• Obserwator Finansowy

Prezes Skrzypek na półmetku

07.01.2010
Trzy lata temu stanowisko prezesa zarządu NBP objął Sławomir Skrzypek. W tym czasie NBP musiał zapobiec rozlaniu się międzynarodowego kryzysu na polski sektor finansowy, a przez niego na gospodarkę – zasilił banki w płynność i doprowadził do znacznego obniżenia stóp procentowych. Na ten rok NBP postawił sobie za cel pomoc w odblokowaniu przez banki kredytów dla przedsiębiorstw.

NBP jako pierwsza instytucja w naszym kraju i jeden z pierwszych banków centralnych w naszym regionie Europy w 2008 r. podjął decyzje, które miały zapobiec przeniesieniu się kryzysu finansowego na nasz rynek. Wprowadzony w październiku „Pakiet zaufania” miał przywrócić zaufanie przede wszystkim pomiędzy bankami.

Nasze instytucje finansowe wystraszone tym, co dzieje się w Starej Europie, a przede wszystkim w USA, gdzie upadłość ogłosił Lehman Brothers, przestały sobie pożyczać pieniądze na dłużej niż jeden dzień. Banki, posiadające nadwyżki gotówki, wolały kupować bony pieniężne lub trzymać ją na niskooprocentowanym koncie w NBP niż pożyczać nawet na bardzo wysoki – wówczas ok. 6,5–6,9 proc. – innym instytucjom.

Na to nałożyły się problemy banków z pozyskaniem walut obcych, przede wszystkim franków szwajcarskich. W konsekwencji akcja kredytowa zamarła. Rynek międzybankowy zmniejszył się w 2008 r. o połowę  – z ok. 12 mld zł w 2007 r. do ok. 6 mld zł.

„Pakiet zaufania” pozwolił bankom na pozyskanie od NBP środków w złotych z operacji repo z zapadalnością do 6 miesięcy. Do tej pory, czyli przez ok. 15 miesięcy od wprowadzenia programu, banki w ramach operacji repo pozyskały 14,5 mld zł.

NBP dał także bankom dostęp do walut obcych w ramach operacji swap. W ten sposób instytucje finansowe pozyskały 635 mln euro, ok. 2,3 mld USD i  ponad 12 mld franków szwajcarskich.

Efektem wprowadzenia „Pakietu zaufania” był znaczny spadek stóp rynku międzybankowego. Stawka WIBOR, po jakiej banki udzielają pożyczek innym bankom, spadła od 13 października 2008 r. do dziś średnio o ponad 2,5 pkt. proc. Ale np. jednotygodniowego WIBOR-u o 3,36 pkt. proc. – do 3,1 proc., trzymiesięcznego o 2,56 pkt. proc. – do 4,25 proc., natomiast dwunastomiesięcznego spadła mniej, o 2,34 pkt. proc. – do 4,53 proc.

Wniosek z tego, że banki, choć zaczęły sobie pożyczać pieniądze na niższy procent, to nadal preferują krótkie terminy – nie przekraczające pół roku. Przy dłuższych nadal zachowują pewną ostrożność.

Tymczasem od stopy WIBOR powiększonej o marżę banku zależy oprocentowanie kredytów dla firm oraz hipotecznych w złotych. Gdy przed kryzysem marże dla klientów indywidualnych zadłużających się na zakup mieszkania oraz dużych przedsiębiorstw często nie przekraczały 1 proc., to teraz wynoszą nawet tyle, co WIBOR lub więcej. Dlatego, by rozruszać finansowanie przedsiębiorstw, NBP w ubiegłym roku zaproponował kolejny pakiet, tym razem na rzecz rozwoju akcji kredytowej w Polsce. A w ostatnich dniach ubiegłego roku Rada Polityki Pieniężnej wprowadziła instrumenty umożliwiające jego realizację – piątą stopę procentową, dyskonta weksli.

W ramach tego pakietu NBP wydłużyła operacje repo do 12 miesięcy, co pozwoli bankom na pozyskiwanie gotówki na dłuższe okresy i ułatwi zarządzanie płynnością. Temu samemu celowi, oraz dodatkowo także refinansowaniu akcji kredytowej, ma służyć zakup przez NBP obligacji instytucji finansowych. To nowy rodzaj transakcji, do tej pory bowiem bank centralny nie inwestował w papiery wartościowe firm komercyjnych.

NBP postanowił także przejmować na siebie część ryzyka kredytowego firm. Dzięki nowej stopie procentowej przedsiębiorstwa mogą wystawiać weksle, na podstawie których NBP będzie udzielał bankom pożyczek, by te za pozyskane pieniądze udzielały firmom kredytów.

W ten sposób pośrednio NBP chce się przyczynić do stymulowania rozwoju polskiej gospodarki, a przez to do utrzymania wzrostu gospodarczego w Polsce.
Dzięki tym inicjatywom NBP został zauważony na arenie międzynarodowej. Już 3 grudnia 2008 r., a więc w kilka tygodni po wprowadzeniu „Pakietu zaufania”, na spotkaniu zorganizowanym w Londynie przez Institute of International Finance oraz Komitet Europejskich Nadzorów Bankowych, działania NBP, jako jedynego banku centralnego z naszego regionu, zostały wskazane jako pozytywny przykład szybkiego przeciwdziałania skutkom kryzysu. A jesienią ubiegłego roku prezes NBP Sławomir Skrzypek w rankingu miesięcznika finansowego „Global Finance Magazine” został uznany za jednego z najlepszych szefów banków centralnych w Europie.

Artykuły powiązane


Tagi

Popularne artykuły

test