Cypryjskie banki zamieniają ryzyko greckie na rosyjskie

14.05.2012
Cypr to oaza dla turystów i kapitału. O wyborze Cypru jako miejsca docelowych i pośrednich inwestycji finansowych decydowały dotąd korzystne rozwiązania prawne i podatkowe. Ryzykiem dla inwestorów jest jednak duże zaangażowanie cypryjskich banków w ryzyko kredytowe Grecji. Greckie aktywa zastępowane są aktywami rosyjskimi, co też może okazać się ryzykowne.

(CC BY Leonid Mamchenkov)


Dochody z pośrednictwa finansowego rynku bankowego Cypru sięgają 9 proc. produktu krajowego brutto kraju. To drugi po turystyce najważniejszy dział gospodarki cypryjskiej. Rola Cypru jako znaczącego międzynarodowego centrum usług finansowych wynika z niskich stawek podatku dochodowego dla podmiotów gospodarczych, rozwiązań prawnych w zakresie unikania podwójnego opodatkowania, oparciu legislacji kraju o ustawodawstwo i praktykę Wielkiej Brytanii. Jeśli chodzi o kwestie podatkowe sytuacja polskich inwestorów niestety już się pogorszyła, ale kraj ten jest wciąż atrakcyjnym miejscem dla biznesu.

> więcej: Cypr – koniec podatkowego eldorado

Ze względu na skalę zainteresowania Cyprem ze strony kapitału rosyjskiego rynek bankowy Cypru to co najmniej rynek równoległy dla operacji rynku finansowego samej Rosji. Inwestorzy rosyjscy, banki, korporacje, oligarchowie z upodobaniem wykorzystują banki cypryjskie do przeprowadzania różnego rodzaju transakcji finansowych, kapitałowych – nie zawsze zresztą czytelnych dla nadzoru bankowego.

Rosjanie inwestują w kapitał banków cypryjskich z reguły w sposób pośredni, to jest z wykorzystaniem funduszy inwestycyjnych rejestrowanych poza Rosją i Cyprem. Często są to tzw. „discretionary funds”, fundusze swobodnej decyzji brokera.

Przykładem takiej inwestycji jest Bank of Cyprus, w którym rosyjski magnat finansowy Dmitrij Rybolovlev, beneficjent funduszu „Odella”, zarejestrowanego na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych, nabył prawie 10 proc. akcji banku. Akcje te zostały sprzedane przez fundusz oszczędnościowy pracowników Bank of Cyprus.

Sektor bankowy Cypru tworzą banki komercyjne, banki zagraniczne (z kapitałem zagranicznym powyżej 50 proc.), oddziały banków zagranicznych – podlegające nadzorowi Banku Centralnego Cypru (CBC) oraz banki spółdzielcze, nad którymi nadzór sprawuje Development Authority i Krajowy Spółdzielczy Nadzór Kredytowy (CCSS).

www.obserwatorfinansowy.pl (opr. DG/ CC BY by Leonid Mamchenkov)

Dominują banki komercyjne, działające jako spółki prawa handlowego. Ponad 80 proc. kredytów i depozytów rynku bankowego Cypru obsługiwanych jest przez banki działające w formie spółek kapitałowych.

www.obserwatorfinansowy.pl (opr. DG/ CC BY by Images_of_Money)

W portfelu kredytowym banków cypryjskich dominują kredyty mieszkaniowe dla osób fizycznych. Poza lekkim załamaniem na początku 2011 r., dynamika wzrostu portfela tych kredytów utrzymuje się w ostatnich latach na stałym, wysokim poziomie, ponad 5 proc. rocznie. Portfel kredytów dla przedsiębiorstw nie notuje wzrostu i jest na poziomie sprzed trzech lat.

Podstawowym źródłem finansowania działalności banków na Cyprze są depozyty osób fizycznych, w tym nie rezydentów (czyli zagraniczne). Tylko w 2010 roku na Cyprze zanotowano 20,3 proc. przyrost wartości ogółem depozytów ludności w bankach w porównaniu z rokiem 2009. W 2011 roku, pomimo ogólnej stagnacji przyrostu oszczędności ludności w krajach strefy euro, banki cypryjskie zanotowały ponad 10-procentowy wzrost tej kategorii depozytów.

Cypr jest atrakcyjny wśród inwestorów

Central Bank of Cyprus podaje, że na koniec 2011 roku depozyty zagraniczne w systemie bankowym Cypru stanowiły wartość 26 mld euro, to jest 37 proc. ogółem wartości depozytów. Dla porównania, na koniec 2008 roku, wartość depozytów zagranicznych wynosiła 15,5 mld euro, co odpowiadało 30 proc. wartości ogółem depozytów. Pokazuje to jak atrakcyjnym nadal dla depozytów zagranicznych jest Cypr, bez względu na ogólną koniunkturę rynku finansowego i kondycję banków cypryjskich.

