem liberalizacji, może znacząco wpłynąć na wskaźniki dynamiki handlu i jego strukturę.

UE zyskuje na liberalizacji więcej niż Polska

W latach 2016-2019 wartość polskiego eksportu towarów do Kanady zwiększyła się o blisko 13,2 proc., do poziomu 1 414 mln euro – wynika z danych GUS. Wśród najważniejszych produktów w polskim eksporcie do Kanady, wzrost sprzedaży na rynku kanadyjskim dotyczył w większości tych, które bezcłowy dostęp do tego rynku miały już przed wejściem w życie umowy CETA. Były to  m.in. części silników turboodrzutowych i turbośmigłowych, podwozia oraz ich części do samolotów i śmigłowców, części turbin gazowych, aparaty słuchowe oraz ich części, dźwigi, leki i produkty immunologiczne (wzrost z 0 do 10 mln euro), elektrody węglowe, monitory, golarki. Z kolei wzrost eksportu niektórych rodzajów mebli, artykułów z aluminium oraz preparatów do prania i czyszczenia można wiązać bezpośrednio z eliminacją kilkuprocentowych ceł w dostępie do rynku kanadyjskiego na mocy umowy CETA.

Eksport krajów UE do Kanady wzrósł dwukrotnie w latach 2016-19.

Dla porównania, eksport krajów Unii Europejskiej (UE-27, bez Wielkiej Brytanii) do Kanady wzrósł w latach 2016-2019 o ponad 29 proc. Wśród największych unijnych eksporterów najbardziej, bo o 87 proc., swą sprzedaż na rynku kanadyjskim zwiększyła Belgia. Eksport Irlandii zwiększył się o 67 proc., Danii i Niderlandów – o około połowę, a Hiszpanii o ponad 1/3. Dla Polski wzrost eksportu z UE też może być istotny ze względu na zaangażowanie polskich firm w europejskich łańcuchach wartości dodanej.

Z kolei polski import towarów z Kanady w 2019 r. wyniósł 378 mln euro i był o 14,5 proc. większy niż w 2016 r. Podobnie jak w eksporcie, wśród najważniejszych towarów, których import do Polski wzrósł w tym czasie znalazły się w większości te, które korzystały z bezcłowego dostępu do rynku unijnego przed wejściem umowy w życie. Były to m.in. leki, części silników turboodrzutowych i turbośmigłowych, silniki turbośmigłowe, części do samolotów i śmigłowców, karma dla zwierząt domowych, preparaty kosmetyczne.

Wśród towarów, których przywóz do Polski zwiększył się, a które uzyskały bezcłowy dostęp do rynku należy wymienić m.in. mrożonki owocowe (głównie borówki i żurawiny) oraz kamery telewizyjne. W przypadku tych pierwszych przed wejściem umowy w życie obowiązywały kilkunastoprocentowe stawki celne.

Pandemia zaciemnia obraz sytuacji

Dalsze próby oceny efektów umowy w kolejnych latach będą utrudnione ze względu na wpływ pandemii na załamanie międzynarodowego handlu. Jednocześnie wyzwaniem pozostaje pełne wdrożenie umowy. Obowiązują bowiem jedynie postanowienia części handlowej – m.in. liberalizacja celna, znoszenie barier pozataryfowych, otwarcie rynków zamówień publicznych – należące do wyłącznych kompetencji UE. CETA nie weszła w pełni w życie, ponieważ obejmuje kwestie, które podlegają kompetencjom dzielonym między UE i państwami członkowskimi. Jest to część inwestycyjna (ochrona inwestorów zagranicznych oraz zagadnienia inwestycji portfelowych) oraz sprawy związane ze sporami podatkowymi czy karami za nielegalne nagrywanie.

Handel światowy rośnie szybko, ale Polska jest szybsza

Aby wszystkie przepisy weszły w życie, konieczna jest ratyfikacja przez 27 państw członkowskich UE, ale w ciągu trzech lat ratyfikowało ją tylko 14 (m.in. państwa bałtyckie, Hiszpania czy Czechy). W sierpniu natomiast parlament cypryjski odrzucił porozumienie, m.in. z powodu sporu o uwzględnienie sera halloumi na liście produktów chronionych oznaczeniami geograficznymi. Zgodnie z treścią dołączonych do umowy oświadczeń, może to oznaczać odrzucenie całej umowy. Wówczas nie tylko nie wejdą w życie postanowienia części inwestycyjnej, lecz także odrzucona zostanie tymczasowo stosowana część handlowa. By tak się stało Cypr musiałby formalnie notyfikować KE o swojej decyzji. Dopóki to nie nastąpi, procedura ratyfikacyjna nie zostanie zakończona, a tymczasowe stosowanie będzie jeszcze obowiązywać. Cypr nie jest jedynym państwem, w którym możliwe jest odrzucenie umowy – takie zagrożenie istnieje również w przypadku Włoch, Francji czy Niemiec. Kontrowersje dotyczą zarówno kwestii inwestycji zagranicznych jak i handlu produktami rolno-spożywczymi.

Ewentualne odrzucenie umowy byłoby prestiżową porażką UE. CETA była sztandarowym projektem otwierającym drogę do zawarcia porozumienia z USA i jednocześnie pierwszą próbą zmiany systemu arbitrażu Inwestor-Państwo (m.in. poprzez uwzględnienie możliwości apelacji). Byłby to symboliczny koniec ery dużych umów o wolnym handlu UE. Chociaż KE zaczęła dzielić części handlowe i inwestycyjne na dwa osobne porozumienia, ratyfikacja kolejnych (poza Nową Zelandią) będzie i tak bardzo utrudniona. Duże kontrowersje wzbudza np. wynegocjowana umowa między UE a Mercosur – ze względu na obawy producentów rolno-spożywczych o zwiększoną konkurencję jak i ekologów o niszczenie Puszczy Amazońskiej.

(©UE_CC BY-NC-ND)

Otwarta licencja


Tagi


Artykuły powiązane

Trump nakłada cła na Chiny: wnioski dla dobrobytu społecznego

Kategoria: Trendy gospodarcze
Wobec wzrostu ceł w wymianie USA-Chiny koszty przekierowania amerykańskiego handlu do mniej wydajnych dostawców prawdopodobnie przewyższają wszelkie zyski z warunków handlowych, jakie Stany Zjednoczone mogłyby uzyskać. We wszystkich przypadkach korzystają na tym eksporterzy z reszty świata.
Trump nakłada cła na Chiny: wnioski dla dobrobytu społecznego

Strategia Trumpa przynosi efekty

Kategoria: Trendy gospodarcze
Ataki prezydenta Donalda Trumpa na światowy system wolnego handlu budzą niepokój. W prognozach na rok przyszły ryzyko rozszerzenia wojny handlowej jest uznawane za jeden z najważniejszych czynników, mogących spowolnić tempo wzrostu światowej gospodarki.
Strategia Trumpa przynosi efekty

Eksport poprawia nam saldo handlowe

Kategoria: Analizy
Mimo spowolnienia w otoczeniu polskiej gospodarki, nasz eksport utrzymał w I kwartale wysokie tempo wzrostu. Jego dynamikę w dużym stopniu kształtowały towary, które dopiero niedawno pojawiły się w polskiej ofercie, będące wynikiem dalszego angażowania się inwestorów zagranicznych w Polsce.
Eksport poprawia nam saldo handlowe