Brak wzrostu gospodarczego Cypru, w połączeniu z ogólnym kryzysem rynku finansowego strefy euro i kosztami rezerw utworzonych w 2011 roku na ryzyko greckiego portfela kredytowego – nie mogły pozostać bez wpływu na wyniki finansowe banków cypryjskich. Pod względem rentowności, dochodowości, lata 2010 – 2011 były niekorzystnym okresem dla banków cypryjskich. Jeszcze w 2009 r. średni zwrot z kapitału banków na Cyprze wynosił 11,1 proc. Rok później, w roku 2010, obniżył się do 7,3 proc. W minionym, 2011 roku, główne banki cypryjskie zanotowały ujemne wyniki finansowe.

Głównym powodem pogorszenia wyników banków na Cyprze była jakość ich portfela, w tym zwłaszcza wielkość ekspozycji na ryzyko Grecji. Kiepskie wyniki tamtejszych banków przyczyniły się w dużej mierze do obniżenia ratingu do poziomu spekulacyjnego, czy jak kto woli – „śmieciowego”. Agencja Moody’s obniżyła w marcu 2012 r. rating Cypru do poziomu Ba1.

Duże zaangażowanie banków Cypru w Grecji ma swoje korzenie i obiektywne uzasadnienie tkwiące we wspólnej historii, kulturze i wspólnym języku. W przypadku banków, relacje to okazują się dla cypryjskich banków niekorzystne. Restrukturyzacja greckiego długu rządowego, problemy z płynnością w obsłudze bieżącego zadłużenia banków greckich, dotykają nie tylko greckich, ale także cypryjskich banków. W konsekwencji zdolność kredytowa banków cypryjskich do obsługi własnego długu, z uwagi na wielkość ich ekspozycji na ryzyko Grecji, oceniana jest aktualnie na poziomie spekulacyjnym.

Wskaźniki największych banków Cypru

W 2010 roku największy bank cypryjski, Bank of Cyprus Public CO, zdołał bez problemów pozyskać 345 mln euro kapitału w formie emisji ponad 172 mln akcji własnych. Rok później, w 2011 r., Bank of Cyprus zmuszony był jednak – tak jak inni wierzyciele – utworzyć rezerwy na umarzaną wartość obligacji greckich w wysokości ponad 1,3 mld euro (75 proc. wartości portfela tych obligacji) i ponad 200 mln euro rezerw na posiadane kredyty komercyjne dla greckich podmiotów instytucjonalnych.

Potrzeby kapitałowe dla osiągnięcia wymaganego przez Europejski Nadzór Bankowy (EBA) 9-proc. wskaźnika core Tier 1 kapitału wynoszą w przypadku Bank of Cyprus ponad 1,9 mld euro. Oceniając dotychczasowe efekty starań związanych z realizacją programu rekapitalizacji, Bank of Cyprus nie powinien mieć problemów w pozyskaniu od swoich akcjonariuszy środków potrzebnych w wyznaczonym przez nadzór terminie końca czerwca 2012 r. Tylko w pierwszym kwartale br., Bank of Cyprus pozyskał od aktualnych akcjonariuszy kapitał o wartości ponad 1 mld euro. Dokonał tego w drodze emisji kapitału z prawem poboru i poprzez zamianę obligacji na akcje.

W trudniejszej pod tym względem sytuacji jest drugi co do wielkości bank cypryjski – Marfin Popular Bank, obecnie Cyprus Popular Bank (CPB). Jeszcze w 2010 roku bank ten pozyskał  blisko 500 mln euro kapitału w formie emisji akcji własnych i blisko 700 mln euro w formie obligacji zamiennych na kapitał. CPB posiada jednak większą ekspozycję kredytową na ryzyko Grecji niż Bank of Cyprus. Wartość rezerw utworzonych w 2011 roku przez CPB na portfel greckich obligacji rządowych to prawie 2 mld euro, a rezerwy utworzone na pozostałe ryzyko greckie (kredyty komercyjne) to kolejne ponad 1 mld euro. EBA po stress-testach w 2011 roku wymaga od CPB dodatkowego kapitału w wysokości 1,6 mld euro.

W ocenie rynku, CPB ma szanse uzyskać potrzebny dodatkowy kapitał w ramach funduszy UE i MFW przeznaczonych dla Grecji i banków greckich. Wynika to po części stąd, że do niedawna CPB (poprzednio Marfin Bank) operował na Cyprze jako bank zależny greckiego Marfin Egnatia. Z początkiem 2011 r. bank ten połączył się z macierzystym holdingiem na Cyprze, Marfin Popular.

Po umorzeniu portfela greckich obligacji i kredytów komercyjnych, strata CPB na koniec 2011 roku wyniosła 2,5 mld euro. Jeśli CPB nie znajdzie funduszy u prywatnych inwestorów, będzie zależny od pomocy rządowej. W połowie miesiąca, rząd Grecji poinformował, że otrzyma 25 mld euro z UE w ramach funduszy na dokapitalizowanie greckich banków. Czy będzie wśród nich CPB z Cypru, pokażą najbliższe tygodnie.

W sytuacji braku dostępu do funduszy rynku bankowego krajów strefy euro w 2011 roku, banki cypryjskie zabezpieczyły potrzebną płynność kredytem z Rosji w wysokości 2,5 mld euro, przy odsetkach rocznych na poziomie 4,5 proc.

Cypryjskie banki mają kłopoty ze swoimi wierzytelnościami w Grecji, ale dobra własna baza depozytowa i konserwatywna – może poza Grecją – polityka kredytowa banków cypryjskich, zwłaszcza wobec firm, sprawia że rynek bankowy Cypru nie doświadcza większych zawirowań jeśli chodzi o utrzymanie płynności. Wskaźnik kredytów do depozytów w Bank of Cyprus wynosił pod koniec 2011 miał 92 proc. W innych głównych bankach kraju nie przekroczył  poziomu 100 proc.

W sytuacji kłopotów europejskiego rynku finansowego i kłopotów związanych z ekspozycją w Grecji, perspektywy rynku bankowego Cypru aktualnie w dużej mierze zależne są od ryzyka kredytowego i inwestycyjnego rynku rosyjskiego. Inwestorzy zagraniczni, w tym głównie rosyjscy, są zainteresowani obecnością i udziałem w cypryjskim sektorze bankowym. Gwarantuje to im utrzymanie wymaganej płynności i daje perspektywy na przyszłość. Możliwości finansowe oligarchów rosyjskich w połączeniu ze skalą interesów, jakie realizują poprzez banki na Cyprze, pozwalają zakładać, że potrzeby kapitałowe banków cypryjskich, ich płynność i wypłacalność będą właściwie i o czasie zabezpieczone.

Można w tej sytuacji założyć, że w perspektywie najbliższych miesięcy, grecki portfel kredytowy banków cypryjskich zostanie – w pewnym stopniu – zastąpiony portfelem rosyjskim. Oznaczać to będzie jednak zarazem zwiększenie skali bezpośredniego i pośredniego ryzyka operacyjnego i kredytowego, związanego z podmiotami rosyjskimi. Ryzyko, które już istnieje, ulegnie zwiększeniu. Na jego istnienie zwrócił uwagę MFW w swoim raporcie na temat Cypru z maja 2009 roku. Powodem tej analizy była znaczna ekspozycja kredytowa banków cypryjskich, w tym Bank of Cyprus i Marfin Popular Bank na ryzyko Rosji. Pod uwagę brano udziały kapitałowe banków cypryjskich w bankach rosyjskich i rosyjskich korporacjach.

Rosja, szansa, ryzyko

Zastanawiając się nad obszarami ryzyka w przypadku banków cypryjskich trzeba pamiętać również o tym, że główne banki tego kraju, to broker numer jeden w obrocie papierami wartościowymi giełdy rosyjskiej. W 2009 roku ponad 60 proc. wolumenu obrotów rosyjskimi papierami wartościowymi dokonywały banki z Cypru, które w tym przypadku były głównymi  pośrednikami finansowymi.

Trzeba dostrzegać ekspozycję na rynku rosyjskim, ale z raportu MFW z 2009 roku nie wynika jednak aby płynęły z tego powodu na cypryjski sektor bankowy jakieś szczególnie wielkie zagrożenia. Tak sytuacja wygląda dziś, a jak może wyglądać w przyszłości? Rozważając możliwe konsekwencje częściowej zamiany greckiego ryzyka kredytowego w bankach cypryjskich na większy niż dotąd portfel ryzyka kredytowego i operacyjnego Rosji – trzeba pamiętać, że jeszcze nie tak dawno, bo w 1997 roku, Rosja była niewypłacalna, a straty jakie poniosły wówczas banki zagraniczne były zdecydowanie większe niż wynoszą one aktualnie w bankach cypryjskich z powodu restrukturyzacji długu greckiego.

Zbigniew Zarazik


Tagi


Artykuły powiązane

Popularne artykuły